Marki » I-K » kwiatowo - owocowe « Grupy

Royal Revolution Katy Perry dla kobiet

Royal Revolution Katy Perry dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 24
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 11 Miałem: 1 Chcę: 11

główne akordy
kwiatowy
drzewny
białe kwiaty
słodki
świeży korzenny
pudrowy
Filmy
Royal Revolution Katy Perry dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Royal Revolution Katy Perry dla kobiet Zdjęcia Royal Revolution Katy Perry dla kobiet Zdjęcia Royal Revolution Katy Perry dla kobiet Zdjęcia Royal Revolution Katy Perry dla kobiet Zdjęcia

Royal Revolution marki Katy Perry to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet. Są to nowe perfumy, Royal Revolution został wydany w 2014 roku. Nutami głowy są granat i różowa frezja; nutami serca są jaśmin, kwiat pomarańczy i drzewo sandałowe; nutami bazy są kwiat wanilii, skóra, piżmo i tarnina.

Perfume rating: 2.86 out of 5 with 24 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Granat Różowa frezja

Środkowe Nuty
Jaśmin Kwiat pomarańczy Drzewo sandałowe

Dolne Nuty
Kwiat wanilii Skóra Piżmo Tarnina

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 2
 
przeciętna 2
 
duża 1
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 4
 
duża 0
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Royal Revolution by Katy Perry.

Ten zapach przypomina mi...  
Viva la Juicy
1 nie tak

Advertisement

Royal Revolution Recenzje Perfum

Millianna
Millianna

Jakkolwiek fanką Katy Perry nie jestem, tak perfumy sygnowane jej nazwiskiem mi się podobają. :)
Po miłym zaskoczeniu ze strony Killer Queen, która wprawdzie z killerem na tyle wspólnego ile różowa koszulka Nike ze stylem gotyckim, postanowiłam zainteresować się niebieskim kryształkiem(mi się szalenie te kryształkowe flakony podobają, są takie niebanalne i na przekór dominującej elegancji form).
Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam co tu spotkam(nie czytałam nawet opisów), a spodziewałam się jakiegoś mdłego i banalnego zapaszku, pewnie przez kolor flakonika-nie lubię niebieskiego.

A spotkałam miły, owocowo-kwiatowy zapach. Dominują tutaj słodycz granatu, soczyste i bardzo słodkie cytrusy(nie wiem dlaczego akurat one) z dodatkiem słodkiego, ale lekkiego jaśminu i frezji. Na bazie z wanilii i piżma.
Całość jest słodka, dziewczęca, lekka, ale nie mdła, nie ulatnia się po godzinie, dwóch(co najmniej cztery wytrzymuje i to przy całkiem przyzwoitej projekcji). Ten zapach naprawdę jest miły i przyjemny, dobry na wiosnę i lato dla młodych kobiet, które szukają ładnego i bezpiecznego zapachu na co dzień.

Co ciekawe-po pierwszym teście stojąc w kolejce do kasy zastanawiałam się dlaczego mój nadgarstek pachnie tak znajomo. Oświeciło mnie gdy spojrzałam na bakalie na sklepowych półkach-toż to zapach kremu do rąk. Dla ciekawskich-kremu do rąk Anidy z woskiem pszczelim i olejem makadamia. Który dla mnie pachnie słodko suszonymi owocami. :D

Apr
27
2016
Szarada
Szarada

Zastanawiam się, co by tu napisać o tym zapachu, który jest dla mnie symbolem tego, co najgorsze w obecnych trendach perfumiarskich. Wcale nie chcę tu mówić, że Royal Revolution jest nieprzyjemny w odbiorze, czy powoduje torsje z obrzydzenia. Wręcz przeciwnie, to miłe słodkie "perfumki", które potencjalnie mogłyby nawet zebrać komplementy od otoczenia.
Co więc mnie skłoniło do napisania opinii na temat perfum po kilku miesiącach posuchy i dlaczego wybrałam ten zapach? Skojarzenie. Jest taka książka "Atlas chmur", skądinąd jedna z najlepszych, jakie czytałam. Jest kreatywnie podzielona na segmenty, a akcja jednego z nich toczy się w 2144 roku, w Neo Seoul w Korei. Bohaterką tego segmentu jest niejaka Sonmi-451, jeden z genetycznie zaprojektowanych klonów pracujący niewolniczo w barze szybkiej obsługi. W tym świecie pojedyncze marki są nazwami całych grup produktów - buty to najki, samochody to fordy, komputery to sony. Royal Revolution mógłby się nazywać brytnejem. Zapach dla odzianego w futurystyczne plastiki klona pracującego przy serwowaniu fast foodu w 2144 roku.
To odległe, niejasne wspomnienie o tym, czym były kiedyś perfumy, wspomnienie niewłaściwe, wypaczone, bo wzięte z dziwnego okresu lat dziesiątych XXI wieku. Elektroniczne kroniki donoszą, że Ziemianie używali wtedy uznanego dzieła sztuki perfumiarskiej wykreowanego przez sławną poetkę-pieśniarkę i proroka Britney Spears. Brytnej to próba odtworzenia tego klasyka, pełen nostalgii hołd dla magii dawnych czasów, które znane są już tylko z elektronicznych przekazów.

Aug
02
2015
amanda
amanda

Nie będę owijać w bawełnę, nie lubię pogrążać zapachów,ale naprawdę szukam słów by napisać o nim w lepszych słowach.
No nie potrafię nic lepszego znaleźć.
Po początkowej ilości słodyczy jaka wydostała się z solidnej próbki,odczekałam jakiś czas by dać szansę bliżej nieokreślonym acz bardzo słodkim nutom.
Nuty te szybciutko przylgnęły do siebie,nie dając szans by doszukać się czegoś z osobna.A jeśli nie dało się wyodrębnić z osobna,pomyślałam,że może całościowo dadzą się konkretniej określić.
Nic z tego,to landrynki z dużą dozą sztucznego owocowego aromatu.Może gdzieś spod tego przebija wanilia,ale jest tak utytłana sztucznością landryn,że jej przyjemny i ciepły aromat nie daje rady.

Poza tym do nut wkradł się błąd,orchidea została przedstawiona jako kwiat wanilii?

Jan
03
2015
perfumeholic88
perfumeholic88

W mojej opinii ten zapach jest ładniejszy niż Killer Queen i Killer Queen Oh Sheer, bo nie zasładza na amen. Owszem jest słodki, ale nie jest to taka mdląca, zamulająca słodycz jakbyśmy przejadły się cukierkami. Tu ta słodycz jest taka wesoła, dziewczęca i muszę powiedzieć, że mi się podoba, choć szału nie robi. To nie jest kompozycja którą się pamięta, ale fajny zapach na wiosnę czy lato. Nie czuję żadnej frezji, a musujące owoce z przewagą jakiś jagód. Ciężko mi tu wyodrębnić jakikolwiek składnik, bo wszystko jest ze sobą zmieszane, mój nos wychwytuje praktycznie zerowe ilości kwiatów, a zdecydowanie właśnie musujących jagód. Szkoda, że nuty skóry w ogóle nie czuć. Kompozycja typowa dla Katy Perry, słodko, lekko kiczowato.

Nov
22
2014

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Katy Perry Royal Revolution, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Katy Perry Royal Revolution, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Royal Revolution marki Katy Perry. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Royal Revolution marki Katy Perry reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Rihanna Rebelle Rihanna Reb'l Fleur Britney Spears Fantasy Thierry Mugler Angel Eau de Toilette Katy Perry Killer Queen Avril Lavigne Black Star Playboy Play It Pin Up Shakira S by Shakira Eau Florale Katy Perry Purr Calvin Klein Endless Euphoria Britney Spears Midnight Fantasy Viktor&Rolf Flowerbomb Thierry Mugler Angel Yves Saint Laurent Black Opium Nicki Minaj Pink Friday Moschino Pink Bouquet Lady Gaga Fame Katy Perry Meow Escada Taj Sunset Beyonce Heat Rush

Advertisement

Popularne marki i zapachy: