Marki » C » szyprowo - kwiatowe « Grupy

L`Eau de Chloe Chloe dla kobiet

L`Eau de Chloe Chloe dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 120
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 64 Miałem: 35 Chcę: 43 Ukochany zapach: 2

główne akordy
różany
paczulowy
cytrusowy
ciepły korzenny
drzewny
ziemisty
Filmy
L`Eau de Chloe Chloe dla kobiet Filmy L`Eau de Chloe Chloe dla kobiet Filmy
Zdjęcia
L`Eau de Chloe Chloe dla kobiet Zdjęcia L`Eau de Chloe Chloe dla kobiet Zdjęcia L`Eau de Chloe Chloe dla kobiet Zdjęcia L`Eau de Chloe Chloe dla kobiet Zdjęcia L`Eau de Chloe Chloe dla kobiet Zdjęcia

L`Eau de Chloe marki Chloe to szyprowo - kwiatowe perfumy dla kobiet. L`Eau de Chloe został wydany w 2012 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Michel Almairac. Nutami głowy są grejpfrut, cytron, brzoskwinia, bergamotka i aldehydy; nutami serca są róża, woda różana, fiołek, frezja, jaśmin, konwalia, magnolia i piwonia; nutami bazy są paczula, cedr, ambra, labdanum, mech dębowy i białe piżmo.

Perfume rating: 3.56 out of 5 with 120 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Grejpfrut Cytron Brzoskwinia Bergamotka Aldehydy

Środkowe Nuty
Róża Woda różana Fiołek Frezja Jaśmin Konwalia Magnolia Piwonia

Dolne Nuty
Paczula Cedr Ambra Labdanum mech dębowy Białe piżmo

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 2
 
przeciętna 10
 
duża 14
 
bardzo duża 4
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 4
 
przeciętna 21
 
duża 3
 
olbrzymia 4
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about L`Eau de Chloe by Chloe.

Ten zapach przypomina mi...  
Hanako
3 nie tak
Voyage en Arabie Gold Intensive Aoud
2 nie tak
Dilis Classic Collection No. 1
2 nie tak
Miss Dior Eau De Toilette
1 nie tak
Japanese Rituals
1 nie tak

Advertisement

L`Eau de Chloe Recenzje Perfum

kpnz
kpnz

Aż dziwne, że we współczesnym zapachu można znaleźć tyle szypru... Klasycznie skonstruowany szypr, z zielonymi gorzkawymi trawami i mydełkiem, w którym delikatnie przewijają się kwiaty. A mimo to, zastosowano tu jakieś nowoczesne chemiczne molekuły, które wpasowują się w panujące trendy. L'eau de Chloe wyróżnia się spośród innych świeżych kompozycji swoją klasą i szykiem. Gdy testowałam go zimą prawie nic nie czułam. W wyższych temperaturach delikatnie drażni nos, pokazując swoje wykwintne oblicze.

Jul
30
2016
Majka16
Majka16

Dziwne, pierwsze nuty na mnie to klasyczne Chloe EDP a następne to Miss Dior EDT ( kilka dni to testowałam) ale jako że oba te zapachy lubię to i ten mi odpowiada. Obecna pora roku pozwala mi się nim cieszyć. napisano o tym zapachu już wszystko więc nie będę się powtarzać ani kopiować recenzji. Dodam tylko, iż żadnej kamfory nie wyczuwam a róża z paczulą to piękne zestawienie :) Trwałością (ok. 7 godz.) i projekcją niestety nie dorównuje tym zapachom które mi przypomina, a szkoda....

Jul
25
2016
xmagx
xmagx

Cudowny rózano-trawiasty aromat idealy na lato.Na początku czuć mocno woń cytrusów i trawy , po godzinie lub dwóch uwalnia się piękny różany zapach charakterystyczny dla Chloe.Bardzo lubiłam tego zapachu używać latem , dawał dużo pozytywnej energii i rozbudzał co rano.Jedyną wadą jest to , że zimą już nie komponował się ze skórą tak pięknie.Trwałość zadowalająca , na pewno kupię kiedyś kolejny flakonik tego cuda.

May
31
2016
marigold
marigold

To bardzo świeży, czysty zapach, różano- szyprowy, taki krystaliczny, wiosenny... Ale niestety to zapach bardzo retro. Nic na to nie poradzę, ale tak mi się kojarzy i źle się w nim czuję. Przypomina mi trochę dawne Evasion albo Masumi, chociaż pewnie nie mają ze sobą nic wspólnego... Myślę, że to szypr i aldehydy są odpowiedzialne za końcowy efekt, a to nie są przyjazne dla mego powonienia nuty. Będę musiała pozbyć się flakonika. Wydaje mi się, że mogą spodobać się bardzo młodym dziewczynom, które nie maja takich skojarzeń, bo naprawdę są inne od większości świeżaków i wierzę, że mogą się podobać. Ale nie mnie.

May
21
2016
marienmarien
marienmarien

Jedne z moich ukochanych perfum. Piękne, przejrzyste, krystalicznie czyste, pełne wdzięku, elegancji, delikatne. Najbardziej lubię w nich to subtelne wydanie szypru, to przełamanie kwiatowości (z różą na czele, potem czuję jeszcze frezję i piwonię) orzeźwiającymi cytrusami. Cedr i mech dębowy - dobry pomysł, z tego zawsze wyjdzie udana baza. Paczula natomiast gdzieś się schowała, niezwykle delikatne jest jej ujęcie w tych perfumach.
Zawartość flakonu idealnie zgrana z projektem buteleczki i pastelowymi kolorami. L'Eau de Chloe to dobry wybór do sukienki na ciepłą wiosnę i lato. Wtedy ich używam z dużą przyjemnością.
Projekcja dosyć bliskoskórna, a trwałość niestety taka sobie - wymagają reaplikacji w ciągu dnia, ale i tak je kocham!

Jan
25
2016
SylviaInVogue
SylviaInVogue

Nie lubię szyprowych zapachów. W jakiś dziwny sposób mnie odrzucają. Lecz L’eau de Chloe w niewyjaśniony sposób nie wywołuje u mnie negatywnych uczuć. Jak to się stało? Może to przez kryjącą się gdzieś w głębi świeżość mięty? Może przez coś, co przypomina mi przyprawy? Albo cytrusy? Sama nie wiem, co to jest, ale intryguje mnie to.

Na początku rzeczywiście mocno czuć szypr. Ale z czasem staje się coraz łagodniejszy, troszkę owocowy, troszkę kwiatowy. Z czasem świeżość coraz bardziej daje się we znaki. Jest to taka drapieżna, dojrzała świeżość. W tle czuję raz po raz miętowe nuty, które dzwonią dyskretnie jak dzwonki na wietrze.

Nie wiedzieć czemu, ten zapach wywołuje u mnie jakąś tęsknotę za przeszłością, chociaż wcale w niej nie żyłam. Kojarzy mi się z zachodnimi nastolatkami z lat sześciesiątych. Tymi, które wielbiły projekty Maty Quant, Andre Courregesa, słuchały Beatlesów i chciały być jak Jean Shrimpton. Tymi, które bezwstydnie nosiły sztuczne rzęsy i białe kozaczki gogo, by za chwilę stać się radosnymi romantyczkami w zwiewnych kreacjach Pucci.

Chcę koniecznie mieć ten zapach, przenosi mnie w moją ukochaną dekadę, w której nie dane mi było żyć. Wielbię L'Eau de Chloe za to, że jest pierwszym szyprowcem, który mi się podoba. Jest taki retro, taki inny niż to, czego zazwyczaj używam. Po prostu – uwielbiam!

Jan
07
2016
Lizbet
Lizbet

Zapach świeży, wiosenny. Mamy tutaj różę, nie mydlastą, która skrywa nam się pod cytrusami i odrobiną brzoskwinki. To kwaskowato-słodkie połączenie daje wrażenie zielonego jabłuszka. W tle ciut ciut nie-mdlących, nie-starawych aldehydów i mieszanina trudnych do zidentyfikowania kwiatów. Całość młodzieńcza, radosna, świeża. Różanie-kwaskowata, nie słodka. Po jakiejś pół godzinie ujawnia się odrobina piżma i ambry, nie są jednak na tyle silne, by przytłumić motyw przewodni.

Moje pierwsze wrażenie to lata 80-te. Nie te orientalnie ciężkie, kapiące złotem, ale te wiosenno-dziewczęce. Tak pamiętam zapach młodych kobiet w tej dekadzie. Może po części bierze się to z tego zielonego jabłuszka na róży - wtedy było modne mydełko o takiej nazwie. Wykładało się te mydełka w szafach, aż ubrania przechodziły ich zapachem. Tak czy owak, zapach jest trochę niedzisiejszy, ale jednocześnie bardzo młodzieńczy i radosny.

Świetna propozycja jako perfumy na dzień w okresie wiosenno-letnim, szczególnie dla młodych osób.

Aug
31
2015
tofik1984
tofik1984

Letnia wersja klasycznej Chloe jest świeża i dziewczęca. Dla mnie pachnie białą różą i cytryną. Cytrusy są niedojrzałe i nie mają w sobie ani grama cukru. Reklama idealnie oddaje istotę zapachu. Bardzo przyjemny, nie męczy, nie drażni. Jednocześnie wydaje mi się umierkowanie radosny, troszkę jest tajemniczy. Ja momentami wyczuwam zielone kwaśne jabłko.
Innym razem kojarzy się z luksusowym mydełkiem do ciała i czystością.

Poleciłabym osobom które lubią świeże i kwaskowane zapachy. Trudno się tutaj doszukać słodyczy. Mając na sobie zielone Chloe mamy wrażenie czystości i wypielęgnowanego ciała:)

Aug
21
2015
gabrielatyrna
gabrielatyrna

Moja ukochana!Zielona i beztroska a jednak niebanalna. Idealna na upalne dni i wieczory.Trochę cierpka a jednocześnie słodka. Pachnie wiosną i zroszoną trawą. Mogę używać w każdych ilościach:)

Jul
20
2015
Buraska
Buraska

No cóż, przeżyłam chwilowe zauroczenie. Zapach wydawał mi się taki świeży,idealny na wiosnę. I kupiłam wersję 20 ml jak się okazało zbyt pochopnie, bo po chwilowej euforii przyszło rozczarowanie. Chloe L`Eau to zasuszona i pokryta kurzem róża w towarzystwie wytrawnych cytrusów i goryczy. Muszą tu być aldehydy, czuję pewne podobieństwo do Walewskiej Noir. Nie dla mnie.

Apr
10
2015
china_doll
china_doll

L'eau de Chloe to faktycznie l'eau de Chloe, czyli lżejsza interpretacja oryginału- Chloe EDP.

Róża w tym zapachu nie jest mydlana, tylko ogrodowa, to taka młoda różyczka, jeszcze nie całkiem rozwinięta. Tak samo jednak jak w pierwowzorze gra pierwsze skrzypce, jest nutą przewodnią. Mamy tu różę cierpkawą, dość cytrusową, bo cytrusy także robią bardzo dużo w tym zapachu, nieco wyczuwalna jest też brzoskwinia, ale taka, moim zdaniem z puszki. W tle delikatnie zaznacza swą obecność paczula-świeża, dająca perfumom wydźwięk delikatnie szyprowy. Sam zapach jest, jak to już wspominano nieraz: retro. Ale w taki fajny sposób.

L'eau de Chloe kojarzy mi się z wiosennym/letnim porankiem w ogrodzie, pełnym młodych różyczek pokrytych kroplami rosy, albo na łące, gdzie także wszystko jest jeszcze wilgotne po nocy. Powietrze jest jeszcze chłodne a słońce leniwie posuwa się do góry.

Perfumy te są trwałe, jak na ,,l'eau" nawet bardzo-delikatne echa zapachu wyczuwam jeszcze po 10 godzinach od aplikacji. Projekcja przeciętna, ale to może i lepiej. Najlepiej pasują na słoneczne dni.

Flakonik jest uroczy, podoba mi się też kolor płynu.

Reklama świetnie oddaje klimat zapachu: łąka, słońce, zieleń, bańki mydlane, biała sukienka. Totalna radość i beztroska-i jak ja mogę ich nie kochać? Oczywiście, że je kocham!

Mar
20
2015
Miecia
Miecia

Mi nasuwa się jedno skojarzenie - kamfora. Olejek kamforowy. Długo czuję tę kamforę, później nie wiem co, może paczula, może trochę wody różanej. Ogólnie nie jest źle, na pewno nie jest to nudny masowy cukierkowy zapach, ale jakoś ta kamforowa nuta mnie nie przekonuje. Nie mój klimat.

Dec
14
2014
maluszek
maluszek

Moje wyobrażenie o tym zapachu to wielkie, suche, wywiane wiatrem nadmorskie trawy - jakie można zobaczyć np. na Helu - w pogodny, ale nie upalny dzień. Drugie skojarzenie to mydło - perfumy przypominają mi zapach mydła, ale takiego w wersji podstawowej, bez dodatków zapachowych, wręcz w aspekcie chemicznym, czyli jakiegoś związku potasu czy sodu. Niektórzy piszą o mydlinach, proszkach do prania - mamy różne nosy, różne mózgi i inaczej odbieramy zapachy. Rozumiem te porównania i skąd się biorą - jest w tych perfumach taka nuta, tylko mnie ona zachwyca, a nie odpycha. Te perfumy dają poczucie czystości, schludności i, jak już ktoś przede mną pisał, są jak biała, wyprasowana koszula. Warto jeszcze dodać, że są pozbawione wszelkiej słodyczy.

Oct
10
2014
Joskelyn
Joskelyn

Pierwsze słowo, jakie przychodzi mi na myśl po powąchaniu Chloe to "retro". Kiedy czuję tę wodę mam przed oczami obraz młodej dziewczyny z minionej epoki, w białej, wypranej i wykrochmalonej sukience, w kapelusiku ze wstążką i maleńką parasolką. Chloe spaceruje po łące, wącha kwiaty, ogrzewa się słońcem - ale z pewnym dystansem, nie beztrosko - tak by się nie ubrudzić i nie pognieść świeżo wyprasowanej sukieneczki.

Jest to zapach świeży, ale elegancki,kojarzy się z czystością, nie przypomina w żadnej mierze typowych letnich świeżaczków, podbity jest szyprową nutą dodającą klasy, ale i budującą dystans. Chloe jest sympatyczna, ale nie spouchwala się z przypadkowymi osobami. Chloe uśmiecha się subtelnie, ale nie wybucha atakami śmiechu. A jeśli chcesz umówić się z Chloe musisz poprosić o zgodę jej rodziców :)

Bez wątpienia perfumy są piękne i oryginalne, ale tak do końca nie wiem, czy ja to Chloe ;)

EDIT: a jednak! Flaszka już u mnie :)

Mar
17
2014
marta2210
marta2210

Testowaniu tych perfum towarzyszyły mi bardzo skrajne uczucia. Pierwsze psiknięcie- zachwyt- po pięciu minutach spontaniczny zakup ostatniej sztuki w szałowej cenie- po kolejnych pięciu minutach- rozpacz pt. "co ja zrobiłam, to pachnie jak pranie!"

Planowałam wystawić flakonik na allegro, jednak postanowiłam dać mu szansę. I bardzo dobrze zrobiłam.

Zapach nie jest do końca w moim stylu. Nie czuję w nim w ogóle słodyczy, jest transparentny, delikatny i ulotny. Jednak jest w nim coś, co sprawia że mam ochotę tak pachnieć. Kojarzy mi się z rześkim kwietniowym porankiem, z wiosennymi kwiatami, i promykami słońca.

Zapach ma w sobie pewną elegancję. Nie jest to na pewno zapach dla nastolatek, ale dla młodych kobiet.

Cieszę się że dałam mu szansę.

Mar
07
2014
fraupilz
fraupilz

Nienawiść od pierwszego wejrzenia, miłość od drugiego i nauczka, żeby do testów podchodzić z cierpliwością i nie przekreślać zapachu po pierwszym wąchnięciu w biegu. Musiałam szybko skasować swoją pierwszą niepochlebną recenzję. W tej chwili pachnę L'eau de Chloe i stwierdzam, że to po prostu piękny, piękny zapach.

Wyobrażam sobie, że tak mogłaby pachnieć moja prababcia, kiedy miała 20 lat, białą sukienkę, na głowie wianek z kwiatów, i na potańcówce tańczyła oberka. Na najbliższych oberkach mam zamiar mieć go na sobie.

Mar
01
2014
amanda
amanda

Piękny nowoczesny świeżutki i delikatny szypr.
Cytrusowo świeże,ale to bardzo delikatne cytrusy z aksamitno pudrową chmurką i bledziutką różyczką, która też postanowiła się odezwać z gracją i eterycznością.
Jak dla mnie zapach godny uwagi.
Wychodzę spod prysznica i zakładam świeżutkie uprane i wyprasowane rzeczy, białą bluzkę, bawełniane wygodne miękkie spodnie,spinam włosy w koński ogon i dyskretnie się maluję. Czuję się taka czyta, świeża,lekka i pasujący do tego wizerunku zapach równie lekki, wręcz transparentny,to właśnie ten.
Idealnie pasuje do lekkich, zwiewnych,wygodnych tkanin.

Feb
25
2014
malavida
malavida

Ach, wiosna idzie! Niedługo zakwitną pierwsze bzy! Zakochać się czas! To moje pierwsze subiektywne odczucia po zetknięciu się z L`Eau de Chloe.
Zapach wiosenny. Subtelny. Eteryczny, ale z delikatną dozą różanej i piwoniowej słodyczy. Nietuzinkowy bukiet kwiatów. Kojarzy mi się z majowym wieczorem po deszczu. Albo porankiem, gdy rosa pieści kwiaty w ogrodzie. Świeży, aczkolwiek nie jest to ostra, intensywna świeżość cytrusów, lecz raczej delikatny powiew majowego zefirku niosącego aromat kwiatów z babcinego ogródka. Nuta cytrusowa prawie wcale niewyczuwalna.
Idealne perfumy na pierwszą randkę. Urzekną otoczenie swoją powiewną kwiatową nutą.

Mar
28
2013
mala9mi
mala9mi

Świeże pranie w wersji retro-z szafki prababki.
Moją obsesją ostatnio są zapachy świezości, prania i samego proszku do prania.Nie wiem skąd mi się to nagle w środku zimy wzieło ale wcale nie mam ochoty na słodkie ulepy tylko na świezość.
Coś mi gdzies mignęło, że ktoś pisał o L`Eau de Chloe jako by ono przypominało własnie takie pranie.Może się mylę, może mi wyobraźna płata figle.Niemniej jak mi tylko butelka wpadła w ręce postanowiłam spróbować.
No i L'Eau pachnie faktycznie jak świezutkie pranie tylko, że nie nowoczesne wcale tylko takie bardzo, bardzo retro.Jest jednocześnie lekko świeży od cytrusów i zapachu wypranej bawełny ale ma w sobie pudrowo-różaną nutę, która sprawia, że zapach jest lekko staromodny ale w poztywnym sensie.
Fajny, wiosenny, przyjemny.Jestem na tak!

Trwałość bdb-ok 8-10 godzin.Ogon średni, zapach jest wyczuwalny przez otoczenie.

Feb
10
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Chloe L`Eau de Chloe, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Chloe L`Eau de Chloe, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum L`Eau de Chloe marki Chloe. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu L`Eau de Chloe marki Chloe reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Chloe Chloe Eau de Parfum Bottega Veneta Bottega Veneta Versace Versense Hermes Eau des Merveilles Lalique Perles De Lalique Chanel Chance Eau Fraiche Chloe Chloe Eau de Parfum Intense Christian Dior Dune Guerlain Shalimar Parfum Initial Donna Karan DKNY Kenzo Kenzo Amour Gucci Envy Yves Saint Laurent Belle d`Opium Guerlain La Petite Robe Noir Balenciaga Balenciaga Paris Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Chloe Chloe Roses De Chloe Lacoste Lacoste Pour Femme Carolina Herrera 212 Sexy Bvlgari Jasmin Noir

Advertisement

Popularne marki i zapachy: