Marki » C » cytrusowo - aromatyczne « Grupy

Eau Sauvage Parfum Christian Dior dla mężczyzn

Eau Sauvage Parfum Christian Dior dla mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 15
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 12 Miałem: 4 Chcę: 9

główne akordy
balsamiczny
drzewny
aromatyczny
dymny
cytrusowy
Zdjęcia
Eau Sauvage Parfum Christian Dior dla mężczyzn Zdjęcia Eau Sauvage Parfum Christian Dior dla mężczyzn Zdjęcia

Eau Sauvage Parfum marki Christian Dior to cytrusowo - aromatyczne perfumy dla mężczyzn. Eau Sauvage Parfum został wydany w 2012 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Francois Demachy. Nutę głowy stanowi bergamotka; nutą serca jest wetyweria; nutą bazy jest mirra.

Perfume rating: 3.21 out of 5 with 15 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Bergamotka

Środkowe Nuty
Wetyweria

Dolne Nuty
Mirra

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 0
 
przeciętna 4
 
duża 3
 
bardzo duża 2
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 3
 
duża 4
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Eau Sauvage Parfum by Christian Dior.

Ten zapach przypomina mi...  
Vie de Chateau Intense
1 nie tak

Advertisement

Eau Sauvage Parfum Recenzje Perfum

Jezza
Jezza

"Mówi się, że to oficjalny zapach bossów chińskiej Triady,
oraz, że podają go dożylnie czołowym aktorom indyjskiego Bollywood...

Ja wiem tylko, że to Christian Dior Eau Sauvage Parfum!"

Dior Eau Sauvage Parfum - jedna z najbardziej niedocenianych kompozycji, głównie za sprawą nieprzemyślanej polityki dystrybucyjnej w naszym kraju, a szkoda, bo z takimi parametrami mógłby konkurować z niejednym niszowcem. Legendarny dom mody, legendarne nazwisko - znane mi dobrze i za sprawą olfaktorycznej elegancji, jak również dzięki kosmetycznej perfekcji, której koneserką była kobieta, która miała przygarnąć moje nazwisko. Nasze ścieżki się rozeszły, podobnie jak moja droga z Diorem.

Wynoszony do rangi kultowego Dior Homme nie kupił mnie ani na chwilę - szminka, irys, szminka, irys, puder, irys. Jedni to kochają, inni mniej (w tym ja). Fahrenheit? Kompozycja piękna, skojarzenia już mniej. A perfumy, w istocie, to nie tylko mieszanka składników, ale też (i może nawet przede wszystkim) wypadkowa wspomnień, skojarzeń, wizualizacji - to autointerpretacja wyrażona akordami poszczególnych nut. Fafarafie nie mówię "żegnaj". Mówię "do zobaczenia wkrótce". Trwa bowiem era orientalnego krewnego.

Krewnego dzikiego, trzeba dodać, acz tylko powierzchownie. Każdy zna osobę, która na pierwszy rzut oka wydaje się zakręcona jak stado kolorowych słoików na jarmarcznym straganie. Taką, która ni stąd ni zowąd przypomni, że "Baśka miała fajny biust" na widok teściowej Barbary, lub z manierą Markowskiego odśpiewa Niepokonanych na własnej rozprawie rozwodowej. Definicja szaleństwa - szybko w kaftan, chować klamki! Taki właśnie jest dzikus od Diora, który z iście chirurgiczną precyzją aplikuje naszym nozdrzom ściśle wyselekcjonowane, ciężkie i pełne głębi, choć wciąż wyjątkowo świeże, dzikie cytrusy.

Do czasu. Dość krótkiego, przyznam, bo liczonego w minutach, po których z kochanowskiej fraszki staje się mickiewiczowskim trzynastozgłoskowcem. Klasa! Takiej transformacji to ze świecą szukać. Polecam dużo świec w zapasie, bo to misja godna Indiany Jones'a i jego wyprawy do Świątyni Zagłady.

Wizualizacją Eau Sauvage Parfum jest Orient Express - 2880 kilometrów z Paryża do Konstantynopola, luksusowa nitka łącząca francuską stolicę z dzisiejszym Stambułem. Kulturalny tygiel położony na dwóch kontynentach, orientalna mieszanka tego co najlepsze w obu częściach świata. Taka podróż trwa, tak samo trwa i Dior. Mirra, w delikatnych, acz narastających objęciach wetywerii potrafi "wgryźć" się w nosiciela na bardzo długo. Tak długo, że wielokrotnie przestałem mierzyć czas. Pełne 12 godzin euroazjatyckiego mariażu to absolutne minimum na mojej skórze. Projekcja? Porównywalna mocą do ulicznej woni curry z przydrożnej restauracji w centrum Bombaju. Klasa!

Chowajcie matki, żony i córki - tygrysy nadchodzą. Lub święte krowy - jak kto woli.

Tyle tytułem luźnej, pseudointelektualnej impresji - przejdźmy do konkretów:

Trwałość: Genialna - powyżej 12 godzin. 10/10
Projekcja: Bardzo dobra - około 2 m. 8/10
Kompozycja: Bardzo dobra - europejski orient. 8/10
Cena/jakość: Bardzo dobra - 205 zł za 100 ml. 8/10

Aplikacja: 2-3 strzały.
Ogon: Tak - długi i mocny.

Ocena ogólna: 9/10

Sugerowane zastosowanie: Świetny zapach do biura i na dłuższą podróż, jednak trzeba uważać, by nie przesadzić z aplikacją, gdyż może lekko poddusić. Oficjalne eventy, podczas których trwałość i żywotność perfum ma znaczenie (z pewnością przebije się przez dym papierosowy).

Stałe miejsce w kolekcji: Tak.

Jan
10
2015
Marcin__
Marcin__

Zapach inny niż wszystkie, tak bardzo inny od wszystkiego co można znaleźć na półkach w Sephorze i Douglasie, że spokojnie mógłby być sprzedawany przez jakąś niszową markę i kosztować 3-4 razy więcej niż kosztuje.

Otwarcie to nawiązanie do starego dobrego Eau Sauvage. Cytrusy rzeczywiście są bardzo autentyczne i "soczyste". Jednak po 15-20 minutach ich aromat ulatnia się, a "na ich miejsce" powoli wkracza mirra. Wg mnie tutaj mamy, obok Gucciego PH II najpiękniej podaną mirrę w mainstreamie. Nie jest to mirra "kościelna", raczej orientalna, przez moment wydawało mi się, że czuję wanilię, to znowu inne orientalne przyprawy. Monotonii w tym zapachu nie ma. Ta faza trwa bardzo długo, bo ok. 8-12 h i pozostaje do końca trwania zapachu na mojej skórze. Ostatnia faza to faktycznie wetyweria, ale zupełnie inaczej podana. Nie jest ani mineralna, ani mroczna, a raczej sucha, choć jeszcze zielona. Jakby drzewo, które jeszcze intensywnie rośnie i wciąż jego gałązki są jeszcze zielone.

Całość jest absolutnie unikalna i przepiękna. Wg mnie Demachy stworzył arcydzieło na miarę Eau Sauvage z 1966 roku.

Jul
02
2014

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Christian Dior Eau Sauvage Parfum, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Christian Dior Eau Sauvage Parfum, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Eau Sauvage Parfum marki Christian Dior. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Eau Sauvage Parfum marki Christian Dior reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Yves Saint Laurent La Collection M7 Oud Absolu Lalique Encre Noire Christian Dior Dior Homme Christian Dior Dior Homme Cologne 2013 Creed Aventus Christian Dior Eau Sauvage Extreme Christian Dior Fahrenheit Le Parfum Amouage Interlude Man Tom Ford Tobacco Vanille Montale Red Vetyver Guerlain L'Instant de Guerlain pour Homme Eau Extreme Bentley Bentley for Men Guerlain Vetiver Christian Dior Dior Homme Intense Lalique Lalique White Yves Saint Laurent Opium Pour Homme Jovoy Paris Psychedelique Christian Dior Dune Burberry London for Men Hermes Terre d'Hermes

Advertisement

Popularne marki i zapachy: