Marki » I-K » orientalno - fougere « Grupy

L`Art de la Guerre Jovoy Paris dla kobiet i mężczyzn

L`Art de la Guerre Jovoy Paris dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 4
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 1 Miałem: 1 Chcę: 1

główne akordy
świeży korzenny
słodki
skórzany
ziołowy
ciepły korzenny
drzewny

L`Art de la Guerre marki Jovoy Paris to orientalno - fougere perfumy dla kobiet i mężczyzn. Są to nowe perfumy, L`Art de la Guerre został wydany w 2014 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Vanina Muracciole. Nutami głowy są bergamotka, zielone jabłko i rabarbar; nutami serca są lawenda, kocanka, gałka muszkatołowa i liść fiołka; nutami bazy są paczula, drzewo sandałowe, skóra, mech dębowy i labdanum.

Perfume rating: 4.00 out of 5 with 4 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Bergamotka Zielone Jabłko Rabarbar

Środkowe Nuty
Lawenda Kocanka Gałka muszkatołowa Liść fiołka

Dolne Nuty
Paczula Drzewo sandałowe Skóra Mech dębowy Labdanum

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 0
 
przeciętna 0
 
duża 1
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 0
 
przeciętna 0
 
duża 1
 
olbrzymia 0
 

Advertisement

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about L`Art de la Guerre by Jovoy Paris.

Ten zapach przypomina mi...  

Advertisement

L`Art de la Guerre Recenzje Perfum

adaszek
adaszek

Po ten zapach sięgnąłem ze względu na kocankę. Podoba mi się to jak pachnie. Na początek owoce, chłodne i poważne, w ogóle nieenergetyczne. Nie odświeżają i nie atakują nas swoją radością i witalnością, jak to ma miejsce np. w Sisleyu 3 czy Creed Vetiver Geranium. Towarzyszy im główny przedstawiciel, wybijający się rabarbar. Czuć go najbardziej i choć nie lubię tego składnika, nigdy nie lubiłem jego zapachu - tak tutaj mi on odpowiada. Wprowadza trochę takiej miłej cierpkości dając kompozycji dodatkowy odcień. Gdy to zaniknie, pojawia się aromatyczne serce. Nie kłuje jednak w nos, jest to ładne doznanie. Lawenda delikatnie pylista, dalej to wpada nawet w drzewny ton. Tutaj też po raz pierwszy i ostatni pojawia się skóra. Nowoczesna, wyprawiona i łatwa w noszeniu. Podkreślająca kompozycję i jej dorosły charakter. Natomiast liść fiołka nadaje jej totalnie dzisiejszego klimatu. Wnoszący kwiatową zieloność, łagodzi serce, które bez niego byłoby zapewne suche. Nadaje delikatnej słodyczy i w pewnym momencie objął przewodzenie jak Lance Armstrong w Tour de France :) Ale są jeszcze inni zawodnicy którzy chcą powalczyć o prowadzenie. Tylko że ten fiołek będzie się przypominał, bo peleton (owoce) są już dawno w tyle. Będzie panoszył się za plecami i co chwila pokazywał, a przy podjeździe (w bazie) – zaatakuje! Z kim przyjdzie mu się zmierzyć? Z kocanką, a później mchem dębowym. Od razu uprzedzę finałowy wynik, przegra – ale będzie cieniem obu powyższych. Kocanka do końca już nie odpuści prowadzenia, następny będzie słony mech. Jemu akurat chce się pić, jest zmęczony bo ten etap jest górski, złożony z podjazdów i odpowiedniego nachylenia sięgającego do 12%, ale do mety nie odpuści. Bardzo bogata kompozycja, zmienna. Jeden składnik, a za nim obecny kolejny. Aromatyczna z dużą ilością fiołka, tak modnego w pewnym momencie w perfumerii. Czuję się w niej jak obecny dyrektor zakładu założonego w latach 90, który pamięta wszystkie wody tamtego okresu, bo je używał. I dziś już szuka bardziej ich wersji modern. Nie potrzebuje atencji, ponieważ i tak z racji na swoje stanowisko jest zauważalny przez wszystkich, i znany. Chodzi w garniturze nie z przymusu bo wypada, tylko że chce. Marynarka w kolorze ciemno brązowym jak gorzka czekolada, posiadająca retro sznyt, nie taki nowoczesny, dopasowany z wcięciem w talii, a lekko kwadratowy, PRL-owski. Naprawdę dobry zapach do posiadania na przyszłość. Do noszenia gdy nie chcemy niczego więcej od dnia, niż wykonania zaplanowanych celów i zadań. I przeżycia. Jak w Tour de France, gdzie samo ukończenie wyścigu jest powodem do chwały i uznania.

Sep
23
2014

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Jovoy Paris L`Art de la Guerre, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Jovoy Paris L`Art de la Guerre, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum L`Art de la Guerre marki Jovoy Paris. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu L`Art de la Guerre marki Jovoy Paris reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Inne z grupy orientalno - fougere
Cerruti CerrutiSi Amouage Jubilation for Men Accord Parfait Ambre & Lavande Yves Saint Laurent Jazz Prestige Fragrances of Ireland Patrick Charriol Charriol Men Molinard Les Orientaux: Vanille Marine Chiemsee Revolution! Jean Paul Gaultier Le Male Limited Edition 2009 Luciano Soprani Luciano Soprani Jean Paul Gaultier Le Male Terrible Social Creatures Utopian

Advertisement

Popularne marki i zapachy: