Marki » L » orientalno - drzewne « Grupy

Passage d'Enfer L`Artisan Parfumeur dla kobiet i mężczyzn

Passage d'Enfer L`Artisan Parfumeur dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 40
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 22 Miałem: 13 Chcę: 14

główne akordy
balsamiczny
dymny
białe kwiaty
drzewny
piżmowy
Zdjęcia
Passage d'Enfer L`Artisan Parfumeur dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia Passage d'Enfer L`Artisan Parfumeur dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

Passage d'Enfer marki L`Artisan Parfumeur to orientalno - drzewne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Passage d'Enfer został wydany w 1999 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Olivia Giacobetti. Perfumy zawierają takie składniki, jak lilia, kadzidło, nuty drzewne i piżmo.

Perfume rating: 3.19 out of 5 with 40 votes.

Perfumowe Nuty

Lilia Kadzidło Nuty drzewne Piżmo

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 3
 
duża 3
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 4
 
duża 1
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Passage d'Enfer by L`Artisan Parfumeur.

Ten zapach przypomina mi...  
Amaryllis
1 nie tak
Epices
1 nie tak

Advertisement

Passage d'Enfer Recenzje Perfum

monika690
monika690

Nuty podane na fragrantice są niekompletne, uzupełnię je nieco :)
nuty głowy: świeża róża, imbir
nuty serca: kadzidło, lilia
nuty bazy: drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, benzoes, nuty piżmowe
Sama kompozycja bardzo przypadła mi do gustu. Jest surowa jak świeża deska w tartaku, jak ceglany mur. Jest chłodna i przestrzenna jak wnętrze gotyckiej budowli, oczywiście wyraźnie wyczuwalna nuta kadzidła może budzić sakralne skojarzenia. Jest wytrawna bez upierdliwych waniliowych i karmelowych nut. Zapach tak mnie zauroczył, że zastanawiam się nad kupnem flaszki :)

Mar
24
2016
Angela
Angela

Jest przy drodze kaplica
Co ludzki lament zlicza
Zmurszała ,stara kaplica
Której los nie szczędzi oblicza.

Widzę starą kaplicę, zbutwiałą deskę, lekko nadpaloną dawnym pożarem. Stoi samotna na wzgórzu i nastraja przechodniów do zadumy nad losem. Ktoś położył białą lilię, ktoś inny wianuszek z igliwia. Ludzie przybywają i odchodzą.
Czuję niepokój aby chwilę później poczuć spokój i błogość.
Fenomenalny zapach, suchy, ascetyczny, refleksyjny, niezwykle obrazowy.
Lubię go czuć lecz nie lubię nim pachnieć, wg. mnie pachnie bardziej męsko.
Trwałość średnia, raczej blisko skóry się trzyma, lecz warto poznać, zachęcam.

Mar
24
2016
Harlem Nocturne
Harlem Nocturne

Wyobraźcie sobie mały, nieco zaniedbany, ale wciąż czynny cmentarz, położony na niewielkim wzniesieniu, gdzieś na peryferiach niewielkiej wsi. Punkt centralny cmentarza stanowi zabytkowy, drewniany kościół, w którym nadal odbywają się nabożeństwa. Wokół świątyni znajdują się groby.
Chłodne, posępne, melancholijne kadzidło leniwie osnuwa zimne, kamienne krzyże i płyty nagrobków.
Przejmująco blade, wyniosłe lilie nie kuszą słodkim, narkotycznym pyłkiem, nie wabią gęstą, upojną słodyczą, ale wzbudzają respekt, budują pełen niepokoju i zadumy nastrój. Przypominają o kruchości i ulotności życia.
Wzdłuż głównej alei, po obu jej stronach, rosną lipy, które symbolizują świętość. Naturalną granicę cmentarza, barierę oddzielającą sacrum od profanum, wyznaczają utożsamiane z nieśmiertelnością dęby, kasztanowce, które zgodnie z tradycją zapewniają spokój i bezpieczeństwo oraz robinie, których ciernie mają zapobiec powrotowi dusz zmarłych do świata żywych. Ten drzewny pierwiastek jest bardzo wyraźny, nie tylko wizualnie, ale też zapachowo.
Tak właśnie pachną Passage d'Enfer. Budzą silne, jednoznaczne skojarzenia, są niezwykle sugestywne, obrazowe, niemal namacalne w swej melancholijnej opowieści na temat przekraczania granicy między światem żywych i umarłych.

Oct
21
2015
marienmarien
marienmarien

Bardzo poważny, smutny i dziwnie niepokojący zapach. Nie mogłabym go nosić: to przez lilię - taką słodkawą i piżmo nieciekawie się na mnie tym razem układające. Kadzidło bardzo słabo wyczuwalne, sączące się delikatną smużką i to tylko w początkowej fazie. Później tylko lilia i piżmo. Projekcja raczej delikatna i trwałość maksymalnie 4-5 godzinna. (Koniecznie przetestuj na sobie, zanim kupisz).
Passage d'Enfer - niepokój tego, co między niebem (nieobecnym w tych perfumach) a piekłem (to piekło takie mgliste, przewrotnie chłodem wiejące).
Zapach samotności, kontemplacji, mroku nocy, zapomnianych miejsc i cichych westchnień błąkających się dusz.

Oct
16
2015
MrGwyn
MrGwyn

Mi Passage d'Enfer ukazały się spokojniej. Od początku do końca są "pełne pokory" i skromne. Są dla mnie liliami ułożonymi na stosie pokadzidelnego popiołu. Jest to biel i akwarelowe szarości, czernie i granaty. Jest to balsamiczna lilia w dogasających oparach kadzidła słodkiego i takiego, jakie znam z kolegiaty w moim mieście, które ma stricte kościelne wybrzmienie. Balsamiczności lilii dodaje mydlane piżmo, które dodatkowo ułatwia jej pochłonięcie dymu, zupełnie jak enfleurage. Mamy zatem lilię cichą, przyprószoną popiołem, nasiąkłą dymem kadzidlanym, leżącą w niemal nieruchomym chłodnym powietrzu. Opada ona z sił w atmosferze naznaczonej namaszczeniem, powoli więdnie. Jest tu dużo patetycznego milczącego dramatyzmu, żałoby, zadumania i ascezy.
Ta lilia jest niczym zmarła młodo jasnowłosa dziewczyna, która ułożona w czarnej trumnie leży w kaplicy z szarego, chropowatego kamienia wśród białych kwiatów. Jest jeszcze bledsza niż za życia. Przez zwyczajne, przybrudzone i obrośnięte uschniętym dzikim winem szyby nie wpada ani trochę światła. Świece dawno zgasły, kadzielnice dogorywają, niebo jest zachmurzone, a skudlone szarością obłoki przetaczają się groźnie i bezszelestnie nad światem.
Vanitas vanitatum et omnia vanitas...

May
01
2014
vertigo
vertigo

Passage d'Enfer to faktycznie niezwykły zapach.
Na mojej skórze okazał się zbudowany z dwóch kompletnie odmiennych części, jak dwie partie utworu muzycznego zupełnie różniące się nastrojem.

Początek to lilia - spodziewałam się jej wściekłego uderzenia ciężką słodyczą, a tymczasem to lilia ascetyczna, chłodna, jakby skrywająca przed wąchającym swoją prawdziwą naturę. Trochę byłam zaskoczona, oczekiwałam czegoś nieco innego po zapachu nazwanego Passage d'Enfer.
Zajęłam się innymi perfumami, a po kilkunastu minutach powróciłam do przedramienia, na którym spoczęło Passage d'Enfer.
I tu słowo "spoczęło" jest wysoce nieodpowiednie, bo to, co zaczął wyprawiać ten zapach, wprawiło mnie w osłupienie. Poczułam kadzidło, bardzo mocne, ostre, gryzące, kwaśne, całe zielono-brunatne chmury kadzidła kłębiące się nad moją skórą.
Jedyny w swoim rodzaju efekt, diabelskie sztuczki powodujące tak totalną przemianę zapachu białej, skromnej lilii w kadzidło rodem z piekła.

Dla mnie - zupełnie nienoszalne, ale warto było poznać :)

Sep
02
2013
EJo
EJo

Sprawiłam sobie odlewkę zauroczona nazwą - mało kto nie powiąże jej z Piekłem Dantego. Fascynujący zapach. Poranna lilia z otwarcia prawie natychmiast rozlewa się w powodzi kadzidła, przyprawionego sporą ilością ziół. Nie jest to czyste kadzidło kościelne, szlachetnie i z rozmachem obejmujące w swe posiadanie zmysły uczestnika mszy. Dla mnie obecne w PdE kadzidło tli się niechętnie leżąc na ziemistym, suchym podłożu a ktoś, kto pilnuje piekielnych wrót czuwa również nad tym, by co jakiś czas wrzucać w to smużące się ognisko garść rosnącego nieopodal gorzkiego i aromatycznego zielska wysmaganego wiatrem. Zapach ma w sobie niezwykłą przestrzeń, odbieram go jako suchy, chłodny i odrobinę mroczny, frapujący. Wżera się w zmysły i przyciąga uwagę, gdyż posiada w sobie jakąś tajemnicę, niedopowiedzenie... Oryginalny i niezwykły nie tylko dzięki nazwie.

Nie wyobrażam sobie pachnieć nim na co dzień ;) Nie zmienia to jednak faktu, iż mnie zauroczył - to trzeci LArtisan p. Giacobetti, który wywarł na mnie niezapomniane wrażenie.
Wart przetestowania i posiadania w kolekcji.

Mar
16
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum L`Artisan Parfumeur Passage d'Enfer, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu L`Artisan Parfumeur Passage d'Enfer, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Passage d'Enfer marki L`Artisan Parfumeur. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Passage d'Enfer marki L`Artisan Parfumeur reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Serge Lutens Fille en Aiguilles Gres Cabotine Torrente L`Or de Torrente Sisley Soir de Lune Etat Libre d`Orange Tilda Swinton Like This The Different Company Sublime Balkiss Serge Lutens Ambre Sultan Calvin Klein Obsession L`Artisan Parfumeur Caligna Christian Dior Poison Givenchy Organza Indecence L`Artisan Parfumeur Mechant Loup Comme des Garcons Black Donna Karan Black Cashmere L`Artisan Parfumeur Tea for Two Estée Lauder Sensuous Noir Thierry Mugler Angel Eau de Toilette Guerlain Champs Elysees Eau de Toilette Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Kyoto Hermes Hermessence Ambre Narguile

Advertisement

Popularne marki i zapachy: