Marki » D E » orientalno - drzewne « Grupy

Sensuous Estée Lauder dla kobiet

Sensuous Estée Lauder dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 180
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 95 Miałem: 96 Chcę: 48

główne akordy
drzewny
miodowy
balsamiczny
pudrowy
słodki
ambrowy
Filmy
Sensuous Estée Lauder dla kobiet Filmy Sensuous Estée Lauder dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Sensuous Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Sensuous Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Sensuous Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Sensuous Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Sensuous Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Sensuous Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Sensuous Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Sensuous Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia

Sensuous marki Estée Lauder to orientalno - drzewne perfumy dla kobiet. Sensuous został wydany w 2008 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Annie Buzantian. Nutami głowy są jaśmin, magnolia i lilia; nutami serca są ambra, nuty drzewne i ylang-ylang; nutami bazy są drzewo sandałowe, mandarynka, pieprz i biały miód.

Perfume rating: 3.59 out of 5 with 180 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Jaśmin Magnolia Lilia

Środkowe Nuty
Ambra Nuty drzewne Ylang-ylang

Dolne Nuty
Drzewo sandałowe Mandarynka Pieprz Biały miód

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 2
 
przeciętna 16
 
duża 8
 
bardzo duża 5
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 9
 
przeciętna 19
 
duża 3
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Sensuous by Estée Lauder.

Ten zapach przypomina mi...  
Adam Levine for Women
8 nie tak
Santal Blush
3 nie tak
Chiffon
1 nie tak
Glowing
1 nie tak

Advertisement

Sensuous Recenzje Perfum

malwusia
malwusia

Hmmm, zupełnie inaczej odebrałam te perfumy. Jak dla mnie ani one wybitnie sensualne, ani kobiece.
Pachniały dla mnie jak zawartość babcinej szuflady kuchennej, w starym drewnianym kredensie. Szuflady dawno nie sprzątanej, gdzie pozostały wysuszone na drewniany wiór okruszki ciastek i przypraw, pusta papierowa torebka po pieprzu, plama po scukrzonym dawno już miodzie, zbrązowiałe ze starości, bezsmakowe już prawie bakalie.
Brakowało mi w nich nuty, która uniosłaby tę drzewną suchość, dodałaby przestrzeni i wilgoci, jak choćby piżma, który zwykle cudownie brzmi z sandałowcem.
Nie porwały mnie niestety.
Być może są to perfumy do snu, do używania w domu, do takich okazji, gdzie nie przeszkadza nikła projekcja i zapach ma się snuć wokół noszącego?
Ja w każdym razie już raczej nie dam im kolejnej szansy, nie wzbudziły we mnie większych emocji.

Aug
13
2016
perfumeholic88
perfumeholic88

´´Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,
Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,
Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają,
Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.

Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,
Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,
Od uśmiechu w kącikach do smaku języka -
Usta twoje całują i świat cały znika´´.

Ten wiersz K. Wierzyńskiego obrazuje mi Sensuous. Zapach niezywkle ciepły, wręcz balsamiczny jak goracy namiętny pocałunek dwóch głęboko kochających się osób. Kobiecy, szalenie zmysłowy przyciąga i nie daje o sobie zapomnieć będąc jednocześnie idealnym poprawiaczem nastroju na chłodne, deszczowe dni, gdy świat zdaje się smutny i ponury. Ciepłe drzewo sandałowe z mocną wonią drzewną to wspaniały duet, który muska skórę przez długie godziny i choć inne nuty są dla mnie kompletnie niewyczuwalne to właśnie to mi pasuje. Zmysłowość w pełni tego słowa znaczeniu.

Aug
13
2016
marta1990
marta1990

Bardzo szczególny stosunek mam do tego zapachu. Dla mnie to perfumy, które najpiękniej nosi sie będąc sam na sam z zapachem. Używam ich w dni kiedy siedzę w domu, z kubkiem kakao albo kieliszkiem wina. Gdy na zewnątrz robi sie chłodniej, w kominku delikatnie tli sie ogień a ja mam czas na książkę lub dobry film. Zawsze gdy spryskam sie sensous mam wrażenie, ze wyjście z nim poza domowe zacisze mogłoby ten zapach zniszczyć, ze zaburzyłoby to ta cudna harmonię która on potrafi stworzyć. Trwałość jest dobra, projekcja umiarkowana, w sam raz na chwile błogiego spokoju w domu :)

Jun
20
2016
Ana Collection
Ana Collection

Po początkowej fascynacji i dużej sympatii do tego zapachu, przestałam go tolerować w jakiejkolwiek ilości. Do dziś nie jestem w stanie wykończyć 50 ml buteleczki, kupionej dwa lata temu. Lilia i jaśmin, same w sobie duszące, polane zostały ogromną ilością miodu. Ilość cukru w cukrze jest przytłaczająca. Była pewna, że jest tu wanilia, od dziwo w składzie nie jest wymieniona...

Jak już pisałam, dziwne to, bo przez pierwszy miesiąc (była wtedy zima z minusowymi temperaturami) podobał mi się bardzo.Zapachy słodkie nie są mi obce i zimową porą chętnie po takie sięgam. Przypomina mi on Angela, ale z nieco gorszym wydaniu, bez szerszego spektrum składników. Jak wywietrzeje (po jakieś godzinie) jest do zniesienia, ale co z tego, skoro przez pierwszą nie jestem w stanie tego znieść? większy efekt obezwładniającego lukru w lukrze miałam tylko po zastosowaniu Flowerbomb - efekt pragnienia zrzucenia wszystkiego co się maa na sobie, niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdujemy akuratnie.

Sep
22
2015
Zombianka
Zombianka

O, gdybyż wydarzył się taki dzień szczęśliwy, kiedy Sensuous zagrałby z moim pH... Piękny, subtelnie obły flakon jak zwykle u Lauder zachęcał do testów. Wersję Noir czczę na kolanach, więc naturalnie chciałam poflirtować także z klasyczną; niestety każdy kolejny test mnie zawodzi.
Ogólnie zapach jest delikatny, ciepły, pylisty (jak dla mnie trochę za bardzo, bo momentami aż drapie), bliskoskórny i nietrwały. Czuję go tylko przez godzinę po aplikacji, później próżno go szukać na ciele. Pojawia się na nim jako jasne drewno posypane pieprzem, gdzieś w oddali błądzą popłuczyny z ambry, bez większego polotu. Aby utrzymywać jego projekcję na przyzwoitym poziomie, musiałabym spryskiwać się co pół godziny. Mam podobne odczucia, co Lady Vader- Sensuous po prostu nie są na moją skórę.

Aug
17
2015
Didithy
Didithy

Czuję się oszukana przez ten zapach.
Pierwsze powąchanie intryguje. Pomyślałam wow i prysk na nadgartek. Cały dzień tego żałowałam, ba nawet kolejny tydzien bo zapach nie chce zejść z rękawa.
Może się powtórzę, bo w wielu recenzjach zwracam na to uwagę, ale też tu czuję platik i sztuczność.
Pudrowe, a zarazem bardzo gryzące.
Szkoda, że w tym przepięknym łososiowym flakonie nie kryje się inny zapach.

May
25
2015
china_doll
china_doll

Ten zapach w zamyśle miał być zmysłowy i tą zmysłowość udało się twórczyni osiągnąć.

Gdy pierwszy raz nosiłam te perfumy nie czułam wcale miodu. Użyłam ich dzisiaj i wpadłam w lekką konsternację, bo pachniały na mnie inaczej niż wtedy-zrozumiałam, co się stało-zaczęłam wyczuwać wspomniany miód.
W dalszej fazie odczuwam ten zapach już tak samo jak za pierwszym razem, jako drewienkowo-mydełkowy. Najbardziej wyczuwam nuty drzewne, prawdopodobnie tez drzewo sandałowe oraz nutę która kojarzy mi się z mydłem (koniecznie w kolorze białym). Moim zdaniem te perfumy mają też w sobie coś z zapachu umytej kobiecej skóry.

Odbieram ten zapach jako dzienny, jesienno-zimowy, szczególnie polecam go na słoneczne, mroźne zimowe dni.
Moim zdaniem nie nadaje się on na wieczorne wyjścia, na imprezę bym go nie założyła.
On służy do dawania przyjemności w dni, gdy mamy dużo czasu dla siebie (oraz dla swojej drugiej połówki :)).

Trwałość Sensuous jest bardzo dobra, spokojnie wytrzyma cały dzień, projekcja przeciętna.

Ogólnie zapach nie należy do takich jakie najczęściej używam, ale podoba mi się.
Próbkę z przyjemnością zużyję tej zimy, ale ładnego flakonika na razie nie kupię. Choć za parę lat nie jest to wykluczone. :)

Dec
30
2015
Arsonist
Arsonist

"Sensuous" - znaczy zmysłowy. I ten zapach naprawdę taki jest. Intymny, choć nie fizjologiczny. Cielesny, ale nie wyzywający. Dla mnie to definicja kobiecej nagości w naturalnym - nie wulgarnym - ujęciu. Jedna z moich największych olfaktorycznych miłości, na równi z Sensuous Noir, który jest równie boski, chociaż w zupełnie innym klimacie. Niemniej wyczuwam pomiędzy nimi wspólny mianownik, a mianowicie nuty drzewne i miód.

Właśnie - miód. Jeden z moich ulubionych składników, ale jeszcze w żadnych perfumach nie zagrał on dla mnie tak pięknie, jak właśnie w Sensuous. Połączenie go z sandałowcem i pieprzem - wiodącymi tu nutami - to po prostu mistrzostwo świata. Ambry i kwiatów nie wyczuwam, mandarynkę - w śladowych ilościach. Ale to, co jest, wystarczyło, by powstało cudo!

Spotkałam się z opiniami, że to perfumy z kategorii grzecznych i pasujących na każdą okazję. Ja odbieram je zupełnie inaczej. Nie umiałabym założyć ich do pracy, ale na wielkie wieczorne wyjście - też nie. Sensuous to dla mnie bardzo prywatny, domowy zapach, w którym jak dotąd "widział" mnie chyba tylko mój mężczyzna. :) Przy czym przez "domowy" nie mam na myśli "do wygodnych dresów i kapci". Lubię spryskać się nim na noc po relaksującej kąpieli albo w leniwy sobotni poranek, do wspólnie pitej kawy. Mam takie poczucie, że na zewnątrz piękno Sensuous zostałoby przytłoczone, zginęłoby wśród natłoku innych aromatów. To jednak dość kruchy, bliskoskórny zapach, przy czym jednak bardzo trwały (nawet 12 godzin!).

Na koniec wspomnę jeszcze o flakonie - według mnie jest prześliczny i świetnie oddaje charakter zawartości. Bardzo podoba mi się ta estetyka. Flakony Sensuous i Sensuous Noir to ozdoba mojej toaletki. :)

Podsumowując: kocham Estée Lauder za serię Sensuous! <3

Dec
22
2014
kpnz
kpnz

Bardzo długo chciałam poznać Sensuous, i w związku z tym narosło w mojej głowie wyobrażenie, jak mniej więcej pachnie. I oczywiście, jak to bywa z perfumami, mylne. Myślałam, że to będzie gęsty przyprawowo-drzewny zapach, z dużą ilością cynamonu i jak wielu pisało, będzie przypominał aromat piernika.
Tymczasem zapach jest drzewny w bardzo przejrzysty sposób, wręcz powiedziałabym że jest lekki. Przypraw jest tu bardzo malutko, mają tu za zadanie "dopełnić" kształt kompozycji, która głównie opiera się na drzewie sandałowym. Na pewno spodoba się wielbicielkom Feminite du Bois. Podobnie ujęty temat.

Oct
14
2014
amanda
amanda

Lekko drzewne,pudrowe,ciepłe i takie misiaste,że aż chciałoby się w nie twarz w tulić i błogo pomruczeć.
Tak dobrze,że nie chce się spoza nich grama siebie wychylać.
A szczególnie w dni nieprzyjaze,pochmurne,szare,zimnawe,deszczem okraszone lub mrozem spowite.
Zupełnie intymne,spalające się z nami raz dwa.I tak pięknie i cicho sobie na skórze siedzą.
Z pewnością nie powalają urodą, nie zachwycają na bank, a mają coś takiego w sobie ukrytego,że stanowią ze mną doskonałą całość.
Miód ,drewno,ambra no czego chcieć więcej ?,ukoją ,przytulą.
A i wszędzie się nadadzą,bo nikomu nie wadzą,siedzą sobie spokojnie i dopieszczają.

May
11
2014
KasiaS
KasiaS

Mam do pewnego stopnia podobne odczucia jak Lady Vader. Zapach na pewno korzystnie wyróżnia się "na tle" (i tu pominę zwyczajowe jojczenia nad upadkiem przemysłu perfumeryjnego, bo i tak robię to 5 razy dziennie ;)), ma niezwykle urokliwą butelkę, świetny skład, klasę, ale mnie zawsze w nim czegoś brakowało, czekałam na ten błysk zauroczenia, który nigdy nie nadszedł. A od kiedy pojawiła się wersja Sensuous Noir, zrozumiałam czego mi brakowało - właśnie tego, co ma w sobie SN! :) Niemniej oryginał jest na pewno wart wypróbowania, to ciepły zapach z odrobiną pikanterii, i co ważne, nieprzesłodzony. Ciepłe, przytulne i intymne perfumy niewaniliowe są wciąż w deficycie, więc świetnie, że te się pojawiły. Dodatkowo wielki plus ma u mnie za użycie czarnego a nie tak patologicznie modnego teraz różowego pieprzu - efekt jest dużo milszy, głębszy i ciekawszy. Pięknie komponuje się lilia z ambrą - obie bardzo wyczuwalne i podbite bursztynową słodyczą miodu. Zapachy doskonale tu dobrano w harmonizujące ze sobą grupy, ylang i lilia, ambra, sandał i miód, magnolia i pieprz... Widać, że ktoś nad tym myślał i wiedział co robi, a do tego nie kierował się żadną modą, co samo w sobie jest wielką sprawą dziś (no i znowu marudzę :))
Zapach otula jak ciepły sweter i jest trochę jak druga skóra. Myślę, że mogą go polubić wielbicielki Kashmina Touch, bo to trochę podobny gatunek. Ja raczej pozostanę wierna wersji Noir, ale kto wie, może kiedyś i ta śliczna, prązkowana, kamyczkowata buteleczka zagości na moich półkach?

Jan
29
2014
Katatonia
Katatonia

Zapach miał być moim odpowiednikiem "Aliena" (w którym jestem bez pamięci zakochana) na dzień.. gdyż z Alienem w ciągu dnia bywa mi po prostu ciężko. To raczej wieczorna miłość. Pierwsza styczność z Sensuous w perfumerii- moja myśl- "Intrygujący". Zapach za mną "chodził", więc nabyłam wersję 30 ml. Niestety na mojej skórze ten zapach, chociaż jest ładny i trwały, nie jest tak hipnotyczny..Jest bardzo bliskoskórny. Osobiście bardzo mi brakuje w nim "ogona". Co nie zmienia faktu, że zapach jest bardzo piękny, kobiecy, zmysłowy, ale w taki nienachalny sposób. Kojarzy mi się, podobnie jak mojej Poprzedniczce z bursztynem. Wyczuwam w nim słodki miód, delikatnie złagodzony mlekiem, wzbogacony ambrą i nutami drzewnymi, dodającymi mu charakteru.

Zapach jest połączeniem sprzeczności, z jednej strony jest bowiem subtelny a z drugiej niezwykle zmysłowy i intymny. Po prostu Sensuous ! Gdyby zapach był chociażby trochę ogoniasty byłby zapewne jednym z moich ulubieńców. A tak, to go lubię, ale jednak pozostaje mały niedosyt..

Dec
15
2013
lady Vader
lady Vader

Będę szczera - nigdy nie byłam w stanie zrozumieć wszystkich tych entuzjastycznych recenzji dotyczących Sensuous. Ale jak wiadomo, każdy ma inną skórę - wygląda na to, że moja po prostu ten zapach pochłania i zabija wszystko co w nim niezwykłe.

Bo Sensuous jest na mnie właśnie do bólu zwyczajne i nijakie. Pudrowo - mydlana mgiełka, z zaledwie małą szczyptą nut drzewnych i miodu.

Zapach owszem przyjemny, dość ładny, ale według mnie nic czym warto by się zachwycać. Zazdroszczę trochę tym, którzy czują w nim to całe piękno - przede mną jest ukryte.

Dec
01
2013
joanna1
joanna1

Bardzo ciekawy i ciepły zapach. Pomimo, że takie drzewno - ambrowo - miodowe zapachy raczej pasują na zimniejsze dni, ten doskonale sprawdza się również latem. Wyraźnie wyczuwalny pieprz dodaje mu fajnego pazura, dzięki czemu nie nudzi i nie muli :)
Dodatkowym plusem jest naprawdę świetna trwałość.
Nie wiedzieć czemu zapach tych perfum za każdym razem podsuwa mojej wyobraźni dwa dość dziwne ale nieodparte skojarzenia:
smakowe - miód z migdałami i wzrokowe - bursztyn.
O ile miód i migdały mają jakiś tam zapach to bursztyn go przecież nie ma.
A może ma ?
Czy ktoś wąchał bursztyn ?

Używam sporadycznie ale z wielką przyjemnością :)

Nov
05
2013
gingerjane
gingerjane

Sensuous to jest zagadka...
Pamiętam, że miałam sporą odlewkę na testy, zakochałam się bez pamięci! W telegraficznym skrócie pachniały genialnie: ciepło, egzotycznie, żywicznie. To tak, jakby ktoś wziął cały seksapil z Megan Fox, zrobił z niego ekstrakt i wlał to do Sensuous. Dodajemy najpiękniej pachnące kwiaty, odrobinę miodu i mamy zapach idealny - ciepły, ogoniasty, z klasą. Nie zdążyłam kupić flakonu, bo się rozchorowałam i tak jakoś Sensuous mi się zapomniał.

Postanowiłam to nadrobić po założeniu konta na F. i jakimś cudem pomyślałam, że warto najpierw przypomnieć sobie ten boski zapach. I co?
I ten zapach nie jest już boski. Nie wiem, co mi się stało przez ten rok. Teraz nuty się totalnie zmieniły: czuję podgniłe mandarynki, pośledniej jakości miód i ogródkowe kwiatki doprawione zapachem świeżo zaoranego pola.

Temu zapachowi dam jeszcze jedną szansę za jakiś czas, gdyż nie wierzę, że mogli go tak spaskudzić. Może to ja mam coś nie tak z nosem. Jednak za bardzo go lubiłam za pierwszym razem, żeby ot tak spisać na straty. Do ponownych testów marsz!

Oct
28
2013
natajluska
natajluska

Kocham je! Całym swym sercem. Nie wiem i nigdy nie zrozumiem dlaczego omijałam półkę z Estee Lauder. Spróbowałam i się zakochałam. Sensuous jest to piękny, bardzo kobiecy zapach, na myśl przywodzący indyjskie sklepy, ale w bardziej 'eleganckim' i europejskim wydaniu. Dokładnie tak wyobrażam sobie ten zapach :) Główną rolę gra tu drzewo sandałowe zmieszane z ambrą. Jeśli ktoś lubi te połączenie, z pewnością Sensuous rozkocha go w sobie. Wraz z upływem czasu drzewo sandałowe jest wciąż dobrze wyczuwalne, ale zdecydownie mniej jak na początku. Za to dobrze wyczuwalny jest słodki miód. Na mojej skórze goszczą naprawdę niesamowicie długo.
Cięzko mi jest opisać ten zapach, dawno żadne perfumy nie podobały mi się aż tak, na 'oh i ahh!'. Mój nos jest najszczęśliwszy na świecie, dawno nie przeżywał takiej rozkoszy! Polecam każdej kobiecie, jeśli jeszcze nie zna Sensuous. Może również któraś pokocha te perfumy tak jak ja :)

Oct
15
2013
Lady Mitsouko
Lady Mitsouko

Piękne, ciepłe, drzewne i otulające. Łączą w sobie to, co najbardziej kocham w perfumach: nuty drzewne, miód i delikatne, białe kwiaty. W niesamowity sposób stapiają się ze skórą. Przytulaśne i uwodzicielskie zarazem, naturalne i wyrafinowane, otulają jak miękki barani kożuszek. Mają też w sobie coś takiego, tę mleczną, czystą nutę owczej wełny.
Bliskoskórne, ale dość trwałe.
Bardzo, bardzo kobiece :)
No i idealne na jesień.

Oct
07
2013
paula557
paula557

Ciepły i otulający. Dla kobiet z "jajami":) Szkoda że na mnie niesamowicie nietrwały.

Aug
02
2013
gugusia
gugusia

Dla mnie Sensuous jest zapachem strasznie suchym, pozbawionym grama słodyczy... niestety. Piękne drzewne akordy nie mają dla mnie tutaj tego czegoś co chwytałoby mnie za serce. Bo ja ani ambry, którą tak uwielbiam, ani innych nut, poza delikatna smużką kwiatów magnolii i lilii nie czuję :( Zero aksamitności, za to lekko pieprznie co jeszcze bardziej potęguje u mnie wrażenie "wysuszonego na wiór"...

Nie jest to brzydki zapach, zwraca uwagę otoczenia szczególnie płci męskiej, która o dziwo odbiera go raczej jako owocowy!

Trwałość - 6-8 godz
Projekcja - raczej bliskoskórna.
Flakonik - klasyczny, pasujący do zawartości.

Jul
13
2013
Beatafm
Beatafm

Bardzo piękna kompozycja, wyczuwam w niej najbardziej nutę pieprzu na drzewnym tle, słodycz kwiatów i miodu jest bardzo łagodna, dzięki czemu zapach jest rześki i radosny, dobry na każdą porę roku i dnia. Ma dobrą projekcję i trwałość.

May
01
2013
Mad-Lainey
Mad-Lainey

Zaczelo sie od tego, ze w sklepie znalazlam malenki atomizer Sensuous 4ml za jedynego funta.
Oczywiscie kupilam. Tak na probe.
Spryskalam skore i poczulam sie niezwykle seksownie, zmyslowo, kobieco, wyjatkowo.
Nastepnego dnia zakupilam setke, bo nie wyobrazam sobie zimy bez Sensuous.
Zapach nie jest ciezki, ale posiada otulajaco rozgrzewajace wlasciwosci.
Sensuous do zluczenia przypomina mi Allure EDP, ale dodatkowo posiada bogata nute miodu.
Nie jest to zapach nad wyraz skomplikowany, jest niemniej bardzo wszechstronny i nadaje sie tak do pracy jak i na rodzinne zakupy lub wakacje (byle nie w tropikach, bo moze lekko przytloczyc w goracym klimacie).
Takze w sypialni przyprawi Twojego TZ-ta o szybsze bicie serca.
Sensuous jest zapachem doskonale trzymajacym sie ubran i skory, trwalosc to okolo 8 godzin, tak wiec bez zastrzezen.
Jest to jeden z zapachow, ktory oprocz spelniania swojej funkcji, mianowicie poprawy mojego nastroju i dodania pewnosci siebie, doskonla wtapia sie w moja skore, w ktora sie wwachuje caly Bozy dzien.
Jeden z moich ulubiencow.
Nie moge sie doczekac sprobowania jego wariacji w wersji Noir.

Sep
04
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Estée Lauder Sensuous, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Estée Lauder Sensuous, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Sensuous marki Estée Lauder. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Sensuous marki Estée Lauder reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Estée Lauder Sensuous Noir Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Hermes Eau des Merveilles Christian Dior Dolce Vita Christian Dior Dune Kenzo Kenzo Amour Cartier Le Baiser Du Dragon Thierry Mugler Alien Essence Absolue Thierry Mugler Alien Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Cacharel LouLou Hermes Elixir des Merveilles Christian Dior Midnight Poison Christian Dior Dior Addict Serge Lutens Feminite du Bois Hermes L’Ambre des Merveilles Hermes Un Jardin En Mediterranee Christian Dior Poison Yves Rocher Nature Millenaire Yves Rocher Voile d'Ambre

Advertisement

Popularne marki i zapachy: