Marki » D E » kwiatowe « Grupy

Pleasures Estée Lauder dla kobiet

Pleasures Estée Lauder dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 80
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 24 Miałem: 62 Chcę: 12 Ukochany zapach: 1

główne akordy
kwiatowy
zielony
białe kwiaty
świeży
różany
Filmy
Pleasures Estée Lauder dla kobiet Filmy Pleasures Estée Lauder dla kobiet Filmy Pleasures Estée Lauder dla kobiet Filmy Pleasures Estée Lauder dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Pleasures Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Pleasures Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Pleasures Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Pleasures Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Pleasures Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Pleasures Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Pleasures Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Pleasures Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Pleasures Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia Pleasures Estée Lauder dla kobiet Zdjęcia

Pleasures marki Estée Lauder to kwiatowe perfumy dla kobiet. Pleasures został wydany w 1995 roku. Pleasures stworzyli Annie Buzantian i Alberto Morillas. Nutami głowy są tuberoza, różowy pieprz, fiołek, frezja, czerwone jagody, liść fiołka i nuty zielone; nutami serca są piwonia, róża, lilia, bez, jaśmin, konwalia, geranium i karo-korund; nutami bazy są drzewo sandałowe, paczula, piżmo i cedr.

Perfume rating: 3.08 out of 5 with 80 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Tuberoza Różowy pieprz Fiołek Frezja Czerwone jagody Liść fiołka Nuty zielone

Środkowe Nuty
Piwonia Róża Lilia Bez Jaśmin Konwalia Geranium Karo-korund

Dolne Nuty
Drzewo sandałowe Paczula Piżmo Cedr

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 6
 
duża 3
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 8
 
duża 1
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Pleasures by Estée Lauder.

Ten zapach przypomina mi...  
Pleasures Eau Fraiche
8 nie tak
Pleasures Intense
4 nie tak
Sublime Balkiss
1 nie tak
Infusion d'Iris L'Eau d'Iris
1 nie tak
Body Eau de Parfum Intense
1 nie tak

Advertisement

Pleasures Recenzje Perfum

chjena
chjena

O ile powszechnie nielubiany flanker Pleasures Delight kocham ogromnie, tak klasyk Pleasures, choć wzbudza raczej pozytywne uczucia u większości odbiorców, już kompletnie nie przypadł mi do gustu. Mogę sobie tłumaczyć, że taki ze mnie kontestator, zawsze pod prąd i w ogóle, ale chyba wytłumaczenie jest po prostu takie, że mój gust idzie raczej w stronę truskawek z karmelem na paczuli, aniżeli zapachów zielono-kwiatowych.

W Pleasures tej zieleni jest bardzo dużo, gorzkiej niczym świeżo skoszona trawa, akord ten z premedytacją przykrywa wszystko, co ewentualnie mogłoby wysładzać perfumy. Efekt jest taki, że próżno próbuję doszukać się tu ukochanego bzu, zawsze miłej dla nosa frezji czy nawet fiołka, który ostatnio bywa w moim odczuciu kapryśny, no ale zasadniczo się lubimy. W Pleasures wita mnie tylko zimna konwalia, czysta i jeszcze zroszona, lilia upiorna jak zwykle, tuberoza - szkoda gadać, a i geranium dorzuca swoje trzy grosze (z tym ostatnim sprawa jest taka, że w innym towarzystwie potrafi się zachować, ale tutaj, wśród tych białych kwiatów uważa, że może się ze mnie ponabijać i wykręcić mi nos na drugą stronę).

Wierzę, że Pleasures może się podobać osobom unikającym nadmiernej słodyczy w perfumach, lubiącym klasyczne i stonowane zapachy. Ja w sumie też czasem takie noszę, ale jednak w innej odsłonie niż Estee Lauder. Wracam do swojego kącika z wersją Delight...

May
01
2016
evi
evi

Uwielbiam! Używałam przez wiele lat, zachwycałam się nimi zwłaszcza w czasach studenckich i z tym okresem życia kojarzy mi się ten zapach najbardziej.

W subtelnym flakonie o zgrabnej linii, kojarzącym się z kroplą czystej wody, kryje się bardzo bogactwo białych kwiatów w świeżym i bardzo nośnym wydaniu.

Najbardziej przemawiają do mnie nuty: konwalii, bzu, jaśminu i frezji, gardeni nieco mniej ; w tle piękna i zmysłowa nuta piżma.

Są kobiece, zmysłowe, romantyczne i zwiewne.

Kojarzą mi się z radosną i delikatną wiosną, kiedy kwitnie bez i witają nas bialutkie konwalie. Wiosenna pora roku i wiosenna pora życia - choć i dziś, w pełni życiowego lata, ten zapach niezmiennie mnie urzeka.

Jan
21
2016
Nan
Nan

Zetknęłam się z Pleasures na upachnionej stronie magazynu Uroda, lub innego tego typu pisma dla pań. Pamiętam jak dziś tę prześliczną reklamę, wydaje mi się, że to była ta z modelką i szczeniaczkiem na tle kwitnącego drzewa. Jakież to było wszystko spójne i ten zapach, niczym w sadzie pełnym kwitnących wszędzie wiosennych kwiatów. Muszę przyznać, że zawrócił mi wtedy w głowie. Nawet bardzo. Sporo czasu spędziłam, zachłannie wdychając zapach unoszący się z zagięcia na stronie magazynu. Problem w tym, że ofiarą reklamy, szczeniaczka i zapachu stała się także moja Mama. Widząc jak świecą się jej oczy, gdy wącha ten zapach, westchnęłam z rezygnacją, udałam się do sklepu firmowego Estee Lauder na Nowym Świecie i sprawiłam jej go na Gwiazdkę. Pamiętam jak wspaniale się czułam, jak światowa dama, gdy pani sprzedawczyni pakowała dla mnie tę prostą buteleczkę w ozdobny papier i wieńczyła fantazyjną kokardą. Niedaleko od tego miejsca był także firmowy salon Diora, kawałek dalej - Guerlaina. Wielki świat. Mama była przeszczęśliwa. Kochała zapachy tak samo jak ja, acz mniej w tym było obsesji, takiej jak u mnie. Przy czym naprawdę mało co się jej podobało, więc tym bardziej czułam, że muszę ustąpić w tej kwestii. Na Mamie te perfumy pachniały wprost przepięknie. Przy takiej ilości kwiatowych nut mógł powstać jakiś straszliwy, dławiący melanż, a udało się oddać w sposób niesłychanie naturalny zapach przynoszony powiewem wiatru znad kwitnącej majowej łąki, niosący wszystkim pewność, że zima już zupełnie za nami, teraz czeka nas już tylko ciepło, zapach traw, rosy i kwiatowy konkurs piękności. Każdy chce być najpiękniejszy i najpiękniej pachnieć. Takim zapachem można by leczyć stany depresyjne, jestem tego pewna. Nie znam chyba nikogo, kto nie lubiłby Pleasures. Mnie będzie się już zawsze kojarzył z rozjaśnionymi radością oczami mojej Mamy.

Jan
21
2016
Kokos ;)
Kokos ;)

Flakon niewinny, kampania reklamowa niewinna jednak w środku skrywa się coś wielkiego ale nie ciężkiego, coś intensywnego ale nie zbyt przytłaczającego coś wyrafinowanego ale nie przesadzonego - coś co zwie się Estee Lauder Pleasures. Muszę przyznać że to jedna z najbardziej naturalnych woni jakie znam. Otwarcie jest mocne i bardzo intrygujące. Pierwsze nuty to woń ciemnych i intensywnych nieco przykurzonych kwiatów. Otwarcie jest głębokie, zielone i na swój sposób nawet nieco brudnawe, choć trwa krótko. Po kilku minutach całość mocno ewoluuje w kierunku kwiatu bzu i konwalii. Czuję się jak w wiosennym ogrodzie po deszczu, spacerując aleją pełną bzów, który aromat osobiście uwielbiam. W takiej formie całość trwa na skórze przez 5-6 godzin umiarkowanie mocno nie nachalnie projektując. Pleasures przypisał bym do zadbanej, ubranej w dobrze skrojony żakiet pewnej sobie kobiety, która oprócz wrodzonej lekkości czasem ponosi się fantazji i potrafi pokazać swoje odmienne oblicze. W pracy każdy jej ustępuje miejsca i ma do niej należyty szacunek. Kropka :)

Jul
07
2015
Sinka
Sinka

świeży,kwiatowy,gorzkawy jak ktoś szuka orzeżwiającego zapachu z nutą gorzkości to polecam, mi sie zapach nie podoba.

Apr
11
2015
Izabela
Izabela

Zapach, który świętując swoje 20-lecie na rynku, wciąż zachwyca, nie stracił nic ze swojej atrakcyjności. Czy w nim grzebano? Nie wiem, ale pewnie tak.
Ostatnio po przetestowaniu wszystkich nowości w perfumeriach zdecydowałam się na ich zakup (myślę, że to trzeci flakon w moim życiu).
Pleasures nieodłącznie kojarzą mi się z wiosną, gdy przyroda budzi się do życia.
Na progu wiosny (mam nadzieję, że zimę mamy już za sobą) tęsknię do słońca, zapachu kwiatów, zieleni i świergotu ptaków.
To wszystko za czym tęsknię Annie Buzantian i Alberto Morillas zamknęli we flakonie.
Jest tam ogród pełny najprzeróżniejszych kwiatów (główne skrzypce gra bez). Oprócz niego jest tam na pewno piwonia, frezja, róża, konwalia i sporo zieleni.
Bardzo kobiece perfumy, lubię do nich wracać.
Pasują i do biura i na piknik. U Cioci na imieninach również się sprawdzą :)
Projekcja przeciętna, trwałość na skórze fantastyczna - u mnie 12+ (godzin).

Feb
14
2015
monika690
monika690

Piękny kwiatowy zapach, taki dosłowny aromat kwiatów. Trochę pachną jak kwiaciarnia, trochę jak ukwiecona łąka. Czasami brakuje mi takich zapachów natury, człowiek jest zmęczony waniliami, kadzidłami i potrzebuje takiej odskoczni. Bardzo miło używa się gdy na dworze ciepło i świeci słoneczko. Myślę, że Pleasures jest obowiązkową propozycją dla wielbicielek kwiatowych zapachów :)

Jul
01
2014
Papillon
Papillon

Perfumy idealne dla wielbicielek kwiatowych zapachów. Pleasures pachnie jak majówka. Gdy je wącham przed oczami staje mi sielski poranek na wsi, bukiet świeżo zebranych kwiatów wstawionych do wazonu. Czuje wręcz łodygi zanurzone w wodzie.
Pleasures nadają się dla romantycznych dusz, spragnionych kwiatowej świeżości, pasują do kwiecistej sukienki i wianka we włosach :)
Mimo że przyjemny, po nazwie spodziewałam się czegoś innego. Jakiejś słodyczy, miękkości, otulenia. Pleasures natomiast pachnie jak wiosna zamknięta w buteleczce, ja w zapachu wyczuwam głównie konwalię i tuberozę.
Zapach jest ładny, ma całkiem dobrą projekcję, ale ... tak mógłby pachnieć mój dom, wręcz zastanawiam się czy nie skropić nim firanek. Jako perfumy wolę bardziej zmysłowe i rozgrzewające Sensuous.

Apr
27
2013
malavida
malavida

Rześki, majowy poranek. Zanurzam się w intensywny aromat kwitnących bzów. Stąpam boso po wilgotnej od rosy trawie. Z głębi ogrodu świeży powiew wiatru niesie ze sobą woń piwonii, fiołków oraz konwalii. Tak pachnie Pleasures.
Cudowny zapach! Zapada w pamięć oraz w serce. Świeży, lecz zarazem upajający wonią majowych kwiatów. To chyba jedyne perfumy rzetelnie oddające woń bzów. W tle także fiołki, piwonie oraz delikatna, ledwie wyczuwalna konwalia. Pomimo intensywnych, kwiatowych aromatów pozostaje świeży, eteryczny. Z pewnością nie są to perfumy dla amatorek słodyczy. Raczej dla wyrafinowanych romantyczek, ale tych silnych duchowo i pewnych siebie.

Mar
30
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Estée Lauder Pleasures, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Estée Lauder Pleasures, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Pleasures marki Estée Lauder. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Pleasures marki Estée Lauder reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Lancome Poeme Calvin Klein Eternity Kenzo Flower by Kenzo Hermes Jour d'Hermes Estée Lauder Sensuous Noir Guerlain Champs Elysees Eau de Toilette Versace Versense Guerlain Aqua Allegoria Pamplelune Masaki Matsushima Masaki Shiro Donna Karan DKNY Narciso Rodriguez Narciso Cacharel Noa Estée Lauder Pleasures Intense Givenchy Amarige Chanel Coco Eau de Parfum Burberry London Lancome Tresor In Love Chanel Chance Eau Tendre Bottega Veneta Bottega Veneta Chloe Chloe Eau de Parfum Intense

Advertisement

Popularne marki i zapachy: