Marki » D E » orientalno - kwiatowe « Grupy

D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 Dolce&Gabbana dla kobiet

D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 Dolce&Gabbana dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 38
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 24 Miałem: 19 Chcę: 15

główne akordy
białe kwiaty
paczulowy
waniliowy
ciepły korzenny
balsamiczny
słodki
Filmy
D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 Dolce&Gabbana dla kobiet Filmy
Zdjęcia
D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 Dolce&Gabbana dla kobiet Zdjęcia D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 Dolce&Gabbana dla kobiet Zdjęcia D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 Dolce&Gabbana dla kobiet Zdjęcia

D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 marki Dolce&Gabbana to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 został wydany w 2009 roku. Nutami głowy są ananas, nuty zielone i różowy pieprz; nutami serca są jaśmin, gardenia i tuberoza; nutami bazy są irys, paczula, benzoes i wanilia.

Perfume rating: 3.41 out of 5 with 38 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Ananas Nuty zielone Różowy pieprz

Środkowe Nuty
Jaśmin Gardenia Tuberoza

Dolne Nuty
Irys Paczula Benzoes Wanilia

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 2
 
przeciętna 5
 
duża 3
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 8
 
duża 2
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 by Dolce&Gabbana.

Ten zapach przypomina mi...  
Angel Eau de Toilette
3 nie tak
Andy Warhol Success is a Job in New York
2 nie tak
Wish
2 nie tak
Be Careful What You Wish For
1 nie tak
L'Amour Fou
0 nie tak

D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 Recenzje Perfum

panikredka
panikredka

Skuszona składem perfum zakupiłam w ciemno 100 ml butlę. Moje ukochane paczula, irys, wanilia, benzoes, pomyślałam że nie może być źle. No i źle nie jest, ale czterech liter też nie urywa :) W pierwszej chwili czuję pieprz, nuty zielone, coś jakby woda kolońska. Jest świdrująco i męsko. Po chwili wyłania się paczula i zapach zaczyna nabierać kobiecego charakteru, w tle pobrzmiewają białe kwiaty i ciepłe balsamiczne nuty. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Na mojej skórze trwałość chwilowa 1-2 godziny, potem przy głębszym wwąchaniu się pozostaje tylko ciepła wanilia. Niestety Fortuna nie jest po mojej stronie, ciekawiej się układa na moim mężu. Mimo wszystko zapach uważam za interesujący i faktycznie podobny do Wisha.

Jan
22
2016
Lizbet
Lizbet

Przyjemny, słodkawy początek, faktycznie trochę przypominający Wish Choparda, który zamienia się w bliżej niezidentyfikowaną wodę kolońską. Lekko ostrą, świeżą, zieloną, słodkawą, ale też sztucznawą. Jako zapach dla mężczyzny do przyjęcia, ale bez szału. Jako zapach dla kobiety - taki ni w pięć ni w dziewięć. Bardziej udany niż inne zapachy w tej serii, ale wciąż słabo.

EDIT: trochę zwracam honor. Po dwóch godzinach pojawia się miła woń, słodka i nie tak "tania" jak początek. Wcześniej testowałam go z innymi zapachami i miałam zmęczony nos, teraz poświęciłam uwagę tylko temu zapachowi. Wciąż nie kupiłabym tych perfum, ale nie jest źle. I wciąż raczej go widzę na mężczyźnie.

Jul
24
2015
Savanoja
Savanoja

Niczego sobie, bardzo przypomina mi Wish Choparda, tyle, że jest lżejszy i jakby bardziej napowietrzony. Gdybym nie znała Wisha to pewnie bym się zakochała.
Jednak brak mi tu czegoś, początek jest bardzo obiecujący, żywy, mocno słodki, później dochodzi to "napowietrzenie" prawdopodobnie za sprawą pieprzu i... koniec atrakcji, czegoś mi tu brak. Ponosiłam, nawet dopsikałam i niestety nie znalazłam nic więcej. Wolę Wisha. Ale jeśli ktoś nie przepada za ekstremalnie słodkimi perfumami, to polecam spróbować, nawet kupić w ciemno, bo to bardzo bezpieczne perfumy, krzywdy nie zrobią.
Parametry użytkowe dobre, trwałość kilkugodzinna przy projekcji średniej. Szyb z okien nie wybija, ale czuć że jest.

May
18
2014
amanda
amanda

No to ja jedna się wyłamię i powiem,że mnie niczym nie ujął.
Stoi już u mnie jakiś czas ciężka butelka z ową fortuną i tak sobie aplikuję by sprawdzić czy coś się zmieniło i nic.Żadnych zmian.
Owszem,ładne są,ale zupełnie przecietnie na mnie wychodzą. Nic w nich nie przyciągnęło mojej uwagi aby je zatrzymać.
Słodkie z fajną wanilią i paczulą,idealne na chłodniejsze dni. Kojarzą mi się z Wischem ,Choparda.
A Wish,nie wiedzieć czemu,przestał mi się podobać,toteż ten zapach skoro kojarzę go z Wishem,również nie zdobędzie mojego większego zaintersowania na razie.
Może innym razem,może jesienią.

May
11
2014
ela812
ela812

Wow! Trzeba przyznac, że ten zapach to jest niezły zawodnik!
Właśnie do mnie dotarł i nie mogłam się powstrzymac przed napisaniem pochwalnego peanu na jego temat. Kupiłam oczywiście w ciemno, skuszona poprzednimi recenzjami i nie żałuję w najmniejszym nawet stopniu (marta34 napisała, że podobnie w ciemno kupiła Givenchy Hot Couture i bardzo jej przypadł do gustu, a jest to jeden z moich ulubionych zapachów, więc oceniając nasze gusta zapachowe jako podobne - uznałam, że ryzyko jest minimalne;-). Od razu skropiłam nim nadgarstek i po sekundzie już wiedziałam, że jest to naprawdę coś fajnego.
Przeważnie, kiedy w drogerii testuję różne zapachy, wzdycham sobie po cichu, że większośc perfum jest do siebie podobna i te akurat testowane niczym się nie wyróżniają w całej powodzi pachnideł. Kiedy już trafi się perełka, to jest to prawdziwy wyjątek. "Koło fortuny" jest takim właśnie wyjątkiem!
Zaraz po użyciu lepiej wąchac powietrze nad nadgarstkiem, bo pierwsze uderzenie jest mocne. Z minuty na minutę jednak zapach się pięknie wysładza na skórze, a nuty zielono-owocowe ze wstępu cichną nieco i przyznają pierwszeństwo kwiatom, a następnie słodkiej paczuli, irysowi, wanilii i benzoesowi, które pięknie ze sobą współbrzmią w tej kompozycji. Niby nie jest to jakieś niezwykłe połączenie, niby gdzieś już to było (bo mnie się w pewnym stopniu kojarzy z "Wish" Choparda), ale tutaj jest jednak jakby ciut inaczej i własnie to "ciut" ma znaczenie.
Zapach jest śliczny i bardzo ponętny, jak młoda kobieta, która dopiero co przestała byc dziewczęciem.
Zachwyca i nie można się nim nacieszyc. Chyba mam szczęście, bo na mnie jest dosyc trwały.
Brawo D&G! Takich zapachów nam trzeba!

Apr
13
2014
marta34
marta34

Zakup w ciemno, po przeczytaniu opinii i kolejny po givenchy hot strzał w 10! Słodki, gęsty , trochę pazura, który stanowi ciut męska nutka, uwielbiam! Jakbym miała do czegoś porównać,,,słabsza, bardziej słodka wersja Angela, ale naszczęście bez tej przytłaczającej metalicznej albo jak inni nazywają trupiej nutki,,,Cudo w 100 ml flakonie na ciepłe i zimne dni! Trwałość ok 6-8 h, na początku czuć bardzo mocno po 3-4 godzinach bardziej blisko-skórne, chyba że popsikamy ubrania!!!!POLECAM !

Mar
18
2014
samsara
samsara

Na początek słowko uznania dla gingerjane- wow, co za swada, gratuluję! jestem fetyszystką słowa, jeśli tak to można nazwać, więc lubuję się w swobodnej nim żonglerce niemal tak, jak w perfumach. W większości zgadzam się z moją Przedmówczynią, ale pozwolę sobie dodać, że dla mnie 10 czyli nasze Koło Fortuny o niebo lepsze, bo ciekawsze od L'Imperatrice, która stała sie ulubienicą tłumów, choć mnie również te drugie się podobają, ale nie na tyle, by nimi pachnieć. Według mnie 10 to idealny zamiennik Angela TM, dla tych którym przesycona miodowa słodycz słynnej gwiazdki wydała się zbyt oczywista bądź migrenogenna, a jednak lubią sobie życie od czasu do czasu solidnie dosłodzić, polecam właśnie wypust D&G. Są słodkie i wyrafinowane, ale coś jednak tę słodycz przełamuje, przez co nie staje się ona nie do zniesienia (takową jest dla mnie słodycz Angela). Tym czymś jest dla mnie pieprzno-paczulowe podbicie, które jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmienia ten zapach w afrodyzjak. Nie wiem czy to kwestia ph, ale jeśli tak, to jestem szczęściarą, gdyż na mnie ten zapach to killer-jeśli chodzi o trwałość, nie projekcję. Jeden z najuparciej trzymających się mojej skóry zapachów w historii. Czułam go ponad 12 godzin od aplikacji i to wciąż dość wyraźnie. Polecam!

Feb
12
2014
gingerjane
gingerjane

Koło fortuny? Wolne żarty. Duet D&G ma fortunę po swojej stronie, można mnie cytować.

Zacznę od flakonu. Uwielbiam serie. Uwielbiam serie, w których każdy zapach jest fascynujący i dla mnie. Dziś już wiem, że obok "L'Imperetrice" stanie "La Roue de La Fortune". Decyzja podjęta, poparta również kliknięciem pełnowymiarowej flaszki. Dlaczego?

A dlatego, że Dziesiątka to seks, namiętność i idealnie wyprasowana koszula. Mieszanina obłędnie pachnących białych kwiatów z narkotycznym tutaj irysem świeci blaskiem własnym opromieniając wszystko wokół. Wanilia genialnie podbija ich woń, a że jest dodatkowo podszyta ananasem ( bardzo nieśmiałym, malutkim ananasem który zdając sobie sprawę ze swojej niepełnoletności patrzy na ten spektakl przez palce ) nadaje intrygujący ton całej kompozycji. Balsamiczny benzoes jest tu bardzo potrzebny - głaszcze delikatnie całość nadając jej aksamitności. Dżinsy, wspomniana już biała koszula, ultrawysokie szpilki i awiatory - tak się widzę, gdy mam na sobie Dziesiątkę. Zapach jest przepełniony seksapilem, właśnie takim, nie wulgarnym, a z klasą.

Jest jedna wada - trwałość. Wstyd i hańba, podobnie jak w przypadku L'Imperatrice: ucieka zanim tak naprawdę zdążysz się nim porządnie nacieszyć. Świństwo nam zrobili, oj nieładnie...

Ale co zrobić, jak winduje moją i tak już nadmuchaną pewność siebie na fascynująco wysoki poziom? Niezwykły zapach sprawiający, że sama czuję się jak Eva Herzigova zrzucająca szlafrok w towarzystwie umięśnionego Fernando.

Nov
03
2013
Dakini
Dakini

Kupiłam inspirowane Tarotem "Koło Fortuny" z numerem 10 dla mojego mężczyzny, gdyż produkt reklamowany jest jako unisex. I niestety, szanse T. na zużycie całej butelki z każdą chwilą maleją. :)) A to dlatego, że zapach bardzo przyjaźnie traktuje moją skórę i wdzięczy się niemiłosiernie zaczynając od waniliowej słodkości. Potem robi się bardziej paczulowo-pieprzny, a nieco mniej słodki.
Naprawdę interesująca kompozycja. Trochę niemęska za sprawą niebywale dużej dawki wanilii oraz irysa. Nie przepadam za tuberozą, ale tu jest podana bardzo grzecznie, nawet nieśmiało.
O wiele trwalszy niż np. "6" z tej serii, która też mi się podoba.
I kto by pomyślał...

Aug
16
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Dolce&Gabbana D&G Anthology La Roue de La Fortune 10, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Dolce&Gabbana D&G Anthology La Roue de La Fortune 10, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 marki Dolce&Gabbana. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu D&G Anthology La Roue de La Fortune 10 marki Dolce&Gabbana reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Thierry Mugler Angel Garden Of Stars - La Rose Angel Dolce&Gabbana D&G Hermes Elixir des Merveilles Narciso Rodriguez Narciso Rodriguez for Her Eau de Parfum Angel Schlesser Angel Schlesser Oriental Edition II Donna Karan DKNY Delicious Night Lalique Amethyst Nina Ricci Ricci Ricci Coty Pret a Porter Bottega Veneta Bottega Veneta Giorgio Armani Emporio Armani Lei Eisenberg J'ose Tom Ford Sahara Noir Guerlain Shalimar Kenzo Kenzo Amour Guerlain La Petite Robe Noir Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Tom Ford Velvet Orchid Chanel Coco Eau de Parfum Karl Lagerfeld Sun Moon Stars

Popularne marki i zapachy: