Marki » I-K » drzewno - przyprawowe « Grupy

Power Kenzo dla mężczyzn

Power Kenzo dla mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 41
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 24 Miałem: 16 Chcę: 15

główne akordy
aromatyczny
kwiatowy
ciepły korzenny
balsamiczny
cytrusowy
Zdjęcia
Power Kenzo dla mężczyzn Zdjęcia Power Kenzo dla mężczyzn Zdjęcia Power Kenzo dla mężczyzn Zdjęcia Power Kenzo dla mężczyzn Zdjęcia

Power marki Kenzo to drzewno - przyprawowe perfumy dla mężczyzn. Power został wydany w 2008 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Olivier Polge. Nutami głowy są kardamon, bergamotka i kolendra; nutą serca jest kwiaty; nutami bazy są cedr, balsam tolu i labdanum.

Perfume rating: 3.77 out of 5 with 41 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Kardamon Bergamotka Kolendra

Środkowe Nuty
Kwiaty

Dolne Nuty
Cedr Balsam Tolu Labdanum

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 5
 
duża 6
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 0
 
przeciętna 9
 
duża 4
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Power by Kenzo.

Ten zapach przypomina mi...  

Advertisement

Power Recenzje Perfum

agat1969
agat1969

1. Kompozycja- 6/6, dla mnie ta kompozycja jest genialna, z niczym nieporównywalna, absolutnie nie kojarzy mi się z żadnymi kwiatkami, bo niby z jakimi? jak można zapach kojarzyć z jakimiś bliżej nie znanymi kwiatkami? dla mnie to jest zastanawiające?, że ludzie czują tu jakieś kwiatki, a jak ich zapytasz jakie to nie wiedzą , jakie? co najmniej to dziwne? jak można czuć jakieś kwiatki jak się ich nie zna, można czuć np. różę, irys, fiołek, lub np. mogę napisać, że czuję bukiet jakiś leśnych kwiatów, łąkowych itp., choć to też każdemu może kojarzyć się z innym zapachem, bo przecież bukiet kwiatków łąkowych czy też leśnych może składać się z różnych gatunków.

2. Wyczuwalne składniki- powiem szczerze, że nie podejmuję się tego zadania, ciężko mi tu wyróżniać poszczególne ingrediencje

3. Wyczuwalność składników syntetycznych- ...?/6, trudno mi się do tego punktu odnieść, bo zapach dla mnie jest mocno syntetyczny, ale jest to taka cudowna syntetyczność, jak już napisałem wyżej wręcz genialna

4. Trwałość- 5/6 - na mnie jest to zdecydowanie duża trwałość, czuję go spokojnie przez cały dzień

5. Projekcja-4,5/6- na początku około 2 godzin zdecydowanie duża, mocna wyczuwalna, przez pozostałe godziny, wyczuwalna przez najbliższe otoczenie

6. Przeznaczenie:
- uniseks pełną gębą
- wiek: dla każdego
- pora roku: każda, choć latem najfajniej mi się go nosiło
- pora dnia: od rana do wieczora i w nocy też

7. Podobieństwo do innego zapachu- nie znam innej podobnej kompozycji oprócz oczywiście Kenzo Power Cologne-, która też jest znakomita

8. Ocena ogólna- subiektywna- 6+++/6, daję , zdecydowanie najwyższą ocenę, zapach ten po prostu jest mój, bardzo trafia w mój gust, ciężko znaleźć bardziej oryginalną kompozycję w "produktach mainstreamowych" i parametry użytkowe najwyższej klasy, czegóż mogę chcieć więcej?
Mogę tylko na zakończenie dodać jeszcze raz, że jest to dla mnie genialne pachnidło.

Feb
16
2016
MrGwyn
MrGwyn

Moja pierwsza od dawna mainstreamowa miłość. Wyraźnie unisexowa, ale i w nieutajony sposób męska, tak, że nie trzeba od razu zacząć domyślać się, gdzie ją ukryto. A przynajmniej w otwarciu, które robi ewidentnie lekkie i młodzieńcze, ale nie chłopięce, wrażenie.
Je też lubię tutaj najbardziej. O, jak piękne jest to otwarcie! Świeżo starte nasiona kolendry, bergamotka o wyraźnie soczystej teksturze i kolorze młodej trawy, przy czym balsam tolu i labdanum, które razem z nią występują, dają posmak Coca-Coli. Ostatecznym akcentem głowy kładzie się kardamon, który na tle cytrusów, kolendry i ołówkowego cedru daje wrażenie siana, takiego świeżo wysuszonego, a określam to mianem słomki.
A co dalej? Dalej to historia pisana łodyżkami, a może raczej bardziej adekwatnie: płatkami kwiatów. Dzieje się to na co zwróciła uwagę Blue: Pokazuje się androgyniczna strona tych perfum. Kontrast między męskim kadłubem (bo otwarcie odciska ślad także na reszcie ewolucji i nie odpuszcza ani na trochę dając pewne ramy i ustalając kształt kompozycji) i kobiecym sercem i wnętrzem.
Porównałbym to do pana, który włożył różowy t-shirt. Niby już nie robi to wrażenia w obecnych czasach, ale jeszcze nakłuwa stereotyp mężczyzny. Sądzę, że to odpowiednie przedstawienie tego zapachu: olfaktoryczna różowa koszulka. I w tym tkwi MOC tych perfum. To jest ich przewaga: nietypowość i outsiderstwo, a właściwie: głównie metroseksualność.
(Zresztą, właśnie dlatego chciałem je poznać; Kwiaty w męskich perfumach?: Wiedz, że 'coś' się dzieje. )

May
25
2014
pknbgr
pknbgr

To chyba delikatny prztyczek w nos, czy bardziej przyrodzenie ze strony pana Polge i marki Kezno. For men to on tylko na pudełku ma napisane. Ciecz kryjąca się we flakonie to typowo uniseks ze znacznym przechyłem na damską stronę. Aczkolwiek Power uwielbiam. Mam słabość do fiołka. Kolana mi miękną, broda wiotczeje i chcę pachnieć tym kwiatkiem. W tej wodzie jest go sporo. Wilgotny i mocno pudrowy w otoczeniu (jak to blueberry określiła) kremowego, idealnie roztartego akcentu przyprawowego.
Pachnąc nim nie tylko możemy czuć się jak miłośnicy męskiego baletu. Power wciska nas w obcisłe rajtuzki i tutu, i każe kręcić piruety. W sensie, że dodaje delikatności.
Fenomenalna wręcz trwałość to coś, czego się nie spodziewałem po wodzie o takim charakterze. Świetna woda na każdą okazję.

Oct
27
2013
blueberry
blueberry

Pierwsze spotkanie z Kenzo Power, choć to wcale nie jest żaden mocarz, przyprawiło mnie o migrenę - wszystko przez męczliwe kwiaty... Jednakże tyle ochów i achów wyrażanych pod adresem tej wody zachęciło mnie do ponownego testu, więc zaopatrzyłam się w próbkę - i bardzo dobrze, że się tak łatwo nie poddałam!

Wątpliwej urody kwiaty przemilczę, ponieważ najlepszy w Power jest kolendrowo-kardamonowy (z dominacją tej pierwszej przyprawy jednak) akcent, taki kremowy, idealnie roztarty, lekko animalno-zmysłowy nawet. Kiedy zacznie przygasać na mojej skórze pojawiają się aromaty rodem z... Apteczki Pierwszej Pomocy, a konkretnie zapach świeżo otwartego opakowania z jałową gazą opatrunkową. Trochę to dziwne, żeby taki aromat był uroczy, mimo, że optymistyczne bandaże rekonwalescenta z Lalique White bardzo lubię, ekscytacja sterylnymi gazikami zdarza mi się pierwszy raz. Już sobie wyobrażam tak pachnącego pielęgniarza o aparycji Keanu Reevesa ["o tak, tu się jeszcze skaleczyłam..." ;)]
Ale, prawdę mówiąc, zapach jest na tyle delikatny i łagodny, że mogłaby z powodzeniem nosić go kobieta - to chyba jeden z tych uniseksów (wbrew etykiecie, rzecz jasna), który oceniany globalnie nie ma przegięć na żadną stronę, bo kwiaciarniana iluzja znika stosunkowo szybko i potem jest już po prostu androgynicznie, co osobiście sobie cenię.
W moim odbiorze KP to perfumy typu "casual", w sam raz na popołudniowy relaks wiosną lub jesienią, o średniej trwałości (na mnie nie przekroczył granicy 6h) i tejże mocy. Nie jest to może najlepsza woda Kenzo, zatem raczej na flakon się nie zdecyduję, ale nawet ją polubiłam.

Nov
09
2012
Roq
Roq

Jeden z trudniejszych zapachów w mojej kolekcji.
A wszystko, przez otwarcie. Trzeba mieć w sobie pokłady tolerancji i zrozumienia dla twórcy zapachu, bo to, co serwuje Power na powitanie, to istne wyziewy babcinej torebki. Czegóż tu nie ma... jakieś kwiatki, rozsypany puder, niedokręcona szminka. Brrr...
Ale potem...
Kiedy przeżyjemy tę pierwszą falę...

Potem jest pięknie, piękniej i coraz piękniej. Im dalej w las, tym cudniej. Owszem, nadal pobrzmiewam, jak miłośnik męskiego baletu, ale głębia i konstrukcja tej woni każe mi siedzieć na dupie i napawać się tym zapachowym spektaklem. A trwa on naprawdę długo...
Teraz już wiem, dlaczego Kenzo Power. Przecież power nie musi być utożsamiany z młotkiem.
Dziwny to zapach i piękna to dziwność.
...i jeszcze ten piękny flakon, z prawie niewidocznym, ascetycznym logo...
Czy lubię? Bardzo
Czy kocham? Kocham, choć nie była to miłość od pierwszego wejrzenia...
Koneserzy docenią KP. Reszta podejdzie zainteresowana flakonem, powącha i stwierdzi, że to dla pedałów.
Taki to zapach :)

Oct
15
2012
gurlen87
gurlen87

Z coraz większym upodobaniem sięgam po zapachy niejednoznaczne, niekonwencjonalne, odbiegające od klasycznych kompozycji. Do takich niewątpliwie należy zaliczyć Kenzo Power. Otwarcie szablonowo damskie a cały spektakl zaczyna się mniej więcej po godzinie, kiedy kwietny bukiet zostaje z wolna wypierany piękną, typowo już męską bazą balsamiczno- drzewną. Oprócz walorów kompozycyjnych, Power wykazuje wysokie parametry użytkowe. Zadowalająca projekcja i bardzo dobra trwałość na poziomie 8-10H. Dzięki temu radzi sobie także w chłodniejszych warunkach. Pozycja godna uwagi chociażby ze względu "inność zapachową" odbiegającą od stereotypowego ujęcia męskiego pachnidła.

Jul
11
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Kenzo Power, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Kenzo Power, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Power marki Kenzo. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Power marki Kenzo reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Gucci Gucci Pour Homme II Jean Paul Gaultier Fleur du Mâle Bvlgari Bvlgari Man Kenzo Kenzo pour Homme Rochas Rochas Man Issey Miyake L'Eau d'Issey Pour Homme Prada Infusion d`Homme Gucci Gucci pour Homme Tom Ford Grey Vetiver Narciso Rodriguez Narciso Rodriguez for Him Lubin Idole Eau de Parfum Viktor&Rolf Spicebomb Yves Saint Laurent La Nuit de l`Homme Yves Saint Laurent M7 Burberry London for Men Kenzo Kenzo Jungle Homme Zirh Ikon Hermes Terre d'Hermes Van Cleef & Arpels Midnight in Paris Thierry Mugler B*Men

Advertisement

Popularne marki i zapachy: