Marki » F-H » drzewno - przyprawowe « Grupy

Gucci Pour Homme II Gucci dla mężczyzn

Gucci Pour Homme II Gucci dla mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 179
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 140 Miałem: 43 Chcę: 54 Ukochany zapach: 11

główne akordy
zielony
ozonowy
ciepły korzenny
cynamonowy
tytoniowy
Filmy
Gucci Pour Homme II Gucci dla mężczyzn Filmy
Zdjęcia
Gucci Pour Homme II Gucci dla mężczyzn Zdjęcia Gucci Pour Homme II Gucci dla mężczyzn Zdjęcia Gucci Pour Homme II Gucci dla mężczyzn Zdjęcia

Gucci Pour Homme II marki Gucci to drzewno - przyprawowe perfumy dla mężczyzn. Gucci Pour Homme II został wydany w 2007 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Karine Dubreuil. Nutami głowy są liść fiołka i bergamotka; nutami serca są cynamon, papryczka pimento i czarna herbata; nutami bazy są drzewo oliwne, piżmo, liść tytoniu i mirra.

Perfume rating: 4.17 out of 5 with 179 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Liść fiołka Bergamotka

Środkowe Nuty
Cynamon Papryczka pimento Czarna herbata

Dolne Nuty
Drzewo oliwne Piżmo Liść tytoniu Mirra

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 3
 
słaba 3
 
przeciętna 28
 
duża 16
 
bardzo duża 2
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 11
 
przeciętna 36
 
duża 7
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Gucci Pour Homme II by Gucci.

Ten zapach przypomina mi...  
HiM
6 nie tak
Opus 1870
4 nie tak
Portrait For Men
3 nie tak
Manful
1 nie tak

Advertisement

Gucci Pour Homme II Recenzje Perfum

snakesoncane
snakesoncane

Ostatni z 'dobrych' możliwy do nabycia perfum z tego domu mody. Dobra, uniwersalna kompozycja. Herbata to zdecydowanie podstawa tego zapachu, zmiękczona przez liść fiołka - nie taka gorzka. Mirra może nadawać całości 'wykończenia', ponieważ nie czuje jej tutaj prawie w ogóle. Jest to zapach bardzo podobny do jednego z moich ulubionych L'Homme Libre, głównie ze względu na liść fiołka, chociaż między tymi dwoma zapachami wybrałbym Libre, ponieważ trwałość i projekcja PH2 jest tragiczna. Na papierze wytrzymuje 3-4 godziny, a na mnie może 2. Podsumowując - zapach dobry, świetne 'zejście' (drydown), lecz ze względu na trwałość nie jest wart swojej ceny.

Jan
21
2015
Rysio
Rysio

Cudny zapach, ale nie lubi się ze mną. Zapach znika po około 30-45 minutach. Bardzo bym chciał go używać, bo jest naprawdę wspaniały. Niestety byłem zmuszony oddać flakonik, a osoba która go dostała twierdzi, że na nim gucio trzyma się kilka godzin. No cóż..

Jan
07
2015
Kokos ;)
Kokos ;)

Kiedy zobaczyłem flakonik tych perfum w Hebe puknąłem się w głowę dlaczego testowałem aż tyle perfum a nigdy nie poznałem tej kompozycji.Testowałem całość w chłodny jesienny dzień i myślę że do bardzo dobra pora dla tego Gucia.Całość pachnie na prawdę świetnie.Wyczuwam głównie Czarną i wytrawną herbatę,mirrę,liść fiołka oraz bardzo otulający Cynamon.Miłośnicy herbaty w perfumach powinni być zachwyceni.

Nov
21
2014
Kiszonyogor95
Kiszonyogor95

Fiołkowo-cynamonowa herbatka od Gucci'ego. Drugi z dwóch, właściwie legendarnych już zapachów "Pour Homme" znanej, włoskiej marki.
Dwójeczka rozpoczyna się delikatną bergamotką, połączoną z cudnym fiołkiem - bardzo lekko i przyjemnie. Następnie pojawia się herbata - naturalna, aromatyczna, z korzennym dodatkiem cynamonu. Co ważne, cynamon jest tutaj jedynie akcentem - nie zagłusza reszty składników, dodając delikatną nutkę przyprawową. W tle majaczy sobie jeszcze ulotny tytoniowy dymek. Całość jest słodkawa, ale zupełnie nieprzytłaczająca.
To co najbardziej rzuca się w nos, podczas obcowania z Guciem, to zwiewność i swoista "transparentność" kompozycji. Można odnieść wrażenie, że zapach nie projektuje w zwykły sposób - stwarza raczej aurę wokół nosiciela, co pewien czas muskając narządy węchu przyjemną smużką aromatu. Skutkiem tego jest wrażenie elegancji i stonowania - Gutek nie narzuca się, nie wykrzykuje swojej obecności za wszelką cenę.
Kwestia parametrów użytkowych jest chyba najczęściej poruszanym tematem w wypadku tego zapachu. Na jednych "siedzi" godzine, na innych cały dzień - weź to człowieku zrozum... :) Ja w sumie jestem względnie zadowolony, 5-6h stonowanej projekcji to całkiem niezły wynik, biorąc pod uwagę lekkość kompozycji.
Warto wspomnieć o ogromnej uniwersalności tego zapachu - osobiście mogę go używać przez cały rok, no może z wyłączeniem największych mrozów, właściwie w każdych okolicznościach.
Gucci Pour Homme II, jest wg mnie zdecydowanie godnym następcą genialnej "jedynki". Od pierwszego "niucha" przypadł mi do gustu, a z każdym kolejnym użyciem coraz bardziej go doceniam. Chyba będę musiał zastanowić się nad flaszeczką :)
Fenomenalny zapach - trzeba poznać!

Nov
10
2014
Marcin__
Marcin__

Gucci Pour Homme to według mnie najlepszy produkt, jaki został wyprodukowany przez tą włoską markę.

Otwarcie jest bardzo świeże - kwiat fiołka w połączeniu z bergamotką zwiastują teoretycznie charakter całości kompozycji. Otóż nie - a przynajmniej nie do końca.

Po ok. 10 minutach czuję sygnaturę tych perfum. Herbata - mocna, czarna herbata, bardzo dobrej jakości, aromatem trochę przypomina earl grey, ale równie dobrze może to być mieszanka herbat. Występuje ona tutaj w wersji "korzennej" - mamy cynamon, ale także odrobinę ostrzejszych przypraw - papryczkę pimento i delikatny różowy pieprz w tle (w składzie go nie ma, ale ja go czuję). Całość jest słodka, ale nie jest to słodycz przesadna, wszystko jest doskonale zbilansowane. Baza jest mocnym punktem tego zapachu - tytoń (ale nie mocno wysuszony, tylko "liściasty") i mirra to jej dwa główne składniki, a właściwie to mirra z odrobiną tytoniu. Jeżeli chodzi o mainstream, to bez cienia wątpliwości jest to najlepszy zapach z dodatkiem mirry.

Trwałość jest, biorąc pod uwagę kolor cieczy, koncentrację i teoretyczny "charakter" zapachu, nie z tej ziemi. Na mojej skórze oscyluje ona w granicach 12-15 h. Projekcja jest bardzo dobra przez ok. 5 h.

Wiele osób ma opinię, iż ten Gucci jest zapachem wiosenno-letnim, a nawet "wakacyjnym". Owszem, zdaje wtedy egzamin, gdyż to bardzo uniwersalne perfumy. Jednak mnie nosi się go najlepiej zimą - wtedy ukazuje całe swoje piękno - bardzo wyraźnie czuć herbatę, a mirra jest wręcz dymna.

Jest to w tej chwili jedyny bardzo dobry męski produkt tej włoskiej marki. Reszta perfum jest albo przeciętna (by Gucci i Sport) lub tragicznie zła (Guilty, Intense, Black i Made to Measure). Mój ulubiony, jeżeli chodzi o mainstream. Mam nadzieję, że nikt nie "wpadnie na pomysł", by go wycofać, tak jak jego poprzedników...

Jul
15
2014
wrslucky
wrslucky

W tym zapachu jest coś wyjątkowego, zdecydowanie jest to najlepszy zapach jaki posiadam w swojej niedużej kolekcji. Pachnie wyjątkowo i czarująco, a zarazem wydaje się być w miarę uniwersalny. Mój produkt jest z listopada 2013 roku i mam nadzieję, że prędko nie zostanie wycofany ze sprzedaży.

May
20
2014
Marciu
Marciu

U mnie trwałość przy 5ciu "psikach" wynosi ok. 15 h. Od porannego do wieczornego prysznica. Jak zaaplikuje więcej, to wzrasta nawet do 24 h. Czasem mam tak, że nawet po kąpieli herbaciano-przyprawowa woń unosi się jeszcze znad mojej skóry.
Jeszcze co do zastosowania - można spokojnie używać Gutka na wieczór. Nie tylko ten wiosenny/letni. Na imprezy - zdarzało mi się także go ubrać, ale raczej bardziej na domówki niż do klubu.

W porównaniu do Gucci by Gucci/Sport to jest nawet bardzo ciężki zapach. Nie wspominając już o sztucznych, tandetnych i plastikowych Guilty/Intense/Black/Made to Measure. Porównując z nimi, Gucci II to zapach niszowy, o doskonałej jakości (bo faktycznie jest zmieszany perfekcyjnie).

Aha, nie wydaje mi się (i całe szczęście), żeby ten zapach był wycofany/w fazie wycofywania. Chyba ktoś u Gucciego poszedł WRESZCIE po rozum do głowy i nie pozwolił P&G położyć łap na tym pięknym pachnidle.

Mar
31
2014
kwiatek
kwiatek

Muszę się zgodzić z Marcinem. Tylko początek jest pozornie świeży, im dalej tym ciężej. Letnie wieczory owszem, od rana jak kto woli. Przecież każdy nosi co mu pasuję, jednak ja używam wedle powyższego...
Dodam jeszcze, że na mnie trwa i trwa aż do prysznica.

Mar
30
2014
Marciu
Marciu

Ciekawa sprawa, że tyle osób mówi o Guccim II PH, że to zapach na ciepłe dni. Ja mam dokładnie odwrotne zdanie - to jest zapach idealny na jesień i zimę.

Na mojej skórze lekkie jest tylko otwarcie. Później to mocna, słodka czarna herbata doprawiona obficie cynamonem i mirrą. Próbowałem nosić go latem, nie da rady. Jego ciężar mnie przytłacza. Wiosną owszem(ze zmniejszoną aplikacją), ale wraz z końcem kwietnia Gucio II co roku idzie w odstawkę. Zdarza mi się również traktować tego Gustawa jako zapach wieczorowy - wtedy faktycznie, jak najbardziej jest całoroczny - i na wiosnę/lato, jak i jesień/zimę.

Mar
30
2014
adaszek
adaszek

Wiosenne cudo ! Fantastyczne, trwałe i eleganckie. Symbolizujące piękne chwile. Lekkie, ale ma w sobie jakąś taką esencjonalność. Dla mnie nazwa oprócz drugiej edycji ma jeszcze jedno znaczenie: 'II', czyli dla obojga. Zarówno do noszenia, jak i w sensie 1+1=dwoje. Kobieta i mężczyzna, ich związek. Liść fiołka + bergamota tworzą wrażenie śliwki. Słodkiej, lekko konfiturowej oraz kojącej, którą właśnie pijemy. Jest wiosna, wczesny ranek. Siedzimy na tarasowym fotelu i wspominamy nasze pierwsze spotkanie. Mówią, że nie można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Cóż, Nam się udało. Spotkaliśmy się na lotnisku. Jeszcze nie nadeszła prawdziwa wiosna, choć śniegu już od dawna nie czuliśmy pod nogami. Było mocno wietrznie, ale ciepło i słonecznie. Byliśmy młodzi i uśmiechnięci, beztroscy. Nie zapomnę tej chwili gdy Ją zobaczyłem. To w Niej znalazłem swoje serce. Radość nie miała końca, była idealna i jedyna. Już wtedy wiedziałem, że na całe życie. Teraz śpi spokojnie w pokoju, niedługo wstanie i znowu uniesiemy razem dzień. Będziemy walczyć. Nawet jak wszystko się sypie, to przy Niej czuję się pewnie i dobrze. Wiem, że damy radę. Ma mnie, a ja mam Ją. Dookoła było mokro, rosa pokryła trawę i rośliny oddolnie oczyszczając powietrze. W końcu wstała, usłyszałem kroki - spacerowała po domu. Jednak nie przyszła do mnie, cały czas nie wychodziła. Po chwili z kuchni poczułem unoszący się zapach herbaty cynamonowej. Jej ulubiony i zarazem mój, ponieważ dzieliłem z nią sympatie. Nie czekała długo, parzyła ją zawsze szybko. Miała być delikatna i przyjemna w smaku, dająca energię. Wreszcie podeszła i zapachniało mi oliwką, to ulubiony krem oliwkowy. Siadła obok mnie nie odzywając się, nie musiała tego robić. Jej głowa spoczęła na moich ramionach, objęliśmy się, ponieważ było jeszcze lekko chłodno i tak pozostaliśmy. Każde z Nas miało w sobie coś ostrego, gorącego. To pimento, szorstkie jak czasem nasze zachowanie ale też jak i ogień, który połączył Nas na wieki. Płonął w Niej i we mnie, w Nas. Dopóki nie nadejdzie dzień, aż zgaśnie - możemy wszystko. Gucci drugi. Tak pachnie Ona, tak pachnę Ja, tak pachniemy My.

Całościowo koncept jest genialnie dobrany, kontrastowy i uzupełniający jednocześnie. Żywy kolor płynu oznacza ruch oraz pogodę ducha. Kompozycyjna lekkość, przyjemność, ciepłość i zachęcenie do kontaktu - idealizuje mi kobietę. Flakon o ciężkim kalibrze, masywny - męski. Wyobrażam sobie, że mógłby go nosić Tytan z mitologii greckiej. Zatyczka, gdy odwrócimy ją do góry nogami wygląda jak luksusowe opakowanie na prezent, a w jej środku znajduje się miejsce na obrączki ślubne, które symbolizuje złoty atomizer. To jest miłość proszę państwa, najważniejsza rzecz w życiu. Nie bójmy się kochać.

Mar
26
2014
Marciu
Marciu

Zapach jedyny w swoim rodzaju, nie ma takiego drugiego.

Odkąd go poznałem ok. 2 lata temu, najpierw znienawidziłem go, by po kilku dniach zakupić flakon 100 ml. Szaleństwo? Być może :)

Otwarcie jest bardzo świeże, to eksplozja fiołkowo-bergamotkowa, przy pierwszym moim kontakcie z tymi perfumami pachniało mi to niezbyt ładnie, raz ogórkami małosolnymi, to znowu konserwowymi. Z perspektywy czasu widzę, że on się po prostu musi ułożyć na skórze - nie lubisz otwarcia - nie zmywaj go - daj mu szansę. Bowiem po kilkunastu minutach pojawia się herbata. Mocna herbata, (powiedziałbym, że earl grey ale średnio się znam na rodzajach herbat, więc nie powiem) z mnóstwem dodatków - przede wszystkim cynamon, ale także mirra i tytoń. Papryczki pimento nie czuję. Całość wręcz wibruje na mojej skórze, kocham to i bardzo często przyłapuję się na obwąchiwaniu nadgarstków. Taki właśnie zostaje Gucci II na mnie do końca swego żywota.

Trwałość jest niesamowita - ja wyczuwam go wyraźnie po 15 h. Projekcja jest duża przez pierwsze 5-6 h, potem ludzie czują go przy bliższym kontakcie.

Idealny całoroczny zapach , choć ja wolę go nosić jesienią, zimą i wczesną wiosną, gdyż w zimnej aurze lepiej się na mnie układa. W lato bywa, że mnie męczy, więc używam go tylko wieczorami.

Wierzę w to, że Gucci go zachowa w ofercie(cały czas dostępny na stronie internetowej, w stacjonarkach pojawia się i znika), bo to jedyny obecnie zapach z ich oferty mainstreamowej naprawdę wart uwagi.

Feb
20
2014
ryszard
ryszard

Bardzo fajny zapach, nie wiem dlaczego ale dla mnie pachnie głównie śliwką. Gdyby tę śliwkę ograniczyć do połowy to byłby dla mnie idealny zapach - świeżak. Trwałość na mnie niesamowita, projekcja bardzo dobra. Polecam jednak przetestować zapach przed kupnem.

Jun
16
2013
Roq
Roq

Taaa.... No cóż. Stało się. Zaopatrzyłem się w ten zapach, bo wychwalany jest pod niebiosa. Nieraz do niego podchodziłem, ale jego efemeryczna trwałość w zestawie z ciężkim flakonem wydawała mi się dowcipem w stylu Monthy Pythona i tworzyła niezrozumiałą dla mnie mieszankę, co w efekcie zniechęcało do kupna. Po latach, w zasadzie z braku ciekawszych pozycji na zapachowym rynku, a także (czego nie ukrywam), dość łatwej odsprzedaży Gucia II "w razie czego", zaopatrzyłem się w ten szklany kloc.
Nie, broń Boże nie czuję się zawiedziony Guccim. On pięknie wpisuje się w moje preferencje. Jest zwiewny (może aż zanadto), subtelny, nowoczesny, ma w sobie nutę imbirową którą bardzo lubię i w zasadzie, nie mam się do czego przyczepić. Trwałość też jakby uległa polepszeniu, lub mój nos odzyskał sprawność.
Więc skoro jest tak dobrze, to dlaczego nie skaczę z radości?
Po pierwsze, bo jestem za ciężki i za stary na skakanie.
Po drugie, wydaje mi się, że Gucci PH II najlepsze lata ma już za sobą. W międzyczasie poznałem wiele zapachów z "tej bajki". Ładniejszych, intensywniejszych i chyba lepiej skomponowanych. Ot, choćby YSL L'Homme (który jest dla mnie Guccim II Intense), czy choćby Mont Blanc Presence (coś jak wersja Gucci II Elegance).
Żeby już nie zamęczać, zakończę tą recenzję stwierdzeniem, że Gucci PH II to zapach ze wszech miar udany, lecz okazało się, że mam zapachy co najmniej podobnej jakości, a nawet lepsze. Dlatego zakup tego Gucia okazał się zbędnym, a pieniądze nań wydane, mogłem przeznaczyć na jakieś bardziej pożyteczne cele. Na przykład rozbudowę parkingu parafialnego w Wąchocku, albo budowę schroniska dla ludzi dotkniętym silnym kacem...

Jun
11
2013
Jakub1965
Jakub1965

Powinienem nabrać wody w usta po przeczytaniu tych wszystkich recenzji, bo dla mnie Gucci Pour Homme II to ogromne rozczarowanie. Pachnie jak śliwkowo-czereśniowy kompot, przyniesiony właśnie z piwnicy, by stać sie deserem do niedzielnego obiadu. Nie chcę tak pachnieć!

Oct
22
2012
Seth
Seth

Jakkolwiek to zabrzmi w odniesieniu do stricte męskiego zapachu, odbieram go jako wysublimowany, wzbudzający ciekawość oraz wzruszający przypisaną chłopięciu elegancją i niewinnością. Na mojej skórze leniwie ewoluuje, rozpoczynając się nietypowym ujęciem zielonej świeżości, wyraźnie i długo wybrzmiewającej w delikatnie rozgrzanych przyprawami herbacianym sercu, nurzającym się w zwartej i nieidentyfikowanej jednoznacznie bazie. Lekkiej i nieskomplikowanej w wyrazie całości – fantastycznie skomponowanej z oszczędnie użytych i oryginalnie zestawionych ingrediencji – charakteru nadaje podprogowo wyczuwalne piżmo i delikatna ostrość białego pieprzu. Niewymuszenie elegancki charakter oraz nieprzeciętna uroda uczyniła go jednym z najciekawszych, idealnych ciepłą porą i przypisanych dziennym oraz niezobowiązującym okazjom, zapachów męskich. Jedynie mało wyrazista ekspozycja i niezbyt imponująca trwałość, stanęła na przeszkodzie w zakwalifikowaniu go do pierwszej dziesiątki moich ulubionych męskich zapachów. W skali (1-6): za kompozycję - 6; oryginalność - 5; intensywność - 4; trwałość - 4. Ocena końcowa: 4,75.

Aug
26
2012
gurlen87
gurlen87

Zaskakująco oryginalna woń wydobywa się z tego szklanego sześcianika:).Fiołki, cynamon, herbatka to wszystko niezwykle pozytywnie nastraja, w szczególności wiosną kiedy wszystko budzi się do życia.
Kompleksowa ocena.
Kompozycja: 9/10
Parametry: 7/10
Flakon:8/10

Jul
12
2012
Rossi
Rossi

Cudowny, przepiękny zapach. Herbatka podana w sposób bardzo elegancki. Trwałość bardzo dobra, wyczuwalna przez długi okres czasu.
Przeznaczenie na okres wiosenno-letni z zaznaczeniem że przy wysokich temperaturach traci na mnie swój herbaciany urok.
9,5/10.

Jul
10
2012
kwiatek
kwiatek

Doskonale skrojona herbatka z cynamonem i fiołkami, elegancja i styl, być może nie tylko dla mężczyzn, do tego ten flakon, gorąco polecam.

May
06
2012
Krzysztof M.
Krzysztof M.

Piękny i ulotny. Nie wyobrażam sobie nie mieć.
Może nawet sprawdzić się w chłodne lato na Islandii.
Krzywdząca opinia o trwałości wynika z pewnych analogii do bezkonkurencyjnego PH, ale źle nie jest. To nie jest zapach na lato, wieczorowa lekka wersja na seans w kinie 3D.

Apr
14
2012
pirath
pirath

radosne, wdzięczne i roześmiane fiołki... rześka woń wiosny, która potrafi wydatnie polepszyć samopoczucie właściciela, zostawiając za nim wcale nie taki anemiczny i wysoce intrygujący ogonek...
kompozycja idealna na uświetnienie wiosny i wczesnego lata... fantastycznie skrojona, dyskretna i lekka... potrafi jednak szybko do siebie przyzwyczaić, stąd powszechna, krzywdząca opinia, że zapach jest nietrwały... a jest diabelnie trwały, co bez trudu potwierdzi otoczenie nosiciela...

Apr
12
2012
pknbgr
pknbgr

Jedna z najpiękniejszych kompozycji jaką w życiu wąchałem. Ona nie powala na kolana z siłą młota kowalskiego. Jest raczej jak rumianolica rusałka gdzieś przypadkiem spotkana na łące, która zalotnie szepce: dogoń mnie…weź mnie… I ucieka na parę kroków, by znów kusić. Nie da się od niej oderwać i chce się iść dalej. Wciąga niezwykle swoim delikatnym, nienarzucającym się fiołkiem. Herbata i słodkawa mirra w tle dają przepiękne dopełnienie kompozycji.
Trwałość jak na charakter tego pachnidła jest okrutna i sięga kilkunastu godzin, choć wiele osób przyzwyczaja się do zapachu już po kilku. Przepiękna woń na cieplejsze dni.

Apr
12
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Gucci Gucci Pour Homme II, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Gucci Gucci Pour Homme II, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Gucci Pour Homme II marki Gucci. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Gucci Pour Homme II marki Gucci reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Gucci Gucci pour Homme Burberry London for Men Hermes Terre d'Hermes Lalique Encre Noire Chanel Egoiste Yves Saint Laurent La Nuit de l`Homme Kenzo Kenzo pour Homme Guerlain L'Instant de Guerlain pour Homme Christian Dior Fahrenheit Creed Aventus Yves Saint Laurent Opium Pour Homme Yves Saint Laurent L'Homme Christian Dior Dior Homme Intense Lalique Lalique White Lalique Hommage a L'Homme Christian Dior Dior Homme Rochas Rochas Man Thierry Mugler A*Men Lalique Lalique Pour Homme Equus Loewe Loewe 7 Natural

Advertisement

Popularne marki i zapachy: