Marki » F-H » orientalno - przyprawowe « Grupy

Fendi Theorema Fendi dla kobiet

Fendi Theorema Fendi dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 99
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 72 Miałem: 51 Chcę: 35 Ukochany zapach: 2

główne akordy
ciepły korzenny
drzewny
świeży korzenny
balsamiczny
cynamonowy
Filmy
Fendi Theorema Fendi dla kobiet Filmy Fendi Theorema Fendi dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Fendi Theorema Fendi dla kobiet Zdjęcia

Fendi Theorema marki Fendi to orientalno - przyprawowe perfumy dla kobiet. Fendi Theorema został wydany w 1998 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Christine Nagel. Nutami głowy są gałka muszkatołowa, kwiat pomarańczy, pieprz, jaśmin, cytryna, brazylijskie drzewo różane, kardamon i owoc dzikiej róży; nutami serca są goździk (roślina), cynamon, osmantus, ylang-ylang, róża i przyprawy; nutami bazy są syjamski benzoes, drzewo gwajakowe, drzewo sandałowe, ambra i paczula.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Gałka muszkatołowa Kwiat pomarańczy Pieprz Jaśmin Cytryna Brazylijskie drzewo różane Kardamon Owoc dzikiej róży

Środkowe Nuty
Goździk (roślina) Cynamon Osmantus Ylang-ylang Róża Przyprawy

Dolne Nuty
Syjamski benzoes Drzewo gwajakowe Drzewo sandałowe Ambra Paczula

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 2
 
słaba 3
 
przeciętna 11
 
duża 2
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 12
 
przeciętna 4
 
duża 1
 
olbrzymia 2
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Fendi Theorema by Fendi.

Ten zapach przypomina mi...  
Theorema Esprit d`Ete
9 nie tak
Fendi Theorema Leggero
8 nie tak
Gaiac
1 nie tak
Epices
1 nie tak
Histoire d`Eau
1 nie tak

Fendi Theorema Recenzje Perfum

gabkap
gabkap

Dla mnie Theorema pachnie... tymiankiem. O dziwo, bo tymianku w składzie nie ma. W każdym razie na początku tak jest, potem zapach łagodnieje i przechodzi w słodkie, łagodne i trzymające się blisko skory nuty. Bardzo subtelny, wyrafinowany, inny, niż zapachy, z którymi miałam do tej pory do czynienia.

Feb
25
2016
Zombianka
Zombianka

Oj, jak mnie kusiło, żeby przygarnąć to cudo... Zetknęłam się z nim, gdy byłam z wizytą u przyjaciółki, której mama wielbi Theoremę od lat, systematycznie wykopuje spod ziemi kolejne unikatowe już flaszki i była tak dobra, że pozwoliła mi się psiknąć w celach poznawczych. Na niej jest wybitnie trwała, apetycznie korzenna i ciągnąca się baśniowym ogonem przez cały dzień. Na mnie całość istniała półtorej godziny, katastrofa. Zaznaczam, że testowałam oryginał, nie jakąś podróbę, tym bardziej byłyśmy zaskoczone wszystkie trzy.
Pierwsze minuty są smakowite- krem śmietankowy w salaterce z alkoholizowanymi bakaliami, lekko przyprószony przyprawami, szczególnie cynamonem i goździkami. To przemiłe wrażenie ustąpiło po półgodzinie ciepłemu drewienku z olejkiem do ciasta, pomarańczowym albo cytrynowym- bardzo nikły ślad, trudny do jednoznacznej identyfikacji. Końcówka jest cicha, słodkawa, odrobinę mleczna. Szkoda zachodu na napalanie się- woda ciężko dostępna, chyba tylko koneksjami i szantażem, ceny lecą w górę, a trwałość jak na mnie skandaliczna.

Aug
17
2015
Arsenicum
Arsenicum

Zawsze podchodzę sceptycznie do legend. Muszę poznać, powąchać, zrozumieć... Dopiero wtedy wydaję werdykt. Recenzje i otoczka jedynie zaostrzają apetyt, ale nigdy nie wpływają na ostateczną ocenę. Zatem bez żadnych, legendarnych obciążeń mówię: Theorema to arcydzieło, które spełnia dodatkowe kryterium (nielubiane, często pomijane, ale tak naprawdę bardzo ważne). Tym kryterium jest niedostępność. Mieć Theoremę, to jak mieć w domu jakąś antyczną, grecką rzeźbę... Wyobrażam sobie ten flakon w szklanej gablotce, na którą pada subtelne światło. Pewnie myślicie, że światło zniszczy sam zapach - a niech niszczy! Ten flakon, to eksponat, który ma ciekawić zwiedzających, nikt nigdy nie sięgnie po esencję w nim skrytą, zatem światło i inne czynniki nie grają znaczącej roli. Liczy się ekspozycja, a o perfumach opowiada przewodnik. Dziś ja zabawię się w olfaktorycznego przewodnika...

Otwarcie Thoeremy wprowadza zamęt. Z czym mamy do czynienia, do kogo kierowany jest ten zapach, z jakiego okresu pochodzi? Otwarcie jest tu wyjątkowo krótkie, ale jest i naprawdę miesza... To "złota minuta", wprowadzająca chaos. Mam wrażenie, że czuję tu cytrusy w dawnym wydaniu, kwaśne, nieco wysuszone, spoczywające na drewnie różanym. Ale przecież mamy lata 90-te, to nie jest złoty wiek takich cytrusów! Już tłumaczę - mamy cytrusy i drewno różane, ale obok jest męski pieprz, a zaraz po nim (już w akordzie serca) sypki cynamon. To pieprz w nutach przejściowych między głową a sercem, w pewnym sensie decyduje o nowoczesności tych cytrusów, a słodki, pylisty cynamon kieruje zapach w stronę orientu. Po otwarciu, niewiele się dzieje – ja czuję tylko cynamon, w genialnej aranżacji. Dawno temu pisałem o Tubereuse Criminelle Serge Lutensa, których otwarcie przypominało mi zapach cynamonowej gumy Big Red. O ile tamto otwarcie tylko przywiodło mi na myśl ten zapach, o tyle serce i baza Theoremy, według mnie dosłownie pachną tą gumą. Nie potrafię napisać więcej o tym zapachu, moja ulubiona guma z dzieciństwa zakleiła mi usta – możesz powiedzieć tylko tyle, resztę zostaw tym, którzy opiszą te perfumy po Tobie.;D
Z mieszanymi uczuciami informuję, że nie znam żadnych perfum podobnych do Theoremy. Z jednej strony się cieszę, że "Theorema jest tylko jedna", z drugiej trochę szkoda, że nie ma żadnego substytutu. Nie pozostaje nic innego, jak trzymanie serca w ryzach. Najlepiej się nie zakochiwać.:)
Siedem godzin trwałości, subtelna projekcja do pięciu godzin.

Apr
22
2015
hasi
hasi

Nasza relacja wygląda tak: ja ją bardzo lubię, a ona mnie wcale.
Czuję dobry, mocny alkohol, do tego przyprawy i na wierzchu śmietankę. Dla mnie pachną jak Bombardino, które uwielbiam.
Mogłabym wąchać skórę bez końca tylko, że po godzinie nic już nie czuć. Mam i nie oddam, ale trwałość jest naprawdę fatalna.
Zaznaczam kocham, ale niewdzięczna to miłość...

Jan
20
2015
ela812
ela812

Panie i Panowie, czapki z głów! Bo oto niekwestionowany arystokrata w świecie zapachów!

Ale do rzeczy, żeby było wiadomo, czym się tak zachwycam.
Otwarcie, przez małą chwilkę, jest alkoholowe. Nie jest to jednak byle jaki "sikacz" procentowy, ale wysokiej jakości koniak lub inny dobry gatunkowo trunek. To jednak tylko moment (na pociechę dla tych, którzy nie trawią takich nut), bo zaraz potem ujawnia się całe bogactwo przypraw i pozostałych składników, które połączone zostały w sposób wręcz mistrzowski. Przyprawy trwają sobie cały czas, ogrzewając wspaniale kompozycję, a po jakimś czasie spod nich wydostają się słodkie drewienka do spółki z ambrą i paczulą. Cały ten team wygrywa cudowną zapachową melodię, której nie sposób się oprzeć (dobrze, że jestem w domu i mogę bezkarnie podnosić nadgarstek do nosa, bo w miejscu publicznym przyciągałabym pewnie zdziwione spojrzenia przechodniów).
Dysponuję zaledwie miniaturką, więc o "psikaniu" nie ma mowy, gdyż, jak wiadomo, brak przy takich okazach atomizera. Jednak nawet z takich miniaturkowych testów można wywnioskować, że projekcja nie jest zabójcza. Co do trwałości, to na razie perfumy wytrzymały 2 godziny i nadal je dobrze czuję.
Jak dla mnie, to Fendi Theorema mogłyby śmiało zająć I miejsce na podium ex aequo ze "Słoniem" Kenzo, w którym jestem bez pamięci zakochana. Jedyną w tym przeszkodą, jak przypuszczam, może być słabsza projekcja i trwałość oraz to, że zapach ten jest już praktycznie nieosiągalny, nad czym dogłębnie ubolewam.

Apr
16
2014
EJo
EJo

Testowałam przez przypadek u koleżanki. Spodobała mi się, choć w tej kategorii mam już faworytów. Bardzo przyprawowa, charakterna od pierwszych chwil, później układa się na skórze w ciekawy, korzenno-drzewny sposób. Ciepła i słodka bez waniliowej, spożywczej słodyczy. Otwarcie podoba mi się niezmiernie - kardamon, pieprz, gałka i drzewo różane zdecydowanie wybijają się ponad kwiatami, których mój nos nie wyczuwa. Są cytrusy, ale raczej nie stawiałabym na cytrynę lecz kandyzowaną pomarańczową skórkę. W nutach środkowych fajne połączenie goździka z cynamonem i oczywiście przyprawami - ten pierwszy jest raczej ulotny, pozostałe wiodą prym przywodząc na myśl świeżo upieczony, ciepły piernik. Baza zapachu na mojej skórze to ambra, benzoes i drzewa.
Właściwie nic odkrywczego i nowego w tym zapachu nie ma, jest za to fajny feeling :) Kojarzy mi się z listopadowym popołudniem, gdy za oknem hula zawierucha a my w ciepłej kuchni pieczemy świąteczne pierniczki.

Apr
03
2013
Lady Mitsouko
Lady Mitsouko

Dla mnie pachną jak whiskey ze śmietanką :) Plus oczywiście przyprawy, cynamon, gałka, kardamon itp. Ślinka cieknie od pierwszego niucha! :) Byłyby idalnym, rozgrzewającym otulaczem, gdyby nie katastrofalna nietwałość - na mnie 30 minut do godziny to max :(
Szkoda!
Mimo to zaznaczam "kocham", skłamałabym inaczej :)

Jan
10
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Fendi Theorema by Fendi 4.04 out of 5 based on 99 ratings and 7 user reviews

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Fendi Fendi Theorema, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Fendi Fendi Theorema, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Fendi Theorema marki Fendi. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Fendi Theorema marki Fendi reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Guerlain Shalimar Donna Karan Black Cashmere Yves Saint Laurent Opium Givenchy Organza Indecence Cartier Le Baiser Du Dragon Kenzo Kenzo Jungle le Tigre M. Micallef Gaiac Chanel Coco Eau de Parfum Laura Biagiotti Roma Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Christian Dior Dolce Vita Gucci Gucci pour Homme Christian Dior Dune Ginestet Botrytis Christian Dior Midnight Poison Christian Dior Poison Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Yves Saint Laurent Nu Christian Dior Dior Addict Frapin 1270

Popularne marki i zapachy: