Marki » D E » kwiatowo - owocowe « Grupy

DKNY Donna Karan dla kobiet

DKNY Donna Karan dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 114
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 59 Miałem: 59 Chcę: 27 Ukochany zapach: 1

główne akordy
cytrusowy
aromatyczny
zielony
świeży
świeży korzenny
Filmy
DKNY Donna Karan dla kobiet Filmy

DKNY marki Donna Karan to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet. DKNY został wydany w 1999 roku. Nutami głowy są pomarańcza, morela, liść pomidora i mandarynka; nutami serca są Żółty narcyz, liść czarnej porzeczki, orchidea, jaśmin, lilia wodna, Żółta lilia wodna, heliotrop, ylang-ylang i róża; nutami bazy są drzewo sandałowe, ambra, paczula, brzoza i zamsz.

Perfume rating: 3.64 out of 5 with 114 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Pomarańcza Morela Liść pomidora Mandarynka

Środkowe Nuty
Żółty narcyz Liść czarnej porzeczki Orchidea Jaśmin Lilia wodna Żółta lilia wodna Heliotrop Ylang-ylang Róża

Dolne Nuty
Drzewo sandałowe Ambra Paczula Brzoza Zamsz

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 3
 
słaba 1
 
przeciętna 8
 
duża 12
 
bardzo duża 2
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 5
 
przeciętna 7
 
duża 10
 
olbrzymia 5
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about DKNY by Donna Karan.

Ten zapach przypomina mi...  
DKNY To Go Women
3 nie tak

Advertisement

DKNY Recenzje Perfum

Arsonist
Arsonist

"Zapach, który mieni się jak hologram" - jedno z haseł reklamowych tej wody, nawiązujące do hologramu na opakowaniu. Trudno o celniejszą charakterystykę DKNY. Zapach ten jest jak zmącona powierzchnia krystalicznego górskiego jeziora, w której mienią się promienie słońca, tańcząc nam przed oczami i nie pozwalając dostrzec, jak głęboko jest dno... Tak pachniałaby syrena albo nimfa wodna, kusząca i zwodząca nieszczęśników w niezbadane głębiny.

To zapach, który nigdy nie pozwala się w pełni poznać. Kiedy już mi się wydaje, że znam go od deski do deski, naraz uderza mnie jakaś nowa, nieznana nuta.

Gdy zanurzam nos w nakrętkę, wpadam w lodowate odmęty. W pierwszej chwili uderza mnie ostry, zimny koktajl cytrusowy, podbity niedającym się pomylić z niczym innym, ziemnym, zielonym aromatem liści pomidora. Zaraz wynurzam się jednak na powierzchnię, by zaczerpnąć tchu. Dookoła mnie lilie wodne, a przy brzegu jeziora - buchający słodyczą krzew jaśminu, róża, orchidea. Po mocnym wejściu bowiem, zapach łagodzi pierwsze wrażenie i pokazuje swoje drugie dno - słodkie, kwiatowe, kobiece, ale niezmiennie świeże i tajemnicze. Wychodzę na brzeg, woda paruje ze mnie w letnim słońcu. Idę schronić się w cieniu delikatnie aromatycznego, liściastego lasu... Zapach rozwija swoje ostatnie nuty, najłagodniejsze, najbardziej zamglone, ale dla mnie chyba najpiękniejsze z całej kompozycji.

Hologram ten mieni się także na mojej skórze. Gdy spryskuję się nim rano, zapach wibruje dookoła mnie, kręci w nosie. Gdy wychodzę z domu, czuję, że otacza mnie jak groźna burzowa chmura, obok której nie sposób przejść obojętnie. Po kilkudziesięciu minutach napięcia spada z niej gęsty, ulewny deszcz, na cały dzień pozostawiając na mnie jeden z najpiękniejszych zapachów natury: poburzowy zapach mokrych kwiatów i liści. Czuję się w nim jak hipnotyzująca czarodziejka, jak eteryczna nimfa. Gdy wieczorem biorę kąpiel, z mojej rozgrzanej skóry parują jeszcze ostatnie, słodko-oceaniczne krople.

Mój ukochany zapach. Choć uwielbiam testować nowe perfumy i coraz więcej pojawia się ich w mojej kolekcji, to jeszcze żadnemu nie udało się zachwycić mnie choćby w połowie tak, jak DKNY. Oprawa graficzna udanie nawiązuje do Nowego Jorku, którym inspiruje się w swojej twórczości Donna Karan - flakon nie jest może najpiękniejszy, ale przypomina nowojorski właśnie drapacz chmur ze szkła i metalu.

Jeżeli drugą połówką może być dla nas nie tylko człowiek, ale też zapach - to moją drugą połówką jest DKNY :).

Aug
03
2014
amanda
amanda

Delikatny letni zapach,kojarzący mi się z dzisiejszym dniem, kiedy było ciepło i nagle spadł rzęsisty letni deszcz a całą okolicę otuliła mgła.
Kocham takie letnie deszczowe dni,które dają po upale wspaniały głębszy oddech i zieleń nagle zaczyna ożywiać się,nabiera soczystości i chęci do dalszego przekomarzania się ze słońcem.
Czuję w nim sporo zieleni,takiej skąpanej po deszczu.
Liście pomidora,żarty, ja bardzo dobrze znam ten zapach z dzieciństwa,kiedy w naszych ogrodach,rosły pomidory a ja latałam dziennie patrzeć kiedy wreszcie dojrzeją i wąchałam liście pomidora.
Zapach ten do tej pory mam niezmącony w pamięci ,tu go nie ma.
Dobrze odnalezć można pomarańcze i mandarynki oraz lilię wodną.
Dla mnie to zdecydowanie wodny zapach z owocowymi dodatkami , w sam raz doskonały na upały.

Jul
09
2014
agusia12321
agusia12321

Ostry, wgryzający się zajadle w moje nozdrza syntetyczny zapach przełamanych łodyg pomidora. Nie jest to zapach naturalny, o nie!
Zamsz z liściem czarnej porzeczki nie opuszczają nieszczęsnego "pomidorka" zaciekle podbijając go.
Ja niestety nie wyczuwam w DKNY cytrusów.
A kwiatów tutaj jak na lekarstwo, jedynie lilię dostrzegłam, ale umknęła jak nimfa wodna tak szybko, że zanim zdążyłam się nią nacieszyć już jej nie było i tyle ją widziałam...
Trwałość piekielnie duża, projekcja średnia.

Jul
08
2014
grudzienszal
grudzienszal

Zapach z charakterem-poczatkowa nuta to skórka z pomarańczy i cytryny świdrujaca nozdrza.W miarę rozwijania dochodzi do głosu i już nie słabnie woń odłamanych liści pomidora.One tu naprawdę są!!! Zapach jest bardzo ostry, wręcz tnący sobą powietrze, świdruje na wylot. Niezwykle rześki i pobudzający.Bardzo charakterystyczny i rozpoznawalny. Flakonik, prosty, symetryczny, delikatnie przyozdobiony a zapach w nim jest intensywny i bardzo, ale to bardzo trwały.
Nie dałam rady go udźwignąć.

Jul
01
2014
Lady_Daisy
Lady_Daisy

Określiłabym je jako cytrusowo - ziołowe. Są przyjemne i ,,czyste". Chętnie opisałabym nawet wrażenia z nut serca i bazy, ale niestety zapach znika z mojej skóry po kilku minutach. Strasznie mi szkoda, bo już powoli dochodziły jakieś pieprzne elementy i kwiatki i nagle -pufff- wszystko zniknęło, zanim na dobre się zaczęło.

Dodam jeszcze, że rzeczywiście czuć pomidora, ale takiego soczystego, skąpanego w zimnej wodzie. Tym bardziej ubolewam nad trwałością. O projekcji, jak każdy się domyśla już nie muszę nic dodawać...

Jun
17
2014
Maverick
Maverick

Swiezy, ostry, prawie metaliczny zapach. Dosc nietypowy i faktycznie liscie pomidora przywodzi na mysl.

Jan
13
2014
mala9mi
mala9mi

Co tu dużo gadać - uwielbiam!

Po DKNY sięgnęłam po tym jak mignął w wątku o "swiezości prania i proszku do prania" czy jakoś tak. Bo zapach proszku lubię, prania też a przez moment to była nawet moja mała obsesja.

I jak powąchałam DKNY to od razu odleciałam. Tak, to jest to! To ta czystość i świezość. Świeżość bez ogóra, bez morza, bez ozonu i nachalnej cytryny. Wiem, że to pewnie zasługa liści pomidora wraz z innymi nutami ale całość tworzy kompozycję, która pachnie ni mniej ni więcej tylko jak góra mokrego prania wypranego w dużej ilości proszku. Tak, koniecznie mokrego. Zapach ma w sobie jakąś fajną soczystość, świeżość i orzeźwienie.

Obsesja zapachu proszku nieco mi przeszła ale ten zapach zostanie ze mną na pewno na długo. Moim zdaniem uniwersalny - i na lato, i na wiosnę ale w zimie też go lubię.

A pomysleć, że nie chciałam po niego sięgnąć bo ma taką brzydką flaszkę ;) Ale i tak uważam, że flakon 100ml jest koszmarnie ale to koszmarnie nieporęczny. Ma chyba z pół metra długośći i o wsadzeniu go to torebki można zapomnieć.

Trwałość świetna - ok 10 godzinna, ogon tez jest. O dziwo bo to przecież świeżak.

Oct
09
2013
Majka16
Majka16

Mój drugi swiezak po Versace Versense. Po porannym prysznicu jego rzeski zapach poprawia mi humor w upalne dni. Na mnie rozwija się bardzo ładnie i w połączeniu z balsamem utrzymuje się na skórze bardzo długo. Trochę ogoniasty.

Jul
31
2013
joanna1
joanna1

elczyk. Z zapachami na skórze jest tak, że nie potrzeba z nimi walczyć - wystarczy się umyć.

Wracając do tematu. Zapach cierpki rześki i dynamiczny.Idealny na gorące dni. Po pewnym czasie wytraca tę prędkość i ... przaśnieje. Najbardziej lubię go w pierwszej godzinie, kiedy jeszcze ma mnóstwo tej swojej "zielonej" energii.
Nieco zreformowałabym porównanie do wódki z lodem. Moim zdaniem to raczej mojito :)
W lecie spędzam z nim co 2-gi, 3-ci dzień.

Jul
04
2013
Morella
Morella

Pachnie jak zimny drink z wódką i lodem, czuć liście pomidora i cytrusy, później trochę kwiaty, zapach dodaje energii i odświeża, jest wspaniały w letnie dni, poza tym łatwy w odbiorze.

Jun
15
2013
chumele
chumele

Lubię, zdecydowanie na tak. Powąchałam je pierwszy raz i pomyślałam: jakie dziwne, ostre i zimne. W pozytywnym znaczeniu. Jak na razie to jedyne perfumy które na mojej skórze nie przekształcają się w mydliny albo słodki ulepek. Drugim takim ewenementem sa chyba tylko Hermesy. Nie lubię slodkich perfum, drażnią mnie a szczególnie to coś co z nich zostaje po kilku godzinach czyli słodkie pomyje. W Women DKNY tego nie ma. Ten zapach ma cos z prania, koleznaka w pracy mówi że mam ładny proszek do prania, jak dla mnie to strzał w dziesiątkę.

Mar
06
2013
KasiaS
KasiaS

No i masz ci los! Takie negatywy o zapachu, który tak kocham :)
Powiem szczerze - przy pierwszym kontakcie ja również poczułam, że ktoś mi wkręca śrubę w nos. Radzę się przygotować na zapach T-shirtu, który wyprano w ilości proszku do prania większej niż ilość wody, ewentualnie, w gorszym wypadku, na efekt włożenia twarzy do tegoż proszku. Może być szokująco. Ja na szczęście ze wszystkich detergentów akurat proszek do prania darzę wyjątkowo sympatią, więc mi to aż tak nie przeszkadzało, choć mocno zadziwiło.
Kiedy nos się trochę oswoi, można zauważyć że za ten efekt odpowiada jak najbardziej naturalny składnik - liść pomidora (jak żywy!), zmieszany dodatkowo ze zmrożoną wódką i dużą dawką wodnej lilii. Czyli już widzimy, że zapach jest typowo letni. I właśnie latem, koniecznie upalnym, DKNY pokazuje co potrafi. Noszony na rozgrzanej skórze doskonale orzeźwia i serwuje nam tak potrzebną dawkę tlenu, a po jakimś czasie zakwita przepiękną kompozycją wodnych i łąkowych kwiatów. Wszystko to dzieje się na cierpko-gorzkawym wytrawnym podbiciu z zamszu, które po prostu kocham (ten cierpko-skórzany efekt przypomina mi trochę ogródki Hermesa).
Inne opisy tego zapachu mówią, oprócz świeżo upranego T-shirtu i mroźnej wódki, o zapachu mokrego bruku. Może za nim właśnie stoi zamsz w zestawieniu z pomidorem. W każdym razie efekt jest fantastyczny. Młodzieżowy, energetyczny, a jednocześnie kobiecy, no, może dziewczęcy. Pachnie śniegiem, deszczem. Cudo. Nawołuję do wielokrotnych testów w upale. Właśnie zdałam sobie sprawę, że MUSZĘ go mieć w te wakacje!
Może nie jest to najważniejsze, ale jakby to kogoś interesowało: płeć męska ściele się u stóp! :)

Jan
26
2013
gardenia
gardenia

Elczyk,moje odczucia są identyczne.Jestem bardzo zadziwona piramidą zapachową,przygladałam się jej dokładnie 2 razy:tam są TE kwiaty i...drzewo sandałowe???Ja niestety nic z tych rzeczy nie wyczuwam,tylko potężną dawkę chemicznych odświeżaczy:/
Jednakże zapach ten jest dość trwały i nawet dość rozpoznawalny(to chyba na plus) i być może raczej dla miłośników lekkich "przyjemniaczków",a nie gęstych i skomplikowanych...

Jul
25
2012
elczyk
elczyk

Całe szczęście, że kupiłam najpierw odlewkę. Dla mnie jest to zapach nie do przyjęcia. Wyjątkowo wredna mieszanka chemicznych substancji, dająca w efekcie produkt , który wykręca mi nos i żoładek. Brrrr....Kwaśna, gorzka i na dotatek bardzo trwała. Przez cały dzień walczyłam, żeby pozbyć się jej ze skóry.
Ale to moje odczucie, może na innej osobie zapach jest ładny?

Jul
24
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Donna Karan DKNY, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Donna Karan DKNY, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum DKNY marki Donna Karan. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu DKNY marki Donna Karan reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Hermes Eau des Merveilles Versace Versense Gucci Envy Christian Dior Midnight Poison Kenzo Kenzo Amour Kenzo Le Monde Est Beau Chanel Chance Eau Tendre Lalique Perles De Lalique Hermes Elixir des Merveilles Cartier La Panthere Chanel Chance Eau Fraiche Christian Dior Hypnotic Poison Chanel Coco Mademoiselle Moschino Moschino Funny! Shiseido Zen Thierry Mugler Alien Thierry Mugler Alien Essence Absolue Gucci Gucci Rush Giorgio Armani Armani Code for Women Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant

Advertisement

Popularne marki i zapachy: