Marki » D E » orientalno - kwiatowe « Grupy

Black Cashmere Donna Karan dla kobiet

Black Cashmere Donna Karan dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 151
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 97 Miałem: 69 Chcę: 82 Ukochany zapach: 9

główne akordy
świeży korzenny
ciepły korzenny
drzewny
ambrowy
kwiatowy
Zdjęcia
Black Cashmere Donna Karan dla kobiet Zdjęcia

Black Cashmere marki Donna Karan to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Black Cashmere został wydany w 2002 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Rodrigo Flores-Roux. Nutami głowy są gałka muszkatołowa i szafran; nutami serca są biały pieprz, goździk (roślina) i róża; nutami bazy są ambra, paczula, wanilia i nuty drzewne.

Perfume rating: 4.22 out of 5 with 151 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Gałka muszkatołowa Szafran

Środkowe Nuty
Biały pieprz Goździk (roślina) Róża

Dolne Nuty
Ambra Paczula Wanilia Nuty drzewne

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 1
 
przeciętna 18
 
duża 15
 
bardzo duża 8
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 7
 
przeciętna 22
 
duża 13
 
olbrzymia 5
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Black Cashmere by Donna Karan.

Ten zapach przypomina mi...  
Sale Perfume 01
32 nie tak
Essence Wenge
6 nie tak
Les 4 Saisons: Black Sea
3 nie tak
Essence Labdanum
2 nie tak
Ikon
1 nie tak

Advertisement

Black Cashmere Recenzje Perfum

darkmormokyle
darkmormokyle

Idzie Pani...Pani ubrana na czarno. Czarne buty, sukienka, kapelusz. Czerwone usta od szminki i czerwone oczy od łez. Pani idzie przez cmentarz pełen tlących się zniczy i obumierających kwiatów. Dzień jest chłodny i wilgotny, późne popołudnie. Na cmentarzu bloga cisza i spokój. Pani roztacza wokół siebie woń Black Cashmere przemieszczając się wokół nagrobków.

Tak widzę ten zapach. Jako mroczny, tajemniczy, smutny i przepełniony żalem. Ale jest to piękny zapach, idealnie odzwierciedlający porę roku jesień. Lecz nie piękna i kolorową, lecz taką, w której już wszystko umiera, nie ma koloru, jest tylko plucha, chłód, zapach palonych liści i smutek, że wszystko mija. W zapachu widzę wdowe, piękna i elegancką.

Perfumy są kadzidlane, drzewne i kwiatowe. Czuję w nich słodycz miodu, ale nie narzuca się ona. Główna rolę stanowi tu właśnie drzewny zapach, dymu, liści :)

Jul
21
2016
coralin
coralin

Pisane w 2004 roku:
Pierwsza nuta kadzidlana jest intensywna, ale nie są to perfumy natarczywe ani ciężkie. Z czasem delikatnieją na skórze, mimo,że mocno orientalne, przyprawowe trzymają sie blisko ciała. Jak na perfumy amerykańskie to fenomen. Nie zawierają żadnej męczącej mnie nuty (Cashmere Mist Donny Karan był trochę duszny). Zapach jest melancholijny, smutny trochę. Zawiera suche nuty kardamonu i kolendry dzięki czemu perfumy nabierają słodyczy, przytulności. Stają sie lekkie grzejąc nadal niczym wytworny sweterek z kaszmiru:) Ostateczny zapach, najdłużej utrzymujący się na skórze to gorycz włoskiego orzecha, słodycz miodu i moc piżma, dzięki któremu zapach trwa i trwa. Black Cashmere są czarne, tajemnicze i mistyczne. Łączą Wschód z Zachodem: to połączenie kadzidła z "naszych" kościołów z przyprawami z targów wschodnich. Nie są jednym z nachalnych orientalnych zapachów, które pasują do zgrzebnej wełny. Black Cahmere ma w sobie moc, ale i delikatność, lekkość. Jak kaszmir.

Jun
13
2016
pachniewitch
pachniewitch

To jedne z trzech nieodzalowanych wycofanych zapachow po
Theorema Fendi i Le feu Miyake ...( moze jeszcze Rochas Absolu i Skin Trussardi)

Dzielo genialne i niezapomniane...

Ogien pod zimna bryla kamienia...

Perfumy przypominają sabat czarownic ich temperatura rosnie z kazda godzina...

Zyja, sa pelne zaskakujacej alechemii...

Welka szkoda - ale warte kazdych pieniedzy !

Dopisek :

Co za szczescie , znalazlam 50 ml w komisie z wysokiej jakosci odzieza ....Jest tam polka z perfumami:) i mozna znalezc unikaty w dodatku za smieszna cene ...( skutek braku wiedzy o tym co sie posiada !) Tak tez bylo i tym razem , czarny kamien jest moj:)

Feb
19
2016
Malzka
Malzka

Black Cashmere to jedyne perfumy bez których nie wyobrażam sobie zimy. To jedyne, o których mogę powiedzieć że są jak szal z kaszmiru. Miałam je 11 lat temu, mam je i teraz. Oczywiście flaszka zdobyczna, mocno przepłacona ale co tam. Skąd mogłam wiedzieć, że je wycofają. Nie przygotowałam się. Zimą właściwie nie używam żadnego innego zapachu. Tak mi się podoba Cashmere i tak do mnie pasuje. Nie ma w nich kościelnego kadzidła, jest za to drzewna słodkość i elegancja. Na mnie pachną słodko, ciepło, żywicznie, otulają mnie nie przytłaczając. Są cudne. Nie ma drugiego takiego zapachu. Tak miłego i bliskiego mi. Nie wiem dlaczego ten zapach jest czasem określany jako unisexowy, dla mnie to 100% kobiecości. I troszkę jak wehikuł czasu ;)
Flakon kojarzy mi się z kamieniami do masażu. Ciepło, atmosfera spokoju, intymności i relax.

Oct
09
2015
misiankunio
misiankunio

Cuda wianki słyszałam i czytałam i oczywiście nakręciłam się.
Ze względu na słabą dostępność i zabójczą cenę najpierw były próbki i odlewki.
Byłam zachwycona, to było to co mój nos lubi, co mnie nakręca, w co mogę się wwąchiwać. Lubię i różę i goździki i miód. Ale uwielbiam też kadzidło. I to wszystko razem w tej wersji mnie uwiodło. Idealne proporcje, niezanadto niszowo, ale też i nie ordynarnie.
Zapach raczej suchy, dymny (w sensie dymności kadzidlanej), na mnie raczej ciepły, ale noszalny i w upał.

Elegancki w taki niewymuszony sposób, zapach dla kogoś kto czuje się i faktycznie jest elegancki w dżinsach i swetrze, nie musi mieć złotej biżuterii i wysokich obcasów. Ba! mam wrażenie, ze do takich rzeczy niepasujący właśnie

Wielowymiarowy, wyrazisty, acz nieprzytłaczający ...

No właśnie ... Nieprzytłaczający aż zanadto - tu następuje mały problem, który początkowo wiązałam z posiadaniem próbek/odlewek, czyli bliskoskórność i mała trwałość. Ja rozumiem, można nie być nachalnym, ale tu była to patologiczna nieśmiałość.

Niemniej, kiedy miło się złożyło i z pewnego źródła mogłam kupić całą (przecudną zresztą) flaszkę i były na to środki, nie wahałam się

I niestety, okazało się, że to moja wredna skóra jest powodem słabości zapachu na mnie ..., nie pierwszy raz zresztą:/

Niemniej sam zapach polecam i to bardzo, tym bardziej, że wcale nie jest trudny, za to z pewnością ... inny od zalewającej nasze nosy pospolitości

Sep
26
2015
Felicja
Felicja

Szkoda, że już go nie ma. To był mój ulubiony zapach na zimę. Ciepły ale nie duszący. Kadzidło, szlachetne drewna i pracownia malarska - z tym mi się kojarzył. Dzięki niemu miejska szaruga listopadowo-grudniowa nie była mi taka straszna.

Nov
17
2014
kadanka
kadanka

zdecydowanie zapach koscielnego kadzidla, obledny. mimo ze w skladzie kadzidła nie ma. do tego jakas slodycz, ale przede wszystkim czuc to wspaniałe, niesamowite kadzidło. wielka szkoda ze wycofano ten zapach.

Oct
20
2014
Nateah
Nateah

Zapach Śmierci! Własnie to czułam odurzając się czarną, kaszmirową wonią...Słodko-gorzki, mdły zapach Śmierci. Taki sam zapach towarzyszył mi podczas pogrzebu mojej babci sprzed kilkunatu laty... Był lipiec. Zar lał się z nieba. W centralnej częsci pokoju stała trumna...I ta woń martwego, rozkładającego się ciała zmieszana ze słodkim, zapachem białych lilii... Inne skojarzenia to bez watpienia drewno prastarego koscioła... W mojej okolicy taki własnie stoi. XIV wieczny, tajemniczy, dostojny...Milczący swiadek czasów minionych...Otwierając jego wrota i wchodząc do wnętrza ,duszę się wręcz jego stęchłym, drewnianym zapachem... Black Cashmere to również koscielne, duszące kadzidła oraz suszone śliwki, daktyle... To listopadowy wieczór wsród suchych opadłych lisci i nagich konarów drzew... Mocny,przeszywający, mroczny do bólu...Tylko dla Wielbicielek tego typu klimatów...Ja do nich bez watpienia należę...

Oct
12
2014
Kage
Kage

Black Cashmere kojarzy mi się z celtyckim świętem Samhain, z nocą podczas której zacierają się granice pomiędzy światem żywych i umarłych a rozświetlone blaskiem tysięcy ognisk powietrze aż wibruje od pogańskiej magii.

Zapach jest niepokojący, melancholijny a jednocześnie bardzo kobiecy i seksowny. W moim przypadku komplementogenny.
Czuję głównie labdanum, słodkie wenge oraz szafran splecione z delikatnym zapachem wanilii. Czuję też zapach ogniska, dym płonących liści, polnych kwiatów i ziół, suszone śliwki i gorzką ziołową Becherovkę sowicie doprawioną szafranem i goździkami.
Zapach jest słodki, ale nie infantylny, kobiecy, ale kobiecością płynącą z wnętrza a nie podrasowaną dekoltem i diamentami. To kobiecość dzika, zmysłowa, czysta i naturalna jak ogień.
W Black Cashmere jest po prostu pierwotna magia natury.

Nowa wersja nieznacznie się różni. Jest bardziej przestrzenna, ziołowy zapach Becherovki ustępuje miejsca wenge a labdanum nie wysuwa się na pierwszy plan.

BC przypomina mi Labdanum oraz Wenge z tej samej serii, a także Sahara Noir (które jest wg mnie bardziej surowe, gorzkie i ziołowo-kadzidlane) oraz Embers (dla odmiany słodsze).

Sep
14
2014
amanda
amanda

Nie wiem dlaczego spodziewałam się kościelnego kadzidlła zmieszanego z zapachem starego drewna,chyba pomyliły mi się zapachy.
Jeśli jednak odsunąć te niespełnione oczekiwania,jest całkiem dobrze.
Lekko smolisty,gęsty kojarzy mi się trochę z czernią oudu. Przyprawiony gałką muszkatołową,pikantnawo słodkawy.
Jakby nuta palonego gorzkawego karmelu się przewijała.
Nie jest powalającym zimowym kadzidłem i nawet teraz w maju spokojnie można otulić się jego mrocznością,która nie będzie razić a na rozgrzanej słońcem skórze pokaże inne oblicze. Wyeksponuje paczulę ,gałkę muszkatołową i drewno sandałowe.
Już wyobrażam nosić je jesienią,kolorowe liście,wijące się dymy,chłodniejsze powietrze,coś wspaniałego.

May
21
2014
adaszek
adaszek

Zapach wycofany, a może mógłby być jeszcze sprzedawany w linii butikowej? Albo przez stronę internetową Donny. Nie znam przyczyn niedostępności, więc na nic moje słowa, nic to nie zmienia. Może chodziło o to, że większość Pań nie uznawała go jako damski i słabo się sprzedawał? Doceniały go tylko osoby które szukały nietypowych wód? Chyba nawet nie chcę tego pojąć, dlaczego już go nie ma. Dla mnie, osoby która nie przepada za ultra słodkimi, owocowymi zapachami dla Pań jest to kompozycja, której nie mogę nie docenić. Rodrigo zaskakuje mnie po raz kolejny. Już patrząc na skład, wygląda to więcej niż obiecująco, ostro-ciepłe nuty – chyba moje ulubione ze wszystkich (na ciepłe miesiące też! ewentualnie świeżo-ciepłe). Początek suchy, ale jest tam też delikatna słodkość, ładnie zakamuflowana. Ostry muszkat łagodzony jest przez szafran, który tylko wynosi go na piedestał swoim ciepłym dotykiem, będąc dla niego czymś w rodzaju świecznika dla świecy. Jest on level wyżej od niego. Gdybym miał wskazać do czego podobny jest ten początek, to byłby to grafit z ołówka, z tym że pachnie to jeszcze bardziej technicznie. Biały pieprz ściera i spłyca muszkat, chowając jego pełną formę. Ciężko jest mi to ująć słowami, chodzi mi o to, że jest on jakby nim przysypany i starty, jego zapach wydobywa się spod niego, dlatego nie czujemy go w całej okazałości, a właśnie tak płytko. Następnie podryguje się goździk, suchy i techniczny. Przypomina mi tego z CDG 1, ale w Black Cashmere jest osamotniony. Róży nie czuję, pieprz prześlizgnął się już po bokach muszkatu i spadł na ziemię. I po tym wchodzi chyba najlepszy dla mnie moment. Drewno, a raczej deska, już przygotowana i gotowa do formatowania na dowolny kształt. Z góry i z pod spodu jest już gładka i śliska. W kompozycji nadal wyczuwalna jest jednak szorstkość. To dlatego, że mi chodzi o część drewna, która została przepiłowana, aby pociąć je na potrzebny nam rozmiar długości. Łapiemy za piłę ręczną do drewna i szybkimi ruchami chcemy ją przeciąć w ustalonym przez nas miejscu, aby oddzielić ją od reszty. Robimy to jednak po raz pierwszy w życiu i idzie nam to strasznie powoli, nierówno i ciężko, co chwila blokując i zakleszczając piłę w drewnie – nie ma płynności. W końcu gdy uda nam się wykonać tę czynność, okazuje się, że nasza deska jest nierówno przecięta, poharatana i wystają z niej kłujące drzazgi. I właśnie gdy to powąchamy i przejedziemy po tym ręką, to tak pachnie mi Black Cashmere. Kto kiedyś miał możliwość powąchać takie surowe, przecięte drewno z wystajacymi drzazgami, może domyśli się o co mi chodzi. Tutaj też zaczyna robić się kadzidlanie, to za sprawą piłki która przez swoją wykonywaną pracę nagrzewa się tworząc wrażenie palonego dymu. Z biegiem czasu kompozycja zanika, stopniowo spada w dół od naszego nosa, robi się bliskoskórna. Flakon mi się bardzo podoba, choć go nie trzymałem nigdy w dłoni. Ze zdjęć wygląda mi jak oszlifowany kamień który leży przy brzegu w wodzie na dnie i odróżnia się od innych szarych kamyków na tyle, że go zauważamy i sięgamy po niego ręką w celu wyciągnięcia go.

May
20
2014
anja
anja

Zapach zimy,do kaszmirowego szala,grubego swetra,do czerni.Ma w sobie jakas tajemnice,gleboki,przemyslany,nie wiem dlaczego ale siegam po niego kiedy mam gorsze dni...
To nie prawda ze zostal wycofany.mozna go znalezc w sklepach internetowych lub u indywidualnych sprzedawcow.Popularnosc i odbior z jakim sie spotkal spowodowal ,ze wrzucono go na polke z niszami,jako ciezko dostepny luksus i cena jego wzrosla nieprzyzwoicie(pamietam ,jak wiele lat temu lezal w drogeri na najnizszej polce lekko przykurzony).
Bardzo bym chciala poznac jeszcze Wenge,ale w tym przypadku zdobyc probke to juz wyzsza szkola jazdy .

May
01
2014
Beata Maria
Beata Maria

Cudowny, absolutnie genialny zapach. Wielka szkoda, że zniknał.Doskonale zbalansowane kadzidło otulające niczym piekny kaszmirowy szal. Mój hit.

May
01
2014
kenzo
kenzo

Najbardziej SEKSUALNY zapach jaki znam....no może w jeszcze by się coś znalazło....
Wręcz seksem ocieka...jak dla mnie. Ciekawe dlaczego nie jest produkowany?
Kupiony, od ręki!, oj dawno, za duże pieniądze w douglas. To nie podobne do mnie! Chyba afrodyzjak jakiś musi mieć w sobie:)
Wącham i wącham ten CZARNY KAMIEŃ I sex i sex i tylko sex.
Nie wiem, nie czuję żadnych nut.
Może ta gałka muszkatałowa....
Lubię dodawać do pysznego jedzonka, przeróżnego.
Nie wiem.
Woń ta otacza mnie tylko sexem, tajemnicą, ciekawością....i
nostalgią jakąś. Czemu nie robią takich zapachów?

A i butelka - ABSOLUTNE DZIEŁO SZTUKI DLA MNIE.

Mar
28
2014
Alixia
Alixia

Boski zapach. Mocny, mroczny, kadzidlany jak kościół w święta. Piękny, magiczny zapach, który nigdy się nie nudzi. Kto raz go dotknął będzie mu wierny na wieki. Cena nieco zaporowa, dostępność skąpa;) ale to mnie nie przeraża... mam go na półce i ubieram się w niego na specjalne okazje. Pachnie jak milion dolarów!
Dla wielbicielek ciężkich, dosadnych brzmień.
Jeden z najpiękniejszych zapachów w perfumiarstwie.

Feb
23
2014
lexis1979
lexis1979

Cudne kadzidło. Eleganckie, wyrafinowane, podbite nutami drzewnymi i przyprawami. Zero mdłej słodyczy. Zapach tajemniczy(chyba pierwszy, o którym mogę tak powiedzieć), bardzo wyrafinowany. Nie znajduję w nim wanilii, róży ani paczuli, za to pojawia mi się coś kwaskowatego (jak wędzona skórka z cytryny albo żywica) ale to "coś" dodaje mu jeszcze większego uroku. Na pewno dla kobiety niebanalnej, pewnej siebie, nieco mrocznej. Rzadko kiedy tak bardzo ulegam czarowi zapachów ale tym razem to miłość od pierwszego powąchania. I jak zwykle - trafiłam w zapach wycofany. To już chyba standard :-(

Jan
26
2014
germanita
germanita

Kolejny zapach z tych wycofanych z niezrozumianego dla mnie powodu! Zapach ciemny i obły, miękki, tak jak piękna butla!
Będę mile wspominała i czekała na cenową okazję.

Dec
23
2013
Savanoja
Savanoja

Miałam dzisiaj przyjemność wreszcie poznać słynny Cashmere i jestem zawiedziona bo słabiutko u mnie wypadł. Goździk na bazie delikatnego drewienka przyprawionego maleńką szczyptą gałki muszkatołowej i pieprzu. Nieco kadzidła wyczuwam, a może to tylko wrażenie kadzidła? Nie jestem pewna, przeszkadza mi w tym zdecydowany goździk który moim zdaniem gryzie, zagłusza owe kadzidło. Atmosfera tajemniczości jest, i owszem, jednak zbyt subtelna. Projekcja moim zdaniem bardzo słaba, trwałość niestety też taka sobie bo u mnie ok 2-3 godziny. Ogólnie ciekawie jest ale bez szału. Polecałabym początkującym "kadzidlarzom" gdyby był bardziej dostępny.

Dec
01
2013
joanna1
joanna1

Projekcja przeciętna, trwałość niewiele lepsza, dostępność praktycznie żadna a jeśli już to cena kosmiczna. I o co ten szum ?... A no o to, że to arcydzieło ! Totalna magia !
Gdybym miała opisać zapach jednym zdaniem wyglądałoby to tak: "śliwka posypana cukrem pudrem uwędzona w mocno żywicznym dymie "
Brzmi jak jakiś koszmar a w rzeczywistości jest cudem.
Zdradzę wam tajemnicę - używam ich sporadycznie i tylko po to aby się delektować. Czasami je "ubieram" gdy jestem w nostalgiczno - refleksyjnym nastroju. Uwielbiam jego wszystkie metamorfozy od chwili psiknięcia do ostatniego, słabiutkiego echa, które pozostaje po kilku godzinach.


Wycofanie tego zapachu uważam na zbrodnię :)

Miłosniczkom, które tak jak ja nie wyobrażają sobie bez niego życia polecam całkiem znośny substytut - Zirh Ikon ... ( dla jasności - zapach dla mężczyzn :) )

Jul
04
2013
estabas
estabas

Kadzidło z cytryną i karmelem doprawione różą.Ciekawe tylko dlaczego nie podaje się w składzie kadzidła?Bo jest w tym zapachu bez żadnych wątpliwości i to w formie naturalnego olejku kadzidła indyjskiego i to właśnie kadzidło z cytryną daję ten charakterystyczny dla Zirh i BC wspólny akord.

May
06
2013
dianthus
dianthus

Gdyby zapach drewna i kadzidła można by sproszkować, wymieszać i spożywać, chciałabym żeby pachniał właśnie tak jak Black Cashmere. Jest jak cudowna nie odkryta wcześniej przyprawa równoległa charakterem do czarnego pieprzu i gałki muszkatołowej, znajdujących się również w składzie kompozycji. Po jednym podejściu faktycznie ciężko go zrozumieć. Suchy, ostry, posiada między wierszami ukrytą miękkość i przytulne ciepło (jak sam kaszmir). Z upływającym czasem osiada niczym czarny pył po bitwie, odsłaniając gdzieś daleko mydlane tchnienie i zimne zastygłe kadzidło. Gryzący i wyjątkowy, smutny i dumny.

(dobrze wiedzieć, że nie tylko moja skóra tak drenuje zapachy ;), a w tym przypadku po 2h słychać zaledwie marne echa kompozycji...)

Mar
25
2013
kpnz
kpnz

Na początku ten zapach wydawał mi się zbyt mroczny, za poważny, trudny. Sytuacja sie zmieniła po wielokrotnym codziennym używaniu i oswojeniu się z tym zapachem. Teraz już nie mam do niego uprzedzeń, a to co czuję to bardzo przyjemny, jedwabisty aromat lekkiego kadzidła połączonego z pięknym sowitym kawałkiem drewna i urozmaiconego delikatnie wplecionymi przyprawami. Zapach bardzo kobiecy (mimo kadzidła), bardzo kojarzy się ze stylem Donny Karan, kobiecym, ale też na luzie i zabawnym.

Feb
20
2013
lady Vader
lady Vader

Niestety nie potrafię się przekonać do tych perfum. Początek nawet mi się podoba - kojarzy mi się z szarą pastą do podłogi, a bardzo lubię ten zapach. Później pojawia się nuta spalenizny, która po prostu zabija cały urok tych perfum.

Czuję palące się liście, może trochę wędzonej śliwki - ogólnie sporo dymu. Trwałość na szczęście taka sobie.

Jan
15
2013
gugusia
gugusia

Przepiękny zapach! Chyba jedyne kadzidło, które nigdy mi sie nie znudzi, nigdy nie przestanę kochać i zawsze będzie mnie już intrygowało Mieszanka likieru, suszonej śliwki i mnóóóóóstwa kadzidła
Trwałość 4godzinna ale mi to nie przeszkadza.
Flakon piękny.
Będę wielbiła miłością ogromną aż po sam grób.

Aug
30
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Donna Karan Black Cashmere, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Donna Karan Black Cashmere, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Black Cashmere marki Donna Karan. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Black Cashmere marki Donna Karan reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Fendi Fendi Theorema Christian Dior Poison Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Avignon Christian Dior Midnight Poison Givenchy Organza Indecence Shiseido Feminite du Bois Tom Ford Sahara Noir Kenzo Kenzo Jungle le Tigre Serge Lutens Ambre Sultan Hermes Eau des Merveilles Cartier Le Baiser Du Dragon Gucci Gucci pour Homme Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Christian Dior Dior Addict Olivier Durbano Black Tourmaline Yves Saint Laurent Nu Serge Lutens Fille en Aiguilles Thierry Mugler Alien Christian Dior Dune Molinard Habanita

Advertisement

Popularne marki i zapachy: