Marki » D E » kwiatowo - owocowe « Grupy

D&G Light Blue Dolce&Gabbana dla kobiet

D&G Light Blue Dolce&Gabbana dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 296
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 113 Miałem: 192 Chcę: 49 Ukochany zapach: 3

główne akordy
cytrusowy
drzewny
świeży
owocowy
aromatyczny
Filmy
D&G Light Blue Dolce&Gabbana dla kobiet Filmy
Zdjęcia
D&G Light Blue Dolce&Gabbana dla kobiet Zdjęcia D&G Light Blue Dolce&Gabbana dla kobiet Zdjęcia D&G Light Blue Dolce&Gabbana dla kobiet Zdjęcia D&G Light Blue Dolce&Gabbana dla kobiet Zdjęcia D&G Light Blue Dolce&Gabbana dla kobiet Zdjęcia D&G Light Blue Dolce&Gabbana dla kobiet Zdjęcia D&G Light Blue Dolce&Gabbana dla kobiet Zdjęcia

D&G Light Blue marki Dolce&Gabbana to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet. D&G Light Blue został wydany w 2001 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Olivier Cresp. Nutami głowy są jabłko, cedr, dzwonek i sycylijska cytryna; nutami serca są biała róża, bambus i jaśmin; nutami bazy są ambra, piżmo i cedr.

Perfume rating: 3.12 out of 5 with 296 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Jabłko Cedr Dzwonek Sycylijska cytryna

Środkowe Nuty
Biała róża Bambus Jaśmin

Dolne Nuty
Ambra Piżmo Cedr

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 5
 
słaba 17
 
przeciętna 24
 
duża 12
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 16
 
przeciętna 28
 
duża 11
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about D&G Light Blue by Dolce&Gabbana.

Ten zapach przypomina mi...  
Cheap & Chic I Love Love
84 nie tak
Naturelle
27 nie tak
Halloween Blue Drop
6 nie tak
Donna
5 nie tak
Not A Perfume
3 nie tak

Advertisement

D&G Light Blue Recenzje Perfum

Malutka100
Malutka100

Light Blue Dolce&Gabbana dostałam w prezencie. Sama nie zwróciłabym na nie uwagi w perfumerii, gdyż kierując się wyglądem i kolorem flakonu, sądziłabym, że kryje on zapach morski, orzeźwiający i raczej chłodny.

Do tej pory gustowałam jedynie w słodkich zapachach, więc flakonik stał sobie grzecznie na półce i czekał na lepsze czasy.

W czasie ciąży niestety moje ukochane słodkie zapachy zaczęły mnie drażnić, więc uznałam, że pora przerzucić się na coś całkowicie w innym stylu.
Wybór padł właśnie na Light Blue.

Zapach rzeczywiście jest chłodny, ale co mnie bardzo zaskoczyło ma w sobie dodatkowo jakąś słodką nutę, która rozwija się po jakimś czasie.
I w sumie tylko ten fakt powoduje, że używam tych perfum jeszcze od czasu do czasu. Podoba mi się takie połączenie- świeży, orzeźwiający zapach z wyczuwalną po pewnym czasie nutką słodyczy ( zapewne piżma).

Szkoda jednak, że to tylko „chwilowe” wrażenie.
Zapach ma niestety słabą projekcje.
Nie muszę pachnieć perfumami na kilometr, lubię jednak poczuć od czasu do czasu otaczający mnie obłoczek zapachu np.przy gwałtowniejszym ruchu. Jak powiedziała Coco Chanel „ Perfumy powinny być jak wymierzony policzek, żeby nie zastanawiać się godzinami, czy one pachną, czy nie…”

Wyczuwam go przez ok. 3 godziny, później zapach całkowicie się ulatnia.

Light Blue to ładny zapach, ale nie urzekający. Brak mu tzw. „pazura”.

3 gwiazdki tylko i wyłącznie za to, że twórcom Light Blue udało się stworzyć świeży zapach z wyczuwalną nutką słodyczy. Szkoda tylko, że tak nietrwały:(

Jun
19
2016
jagodaaaxddd
jagodaaaxddd

Pierwszy flakon tych perfum dostałam będąc jeszcze w gimnazjum, wtedy ten zapach był moim ukochanym i używałam go tylko na specjalne okazję. Nie mogłam oderwać od niego nosa i oczywiście po skończeniu pierwszej butelki kupiłam następną, ale to było lata temu. Teraz już wiem, że są lepsze zapachy aczkolwiek nie wykluczam powrotu. Light Blue to dla mnie taki świeżak, ale z klasa, idealny na upalne lato, kojarzy mi się z wakacjami z Reggio Emilia. Jedyną wadą tego zapachu jest jego popularność. Niestety gdzie teraz nie niuchne wyczuwam Light Blue, ale cóż, nie od dziś wiadomo że D&G mają jedne z lepszych perfum.

Jun
16
2016
marta1990
marta1990

Light Blue to moje zapachowe wspomnienie. Mój pierwszy luksusowy zapach. Kojarzą mi się z moimi nastoletnimi czasami. Zapach bardzo niezobowiązujący, bardzo nienarzucający się. Zapach, który spokojnie może być użyty wtedy gdy nie wiadomo czym chcę dziś pachnieć, lub gdy wiem, że któreś z moich obecnych faworytów mogą być migrenogenne:)
Trwałość około 5 godziń, projekcja na odległość ramion. Obecnie mogę je dostać, sama raczej nie kupię, dorosłam juz do innych zapachów. Mimo to LB doceniam, nadal lubię i uważam za pieknego klasyka.

May
11
2016
fortissimo1603
fortissimo1603

Z Light Blue nie mam żadnych zapachowych wspomnień. U mnie na „dzielni” to raczej królowało zielone jabłuszko :) Może to i dobrze bo mogę na nie spojrzeć świeżym okiem.

Jednak w moim odczuciu i to nie pomogło obronić się tym perfumom. Bo i owszem mamy tu ładnie zagrane akordy jabłkowo cytrynowe podszyte cedrowymi igiełkami i spryskane kwiatową wodą gazowaną. Co daje całkiem miły efekt musowania na skórze. W bazie wszystko wygłaskano piżmem. I właściwie to tyle. Jest ładnie, ale trochę nudno. Na pewno ich dużą zaletą jest naturalność. Bo wiadomo jak to bywa z takimi świeżakami.

Zdaję sobie sprawę, że posiadają miano kultowych, ale jednak więcej emocji wywołują u mnie nowe wersje Aqua Allegoria czy może nie nowa a nieśmiertelna mandarynka z bazylią niż Light Blue od D&G.
Tak mam z muzyką jazzową, nie zawsze rozumiem ale bardzo szanuję tak i w tym wypadku szanuję, ale nie używam :)

May
10
2016
abelha
abelha

Miałam kiedyś ten zapach, jednak przyznam że go nie znoszę, jest jakiś ostry, do tego mega popularny, każdy go zna. Męska wersja już lepsza.

May
01
2016
Isabel
Isabel

Mam ogromny sentyment do tego zapachu, w okresie
wiosenno-letnim bardzo często przez mnie używany.
Solidnie skonstruowany zapach cytrusów na drzewnej bazie,
może nie są specjalnie odkrywcze ale ich popularność oraz liczne kopie dowodzą, że jest to zapach uniwersalny i wielu
może się on spodobać.

Apr
30
2016
Rozan
Rozan

Doceniam kunszt. Czuć, że to perfumy z wyższej półki. Jak pachną? Z początku; cytryna. Następnie; cytryna + posłodzone drzewa. Na zakończenie; posłodzone drzewa. Ta nuta trwa najdłużej. Trwałość do 5 godzin. Projekcja łagodna. Nie jest to typ perfum, które mogą drażnić. Nie kupię jednak więcej, tyle jest ładniejszych zapachów...

Apr
10
2016
gryzelda
gryzelda

Dostałam pierwszą butelkę tych perfum w 2001 roku(w roku premiery) po urodzeniu syna od męża :)
We wrześniu tego roku zdenkowałam siódmą 100 ml pojemność i na tym nie skończę. Ponieważ moge śmiało powiedzieć, że wylałam na siebe ponad pół litra:):) postanowiłam podzielić się swoją opinię na ich temat.
Ligt Blue są jedynymi perfumami do których permanentnie powracam. Używam ich tylko i wyłącznie latem. Jedyne perfumy, które sprwdzają mi się nawet w największe upały.
Zapach przeszedł juz swój BOOM, na nim wzorowało się wiele firm (skopiował Moschino i paru innych), wyprodukowano niezliczona ilość podróbek i pachniała nim swojego czasu już chyba każda kobieta.
Dla mnie jednak jest to zapach ponadczasowy. Nie wyczuwam w nim kwiatów, ale głównie kwaskowato-słodką cytrusowość i cedrową świeżość. Na mojej skórze układa się idealne i niepowtarzalnie. Kiedy zapytana o to czym pachne powiadam, że LB zawsze słyszę -"niemożliwe, przecież one inaczej pachną". Notabene za żadnen zapach nie zebrałam tylu komplementów i zachwytów co za powyższe.
Jedni je kochaja inni nie,a ja zawsze powtarzam -GUST JEST JAK PUPA- KAŻDY MA SWÓJ:). Dla mnie niezastapiony letni zapach.

Feb
28
2016
Nika0503
Nika0503

Kiedyś bardzo lubiłam ten zapach,pełen świeżości, delikatności, połączenie nut cytrusowych z piżmem, bambusem ,jaśminem ;-) jak byłam na studiach w lecie był to mój zapach numer jeden do póki nie poznałam Escady Taj Sunset.
W tym roku nawet w lecie niestety jakos do siebie nie pasowaliśmy, zapach jest mi teraz obojętny, nijaki, dla mnie zbyt mało kobiecy, a za bardzo dziewczęcy . z wiekiem podejście do zapachów bardzo się zmienia ;-)

Jan
20
2016
SylviaInVogue
SylviaInVogue

To jest to, co lubię najbardziej! Delikatny, lekki świeżak, który sprawdzi się w każdej sytuacji. Cytrusy od pierwszych chwil towarzyszą mej skórze. Są one jednak w dziwny sposób eleganckie, zmysłowe, złożone. Kojarzą mi się z wycieczkami szkolnymi po lasach w mgliste dni, kiedy to wyciągałam sobie na przerwie pomarańcze i mandarynki. Siadałam na pieńku, jadłam je, a w koło czułam zapach świeżo ściętego drewna i żywicy, która przyklejała mi się do tyłka. Light blue jest zamszony, drewniany i ciepły.

Bardzo szkoda, że zapach ten jest tak często podrabiany, a przez to - tłamszony. Wszechobecne podróby Light Blue'a nigdy nie dorównają oryginałowi - są tępe, płaskie i brzmią sztucznie, jakbyśmy dostali plastikowym żółtym narzędziem w głowę. Bardzo mi też smutno, że zapach tak szybko wietrzeje, bo jest naprawdę piękny i trochę go jednak szkoda, bo chciałabym, by był ze mną dłużej.

Zapach bardzo podobny do Moschino - Funny. Polecam Light Blue nastolatkom, młodym energicznym kobietom i tym, które akurat wybierają się na wakacje. Będzie idealnym zwieńczeniem nadmorskich przygód.

Dec
22
2015
Lizbet
Lizbet

Nie rozumiem fenomenu tego zapachu. Chociaż kiedy pokazał się na rynku i było wokół niego szumnie sama krążyłam wokół flakoników zastanawiając się, czy go chcę. Tyle osób kocha, to przecież musi być coś na rzeczy. Może mi się nawet podoba? Po kilku latach nawet jeden trafił na moją półkę. Na usprawiedliwienie napiszę, że była mega promocja i był pół darmo.

Ale niestety, nic na rzeczy nie ma. Light Blue to zapach cytrusów z zielonymi jabłkami przełamany mleczną nutą (róża z jaśminem?). Całość cytrusowo-świeża, jak odświeżacz do toalet. Zapach męczący, nieciekawy, nudny, jednostajny. Te same nuty w bazie można odnaleźć i w innych kompozycjach D&G (przede wszystkim kłania się tu Dolce, które chyba jednak nie przeżyje próby czasu), tak jakby uważali, że należy powtarzać ten zapach w różnych formach do znudzenia. Hm. Nie.

Aug
20
2015
china_doll
china_doll

Cytrusy zmiękczone piżmem na tle ze słońca i wiatru. Na dodatek jakaś delikatna, słona nutka dająca skojarzenie z morzem.
Cudownie pachnie na letnim powietrzu.

Sama jestem zdziwiona (bo przecież to ,,taki oklepany świeżak"), ale zakochałam się w Light Blue. Jak dla mnie esencja wakacji nad morzem, najpiękniejszych chwil lata.

Co do zapachów teoretycznie podobnych: I love love raz jest bardzo podobne przez cały czas, a raz tylko zaraz po aplikacji a potem ewoluuje w stronę pomarańczowych tabletek do rozpuszczania w wodzie
Naturelle pachnie dla mnie zupełnie inaczej, cytryną, cedrem, bardziej ostro i trawiaście.

Ja nie uważam Light Blue za zapach odświeżacza powietrza. Wg. mnie to bardzo naturalny zapach.

Butelka z kolei wydaje mi się brzydka i nieporęczna, ale ona ma akurat najmniejsze znaczenie.
Kocham i nabędę. :)

Aug
19
2015
marissa77
marissa77

Rzeczywiście "light" w pełnym tego słowa znaczeniu- po godzinie ani ja, ani otoczenie nic już nie czuje, a zaraz po aplikacji??- cóż, ambi pur jest mocniejszy :) 100% wybrałabym Cool Wather Davidowa, bo w nich chociaż czuć zapach.. i to długo

Aug
04
2015
violka123
violka123

Zapach na każdą okazję, cytrusowy. Dla kobiet raczej dojrzałych. z chęcią do niego powracam co jakiś czas.

Jun
24
2015
Didithy
Didithy

Nie mam nic przeciwko świeżym zapachom, ale ten, jest dla mnie tym czym odświeżacz powietrza o zapachu morskim dla domu. Totalna sztuczność, udawanie świeżości,banał i więcej szkody niż pożytku. Już lepiej pozostać z zapachem mydła po orzeźwiającym prysznicu, tak jak lepiej wywietrzyć pokój i wpuścić do niego prawdziwą świeżość z domu.
Ode mnie stanowcze NIE dla tego plasitku.

May
25
2015
kadanka
kadanka

ten zapach jest dla nosa tym, czym dla oczu jest widok nieba tak niebieskiego jak pudełeczko Light blue:) przywoluje wspomnienie wakacji, co wiecej daje zapachową namiastkę lata, slonca, wolnosci i beztroski. swietnie sprawdza sie w roli antydepresanta na okres jesienno zimowy, pozwala przetrwac ten straszny czas w nadziei ze kiedys wroci slonce i oblednie blekitne niebo. jedyna wada jaka znajduje, jest kiepska trwalosc. kiepska nawet jak na letnia edt.

Oct
18
2014
Nateah
Nateah

Mimo tego iz wolę cięzsze zapachy, Light blue ma u mnie szczególne miejsce. Kupiłam je w Hiszpanii i juz zawsze z tym rejonem swiata będa mi sie kojarzyc...Letnie, słoneczne, cytrusowe...Ubrana w ten zapach przenoszę sie myslą nad lazurowe wybrzeza, piaszczyste plaze...Napawają optymizmem mą raczej mroczną i ponurą duszę...:) Taka odskocznia od cięzkich, odurzajacych, jesienno-zimowo przygnębiających woni...:)

Oct
10
2014
Adrianna
Adrianna

Lato , lato wszędzie.... chyba tylko z tą porą roku kojarzy mi się ten zapach. Lekki,kwaśno-słodki z powiewem czegoś rześkiego ..hmm.. może to ten bambus ! ?
Trwałość całkiem dobra ,choć napewno to nie zapach " z ogonem".. Dla mnie po prostu fajny " świeżak"
Minus za cene.

Aug
18
2014
sniadanienaplutonie
sniadanienaplutonie

Tak wyczekiwałam ponownych testów, pamiętałam, że kiedyś Light Blue bardzo mi się podobały. Niestety rzeczywistość zawodzi ponownie. Light Blue wciąż są bardzo ładne, jednak czegoś mi wyraźnie w nich brakuje. Są bardzo powszechne i czuć w nich jedną, przeszkadzającą nutę, która determinuje cały zapach… może to ten cedr?

Jul
08
2014
Beata Maria
Beata Maria

Lubię.lekkie wiosenno-letnie,znakomicie ożeźwiające w upalne, wakacyjne dni.cedr w otwarciu i zamknieciu a pomiedzy- róż i jasmin. o innych typu bambus już nie wspomnę.Prosty flakon.

May
04
2014
lili-ya
lili-ya

Nie kupiłabym tych perfum ani nie chciałabym ich dostać w prezencie. Bo świeżaków na sobie nie lubię, zupełnie do mnie nie pasują. Na innych świeże zapachy toleruję, ale nie jest dla mnie zbyt przyjemne wąchanie ogórka, melona, arbuza czy zielonej herbaty (gdy wyraźnie wyczuwam w perfumach którąś z tych nut, marzę, żeby przyszedł katar i uwolnił mój nos). Light Blue to jeden z niewielu świeżych zapachów, który na innych wącham z przyjemnością (bo na sobie wciąż go nie toleruję). Nie ma w nim tych znienawidzonych przeze mnie świeżakowych nut, wyczuwam zielone, soczyste jabłko, kwaśne cytryny, dużo cedru (nadaje Light Blue delikatną męską nutkę), odrobinę kwiatów i chyba jeszcze ten bambus. Na początku zapach jest świeży, orzeźwiający,później trochę się wysładza. Mam takie skojarzenie: w upalny dzień robię wielki dzban smacznej, orzeźwiającej lemoniady. Jest pyszna, ale czegoś w niej brakuje. Już wiem! Dodaję do niej dwie łyżeczki cukru. Jak na wielki dzban, nie jest to dużo, ale sprawia, że lemoniada robi się łagodniejsza w smaku, może ciut mniej orzeźwiająca, ale za to udaje mi się idealnie wyważyć proporcje pomiędzy kwaśnym, orzeźwiającym smakiem a słodyczą. Twórcom Light Blue udało się stworzyć zapach świeży, ale z nutką słodyczy. Idealny na upalne lato, wtedy orzeźwia jak najlepsza lemoniada.

Mar
11
2014
amanda
amanda

Niby powinno być ładnie cytryna, jabłko, dzwonek.
To jak najbardziej powinno gwarantować świeżość, przejrzystość zapachu , powiew wiatru niosący trochę wodny letni zapach wakacji pełen przestrzeni i słońca.
Jednak zbyt mocne cedrowe natarcie niweczy to wszystko.
Cała letnia miła i lekka powierzchowność tego typu zapachów została zupełnie wytrącona.
Dla mnie to taki szorstki zapach, rozgniecionych cytrusów posypanych sporą ilością cedrowych igiełek.

Dec
29
2013
xenia012
xenia012

Niestety... Uwielbiam Piszę-niestety-bo to dość popularny zapach a ja nie lubię pachnieć popularnie. Jak wiele kobiet chciałabym mieć coś swojego,oryginalnego,nietuzinkowego i ciągle szukam.Własnie ze wzgl.na jego popularność,od wielu lat jakoś omijałam ten zapach,lecz kiedy parę lat temu otrzymałam jego próbkę przy zamówieniu innych perfum.Spróbowałam na nadgarstkach i... NIC,nic nie czułam o zgrozo.Pomyślałam- i to ma być ten kultowy już Light Blue???? Ledwo wyczuwalna cytrynka,jabłuszko i NIC.
Jakież było moje zdziwienie po 2 godzinach,kiedy siedziałam przy laptopie podparta ręką pod brodę i nagle poczułam piękną woń.Czysty,krystaliczny zapach z charakterem. Nie jest jakiś zwykły świeżaczek oj nie.Jest bardzo wyrazisty.
Kojarzy mi się trochę ze świeżą,śnieżnobiałą,wykrochmaloną pościelą,która suszyła się na słońcu.Ten zapach dodaje energii i radości.Jest jedyny w swojej kategorii,nie można pomylić go z innym.Musi być coś pięknego w tym zapach skoro ma tylu zwolenników(choć nie wiedzieć czemu nie lubią się do tego przyznawać...)Kolor i faktura pudełka bardzo do niego pasuje,butelka też-nie wyobrażam sobie aby ten zapach był ubrany w jakąś ozdobną,udziwnioną buteleczkę.
Dla mnie jest idealny,pięknie się rozwija ale nie nachalny,trwały.W tej kategorii zapachowej to nr.1,latem obowiązkowy.

Oct
25
2013
Roq
Roq

Wbrew temu, co czytam o Light Blue, zapach cholernie mi się podoba. To właśnie to, co lubię w damskich zapachach. Niby kwiatowy, niby słodki, ale przede wszystkim uwodzicielski. Trochę zdziwiłem się czytając, że to zapach oklepany, bo mi zdarzyło się poczuć go "w tłumie" zaledwie parę razy.
Nie wdając się w meandry konstrukcji Light Blue, ja czuję wyłącznie pociągający mnie magnes. Najwyraźniej trafia w mój zapachowy "punkt G", bo gdy poczuję go na przypadkowej kobiecie, aż chce mi się w nią wtulić. Nawet za cenę strzału z liścia i ewentualnego oskarżenia o czyn nierządny :)

Jun
10
2013
Joskelyn
Joskelyn

Light Blue powachany z buteleczki brzmi świeżo - natomiast na mojej skórze pachnie oleiście, klejąco, lepko - dużo ciągnącej się, ciężkiej, chemicznej cytryny...

Mialabym problem z uzyciem LB zimą, a latem po prostu nie wyobrazam sobie miec na sobie czegos tak ulepnie ciezkiego.

Gdyby nie powszechna opinia i miliony przeczytanych recenzji nigdy nie pomyslalabym, ze tysiace ludzi okresla LB jako świezucha i psika sie nim latem.

Jak mowie - chemia, klej i cytrynka z proszku - bo naturalnej to tu nie czuje.

Nie moja bajka

May
12
2013
gugusia
gugusia

Kolejny zapach z cyklu "kiedyś kochalam, dziś mi się opatrzył...". Świeży to fakt, bardzo cytrusowy z jakąs delikatną męską nutą (cedr?), która niestety w moim odczuciu jest dość chemiczna i drażniąca. O wiele lepiej nosi mi się go w zimne, słoneczne dni, aniżeli na upale.
W sumie dobry na prezent dla nastolatki, ze wzgledu na jego popularność. Ja jednak należę do osób lubiących wyróżniać się zapachem, dlatego za LB już podziękuję.
Flakon toporny i cięzki.
Trwałość - klapa na całej lini -> max. 2 h
Projekcja - bliskoskórny.

Apr
19
2013
mala9mi
mala9mi

Że oklepane, że dresiarskie, że ulica je zniszczyła swoją popularnością, że setki podróbek...wiem, wszystko wiem. Chyba żaden inny zapach nie został tak bardzo skrytykowany wszem i wobec jak ten.
Miałam Light Blue kilka lat temu.Użyłam ich kilka razy i nie wzbudziły mojego entuzjazmu.Wtedy były dla mnie zupełnie nijakie i nie rozumiałam szału.
Niestety zapach atakował mnie później wszędzie.W autobusie, na ulicy, na zakupach.Wszyscy pachnieli Light Blue. Często ciągnął się ogonem za blondwłosymi paniami spalonymi na pomarańczowo co zapewne zapewniło mu złą sławę.
Miałam go dość.

Ale los bywa przewrotny i któregoś listopadowego czy grudniowego dnia dosłownie obudziłam się z myślą, że teraz i natychmiast muszę powąchać Light Blue.
Jeszcze tego samego dnia wybrałam się do perfumerii i...zapach mi się spodobał! Na tyle mi się spodobał, że po kilku dniach testów nabyłam własną butlę po którą radośnie sięgałam w trzaskające mrozy. Nigdy nie myślałam, że gust może być tak zmienny. Bo Light Blue nigdy nie lubiłam a w zimowe poranki wolałam sięgać po zapachy ciepłe i słodkie. A tutaj proszę...ale skoro tak czuję to nie będę się wzbraniać.
Light Blue jest owszem mocno cytrusowy, krystaliczny. Kiedyś nie lubiłam tej cytrynowości ale teraz mi się spodobała. Nie przypomina wcale Cifa czy innej chemii domowej. Raczej czystą skórę po gorącym prysznicu, wyszorowaną cytrusowym żelem pod prysznic. Jeszcze mokrą i ciepłą. Do tego moja ulubiona nuta przywodząca na myśl świeże pranie. Ale nie proszek do prania ale raczej bawełnę wysuszoną na słońcu.
Light Blue zdecydowanie odurza falą świeżości i czystości. I cóż z tego, że oklepany?:)

Mar
25
2013
kiniula835
kiniula835

Kocham te perfumy! są piękne,słodkie i świeże,seksowne i zmysłowe,bardzo kobiece,poprawiają mi nastrój,nadają się na każdą porę dnia i roku.Zapach soczysty, ociekający optymizmem:)i ta kombinacja cedru z bambusem....hmmm rewelacja.

Oct
30
2012
perfumeholic88
perfumeholic88

Light Blue jest zapachem, ktorego poprostu nie znosze. Po raz pierwszy mialam z nim stycznosc kiedy moja mama otrzymala go w prezencie. Po dwoch dniach odlozyla flakon na polke, bo jak stwierdzila, bardzo ja draznil swoja chemicznoscia. Postanowilam wyprobowac i to byl blad. Zapach dla mnie jest nieznosnie cytrynowy ( nie cytrusowy!) jak mleczko do mycia lazienki, ohydny, chemiczny smrodek, zalatujacy tandeta. Po jednym dniu dalam sobie z nim spokoj i tak buteleczka kurzy sie u mamy w lazience i nikt napewno jej nie zuzyje. Po raz drugi mialam z tym zapachem ´´nieprzyjemnosc´´ kiedy spodobal sie mojej nastoletniej szwagierce i obficie spryskiwala sie ona jakas probka- mozna bylo oszalec! Dla mnie ten zapach to jakas pomylka.

Aug
10
2012
elczyk
elczyk

Kupiłam i teraz wiem, że to był błąd. Powinnam przetestować najpierw próbkę, oszczędziłabym sobie wydatku. Początek bardzo ładny, świeży cytrusowy, ale po godzinie zostaje już tylko jakiś bardzo nieprzyjemny chemiczny zapach. Nie wiem który składnik jest za to odpowiedzialny (cedr?). Nie sądzę, żebym się do nich przekonała, zbyt męczące, żadna przyjemność z ich noszenia.

Jul
28
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Dolce&Gabbana D&G Light Blue, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Dolce&Gabbana D&G Light Blue, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum D&G Light Blue marki Dolce&Gabbana. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu D&G Light Blue marki Dolce&Gabbana reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Moschino Cheap & Chic I Love Love Lanvin Eclat d’Arpège Moschino Moschino Funny! Chanel Chance Eau Tendre Kenzo Kenzo Amour Christian Dior Dior Addict Versace Versense Viktor&Rolf Flowerbomb Giorgio Armani Armani Code for Women Guerlain La Petite Robe Noir Chanel Coco Mademoiselle Yves Saint Laurent Baby Doll Cacharel Noa Chanel Chance Eau Fraiche Lacoste Lacoste Pour Femme Christian Dior Hypnotic Poison Lancome Hypnose Dolce&Gabbana D&G Anthology L`Imperatrice 3 Hermes Un Jardin Sur Le Nil Hugo Boss Deep Red

Advertisement

Popularne marki i zapachy: