Marki » D E » orientalno - kwiatowe « Grupy

Tabu Dana dla kobiet

Tabu Dana dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 32
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 14 Miałem: 12 Chcę: 10

główne akordy
ciepły korzenny
drzewny
balsamiczny
ambrowy
piżmowy
zwierzęcy
Filmy
Tabu Dana dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Tabu Dana dla kobiet Zdjęcia Tabu Dana dla kobiet Zdjęcia Tabu Dana dla kobiet Zdjęcia Tabu Dana dla kobiet Zdjęcia

Tabu marki Dana to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Tabu został wydany w 1932 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jean Carles. Nutami głowy są pomarańcza, przyprawy, neroli, bergamotka i kolendra; nutami serca są goździk (przyprawa), jaśmin, ylang-ylang, róża i narcyz; nutami bazy są drzewo sandałowe, ambra, paczula, piżmo, benzoes, cywet, mech dębowy, wetyweria i cedr.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Pomarańcza Przyprawy Neroli Bergamotka Kolendra

Środkowe Nuty
Goździk (przyprawa) Jaśmin Ylang-ylang Róża Narcyz

Dolne Nuty
Drzewo sandałowe Ambra Paczula Piżmo Benzoes Cywet mech dębowy Wetyweria Cedr

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 5
 
duża 4
 
bardzo duża 2
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 6
 
duża 3
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Tabu by Dana.

Ten zapach przypomina mi...  
Shocking
2 nie tak

Tabu Recenzje Perfum

Wicked
Wicked

Zapachowa trauma. Zmyłem po 30min katorgi. Nie pamiętam kiedy ostatni raz byłem do tego zmuszony.
Stare, podgnite kwiatki jeszcze starszej pudernicy zanurzone w czymś jeszcze bardziej mdłym.
Zapachy mocne i klasyczne bardzo lubię i cenię. Niestety to Tabu mnie przerosło.
Nigdy więcej. Na samą myśl mnie mdli.

Dec
24
2015
lotiel
lotiel

Ten zapach budzi we mnie niepokój. Na początku widzę brudną kuchnię oświetloną jedną, słabą żarówką. Na ścianach białe, przybrudzone kafle, żółtawe w tym świetle. Na blacie rozsypane przyprawy. Nikt tutaj od dawna nie wchodził, w całym mieszkaniu panuje zaduch. Zaraz przenoszę się do łazienki, gdzie królują te same białe, połyskliwe kafle. Przez okno wpada światło latarni, na umywalce zacieki z mydła. W pokoju na podłodze leży brudny materac. Jestem sama, drzwi zamknięte na klucz i zasuwę, a jednak... jednak czuję się nieswojo. Doceniam kompozycję, jednak dla mnie nienoszalne.

Oct
02
2015
darkblueyed
darkblueyed

Po zabieganym popoludniu na cotygodniowych zakupach, po seansie w kinie, chwytam duza butelke spritzera z kalifornijskiego rieslinga i jedziemy do parku. Siedzimy kolo siebie na drewnianej ogrodowej lawce, lancuchy cichutko skrzypia. Jest juz ciemno i Tabu, ktorym spryskalam sie jeszcze w sklepie, zaczyna powoli szeptac. Ziola w wilgotnej trawie sa wrecz bezczelne- wyraznie czuje podgladajaca nas paczule i cedrowe nuty wymieszane z mchem. Pizmo plynie delikatna chmurka i nie wiem, czy to Twoj pot, czy szopy znowu buszuja w zaroslach. Kwitna roze wzdluz alei, takie ciemne, prawie fioletowe i ich aromat odnajduje na Twoich palcach- przeciez mnie glaszczesz i ten zapach przechodzi na Ciebie prawie niezauwazalnie. Jestesmy sami, jak dwoje nastolatkow, wtuleni w siebie i w te drewniana hustawke pachnaca jeszcze zywica. Tabu... co ty robisz z nami- para, ktora odnalazla milosc po przedziwnej i przeciwnej stronie oceanu? Jak to dobrze, ze na tyle naszego starego trucka jest przytulny koc i las jest tylko 2 mile stad... Nie wazne jak brzmi milosc w pieciu jezykach. My wyrazimy to w naszym, jedynym tlumaczonym tylko przez nas i dla nas. Reszte tajemnic niech przekaze Tabu...

Jul
03
2015
Arsenicum
Arsenicum

Kiedyś, poleciłem ten zapach koleżance, z radosnym dopiskiem: "będzie do Ciebie pasował". Koleżanka bardzo porządna, toteż po odkryciu tajemnicy Tabu, przyszła do mnie i powiedziała, że żart się udał. :D
Do kogo pasują Tabu? Gdyby na wszystkich rozwijały się tak, jak na mnie, to bez zastanowienia powiedziałbym, że do nikogo. Gdyby tak pachniały panie na trasie do Poznania, to prędko by zwinęły manatki. :D
Jeśli chcecie pachnieć słodkim, zwietrzałym piernikiem, który po jakimś czasie zaczyna pochłaniać wilgoć z powietrza, a w kolejnych fazach zaczyna po prostu pleśnieć, to polecam. Otwarcie powala, jest znakomite - ma nutkę cytrusową, jest przestrzenne i bardzo ładnie współgra z piernikowymi akcentami. Tam, gdzie kończy się otwarcie, zaczynają się problemy. Suchy piernik pachnie ciekawie, ale z minuty na minutę nabiera niepokojącego, zbutwiałego niuansu nieświeżego powietrza w z grubsza zadbanej, ale jednak zawilgoconej i zagrzybionej łazienki. Po połowie godziny, jest już tylko mdląca słodycz, zapach zarodników pleśni i wilgotny zapach, unoszący się w ciepły dzień, w brudnym, zawilgoconym pomieszczeniu.
Bardzo trwałe, bardzo mocne, bardzo… brzydkie?

Apr
21
2015
black
black

Tabu poznałam chyba 3 lata temu.
"Legenda głosi, że Javier Serra, założyciel firmy Dana poprosił Carlesa o skomponowanie zapachu, który pasowałby do prostytutki. I tak właśnie powstało 'Tabu."

Wtedy napisałam taką recenzję:

"Tabu nie jest z rodzaju zapachów miłych, przyjemnych. Kojarzy się z czymś nieczystym, można wyobrazić sobie stare, ciemne, wąskie ulice bez kanalizacji, z kocimi łbami i pomyje, które strużkami wzdłuż nich się ciągną. Podobno kompozycja stworzona specjalnie dla prostytutek. . Tylko nie jest to luksusowa kurtyzana , a prosta ulicznica. Moim zdaniem idealnie oddaje klimat ulicy nierządu, chuci, niedomytej klienteli i rozpustnych dziewcząt. Zapach z rodzaju specjalnych, który stosuje się z okazji wyjątkowego nastroju."

Wtedy zapach nie podobał mi się. Teraz zmieniłam zdanie i swój stosunek do Tabu. Nadal mam skojarzenia, o których pisałam, ale obecnie bardzo lubię ten zapach i mogę go nosić.

Oct
07
2014
czerwiec
czerwiec

Wąchając nie wiedziałam z czym się mierzę. Tym sposobem ominęły mnie wszystkie legendy na temat Tabu i podeszłam do tych perfum bez oczekiwań, wyobrażeń albo uprzedzeń.

Przede wszystkim pachną słodkawo i woskowo. Nie umiem rozgryźć pochodzenia tej niejednoznacznej słodyczy. Jest melancholijna, a nawet więcej - po prostu i spokojnie pachnie myślą o śmierci. Bez krzty dramatyzmu, w oparach lekkiego orientu. Oto moje tabu.

Sprzedawanie seksu? Raczej drobny handel detaliczny artykułami kolonialnymi. Schyłek ery. Brudna zmysłowość? Jeśli komuś nasuwają takie skojarzenia zapachy kuchennych przypraw... (może takim, co są na diecie).

Kompozycja niedzisiejsza, nostalgiczna, ciekawa.

Mar
02
2014
dianthus
dianthus

Ahh... i ja się nastawiłam. A tu? Stara, zimna łazienka z porządnym grzybkiem w ścianie i oparami mocno leciwych, niezbyt finezyjnych perfum. Początek przypomina bardzo Obsession CK i na tym moim zdaniem kończy się wszelkie epatowanie seksualnością. Kilka chwil po wykonaniu 'psiku' zapach przybiera na mocy, jak zbliżająca się trąba powietrzna, powoli pojawiają się w nim cytrusowe rozbłyski, szybko cichną i wkracza specyficzna brudna, zwierzęca słodycz (co w zamyśle być może miało przywoływać rynsztoki). Perfumy sa niesamowicie trwałe, podtruwały mnie kilka godzin, pomimo ataku mydłem. Z całą pewnością przemawiają przeze mnie wspomnienia i kto owej łazienki nie powąchał, ten może mieć przyjemne dreszcze podczas stosowania Tabu. U mnie niestety bieda, wilgoć, rozpacz i samotność.

Dec
16
2013
Roma
Roma

Miałam wiele oczekiwań i obaw co do Tabu. Trudne były początki, oj, bardzo trudne, ale koniec końców, poznanie zaowocowało pokochaniem. Te perfumy pachną mi alkoholem, czasem wermutem, a czasem... bimbrem ;-]
Wermut ten lekko mdli... i zamiast upić, otwiera szerzej oczy, wprawia w zadumę...
Czuję skórkę pomarańczy, przyprawy i różę, ale dla mnie to jadalny, albo raczej pijalny zapach... kojarzy mi się ze świętami, hehe, no dziwne to trochę, wiem, ale mimo ponurości jest/bywa radosny.
Bardzo go lubię (ach, ten alkohol) i cenię, nie czuję jego wieku, choć na młodych dziewczynach go nie widzę, absolutnie. Zawsze chętnie do niego wracam.
Na końcu alkohol "odparowuje" i wtedy Tabu pachnie niepokojąco, czymś nieokreślonym... może i nawet brudnym... Czar mija? Nie.
Mocny, trwały, używam w małej ilości, nie zawsze mam na niego chęć, ale zawsze chce mieć przy sobie, w razie potrzeby... Nie na co dzień.

Nov
30
2013
Savanoja
Savanoja

Miękki, otulający i bardzo buduarowy. Uwielbiam ten rodzaj zwierzęcej, prostej i brudnej zmysłowości w perfumach. Zapach ten rzeczywiście pasuje do dziwki. Zero wytrawności, zero dystansu. Jego przekaz jest prosty, niewyszukany, ale też niebanalny. Miodowo - przyprawowe otwarcie bardzo mnie zaskoczyło, bo gdzie ten obiecany seks??? Ale odczekałam cierpliwe aż goździki i reszta przypraw się uspokoi... I zrobiło się bardzo zmysłowo. To nie jest głośna lecz niepewna zmysłowość nastolatki, to zmysłowość kipiąca jak wulkan od dojrzałej, świadomej swej seksualności kobiety. Perfumy te nie maja zadania tworzyć dystansu, one go łamią. Tu nie ma tabu, drzwi są otwarte a każdy wie co za nimi dostanie. Zero tajemnic, to zmysłowość w czystej a w zasadzie brudnej formie.
Jestem pod wrażeniem.

Nov
30
2013
lady Vader
lady Vader

Zapach - legenda, w początkach swojego istnienia miał opinię, że porządnym kobietom nie wypada go nosić.

Na mnie ten zapach ma dwie twarze. Pierwsza to ta łagodna i poprawna - paczulowo - goździkowa. Paczula jest gęsta i ciemna, niczym dobry, wytrawny alkohol. Później pojawia się niesłodki cynamon i dużo goździków, zarówno kwiatów jak i przyprawy. Całość jest aksamitna i gładka, bez krzykliwych nut i ostrych ziół, które mogłyby zakłócić tę harmonię.

Druga twarz to ta bardziej niegrzeczna, dzięki której Tabu miało taką a nie inną opinię - główny trzon stanowią nieco zwierzęcy, brudny cywet i kwaśny mech dębowy. Nadaje to całości nieco topornej, prymitywnej zmysłowości.

Zapach ciekawy, bardzo trwały i intensywny, choć jego fizjologiczny charakter nie jest do końca w moim guście.

Nov
27
2013
perfumeholic88
perfumeholic88

Ile to ja się naczytałam o Tabu! Jego rzekoma kontrowersyjność byłą czymś co mnie niezmiernie do niego przyciągała, więc musiałam zakupić flakonik. Warto było z tym, że od razu powiem: ten zapach w ogóle nie kojarzy mi się z prosytutkami, nic a nic. Kiedy go nosze to widzę bardzo piękną kobietę w typie femme fatale z mocnym makijażem oczu smokey eyes. Jest wyjątkowa, ale też trochę zadufana w sobie i szybciej mówi niż myśli. Jednym słowem-ma charakterek i trzeba na nią uważać. Na wstępie czuję dużo przypraw na czele z cynamonem i goździkami i trwa to około godzinę, by potem dołączył do tego cywet i ambra. Robi się przytulnie, miękko, ale cały czas jest charakternie i powiem nawet, że niegrzecznie.Końcówka pachnie dla mnie miodem.
Bardzo lubię Tabu i napewno będzie u mnie na stałe. Świetnie pasuje mi do glanów i własnie smokey eyes:)

Sep
21
2013
Dakini
Dakini

No i jestem w szoku!
Testuję Tabu od kilku godzin, rozglądam sie za tymi wszystkimi zmysłowymi, seksualnymi elementami i nic.
Czuję tylko i wyłącznie zapach... podsuszonego sianka. :)
Nie powiem, żeby to było nieprzyjemne. Wręcz odwrotnie, jest sielsko, wieśniaczo (ale w dobrym tego słowa znaczeniu) i blisko natury.
Czuję koszoną łąkę i podeschnięte zarośla niedawno ściętych traw, ziół, kwiecia.
A to dopiero się porobiło! :)

Jul
02
2013
patetico
patetico

Dużo kontrowersji wokół tego zapachu wywołuje zapewne właśnie legenda związana z jego powstaniem.
W okresie jego stworzenia mógł być uważany za obrazoburczy i odważny, dziś już nie powinien wywoływać chyba aż takich emocji.
Nie ulega wątpliwości, że Dana Tabu to pierwowzór dla takich znanych zapachów jak Opium, Cinnabar, Jovan Musk, Obsession i podobnych, które są dziś uwielbianymi przez niektórych klasykami, to podobny aromatyczno-orientalny kierunek.
Zdecydowanie najbardziej przypomina Estee Lauder Youth-Dew, a mnie ten zapach urzeka, więc doceniam jednocześnie uroki Tabu.
Bardzo przyprawowy początek z pachnącą pomarańczą, cudnym cynamonem i ostrymi goździkami miesza się stopniowo z kwiatami.
Wyczuwam najmocniej ylang-ylang i 'szczypiącego' narcyza.
Dół zapachu jest bardzo zwierzęcy i może to niektórych tak odrzuca, bo taka dawka topornego, brudnawego piżma, cywetu, mchu i ambry może w końcowym efekcie przypiąć noszącemu etykietkę "born to be wild", ale co tam, mi się to bardzo podoba:)
Zważywszy, że cena tego wspaniałego specyfiku jest wyjątkowo niska, polecam wypróbować, to świetna alternatywa dla bogatych, orientalnych zapachów w stylu retro.
Istnieje nawet ewentualność zakochania, czy wyboru na signature scent, kto wie?
A zwłaszcza, że zapach jest i zmysłowy i bardzo kobiecy.
Typuję jako orientalno-zwierzęce.
Bardzo dobra trwałość i projekcja.
Nie taki diabeł straszny:)

May
10
2013
ptissot
ptissot

No to podpadnę wielbicielom staroci bo mam inne zdanie na temat tej kompozycji :-)
Jean Carles stworzył 2 z 26 zapachów firmy Dana - Tabu i Canoe - w/g Fragrantica Canoe to zapach z 1996 roku a Jean Carles zmarł w 1966r - to zapewne jakaś literówka bo chyba już nie tworzył po śmierci :-)
Pięknie opisuje Tabu poniższa recenzja muchomorek "Kojarzy się z czymś nieczystym, można wyobrazić sobie stare ulice , bez kanalizacji, z kocimi łbami, ciemne, wąskie i pomyje strużkami ciągnące się wzdłuż nich. Podobno kompozycja stworzona specjalnie dla prostytutek"
Od siebie dodam, że bardzo możliwe, iż zapach miał taki target - aby zabić smrodek po kilkunastu paryskich klientach kloszardach przy braku prysznica i kanalizacji zapach Tabu dawał ówczesnym divom możliwość bycia świeżutką i pachnącą :-(
Wracając do roku 2013 - Tabu jest dokładnie tyle wart ile kosztuje - około 10USD za 3oz czyli ok 100ml - tylko tyle kosztuje przeniesienie się do czasów PRL-u aby zatańczyć na dancingu w sanatorium razem z równymi sobie zapachami - Być Może, Warsem i przemysławką/wodą brzozową. Żebym dzisiaj dostrzegł jakąkolwiek wartość/jakość tej kompozycji poza nostalgiczną musiał bym najpierw wypić minimum 2 oryginalne wina marki wina tzw siarkowe jabole.
Podkreślam, że nie jest to żadna osobista wycieczka do osób lubiących takie zapachy - po prostu dla mnie to prawdziwa trauma zapachowa i wiem, że w piekle czekają na mnie Dana Tabu, Gloria Vanderbilt, Ciara Revlon i ich inne zacne koleżanki żeby mnie męczyć :-)

Apr
14
2013
Marzenlop
Marzenlop

Zapach mocny i bardzo trwały.Dla dojrzałych kobiet.Przez swoją inność zwraca uwagę otoczenia.

Jan
02
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Tabu by Dana 3.40 out of 5 based on 32 ratings and 15 user reviews

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Dana Tabu, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Dana Tabu, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Tabu marki Dana. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Tabu marki Dana reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Yves Saint Laurent Opium Molinard Habanita Hermes Elixir des Merveilles Guerlain Shalimar Cacharel LouLou John Galliano John Galliano Lanvin Arpege Clinique Aromatics Elixir Amouage Amouage Lyric Woman Christian Dior Dune Christian Dior Poison Chloe Chloe Narcisse Cacharel Eden Revlon Ciara Gres Cabochard Elizabeth Arden Red Door Slava Zaitsev Maroussia Guerlain L'Heure Bleue Fendi Fendi Theorema Alexander McQueen Kingdom

Popularne marki i zapachy: