Marki » L » orientalno - waniliowe « Grupy

La Nuit Tresor Lancome dla kobiet

La Nuit Tresor Lancome dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 105
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 52 Miałem: 15 Chcę: 77 Ukochany zapach: 2

główne akordy
słodki
owocowy
balsamiczny
ciepły korzenny
tropikalny
paczulowy
Filmy
La Nuit Tresor Lancome dla kobiet Filmy La Nuit Tresor Lancome dla kobiet Filmy
Zdjęcia
La Nuit Tresor Lancome dla kobiet Zdjęcia La Nuit Tresor Lancome dla kobiet Zdjęcia La Nuit Tresor Lancome dla kobiet Zdjęcia La Nuit Tresor Lancome dla kobiet Zdjęcia La Nuit Tresor Lancome dla kobiet Zdjęcia La Nuit Tresor Lancome dla kobiet Zdjęcia La Nuit Tresor Lancome dla kobiet Zdjęcia La Nuit Tresor Lancome dla kobiet Zdjęcia

La Nuit Tresor marki Lancome to orientalno - waniliowe perfumy dla kobiet. Są to nowe perfumy, La Nuit Tresor został wydany w 2015 roku. La Nuit Tresor stworzyli Christophe Raynaud i Amandine Marie. Nutami głowy są gruszka, bergamotka i tangeryna; nutami serca są kwiat wanilii, czarna róża, marakuja i truskawka; nutami bazy są paczula, papirus, kadzidło, liczi, pralina, wanilia, karmel, kawa, kumaryna i lukrecja.

Perfume rating: 3.22 out of 5 with 105 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Gruszka Bergamotka Tangeryna

Środkowe Nuty
Kwiat wanilii Czarna róża Marakuja Truskawka

Dolne Nuty
Paczula Papirus Kadzidło Liczi Pralina Wanilia Karmel Kawa Kumaryna Lukrecja

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 3
 
duża 12
 
bardzo duża 9
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 3
 
przeciętna 7
 
duża 11
 
olbrzymia 5
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about La Nuit Tresor by Lancome.

Ten zapach przypomina mi...  
La Nuit Tresor Caresse
5 nie tak
Miss Dior Cherie
1 nie tak
Miss Dior Absolutely Blooming
0 nie tak

Advertisement

La Nuit Tresor Recenzje Perfum

Monolithe
Monolithe

Ja uwielbiam słodycze pod każdą postacią, może dlatego Angel i LVEB pachną dla mnie bardziej kremowo, pudrowo i kosmetycznie, niż słodko. Zakupiłam (no oczywiście, że w ciemno) LNT równolegle z La Vie EDP, co może potęgować tę postać rzeczy. Po spikaniu się ciężko mi złapać oddech, dwie godziny próbuje się wydostać z tej tony cukru pudru, później zapach troszkę się uspokaja,ale zaznaczam, że tylko troszeczke. Ogólnie cały czas pachnie konfiturą różaną zasłodzoną cukrem pudrem 1:1, czasem batonami turkish z różaną galaretką w środku a kadzidło podchodzi pod gorzkie praliny. No ja lubię to! Im zimniej tym przyjemniej, zgadza się, zimno wydobywa ciekawe nuty z tego zapachu. Jak dla mnie to drugi must have od Lancome zaraz po LVEB EDT

Sep
20
2016
SylviaInVogue
SylviaInVogue

Po pierwsze zupełnie niezrozumiałe jest dla mnie, dlaczego ten produkt został flankerem słynnego Tresor. Podobieństwo jak dla mnie jest zerowe.

La Nuit pachnie jak skrzyżowanie Coco Mademoseille czy tam Miss Dior Cherie z La Vie Est Belle lub Si. Niestety żaden z wyżej wymienionych nie jest moją miłością, dlatego też i La Nuit mi się nie spodobał. Jest słodko, słodko i jeszcze raz dymnie. W składzie wszystko, za czym akurat nie przepadam – PACZULA (red alert!), czekolada, liczi i róża. Czuję tylko te cztery składniki. No, może jeszcze tylko odrobinę majaczących owocków.

Zapach zdecydowanie na wieczór. Trwałość i projekcja na moje nieszczęście bardzo dobra. Flakon wygląda przepięknie. Spodziewałam się, że to będzie coś pokroju Midnight Rose, bo kolorystyka podobna, jednak to zupełnie co innego…

Aug
17
2016
Malutka100
Malutka100

Testując La Nuit Tresor po raz pierwszy wyobrażałam sobie, że tak musi pachnieć czarna róża. Słodko, oszałamiająco, po prostu pięknie jak przystało na królową kwiatów.

Zapach jest rzeczywiście bardzo słodki, ale moim zdaniem słodycz jest tutaj doskonale wyważona dzięki obecności kadziła i paczuli. Mieszanka wielu różnorodnych nut- od kwiatowych, po typowo gourmand jest zapowiedzią, że zapach będzie z gatunku gęstych i mocnych.
I taki właśnie jest La nuit Tresor- perfumy są bardzo zmysłowe, wręcz hipnotyzujące. Ciężko przejść obojętnie obok tego zapachu.
Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, iż jest to ulepek pokroju LVEB. La Nuit Tresor są bardziej bliskoskórne, nie są tak ociekające od cukru jak la vie est belle, nie zabierają całej przestrzeni.

Zapach jest bardzo trwały, towarzyszy mi cały dzień.
Flakonik piękny, choć odrobinkę nieporęczny.

Jul
14
2016
patrycja27t
patrycja27t

Wspaniały słodziak! Zaraz po pryśnięciu, nie wiem dlaczego, ale wyczuwałam ostrość i podobieństwo do Euphorii Kleina, jednak z upływem czasu zapach robił się coraz to słodszy. Cudowny, mój ulubiony tak samo jak lveb.

Apr
29
2016
auricome
auricome

Perfumy bardzo słodkie i oblepiające. Na mojej skórze na początku nie czuć w nich w sumie nic poza słodką gruszką, wanilią, praliną i karmelem. Nie rozwijają nut równoważących słodycz. Zupełnie nie wyczuwam, lukrecji, kadzidła, kawy czy paczuli.

Jest piękny na chwilę,faktycznie na początku ekspozycji bardzo intrygujący. Na dłuższą metę jest dla mnie bardzo męczący, wręcz migrenogenny. Po około 2 godzinach rozwija się bardzo drażniąca mnie nuta bazy , której nie potrafię zidentyfikować, nuta ta zostaje na skórze nawet po kąpieli.

Bardzo lubię słodkie zapachy, jednak w słodyczy Tresor jest coś zbyt ciężkiego i przytłaczającego. Zupełnie nie widzę podobieństwa z LVIB, które w porównaniu z La Nuit są orzeźwiające i świeże.
Być może dam im kiedyś szanse, ale na chwile obecną nie polubiliśmy się. Plus za piękny flakonik.

Feb
01
2016
Sylwia74
Sylwia74

Właśnie rozpakowałam swój upragniony prezent (zamówiony u Mikołaja) To że muszę go mieć wiedziałam jak tylko dostałam od koleżanki próbkę. Jest tyle niepochlebnych recenzji, że ulepek, że słodkie ciągutki, że słodziak. Ech...ja takie zapachy kocham. I mimo, że kocham Toma Forda, Narciso Rodrigueza to Tresor La Nuit też mi przypasował mimo swojej słodyczy. Są perfumy, które kupuję sobie sama i takie, które dostaję od ukochanego mężczyzny. To tzw moje perełki. I teraz Tresor La Nuit dołączył do moich perełek. Zapach...marzenie. Słodki, zmysłowy, hipnotyzujący ale jednocześnie mocny i gęsty. Reklama z Penelope Cruz idealnie oddaje ten zapach. Uwielbiam tu wanilię, gruszkę, bergamotkę, paczulę i czarną różę. Wszystko cudownie współgra ze sobą. Zapach piękny!

Dec
25
2015
Malzka
Malzka

Od razu napiszę, że z La Vie est Belle nie mają nic wspólnego prócz pewnego zamysłu. Najpierw człowieka uderzyć słodyczą a dopiero potem pokazać wnętrze. Pierwsza myśl po użyciu La Nuit Tresor to: rany one nie mają nic wspólnego z kampanią reklamową. Nie ma czerni, nie ma Penelope Cruz, nie ma namiętności. Tylko wieeelka słodkość. Truskawka, karmel, pralina. Landrynkowa słodkość z domieszką róży. No ale to początek. Słodycz zostaje ale do niej dołącza wanilia i paczula. Robi się ciekawiej. Cieplej, bardziej wyszukanie. To bardzo miły zapach. I zmysłowy. Dobrze się w nim czuję. Kobieco ale nie poważnie, nie elegancko. Tak zadziornie trochę. Kawy nie czuję, ale to dobrze. Może występuje tu w postaci cafe latte z syropem karmelowym. Lukrecji również nie wyłapuję. W LVEB, które również posiadam jest więcej elegancji. Trochę bezczelnej pewności siebie. Tu więcej słodyczy, zdecydowanie, a ta czerń w reklamie...Cóż. Nie wiem co ma oznaczać. Chyba takie kobiece ciepło, dojrzałe, stonowane. Choć nadal słodkie.
Mam, używam, podobają mi się.
Projekcja - oj duża. Radzę psikać delikatnie aby zachowały swój urok.
Trwałość - bardzo duża.
Flakon - elegancki, bardzo ładny. Nie da się postawić ;)

Sep
26
2015
gardenia
gardenia

Ostatnio znalazłam biały blotterek w kieszeni kurtki, nie był opisany i zapomniałam kompletnie, co to? Powąchałam i stwierdziałam, że to coś chyba z drogerii, jakiś słodki syropek owocowy: malinki, truskawki plus sporo czarnej wanilii, bo coś ciemnego tam też sie błąkało. Aż w końcu przypomniałam sobie, że to przecież Tresor La Nuit. Ponowne testy potwierdziły, że zapach jest słodki, trwały, gęsty i owocowo-waniliowy. Byłam nieprzychylna temu nowemu wcieleniu Tresora, nudny, sztucznawy, bez tego czegoś, co np. wyróżnia spośród tłumu ( wg mnie ) La Vie est Belle. Jednak chciałam być sprawiedliwa i zrobiłam jeszcze jedno podejście. Lepiej, w bazie zapach robi się pudrowy nieco, ma lekkość, choć jest gęsty i ma sporo składników. Ma też jakiś urok, jednak zdziwiłąm się niepomiernie, że są tu kadzidło i kawa? Może gdyby ich było więcej, ale kawy takiej jak świeże dopiero co spalone ziarna? A tak wychodzi na mnie poprawna randka z miłym facetem, takim marzeniem teściowej, ja ubrana w kolorystyce sukienki Penelopy, jednak nie widzę, co to za sukienka, bo wszystko jest takie...rozmyte, tak, przyjemne, romantyczne ale coś jak te amerykańskie komedie romantyczne, znamy już koniec na początku, wszyscy są ładni, świetnie uczesani, wnętrza też pokazowe, a ja po wyjściu z kina już nic nie pamiętam...:)

Sep
15
2015
Edi
Edi

Na początku słodki, miękki i przyjemny zapach. To tyle jeśli chodzi o plusy a minusy, cóż niestety też są. Perfumy nie rozwijają się, trwają niezmiennie w swojej jedynej słodkiej lekko porzeczkowej fazie bardzo, bardzo długo. Na mnie niestety płaskie i przez to męczące. Wrażenie oblepienia cukrem, cukierkami, żelkami Haribo.

Sep
04
2015
Lucjan
Lucjan

Sobotnia noc , tylko Ty i ja w wynajętej restauracji - ścieżka z płatków czerwonych róż usypana od wejścia do stolika... Na nim zapalone świece i kieliszki najlepszego wina. Ty - w pięknej , smukłej , białej sukience z delikatnymi wypustkami , długie ciemnoblond włosy spływające delikatnie po Twoich ramionach do samego pasa , na szyi sznur pereł.... To był nasz cudowny zaręczynowy wieczór , podczas którego powiedziałaś mi ze łzami w swoich pięknych oczach : TAK ! Mieliśmy być tylko we dwoje , ale był z nami niezapowiedzany , ale jakże wytworny gość , towarzyszący nam przez cały ten czas - Lancome Tresor La Nuit...

Aug
16
2015
Poisonka
Poisonka

Słodsza, cieplejsza wersja wycofanego już niestety Midnight Poison Diora. Kocham ten zapach. La vie e belle to przy tym pospolity, oklepany słodziak bez charakteru. Nie wiem skąd te porównania. Jak dla mnie Tresor La Nuit to najlepszy zapach od Lancome(może dlatego, że kojarzy mi się z MP Diora?) W każdym razie uwielbiam tę czarną różę zatopioną w karmelu. Piękne i na pewno nie ulepkowate.

Aug
06
2015
newrrn
newrrn

Żal mi trochę tych perfum. Jako drugi, wielki słodziak Lancome nie mają łatwo. Muszą się przepychać, muszą się reklamować, wdzięczyć na półkach perfumerii pięknym flakonem, one muszą nawet jechać po sławie klasyka, jakim jest Tresor, a przecież nie mają z nim nic wspólnego...
Niewdzięczna ich rola.
Na ich szczęście, są wielokrotnie lepsze od sztandarowego LVEB. Ba, La Nuit Tresor zdobywa metę olfaktorycznych przyjemności, gdy LVEB gdzieś cherla w połowie dystansu!
Ok, przyznam, początek jest bardzo podobny, zresztą zmieniać zaczyna się po jakiejś godzinie, gdy to La Nuit Tresor wkracza w rejony bardziej mroczne; tam jest kawa, dobrej jakości i świeżo mielona, tam jest delikatne kadzidło, nadające swego rodzaju tajemnicy...
Świetnym pomysłem jest wyrównanie tych ciężkich nut soczystymi owocami liczi, truskawki, marakui... Mniam! A wszystko to trwałe (ale nie przesadnie) i projektujące (ale nie nazbyt mocno).
Polecam wszystkim, chociażby do przetestowania, a nuż kogoś zauroczy jak mnie?

Jul
27
2015
Blablabla123
Blablabla123

Gdybym poczuła go na kimś,nie uwierzyła bym, ze to nie lveb!Jest bardzo, bardzo podobny! Chociaż w pierwszej chwili odświeżony gruszka(nawet myslalam na początku, ze to porzeczka). Pozniej nabiera takiej zimnej wilgoci jak midnight rain la prairie , ale nie jest to nieprzyjemne, tylko wlasnie,ze przyjemne. . Ale jednak cały czas obecna jest olbrzymia słodycz , ale dla porównania lveb mało ewoluuje, a la nuit- tak, z gruszki w syropie pralinkowym po godzince, dwóch wychodzi Królowa Grusza, w pięknej bogatej sukni złoto-brązowej wanilia i praliną, z dyskretnym powiewem paczuli. Wydaje sie trochę ciekawszy i bogatszy niż lveb, chociaż nie widzę sensu takiego dublowania zapachów i to w obrębie jednej marki!Ale jednak dla amatorek słodyczy...
Nie napisałam w koncu,ze zapach przepiękny, magnetyczny i zmysłowy!
A flakon-istne dzieło sztuki!
Edit: jakieś miałam załamanie olfaktoryczne, ze La nuit wydał mi sie podobny do LVEB, wybaczcie... Nie jest! La nuit jest jak LVEB rozcienczone w mocnej herbacie Earl Grey.

Mar
30
2015
mamigora
mamigora

ale to juz było....tylko gdzie? Paczulowe, kwaśne pralinki.
Wiesz, że smakują słodko, ale wachając wyczuwasz cierpki proszek, goryczkowy osad, który zamyka usta w obawie przed trucizną.
To mikstura pudrowej (orchidea) słodyczy (praliny) i gorzko-kwaśnych akordów (paczula), która odurza i powala jak cios na ringu. Penelopka w reklamie się uśmiecha, ale w zanadrzu gotuje lewy sierpowy.
Bardzo dwoisty zapach, z jednej strony uwodzi, by zaraz dać ci w pysk. Dla mnie te perfuma mają jakies znamię zepsucia, są niejednoznaczne, nieokreslone i przez to nie wzbudzają zaufania. Jak 'spacer' po lochach zamku w sponiewieranej, wieczorowej sukience, która nieco nasiąkła potem (sorry)
Już wiem, podobnie chyba pachniała Velvet hour kate Moss.
Mogą sie podobać, ja mówię pas,

Mar
14
2015

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Lancome La Nuit Tresor, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Lancome La Nuit Tresor, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum La Nuit Tresor marki Lancome. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu La Nuit Tresor marki Lancome reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Yves Saint Laurent Black Opium Viktor&Rolf Flowerbomb Lancome La Vie Est Belle Giorgio Armani Si Lancome Tresor Midnight Rose Lancome Hypnose Marc Jacobs Decadence Christian Dior Dior Addict Thierry Mugler Alien Essence Absolue Giorgio Armani Sì Intense Thierry Mugler Angel Yves Saint Laurent Manifesto Yves Saint Laurent Manifesto l'Elixir Prada Prada Candy Christian Dior Poison Girl Chanel Coco Eau de Parfum Christian Dior Hypnotic Poison Chanel Coco Noir Guerlain La Petite Robe Noir Thierry Mugler Angel Eau de Toilette

Advertisement

Popularne marki i zapachy: