Marki » D E » orientalno - przyprawowe « Grupy

Ungaro 2007 Emanuel Ungaro dla kobiet

Ungaro 2007 Emanuel Ungaro dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 47
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 15 Miałem: 9 Chcę: 9

główne akordy
białe kwiaty
ambrowy
owocowy
zwierzęcy
ciepły korzenny
Zdjęcia
Ungaro 2007 Emanuel Ungaro dla kobiet Zdjęcia

Ungaro 2007 marki Emanuel Ungaro to orientalno - przyprawowe perfumy dla kobiet. Ungaro 2007 został wydany w 2007 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Francis Kurkdjian. Nutę głowy stanowi czerwone jagody; nutami serca są jaśmin i białe kwiaty; nutami bazy są ambra i szafran.

Perfume rating: 2.98 out of 5 with 47 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Czerwone jagody

Środkowe Nuty
Jaśmin Białe kwiaty

Dolne Nuty
Ambra Szafran

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 3
 
duża 1
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 4
 
przeciętna 3
 
duża 0
 
olbrzymia 0
 

Advertisement

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Ungaro 2007 by Emanuel Ungaro.

Ten zapach przypomina mi...  
Gabriela Sabatini
7 nie tak
Flora by Gucci Glorious Mandarin
2 nie tak
Couture Couture
1 nie tak

Advertisement

Ungaro 2007 Recenzje Perfum

Zombianka
Zombianka

Lżejszy klon Gabrieli Sabatini, łagodniejszy, rozwodniony i dzięki temu noszalny upalnym latem. Trwałość jakieś 4 godziny, z czego pierwsze 2 mają ładną, nienachalną projekcję, a zapach miło przypomina o swojej obecności miękką falą co jakiś czas. Podobny też do Aliena, ale jak dla mnie tylko z początku, kiedy jaśmin jest intensywniejszy.

Otwarcie jest na mnie śliwkowe- czuję lepkie od słodkiego soku dojrzałe żółte uleny i pomarańczowo- żółte mirabelki. Wiem, że nie ma ich w piramidzie, ale może to żurawina tak się na mnie ujawnia. W każdym razie ta żurawina pomyka czasem w klimaty borówkowe i czerwonoporzeczkowe. Patrzą na mnie i turlają się prosto w moje dłonie. Następnie wkracza jaśmin- najpierw dopiero co zerwany, po kilkunastu minutach bardziej oleisty, kilka kropel olejku jaśminowego z ambrą, która go ociepla, ale jakoś tak refleksyjnie. Obiecanego szafranu nie wyczuwam. I tak sobie trwa ten jaśmin, lekko denerwujący, aż ucicha miękkim drzewnym akordem. Całość robi na mnie wrażenie czułego uśmiechu kogoś kochanego, który jakby na chwilę się zasmucił, zamyślił nad kolejami losu.

Bardzo kobiece, mądre, ciepłe perfumy. Nosząc je czuję się bardzo młoda i jednocześnie już dorosła, choć chyba na wyrost byłoby powiedzieć, że w pełni dojrzale, za dużo w nich owoców. Jednocześnie jest w tym zapachu coś męczącego, rzadko go używam, bo tak jak powiedziała wcześniej Roma, trzeba mieć na niego nastrój. Mnie prawie zawsze usypia :) dobry na lato i wczesną jesień, na leniwe popołudnia i takież długie wieczory.

Jul
07
2015
perfumeholic88
perfumeholic88

Nie zwróciłabym uwagi na ten zapach, gdyby nie był mi nachalnie wrzucany jako gratis do każdego perfumowego zamówienia, więc próbek miałam sporo, oj sporo, ale nie miałam ochoty na testowanie, bo z zapachami tej marki mi wybitnie nie po drodze. Kiedyś w końcu musiałam jednak się przemóc i sięgnęłam po Ungaro i cóż mogę powiedzieć ? Dla mnie to dokładniem klon Aliena!! Tak, pachnie na mnie tak samo, a skropiwszy nadgarstki Obcym nie wyczuwam między nimi różnicy co dziwi mnie tym bardziej, że nie natrafiłam w żadnej recenzji na to, by komuś te dwa zapachy wydały się nadzywczaj podobne. Ten sam jaśmin, mocny, dość władczy i ta sama ambra, ciepła, słoneczna, otulająca. Wychwytuję jeszcze subtelną nutę słodkich jagód, ale jest ona tak nieśmiała, że w zasadzie nie ma o czym mówić. No i można by teraz lecieć do sklepu z uśmiechem na ustach, że ma się tanią alternatywę Aliena, ale nie, bo Ungaro brak trwałości i projekcji i pod tym względem nie może równać się muglerowskiemu dziełu.

Jun
11
2015
harey
harey

Testowałam dwa dni i muszę powiedzieć, że dla mnie uzależniający jest ten zapach. Bardzo mi się spodobał. Sądzę, że autorem tego uzależnienia jest szafran...
Parę lat temu dostałam od mojego wujka słoiczek z szafranem przyprawowym. Wyglądał cudownie, miał złoto-żółtą barwę, a pachniał nieziemsko! I wyobraźcie sobie... roztrzaskałam ten słoiczek! Bałam się ratować cudowny pyłek, bo szkła było w tym bez liku. Ale za to jaki piękny, uzależniający aromat utrzymywał się w kuchni przez długi czas! Gorzej, że to podobno strasznie droga przyprawa... Nie przyznałam się wujkowi.
Wracając do tematu:
Te perfumy to właśnie zapach szafranu, dłuuugi, wiercący, słodko-gorzki, suchy czasem, czasem upojny z mocą jaśminu ( a może bym tam ylang-ylang i tuberozę też znalazła? ) i miodny trochę. Jeśli ktoś nie wie, jak pachnie szafran przyprawowy to nie wie, że ten zapach nektarowy albo korzenny w wyrazie, jest sprawcą charakteru tych perfum. I moim zdaniem mają one wyjątkowo naturalne brzmienie. Nie czuję tu fałszywych i chemicznych nutek. Ale może ja mam niewprawny nos? może trzeba większego fachowca do tego?
Pięknie się na mnie utrzymuje ta ambrowo-szafranowa baza. Pachnie długo i upojnie. W zasadzie cały dzień, na włosach czuję go jeszcze dłużej. Choć po paru godzinach chyba dość bliskoskórnie. Otwarcie, lekko kwaskowe, z czerwonych jagód, bardzo szybko ustępuje miejsca sercu tego zapachu i u mnie wręcz w błyskawicznym tempie osiada właśnie baza.
Może drażnić tą słodyczą, może irytować, jeśli ktoś nie przepada za upojnym, nawet dusznawym kwieciem. Teraz mamy zimę i mnie takie nuty uzależniają. Latem może być z tym zapachem za słodko, za duszno, za ciężko... Ale kto wie, kto wie...
Ogólnie polecam amatorkom białego kwiecia i słodkości. To nie jest zapach dla każdego ale nie dlatego, że taki wymagający w odbiorze. Jest po prostu rzeczywiście lekko odurzający ( podobne odurzenie przeżywam przy użyciu Rance Toubereuse ). Zgodzę się z autorkami poprzednich opinii, że to jest nietuzinkowy mainstreamowy wyczyn. A zupełnie niepozornie kosztuje i wygląda!

Feb
07
2015
Amelia32
Amelia32

Zapach który pachnie jak likier z czekoladek.Słodki,gęsty i bardzo lepki na samym otwarciu.Po kilku minutach zaczynam wyczuwać wyrażniej same jagody ale wciąż w wydaniu przelukrowanym.Bujny mocny akcent kwiatowy ,uwalnia się po ok.20min.Wciąż to jednak kwiatki w zalewie likieru jagodowego.Męczy mnie i raczej jest mało wyrafinowany.Jednak dla amatorów słodziaków do potęgi, mogłabym go polecić.Wywołuje u mnie podobne emocje jak Petite Robe Noire od Guerlaina.Słodki i toporny na mojej skórze likier-killer.
Cena jest jednak całkiem przystępna,trwałość w moim przypadku raczej marna.Miałam chyba z 10 próbek tego zapachu i nie zaiskrzyło.

Feb
05
2015
Roma
Roma

Ungaro to bardzo kobiecy, słodki zapach. Na początku jest bardzo mocny, bogaty, czerwone jagody pachną iście zabójczo, sa lekko kwaskowe, ale otoczone przepastna słodyczą, ni to miodu, ni... jaśminu...;-]
Podobają mi sie. Odrobinę, ale tylko odrobine (i jedynie na poczatku) przypominają Attractive - Remy Latour...
Bardzo gesta, zjadliwa (czerwone jagody), lekko nieokielznana slodycz. Lubie to:-)
Po chwili prowadzenie przejmuja biale kwaiaty, ja nie przepadam za nimi, ale jesli kompozycja jest dobra, to nie mam nic przeciwko temu, by szalaly... a niechze...
Potem, gdy duszace, biale kwiaty opanuja juz swe narkotyczne zapedy, zapach Ungaro staje sie nieco bardziej elegancki, spuszcza tonu... da sie wiec nosic, bez mocnych obaw o... zatrucie, czy zaslabniecie...
Jest odrobine denerwujacy, kiedys takich perfum bym nie uzyla... ale to kiedys... Dzis ich moze i nie kupie, (bo nie mam kasy) mam probke, ale gdybym miala flakonik, nie pogardzilabym i czasem ponosila, bo z pewnoscia maja cos w sobie... sa zadziorne, zaczepne... Flakon swietny:-)
Na pewno dla... pewnej siebie kobiety.
Poczatek jest niezwykle soczysty, piekny, upojny, a koniec zjadliwo - złośliwy, ale sa ciekawe, na pewno nie mdle, bezbarwne:-)
Trzeba miec na nie nastroj, tak jak i na Maroussie... Udane pachnidlo. Dla namiętnej kobiety - hetery;-] Geste, cieple, zmyslowe (Wszystko Czerwone)

Nov
12
2014
basia88
basia88

Niestety moje próbki tego zapachu pachną jak lakier do włosów. Ostro, sztucznie zwłaszcza na początku.

Jul
29
2014
agusia12321
agusia12321

Optymistyczny, świetlisty zapach gdzie czerwone jagody otwierają wrota dla jaśminu i szafranu. Owszem jest słodki, ale nie sprawia wrażenia infantylnego pachnidła.
Lekkie i przyjemne na porę letnią.

Jul
17
2014
xenia012
xenia012

Są tanie ale nie tandetne,owocowe z lekką orientalną nutką i bardzo mi przypominają Gabrielę.Do tego bardzo trwałe.Czuję soczyste jagody,jaśmin,szafran.Jest słodkawo ale i wytrawnie.Są to perfumy z tych,z których ilością nie należy przesadzać.Dobra cena do jakości.

May
09
2014
monika690
monika690

Nic specjalnego, dla niewymagających nosów, lekko słodkie, lekko kwiatowe i leciutko przyprawowe.

May
09
2014
Beata Maria
Beata Maria

jaki orient!? jakie przyprawy?! Słodycz a nawet przesłodzenie. owszem, czuję liśc porzeczki dosyć solidnie polukrowany. I tyle. Kompletnie nie w moich klimatach. jednak dla wielbicielek słodyczy- być może..

May
08
2014
amanda
amanda

Pierwsze skojarzenie,owocowa guma do żucia.
Intensywnie pachnąca,wnikająca mocno w najbliższe otoczenie osoby,która jej używa.
Dopiero nieco pózniej mogę doszukać się kwiatów, które zniewalają swoją intensywnością.
Jaśminu, akacji ,lilii, gardenii , wszystkiego co białe i intensywne co wyrzuca swój aromat jak pocisk z działa.
To majowo czerwcowe odurzenie.
Lubię zapachy Ungaro, może nie jestem specjalną miłośniczką,ale są z kategorii nieskomplikowanych i takich przyjemnych po prostu.

Mar
22
2014
gingerjane
gingerjane

Do mojej sypialni wchodzi On. Trzyma w rękach wielkie naręcze pięknych gałązek kwitnącej wiśni i jaśminu. Aż się zaczerwieniłam, taki jest piękny. Widzę, jak jego szczęka co jakiś czas nieznacznie się przesuwa - o tak, znam ja go doskonale! Znów delektuje się tymi swoimi ulubionymi landrynkami! Taki dojrzały, dorosły, pełen klasy, a jednak tkwi w nim coś z dzieciaka, ta jego słabość do słodyczy... Podchodzi bliżej. Już wiem co dziś robił cały dzień - czuję, że był w lesie. Dotykał drzew, jego dłonie są czyste, ale spowija je delikatny aromat żywicy. Ach, te landryny! Miks zapachu kwiatów w połączeniu z ich słodkim ciepłem jest po prostu obłędny! I On przychodzi do mnie, tylko do mnie! Czuję się najseksowniejszą kobietą na świecie, chce mi się śpiewać z tej radości! Kwiaty rzucił gdzieś w bok, ot przechera... Przecież nie są już takie istotne, kiedy On jest już tak blisko. Kładzie się przy mnie, przytula mnie tak mocno, że prawie stajemy się jednością. Niech ta chwila trwa, trwa jak najdłużej!
On to właśnie Ungaro w wersji 2007. Genialnie skomponowany zapach, nawet taki niewprawny nos jak ja odróżnia poszczególne nuty. Zapach o projekcji bliskoskórnej, ale z delikatnym zadziorkiem "okołoosobowym". Trwałość przeciętna, n i e s t e t y, bo chciałoby się zatrzymać go na dłużej. Odrobinę przypomina Le Parfum, dokładnie w momencie końca romansu, wtedy kiedy już go ledwie czuć. Muszę się jeszcze odnieść do flakonu: piękne barwy - mieni się bosko! Jednak jest wielki. Moja 90 nawet obok Aqua Allegoria wygląda jak Goliat przy Ali Janosz. Cóż, nie można mieć wszystkiego...

Oct
27
2013
gardenia
gardenia

Białe narkotyczne dusznawe kwiaty w słodkiej konfiturowej otoczce z lekko kwaskowatej czerwonej żurawiny. Mniam, smakowicie i sexy, a to za sprawą drapiącej ambry i czegoś trochę jakby suchawego, migoczącego, może to szafran...?
Jest cudnie: ciepło, gęsto, słodko, namiętnie, ale z klasą, przy tym nie ciężko, czy przytłaczająco...
Wspaniała propozycja dla wielbicieli gęstych i słodkich perfum na bazie białych kwiatów.
Ciekawy flakon.
Myślę, że to świetny przykład na połaczenie mainstraemu z kunsztem perfumeryjnym.
Na pewno muszę je mieć!

May
28
2013
Tam
Tam

Tylko Mistrz złoży z kilku składników tak udane dzieło.
Choć mnie bardzo się ten zapach spodobał, sądzę, że znajdzie równie gorących przeciwników. Nie jest to bowiem gładziutki, kwiatuszkowy lekkoduch,ani ozonowy podmuch, ale pełna seksapilu "dorosła" kompozycja. Naręcze białych kwiatów z dominującym jaśminem nie wwiercającym się w nozdrza bez litości, lecz ocieplonym, miękkim, spacerującym pod rękę z szafranem.
Jest miękko, mrucząco, obiecująco...kusiciel, ot co!

Nov
16
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Emanuel Ungaro Ungaro 2007, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Emanuel Ungaro Ungaro 2007, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Ungaro 2007 marki Emanuel Ungaro. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Ungaro 2007 marki Emanuel Ungaro reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Sisley Soir de Lune Angel Schlesser Angel Schlesser Oriental Edition II Hermes Elixir des Merveilles Estée Lauder Sensuous Noir Agent Provocateur L'Agent Christian Dior Poison Laura Biagiotti Roma Cacharel LouLou L`Artisan Parfumeur Al Oudh Oscar de la Renta Esprit d’Oscar John Galliano John Galliano Guerlain Shalimar Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Etat Libre d`Orange Tilda Swinton Like This The Different Company Sublime Balkiss Yves Rocher Voile d'Ambre Slava Zaitsev Maroussia Gres Cabochard Serge Lutens Santal Majuscule L`Artisan Parfumeur Caligna

Advertisement

Popularne marki i zapachy: