Marki » F-H » kwiatowe « Grupy

Ange Ou Demon Le Secret (2014) Givenchy dla kobiet

Ange Ou Demon Le Secret (2014) Givenchy dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 68
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 41 Miałem: 19 Chcę: 32 Ukochany zapach: 1

główne akordy
zielony
cytrusowy
świeży
owocowy
kwaśny
Filmy
Ange Ou Demon Le Secret (2014) Givenchy dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Ange Ou Demon Le Secret (2014) Givenchy dla kobiet Zdjęcia

Ange Ou Demon Le Secret (2014) marki Givenchy to kwiatowe perfumy dla kobiet. Są to nowe perfumy, Ange Ou Demon Le Secret (2014) został wydany w 2014 roku. Nutami głowy są cytryna, liść herbaty i Żurawina; nutami serca są piwonia, lilia wodna i jaśmin wielkolistny; nutami bazy są paczula, białe drzewa i białe piżmo.

Perfume rating: 3.95 out of 5 with 68 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Cytryna Liść herbaty Żurawina

Środkowe Nuty
Piwonia Lilia wodna Jaśmin wielkolistny

Dolne Nuty
Paczula Białe drzewa Białe piżmo

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 2
 
przeciętna 10
 
duża 4
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 5
 
przeciętna 11
 
duża 1
 
olbrzymia 1
 

Advertisement

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Ange Ou Demon Le Secret (2014) by Givenchy.

Ten zapach przypomina mi...  
Ange ou Demon Le Secret Elixir
3 nie tak
Mon Jasmin Noir L'Eau Exquise
2 nie tak
James Bond 007 for Women
0 nie tak

Advertisement

Ange Ou Demon Le Secret (2014) Recenzje Perfum

SylviaInVogue
SylviaInVogue

O, to mi się podoba! Zdecydowanie herbaciane otwarcie z nutą cytrusową i mentolową zaraz po psiknięciu są tylko niewinnym preludium do tego, co dzieje się dalej. W kolejnym etapie wyróżniam dodatkowo (bo poprzednie nuty nie przemijają tak od razu) białe kwiaty w towarzystwie smakowitych owoców (może to maliny? Może czereśnie?). Gdy do głosu dochodzi pudrowe piżmo, jestem w siódmym niebie. Perfekcyjny zapach na lato! Trwały, oryginalny i w dodatku poprawiający humor! Czuję go na skórze jeszcze następnego dnia po aplikacji. Nie ma nic lepszego na ponure dni. Pięknie mieni się niczym kolorowe szkiełka w słońcu - ale słońca do tego nie potrzebuje!

Wyczuwam pewne podobieństwo do Jamesa Bonda 007 Woman (wersja czarna). Może to przez tą charakterystyczną wersję piżma?
Jestem ciekawa, czy ta wersja pachnie podobnie jak ta z 2009.

Apr
25
2016
Rozan
Rozan

Kupiłam całe 100 ml tego cuda. Nie żałuję ani złotówki. Śliczne. Migocą na skórze jak diament. Niby wiem jakie mają składniki, i z tą wiedzą potrafię je wyodrębnić, jednak na mnie układają się soczyście, brzoskwiniowo. Po chwili coraz bardziej czuć herbatę. Wszystko zmiksowane. Świeże. Jednak nie świeżością cytrusową. Ice tea brzoskwiniowe, gdzie do herbaty wrzucono brzoskwinie prosto z drzewa. Delikatnie słodko, anielsko acz uwodzicielsko. O tak, nazwa jak najbardziej adekwatna. Stworzone na letnią porę. Trwałość i projekcja przeciętna. Na ubraniach wyczuwalne po kilku dniach.

Apr
19
2016
newrrn
newrrn

Ange ou Demon?
Oczywiście że Ange. Musująca, świetlista herbata z cytryną, babeczki z żurawiną, lekkość i, ku mojemu zadowoleniu, brak wanilii. Bezpieczny- nikogo nie otruje, nikomu nie zaszkodzi, może się tylko podobać. Przerobiłam wiele zapachów z kategorii letniej (Light Blue i podobne, Eclat d'Arpege i podobne, Acqua di Gioia i podobne) i absolutnie nic nie jest tak trwałe i wyczuwalne jak Le Secret. Ja, wielki paczulowiec, paczuli nie wyczuwam ani trochę, jedynie miks świeżych owoców i kwiatów. Niezobowiązujący i bardzo przyjemny. Dodatkowym atutem jest oczywiście flakonik, cechujący się niezwykle starannym wykonaniem. Pięknie wygląda na toaletce- taką ozdobę pokoju zaryzykowałabym nawet ewentualnym zepsuciem płynu.
Polecam absolutnie wszystkim, szczególnie na upalne lato.

Sep
26
2015
Beata Maria
Beata Maria

Zdecydowanie dotychczas trzymałam się podstawowej wersji Ange Ou Demon, jednak muszę przyznać,że ta propozycja Anno Domini 2014 jest świetnym letniakiem.Nie żeby mi coś urwało z wrażenia, co to, to nie:-) ,ale obiektywnie muszę przyznać, że bardzo się przyjemnie nosi Le Secret. Składniki są tak umiejętnie podane, że tworzą fajny mus w którym początkowe doznania rozpoczyna żurawina z liściem herbaty lekko zakwaszona cytryną. Wszechobecne kwiaty nie pozwalają jednak za długo skupiać się na pierwszym smaku. U mnie dominuje piwonia i lilia wodna,nie jaśmin. On jest gdzieś, tam...... natomiast, w mojej ocenie, całą kompozycję ratuje baza zapachu która nie dopuszcza aby był on typowym słodziakiem ,typowym letniakiem bez polotu. Pazurek i seksapil tego anielsko-diabelskiego duetu zasadza się właśnie w bazie. Na mnie pięknie wydobywają się białe drzewa i piżmo. Paczula skrywa się za kotarą. Trwałość Ange Ou Demon Le Secret 2014 to około 5 godzin przy projekcji na długość ramion. Dla mnie akurat wystarczająco, bo dłużej i mocniej mogłoby być zbyt męcząco. Flakon w stylizacji całej serii, zgrabny, w kolorze morelowo-różowym z zaznaczonymi kropelkami. Klikam "Lubię", chociaż mieć nie ,muszę. Próbka wystarczyła.

Aug
28
2015
Edi
Edi

Miły kwiatowo-owocowy zapach z wyczuwalną żurawiną. Nie męczące w upał, bezpieczne perfumy bez pazura, raczej wytrawne. Nie są słodkie podobne do całej linii w wersji na wyższe temperatury.

Jul
21
2015
asiaaa
asiaaa

Jest to zapach do którego wracam i wciąż wracać będę, używam go głównie wiosną i latem, dominującą według mnie jest w nich żurawina, herbata i cytryna, wyczuwam też na początku kwiaty i paczulę, ale to te owoce trwają najdłużej. Jest to zapach trwały, ale delikatnie zaznacza swoją obecność, jest wyrazisty, ale też niewinny, piękne zestawienie nut zapachowych. Nie spotkałam podobnego zapachu.

Jun
03
2015
Fesi
Fesi

Jestem fanką klasycznej wody Ange ou Demon edp, dlatego z pewną rezerwą podchodziłam do anielskiego wcielenia Givenchy. Jednak zaskoczył mnie bardzo pozytywnie: jest lekki, świetlisty, ale nie jest nudny. Żurawina na początku nadaje bardzo ciekawy, troszkę cierpki charakter, a jaśmin nie jest przytłaczający - określiłabym go nawet jako herbatę jaśminową. Mimo całej swojej lekkości u mnie utrzymuje się bardzo dobrze i delikatnie unosi dookoła tworząc kobiecą aurę.

May
22
2015
harey
harey

Czuję się zobowiązana dodać też parę słów od siebie o tym zapachu. To jeden z tych, które ujmują mnie od początku, od pierwszego testu na nadgarstku i wciąż od nowa każdego dnia po aplikacji. Też, podobnie jak poprzedniczka, bardzo mocno się z tymi perfumami identyfikuję. Określają moją osobowość wręcz.
Są proste, rześkie, energetyczne i optymistyczne. Rzeczywiście nie ewoluują w jakiś różnobarwny sposób, stanowią dość harmonijny bukiet. Delikatny, subtelny, ale konkretny i meeega trwały. Nie ma tu niespodzianek i kontrastów, ale właśnie za to je lubię. Myślę też, że to wyjątkowo oryginalny bukiet, nie tylko wśród zapachów, ale i niespotykany wśród wielkiej rzeszy wielbicielek, nie cieszą się te perfumy wielkim powodzeniem ( póki co ), nie pachnie nimi co druga kobieta, a są charakterystyczne i wyjątkowe.
Dla mnie wyczuwalna jest herbata i żurawina, które tak jakoś brzoskwiniowo i soczyście otwierają bukiet. Soczyście, może za sprawą tej cytryny, która jest w nucie głowy? Taka ice tea o smaku brzoskwini... Potem cudownie wchodzi piwonia, którą uwielbiam i na świeżo i w perfumach. To zdecydowany akcent w towarzystwie jaśminu. Utrwalenie piżma do końca bardzo pięknie utrzymuje wszystkie wrażenia i zapach.
To perfumy, które latem, podczas największych upałów, dają przez cały dzień poczucie świeżości i czystości. Orzeźwiają wręcz błogo. Dają energię i wprawiają mnie w dobry nastrój. Niezawodne, wyczuwam je po 8 godzinach, mimo dość częstego używania.
Dobre na każdą okazję - na miasto, do biegania i na siłownię, na wycieczkę w góry, na nerwowy dzień w pracy, na randkę... kiedy chcemy podkreślić naturalność, bo są delikatne, kobiece i mają w sobie subtelną zmysłowość.
Polecam, warto je mieć w kolekcji. Chyba, że ktoś jest wielbicielem słodkości i drażnią go rześkie, kwiatowo-zielono-białe nuty. Cóż, też tak może być... Ale dla mnie są magnetyczne i uzależniające, choć też jestem wielbicielką słodkości.

Sep
05
2014
Joskelyn
Joskelyn

Najpiękniejszy jaśminowy zapach, jaki do tej pory poznałam. Dwa słowa, które najtrafniej go opisują to przestrzenny i świetlisty. Ange ou Demon to perfumy eleganckie, ale zarazem intymne, budujące nastrój, seksowne, cielesne.

Kojarzą mi się z leśnym jeziorem po zmroku w ciepły, ale rześki czerwcowy wieczór. Są na swój sposób magiczne - przywodzą mi na myśl baśn o kwiecie paproci. Pachną na mnie liniowo, cały czas tak samo, ale cudnie. Czuję dziki, gęsty jaśmin otulony delikatnymi kwiatami i słodkimi owocami na bazie z piżma.

To ten typ perfum, przy których użyciu się po prostu rozpływam. Mam wrażenie, że idealnie do mnie pasują, zgrywają się z ph mojej skóry, z moim potem i razem tworzą zapach totalnie "mój", zupełnie oryginalny i niepowtrzalny. Kiedy je noszę, nie czuję perfum - czuję siebie. Nie ma chwil ani sytuacji, w których mnie drażnią. Lubię w nich ćwiczyć, a to dla mnie wyznacznik tego, czy dane perfumy są takie do końca moje...

Mimo wielokrotnych testów, kupowania próbek i odlewek dopiero teraz, kiedy poznałam wersję z 2014 roku, zdecydowałam się na cały flakon. Zapach jest niezmieniony, ale mam wrażenie, że perfumy AD 2014 są jakby mocniejsze, trwalsze niż podstawowa wersja, której projekcja wydawała mi się znacznie słabsza.

Sep
04
2014

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Givenchy Ange Ou Demon Le Secret (2014), ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Givenchy Ange Ou Demon Le Secret (2014), możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Ange Ou Demon Le Secret (2014) marki Givenchy. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Ange Ou Demon Le Secret (2014) marki Givenchy reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Givenchy Ange Ou Demon Le Secret Givenchy Hot Couture Givenchy Ange ou Demon Le Secret Elixir Dolce&Gabbana D&G Anthology L`Imperatrice 3 Prada Prada Candy Givenchy Ange ou Demon Jimmy Choo Jimmy Choo Viktor&Rolf Flowerbomb Estée Lauder Sensuous Noir Chloe Chloe Roses De Chloe Hermes Eau des Merveilles Versace Versense Agent Provocateur L'Agent Giorgio Armani Si Kenzo Kenzo Amour Lanvin Eclat d’Arpège Shiseido Zen Thierry Mugler Angel Eau de Toilette Moschino Moschino Funny! Versace Yellow Diamond

Advertisement

Popularne marki i zapachy: