Marki » L » drzewno - szyprowe « Grupy

Timbuktu L`Artisan Parfumeur dla kobiet i mężczyzn

główne akordy
balsamiczny
drzewny
ciepły korzenny
dymny
aromatyczny
Zdjęcia
Timbuktu L`Artisan Parfumeur dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

Timbuktu marki L`Artisan Parfumeur to drzewno - szyprowe perfumy dla kobiet i mężczyzn. Timbuktu został wydany w 2004 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Bertrand Duchaufour. Nutami głowy są różowy pieprz, mango i kardamon; nutami serca są papirus, kadzidło i karo-korund; nutami bazy są paczula, benzoes, wetyweria i mirra.

Perfume rating: 3.72 out of 5 with 91 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Różowy pieprz Mango Kardamon

Środkowe Nuty
Papirus Kadzidło Karo-korund

Dolne Nuty
Paczula Benzoes Wetyweria Mirra

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 2
 
słaba 1
 
przeciętna 10
 
duża 4
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 3
 
przeciętna 14
 
duża 2
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Timbuktu by L`Artisan Parfumeur.

Ten zapach przypomina mi...  
Sand Aoud
1 nie tak
Kumkat Wood
1 nie tak
Dzongkha
0 nie tak

Advertisement

Timbuktu Recenzje Perfum

KasiaS
KasiaS

Soczyste jak mango a jednocześnie suche jak papirus. Cierpkie, trawiaste, zielone, a przy tym ciepłe i słodkie. Delikatne, ale głębokie i z charakterem. Uwielbiam takie połączenia konktrastów, a jeszcze do tego w zapachu, który en somme jest gładki i jak najbardziej noszalny. Timbutku to jedna z moich pierwszych fascynacji perfumowych, która do tego prezentuje mój ulubiony chyba typ perfum męskich - tak samo na gładko ukręconą słodycz, świeżość i nuty kadzidlano-orientalne czułam np. w męskich Envy. Przy tym jednak Timbuktu może absolutnie być noszony przez dziewczyny bez sięgania po pędzel do golenia ;) To taki trochę kolega Hermesowskich ogródków, szczególnie może Nilowego, tylko że mniej rozkrzyczany, bardziej tajemniczy i dymny. Ja czuję się w nich świetnie i naprawdę widzę jakoś tą głęboką Afrykę, suche krajobrazy jak z Mad Maxa a wśród nich starożytne świątynie, kępy traw, dojrzałe owoce z pojedynczych drzew.
Myślę, że mimo paru wspólnych nut i pewnego pokrewieństwa, ten zapach ma zupełnie inny charakter niż Dzonkgkha, która jest sucha, pylista, bardzo "duchowa", bezkompromisowa, pozbawiona jakiejkolwiek chęci podlizania się odbiorcy, podczas gdy w Timbuktu jest miejsce na zmysłowość i uwodzenie, no i generalnie jest dużo łatwiej.
Zażalenia te, co zwykle u tej marki: trochę zbyt skromne parametry, szczególnie projekcja. Ale nie jest to też taki zapach, który ma rozjechać wszystkich w okolicy, więc ok.

Jan
07
2017
chjena
chjena

Timbuktu ma w sobie wszystko, czego zabrakło mi w Dzongkha. Dzonkgha jest kanciasta do granic możliwości, zimna, ostra i nieprzystępna, Timbuktu wydaje się być podobnie dystansujące z początku, ale dodatek mango całkowicie zmienia odbiór perfum na bardziej przyjemne, noszalne, komfortowe wręcz. Żeby była jasność: nie jest to owocowa pulpa deserowa, to mango dziko rosnące wśród całej dżungli ukrytej we flakonie, bo orientalnej zieleni w Timbuktu jest pod dostatkiem, a nad całością unosi się dym kadzidła palonego przez tubylcze ludy, praktykujące od lat swoje stare zwyczaje.

Początkowo perfumy mnie nie przekonały, ale globalnie ukazały całe swoje piękno. Są przestrzenne, żywe, z pewnością uniseksowe, a jednocześnie - w moim odczuciu - bardzo seksowne. Nuty na pierwszy rzut oka raczej nie moje, bo za nadmierną ilością zieleniny nie przepadam, a tu proszę, zupełnie niespodziewany zachwyt.

Dużo naturalności, pewna uszczypliwość, odrobina słodyczy oraz efekt odświeżający. Nie rozumiałam, czemu Timbuktu wzbudza tak powszechny entuzjazm, a teraz kajam się i przyznaję, że przytuliłabym trochę mililitrów.

Sep
18
2016
pachniewitch
pachniewitch

Hmm....tak bardzo pragnelam poznac ten zapach , ze zakupilam w ciemno...
Duze ryzyko i nie wiem - jestem skonfundowana...
Bowiem, jak najbardziej jest to wielce oryginalna won, na prawde nisza i egzotyka z gatunku "zero kompromisow"...
ale moja wyobraznia namalowala mi wczesniej obraz tego pachnidla jako pikantno owocowego....przestrzennego ...a la Smok Cartiera...

A jest to zapach z gatunku ZERO SLODYCZY , ani grama...nic a nic...za to bardzo suchy, ziolowy, wetiwerowy...meski......klimatem przypominajacy KRYPTE :) a nie bujna roslinnosc ( vide Neblina )

Cos mnie intryguje ale bardziej odstrecza...
Po prostu nie widze w nich walorow uzytkowych...
Traktuja na chwile obecna jako sztuke i jej awangardowe oblicze...
Zaluje bardzo ale nie czuje sie w nich sexy...
a perfumy sa dla mnie kluczem do uwodzenia.....

Balabym sie wyjsc odziana w Timbuktu do ludzi....

May
27
2016
marienmarien
marienmarien

Zakochałam się. Znowu. I to wcale nie od pierwszego wejrzenia. Perfumy spod szyldu L'Artisan są bardzo ciekawe kompozycyjnie, ale jednocześnie potrzeba czasu i kilku prób testowych, żeby je rozgryźć, właściwie ocenić i w niektórych przypadkach wpaść po uszy.
Timbuktu to piękne kadzidlane mango- soczyste, mięsiste i ukryte w gąszczu przypraw, ziół i wetywerii. To jest mango podane nie w deserze na słodko tylko takie jedzone prosto z drzewa, kapiące po brodzie i rękach. Delektuję się nim, wgryzam aż do żywicznej pestki siedząc w cieniu tropikalnego lasu.
Muszę dodać, że podczas pierwszego testu to cudne mango chowało się przede mną i czułam wtedy głównie przyprawy, wetywerię i żywicę (papirus). Warto było odczekać trochę i ponowić testy- odnalazłam wreszcie idealne mango w perfumach.
Bardzo dobrze się je nosi, dają poczucie egzotyki i komfortu jednocześnie. Warty poznania uniseks, projekcja umiarkowana, trwałość - taka jak większości wód toaletowych L'Artisan - tak do 6godzin (ostatnie dwie przy bardzo bliskoskórnej projekcji).

Mar
31
2016
KMWTW
KMWTW

Przepiękny, mistyczny, powalający, obezwładniający i ogłupiający. Ten sku...syn powalił mój zmysł powonienia, pogwałcił moje najgłębsze receptory olfaktoryczne. Perswazyjny i bezwzględny. Jeżeli tak ma pachnieć podróż do Mali w zamyśle twórcy, to ja mógłbym tak podróżować przez całe życie. Znakomicie ujęty temat kadzidła, któremu towarzyszy nuta papirusowa oraz niezwykle egzotyczna wetiwera. Wszystko jest bardzo delikatnie posłodzone mango, jednak jest to słodycz niezwykle lekka, dodająca tylko powabu, w żadnym wypadku nie jest obezwładniająca ani ulepkowata. Parametry dobre, dymi sobie na mojej skórze przez kilka dobrych godzin, projektuje również zadowalająco. To nie są zwykłe perfumy, to zapach z innej rzeczywistości. Wybitne dzieło.

Feb
23
2016
Szozda
Szozda

Piękne mango!!! W otoczeniu przypraw i na ostro. Bardzo lubię mango w perfumach, ale zawsze myślałam o nim w kontekscie ulepnym, cukrowo- mlecznym. A tu niespodzianka, można i na pikantnie-kadzidlano.
Właściwie mały flakonik z wymiany zdobyty był z myślą o panu szozdzie, dałam mu w prezencie i potajemnie podkradam cały czas.
Jak na EDT artisanowe- trwałość jest porządna.
Według mnie zapach i dla kobiet i dla mężczyzn.
Chociaż bardziej komplementowany przez kobiety i w moim otoczeniu chętniej przez nie noszony.

Aug
31
2015
agusia12321
agusia12321

Timbuktu otwiera się cudnym słodkawym mango przyprawionym odrobiną ostrego czerwonego pieprzu.
Po krótkiej chwili dochodzi do głosu intensywna woń wetywerii łagodzona przez kardamon.
Kadzidło przydymia swoją obecnością wcześniej wymienione składniki, a mirra podkręca moc kadzidła.
Tak ja odbieram Timbuktu.
Mimo, iż są obecne i wyczuwalne mirra, kadzidło, to jednak zapach ten odbieram jako słodkawy; jako przydymioną słodkość.
Projekcja i trwałość bardzo dobre.

Sep
19
2014
Beata Maria
Beata Maria

Nieoczekiwanie otrzymałam do wypróbowania od Argentum, zatem opisuję. Dotychczas z lartisanami nie było mi po drodze ze względu na ich bardzo kiepską trwałość. Może po prostu źle trafiałam, dość,że przstałam się nimi kompletnie interesować a tu- dadam TIMBUKTU jest świetnym zapachem. Znakomity szypr w całej okazałości i krasie. Niezwykle elegancki i do tego niezła trwałość. Męski ale oczywiście i panie mogą nosić.W otwarciu wyczuwalny różowy pieprz i kadzidło.Mango nie czuję. Natomiast główne akordy gra papirus, wetyweria i benzoes.Niezwykle przyjemny w odbiorze,ciekawy i wyrazisty. Jestem bardzo mile zaskoczona. Podoba mi się i polecam. To piękny, wytrawny zapach. Flakon typowy dla L'Artisan Parfumeur.

Jun
22
2014
anja
anja

Suchy,wytrawny otulony paczula.Trzymajacy sie na bacznosc nienachalny.Ktos mi powiedzial ze to zapach dla krolowej sniegu.A ja czuje sie w nim dzisiaj doskonale ,nie wiem jak bedzie jutro.

Jun
07
2014
AgnieszkaK.
AgnieszkaK.

Piękny zapach dla osób nie bojących się przypraw pikantno-dymnych, w miarę wyrazistych. Lubię.

Jan
15
2014
kpnz
kpnz

nie zgodzę się, że kompozycja jest męska. miałam timbuktu i doskonale się w nim czułam. jest to perfekcyjnie skonstruowany zielono-przyprawowy zapach. orzeźwiający, niespotykany, ciepły i piękny aromat, bardzo nastrojowy.

Dec
08
2012
Seth
Seth

Określony jako uniseks, w moim przekonaniu zdecydowanie męski zapach. Niezwykła, przykuwająca uwagę - budząca zdecydowanie atawistyczne skojarzenia - woń, ewoluuje na mojej skórze w klasyczny sposób. Intrygujące przyprawowe otwarcie złagodzone owocami trwa długo, nie poddając się kwiatowo-drzewnemu akordowi spowitemu kadzidłem, wybrzmiewającemu wraz z wetywerią, paczulą i mirrą niepowtarzalną, wysoce sensualną aurą. Dobra projekcja oraz bardzo dobra trwałość wskazują na niezwykłej jakości użyte ingrediencje a mistrzostwo warsztatowe wyrażone świetną harmonią i oryginalną urodą predysponuje zapach do użycia na wszelkie okazje, poza wyjątkiem gorących letnich dni. W skali (1-6): za kompozycję - 5; oryginalność - 5; intensywność - 4; trwałość - 5. Ocena końcowa: 4,75.

Jun
13
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum L`Artisan Parfumeur Timbuktu, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu L`Artisan Parfumeur Timbuktu, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Timbuktu marki L`Artisan Parfumeur. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Timbuktu marki L`Artisan Parfumeur reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Serge Lutens Ambre Sultan Cartier Le Baiser Du Dragon Tom Ford Sahara Noir Serge Lutens Fille en Aiguilles Cacharel LouLou Comme des Garcons Black L`Artisan Parfumeur Tea for Two Lubin Idole Eau de Parfum Angel Schlesser Angel Schlesser Oriental Edition II Fendi Fendi Theorema Tom Ford Tobacco Vanille L`Artisan Parfumeur Caligna Serge Lutens Chergui Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Christian Dior Poison Hermes Hermessence Ambre Narguile Annick Goutal Ambre Fétiche Lalique Encre Noire Olivier Durbano Cristal de Roche (Rock Crystal) Slava Zaitsev Maroussia

Advertisement

Popularne marki i zapachy: