Marki » C » orientalno - kwiatowe « Grupy

Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet

Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 239
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 139 Miałem: 92 Chcę: 80 Ukochany zapach: 5

główne akordy
kwiatowy
różany
świeży
owocowy
tropikalny
Filmy
Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Filmy Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Filmy Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Filmy Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia Chloe Eau de Parfum Chloe dla kobiet Zdjęcia

Chloe Eau de Parfum marki Chloe to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Chloe Eau de Parfum został wydany w 2008 roku. Chloe Eau de Parfum stworzyli Amandine Marie i Michel Almairac. Nutami głowy są piwonia, frezja i liczi; nutami serca są róża, konwalia i magnolia; nutami bazy są ambra i cedr virginia.

Perfume rating: 3.35 out of 5 with 239 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Piwonia Frezja Liczi

Środkowe Nuty
Róża Konwalia Magnolia

Dolne Nuty
Ambra Cedr Virginia

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 3
 
słaba 0
 
przeciętna 20
 
duża 40
 
bardzo duża 14
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 24
 
duża 38
 
olbrzymia 10
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Chloe Eau de Parfum by Chloe.

Ten zapach przypomina mi...  
Moment de Bonheur
28 nie tak
Perceive Oasis
6 nie tak
Pure Extreme
6 nie tak
C-Thru Crystalline
5 nie tak
Cute
3 nie tak

Advertisement

Chloe Eau de Parfum Recenzje Perfum

anne44
anne44

Zapach bardzo charakterystyczny, lecz oryginalny i kobiecy! Lubię go, nie zaprzeczam.... ale nie na sobie. Kwiatowe zapachy nie są dla mnie, po prostu i kropka. Wyczuwam tu piękną różę, której zapach utrzymuje się dłuugo, bo jest to już 7h od aplikacji i nadal jest wyraźna. Reszta nut niestety mniej czytelna dle mego nosa.
Podziwiam, lecz z daleka, bo nosić ich nie będę. Ale testy polecam i to bardzo. Można się zakochać niewątpliwie :)

Jul
04
2016
china_doll
china_doll

Są takie dni, nieważne czy latem, czy zimą, kiedy doznajesz uczucia ogromnego szczęścia. Czujesz się wtedy taka lekka, tak nieskończenie szczęśliwa,że zdajesz się unosić kilka centymetrów nad ziemią. To dni kiedy nic nie zepsuje ci humoru. Czasem przychodzą niespodziewanie, czasem z góry wiesz, że ten dzień właśnie taki będzie. I z takimi dniami właśnie kojarzy mi się Chloe Eau de Parfum.
Perfumy te są bardzo radosne, przywodzą na myśl wiosenne przebudzenie z kwiatowym rozkwitem. Najbardziej wyczuwalna jest róża z liczi i piwonią, całość zdaje się być lekko mydlana, ale mi to nie przeszkadza, nie jest to zbyt denerwujące. Zapach nie przytłacza, trwa dość długo. Mam wrażenie,że lepiej projektuje w zimne dni,ale polecam przez cały rok. Przecież szczęśliwe dni nie zależą od pory roku.
Czuje emocjonalną więź z tymi perfumami, mam z nimi wiele cudnych wspomnień, także niedługą muszą się u mnie pojawić. Kolejną zaletą jest prześliczny, uroczy flakonik.

Dziś był dla mnie właśnie jeden z takich cudownych dni, dzisiaj miałam na sobie te perfumy, więc dzisiaj właśnie piszę tą recenzję :D

Jun
12
2016
SylviaInVogue
SylviaInVogue

W liceum bardzo je lubiłam – miałam nawet próbkę. Ale nie stać mnie było na oryginał, więc wykupywałam złoty dezodorant C-Thru (swoją drogą chyba już nie ma go w sklepach?). Chloe pachniała na mnie subtelnymi kwiatami, pudrem, lekką goryczą. Wydawała mi się elegancka. Uwielbiałam nosić ją zimą.

Po kilku latach coś się zmieniło. Zapach zaczął mnie odrzucać – jest gorzki nie do zniesienia, bardzo smutny i przytłaczający. Kwiaty otaczają mnie ciasnymi lianami i nie pozwalają oddychać. Duszę się. Najwyraźniej mój gust się zmienił.

Jedno jest pewne - zapach jest oryginałem wśród typowo słodkich kwieciuchów z landryną. Wyróżnia się, a gdy ktoś go ma na sobie, od razu go rozpoznaję.

Ale sama raczej do nich nie wrócę, bo po co mam sobie psuć humor?

May
12
2016
Miss_Kejt
Miss_Kejt

Jeśli miałabym porównywać Chloe do osoby byłaby to 17-letnia smukła i wysoka paryżanka w retro płaszczyku i baletkach. Zdecydowanie naturalna złoto-bura blondynka z lekko kręconymi długimi włosami. Zapach jest bowiem dla mnie bardzo dziewczęcy, jednak nie w kategorii tanich słodziaków, a paryskiego szyku młodej kobiety.

Plan pierwszy gra róża, do której po chwili dołącza bardzo intensywna piwonia, a następnie delikatne frezja, konwalia i magnolia. Na skórze, w bliskim kontakcie "nosowym" dopiero wyczuwalna jest baza.

Zapach bardzo ładny. Dla wesołej młodej kobiety, która ma styl i szyk. "Zapach młodości" w najlepszym wydaniu, które w piękny sposób składa ukłon klasyce perfumiarstwa.

Zdecydowanie na dzień, bo dla mnie nie mają seksi pazura, który wabi po północy.

Punkty odejmuję za cenę (no, na Boga zapach dla maturzystek i studentek z wysokiego C cenowego?) i za trwałość, bo mimo ceny na ciele i włosach trwały do 5 godzin. Ja nie kupię ich ponownie ze względu na to, że wyrosłam z dziewczęcych zapachów i jako 30+ nie czuję się w nich dobrze.

May
07
2016
marigold
marigold

Kocham te perfumy...szykowne, eleganckie, z pazurem. Zapach bardzo trwały, ogoniasty. Z gatunku świeżych i chłodnych, zero słodyczy, bardzo oryginalny i niepospolity, nie dający się zapomnieć, a właścicielce zniknąć w tłumie. Dodaje energii i pewności siebie...cudowny, mój na zawsze.

May
03
2016
gabkap
gabkap

Chloe to owszem zapach świeży, ale jest to świeżość proszku do prania - żadnych kwiatów tu nie wyczuwam. Przyznaję, że nawet ten zapach mi się podoba, bo świeżość lubię, ale jednocześnie kojarzy się to z taniością, a to już jest mniej fajne jak na produkt, który kosztuje niemało.

Apr
14
2016
Misia33
Misia33

Mam alergię na te perfumy.
Testowałam kilkakrotnie, dawałam szansę chciałam zrozumieć fenomen. Bez skutku. Wzdrygam się się kiedy poczuję u innych.
Kiedyś namoczyłam pranie, dodałam dużo proszku i zopomniałam sobie o nim na 3 dni - dla mnie tak własnie pachną te perfumy...

Mar
27
2016
marienmarien
marienmarien

Lubię i używam różnych perfum, tak już mam. Czasem żałuję, że nie mam już swojego signature scent, ale nic na to nie poradzę - kocham otaczać się pięknymi, ciekawymi zapachami i nudzi mnie używanie wciąż tego samego.
W przypadku Chloe nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, raczej od drugiego. A właściwie to broniłam się przed nimi, miałam jakieś nieuzasadnione uprzedzenie. I tak naprawdę to Chloe pokochały mnie i moją skórę - pięknie się układają, tworzą niesamowitą aurę. Są intensywne, mocne i jednocześnie przejrzyste. Gdy je noszę czuję się bardzo kobieco, lekko, pewnie. Wspaniale dopełniają zarówno elegancką kreację jak i t-shirt i jeansy.
Sam zapach raczej nie ewoluuje w czasie, ale pięknie wibruje wokół osoby, która go nosi. Moim zdaniem są to perfumy z gatunku chłodnych, wzbudzających dystans. Za tym chłodem kryje się jednak niezwykła zmysłowość i kobiecość.
Świetnie sprawdzają się w upalne dni - znakomicie chłodzą.
Jednak używam ich o każdej porze roku, kiedy tylko mam ochotę.
Projektują pięknym, zmysłowo bujającym się ogonem i są trwałe - przynajmniej osiem godzin. Ja jednak lubię się częściej dopsikać ze względu na liczi i piwonię, które dobrze czuć w otwarciu.

Mar
27
2016
Krupczatka
Krupczatka

Kocham. Kocham miłością bezwarunkową i wyidealizowaną. Wzajemną.
Uwielbiam zapach piwonii, i to ona gra pierwsze skrzypce na moim ciele po zaaplikowaniu Chloe.
Moja 15-nastoletnia córka podkradała mi je. Ostatnio , w trakcie zakupów w perfumerii, zaproponowała, że dorzuci połowę ceny ze swojego kieszonkowego, by móc używać ich " na legalu":-) Mąż zażartował, że osobiście chciałby podziękować ich twórcy, bo ma dożywotnio rozwiązany problem przezentów dla nas obu.
A kilka dni temu, gdy stałam w kolejce do kasy w supermarkecie, stojący za mną mężczyzna zapytał , czym pachnę? Bo chce, by jego kobieta tak pięknie pachniała... Bezcenne :-)
Trwałość i projekcja na mnie - genialne.
Chloe Chloe Edp to perfumy mojego życia. Dzięki nim czuję się piękna, kochana i szczęśliwa .

Feb
15
2016
auricome
auricome

Chloe dostałam w prezencie około 6 lat temu i pozostał ze mną do dnia dzisiejszego. Bardzo klasyczna, kobieca kompozycja. Główną nutą, którą wyczuwam w zapachu jest róża, jednak nie jest to róża w cierpkim syntetycznym wydaniu, tylko bardzo przyjemny delikatnie pudrowy aromat w towarzystwie drzewnych nut, które dodają kompozycji wyrazu. Pozostałe kwiatowe nuty nie są dla mnie wyczuwalne.
Zapach bardzo zgrabny, codzienny. Niestety nie jest trwały, po 2-3 godzinach jest już bardzo słabo wyczuwalny. Często do niego wracam i jest dla mnie takim klasycznym absolutnym "must have". Czasem mieszam go z Green Tea Elizabeth Arden, jedna z moich ulubionych mieszanek:).

Jan
30
2016
Sylwia74
Sylwia74

Z Chloe poznałam się w 2009 roku. Od tego czasu to jeden z moich ulubionych perfum, bardzo kobiecy, uwodzicielski i bardzo trwały. Jestem zwolenniczką perfum słodkich i ciężkich ale ten jest inny, mimo to uwielbiam go i jest to pozycja obowiązkowa na mojej toaletce. Zużyłam kilka flakonów i choć ostatnio trochę go zaniedbałam to zawsze będę do niego wracać. W Chloe czuję się bardzo elegancko. Bardzo wyczuwalna frezja, róża i liczi. Dla mnie typowy białokwiatowiec, orientu nie wyczuwam. Komplementowane przez wiele osób. Moja koleżanka mówi, że pachnę żelazkiem. Może być i żelazko i tak są cudowne. Zapach wyjatkowo oryginalny, nie do pomylenia z żadnym innym. Mój mąż je uwielbia i zawsze rozpoznaje choć ostatnio juz pogubił się w moich zapachach :) Flakonik uroczy niestety po pewnym czasie metalowe elementy czernieją i flakonik zamiast cieszyć oko to straszy na toaletce.

Jan
18
2016
Nan
Nan

Zazwyczaj nie wypowiadam się na temat perfum, które znam ledwo co, ale muszę to napisać. Czy tylko mnie Chloe kojarzy się z zapachem lalki dopiero co wyjętej z pudełka? A właściwie z zapachem włosów lalki. Dawno już nie bawię się lalkami, ale ten zapach to jedno z najsilniejszych wspomnień odległych czasów dziecięctwa. Testowałam te perfumy może ze 3 razy, w sporych odstępach czasu, na sobie i na papierku i za każdym razem czuję to samo. Co ciekawe - nuta ta jest wspólna dla prawie wszystkich perfum Chloe, jakie testowałam z wyjątkiem linii See. Najsilniejsza jest właśnie w tym zapachu, najsłabiej czuję ją w Love, jedynym który mogłabym nosić z przyjemnością. Równie silnie ta nuta zaznacza się w Moment de Bonheur YR. Słowo daję, że nic więcej w tym zapachu nie czuję, żadnej róży, żadnej piwonii, frezji, mój nos odmawia współpracy na całej linii.

Chciałabym tu zaznaczyć, że nie jest moją intencją urażenie kogokolwiek. Lalki pachniały naprawdę ładnie, ale to skojarzenie (a cała moja pamięć zapachowa zbudowana jest na skojarzeniach, czasem dość dziwnych) jest tak silne, że uniemożliwia mi noszenie czy nawet próby zaprzyjaźnienia się z Chloe.

Jan
17
2016
puffka
puffka

Drażniące. Jak dla mnie to pachną jak proszek do prania. Chyba nigdy się nie przekonam do nich, ale mają dużo zwolenniczek.

Dec
16
2015
megilla
megilla

Miłe i ładne, a dla mnie zbyt łagodne. Podejrzewam, że to za sprawą piwonii. Mają w sobie jakąś drażniącą nutę, której nie potrafię zidentyfikować. Generalnie, nie jest to dla mnie żadna trauma. POwiem więcej, zapach na mojej skórze jest bardzo...komplementogenny. Ale zużyłam moje 50ml i bez żalu się z nimi pożegnałam. Znudziły mnie. Szkoda, bo rzadko jakiś zapach układa się na mnie dobrze.

Dec
15
2015
monika690
monika690

Faktycznie Chloe to konkretne, mocne, eleganckie perfumy i przede wszystkim trwałe. Prawie bliźniaczo podobne do Moment de Bonheur, ale prawie robi wielką różnicę, co nie znaczy, że ten drugi zapach jest zły. Dla mnie Chloe to kompozycja kwiatowo- drzewna, w której kwiatom przewodzi róża. Jest to na tyle uniwersalny zapach, że spodoba rzeszy kobiet. Polecam choćby do testów.

Nov
29
2015
lapivoinerouge
lapivoinerouge

Całkiem straciłam dla nich głowę! Klasyczne, konkretne i eleganckie. Pierwsze skrzypce gra tutaj niepodważalnie róża. Zapach jest raczej ciężki, zgadzam się z opiniami o podobieństwie do No. 5 - jak dla mnie idealne na zimowe wieczory - latem mogą przytłaczać. Osobiście wyczuwam pewne podobieństwo do Diamonds Armaniego.

Idealny zapach dla pewnej siebie dojrzałej kobiety. Z początku bardzo czuć różę, są odrobinę miodowe, po czasie rzeczywiście można wyczuć mydło, ale w pozytywnym znaczeniu - tę świeżość zawdzięczają magnolii, konwalii i frezji. Zapach utrzymuje się długo i nie sposób go pomylić z innym.

Sep
13
2015
chloedemon
chloedemon

Na początku pokochałam, za delikatność, pudrowość przy jednoczesnej długiej trwałości. Po kilku dniach noszenia, miłość zaczęła ustępować i nadchodziło zwątpienie.
Zapach męczy, okropnie męczy i traci swój urok po kilku dniach stosowania. Zmęczyłam 5 ml i wysłałam w świat.
Projekcja najpierw ogromna aby potem być bliskoskórna. Zapach najpierw delikatny i skromny, aby po chwili noszenia dusić jak wąż boa. Od miłości do zaciętej nienawiści.

Aug
14
2015
agusia12321
agusia12321

Naprawdę nie rozumiem tych wszystkich zachwytów nad tym zapachem. Być może dlatego, że ja nie przepadam za różą w pachnidłach, a kwiat ten zaznaczył swą obecność w tej perfumie i to konkretnie.. Jeśli miałabym określić Chloe jednym zdaniem to brzmiałoby ono następująco: róża różę pogania i to tyle w tym temacie. Chloe nie wzbudza we mnie skrajnych emocji, a fakt ten wróży źle na przyszłość :)

Mar
22
2015
cirilla
cirilla

Niestety dla mnie nie będzie to No.5...

Zapach jest lekko kwaskowy, trochę duszący. Nie ma w nim żadnej słodkości. Strasznie czuć konwalię oraz piwonię, trochę liczi (nauczyłam się, że te egzotyczne owoce, wypadają często sztucznie jak np. u Escady...). Miało być pięknie, a pachnie tanim mydłem....

Kiedy jechałam na wakacje (każdy zna urok autobusów - czuć wszystko...albo tylko freak taki jak ja na punkcie zapachów ma nos szczególnie wyczulony!) - jakaś starsza babcia z wnuczką, usiadły za mną i poczułam Chloe...
O mój Boże. Przy 40 stopniowym upale, ta wredna, sztuczna konwalia i kwaśne liczi (jak spray do czyszczenia okien) - po prostu dusiły i wtedy jeszcze gorzej znienawidziłam ten zapach. Po prostu jest dla mnie brzydki.

Dziwnie też czuję u Chloe, kopię TTA Avonu. Chyba nie ma nadziei, że się do nich przekonam, bo konwalie lubię - ale tylko w wiosennych bukiecikach, a nie w sztucznej produkcji, które cuchną :(

Mar
13
2015
yillya
yillya

Moim pierwszym kontaktem z Chloe było zwykłe, podsycone wyłącznie ciekawością, psiknięcie na papierek. Powąchałam, wsadziłam do kieszeni i poszłam dalej. Ponieważ wtedy na ciele testowałam zapach TM "Alien Essence Absolue", o Chloe zapomniałam całkowicie. Dopiero następnego dnia, opróżniając kieszenie płaszcza poczułam coś miękkiego, słodkiego i bardzo przyjemnego. To była właśnie Chloe. Nie dała o sobie zapomnieć tak łatwo. Urzekła mnie na tyle, że postanowiłam zaryzykować i zakupić 30 ml bez testów na skórze.

I… Była to bardzo dobra decyzja! Otwiera się bardzo kwiatowo, ale nie w ten "ciężki" sposób, za którym nie przepadam. Na początku jest liczi i róża. A raczej mała różyczka rosnąca na ogrodowym krzewie. Znam ten zapach z dzieciństwa, z ogródka mojej koleżanki. Po jakimś czasie do duetu róża- liczi dołącza piwonia i frezja -ten słodki kwartet trwa około 3- 4 godzin. Po tym czasie zapach robi się bardziej bliskoskórny a na pierwszy plan wysuwa się kremowe mydełko przeplatane konwalią. W tle cały czas wyczuwalna jest róża i liczi. I całe szczęście! Ta mydlana nuta odrobinę mnie drażni, chociaż oceniając całokształt i tak wybaczę Chloe wszystko. Oczarowała mnie.

A teraz "suchy" raport:
+Trwałość- bardzo długa, choć tak jak wspominałam, po około 4 godzinach robi się bliskoskórna.
+Projekcja- duża i piękna. Czuć ją spokojnie przez cały dzień. Co ważne, nie jest nachalna i nie powoduje migreny.
+Według mnie, zapach jest odpowiedni na każdą porę roku. Raczej dzienny niż wieczorowy, chociaż wszystko zależy od okazji.
+Flakonik jest śliczny. Idealnie opisuje zapach, który skrywa.

Muszę także odnieśc się do wielu opinii dotyczących faktu, iż nie podoba się ona mężczyznom. Mojemu chłopakowi bardzo się spodobała i lubi gdy nią pachnę.

Chloe jest uzależniająca. Nie lubię zapachów przekombinowanych i przeładowanych, one po prostu mnie męczą. Inaczej jest z Chloe- w prostocie tego zapachu tkwi jego urok. Pachnie bardzo świeżo i czuję się w niej po prostu kobieco i elegancko, niezależnie od tego, co mam na sobie. To klasyk który chyba dłuuuuuugo nie wyjdzie z mody.

Feb
08
2015
chjena
chjena

Chloe to zdecydowanie No. 5 naszych czasów.

Kwintesencja dzisiejszej kobiecości, najpopularniejszy prezent, odpowiedni na każdą okazję i porę roku, modny. Gdy prawie sto lat temu na ulicach czuć było li i jedynie pierwsze perfumy Chanel, tak od paru lat prawie z równą częstotliwością można spotkać Chloe EDP.

To świetliste, mydlane, lecz lekko kwaśne kwiatowo-owocowe perfumy dla eterycznych blondynek, choć z wielkim upodobaniem noszą je panie o różnym stylu i kolorze włosów. Natychmiast dodaje elegancji nawet prostemu strojowi, otula niczym kaszmirowy szal i prostuje zgarbione plecy - jestem kobietą, podbijam świat! Róża z piwonią uwodzą, liczi dzielnie towarzyszy kwiatom od początku do końca, a ciężka baza jest prawie niewyczuwalna, za to pewnie odpowiada za niesamowitą trwałość tych perfum, które dzięki niej nie są jedynie kwiatowymi popłuczynkami.

Jak pamiętamy, po 50 latach Coco Chanel jednak znudziła się wszechobecną Piątką, tworząc dla siebie kolejną wersję zapachu, No. 19. I mnie też dziś męczy spotykanie Chloe na każdym kroku, na weselu na pani w przykrótkiej sukience, w autobusie, na uczelni, w spożywczaku... Oj, Chloe. Nie jestem świetlistą blondynką, a na świecie jest ich wystarczająco dużo, by Cię nosić.

Trwałość i projekcja zabójcza, co dodatkowo podbija wartość prześlicznego flakoniku. Więcej niż 4 psiknięcia mogą skutecznie zniechęcić otoczenie do dalszej przygody z panną Chloe - a ponieważ ja niestety (mea culpa) ostatnio przedawkowałam, pora na jakiś cięższy, jesienny detoks.

Nov
10
2014
Joskelyn
Joskelyn

No dobra, oficjalnie przyznaję się - w końcu i ja straciłam głowę dla popularnej kompozycji z domu mody Chloe. Broniłam się przed tym zapachem latami i sporadyczne testy bleterkowe utwierdzały mnie w przekonaniu, że po pierwszej fajnej, świeżej nucie do głosu dochodzi nieciekawe mydło. Parę miesięcy temu zamówiłam jednak sobie małą próbkę przy okazji innych zakupów i kilka tygodni temu od niechcenia rozpoczęłam testy naskórne :)

Pierwsze nuty - mmm, wspaniałe, soczyste, świeże liczi - tego się spodziewałam i zaczęłam pociągac nosem, czekając na mydło, tymczasem... mydło nie nadeszło :) Chloe za to rozwinęła sie na mnie w cudowną, kwiatową, ale niespotykanie ciepłą kompozycję :) I właśnie to ciepło różni Chloe od większości znanych mi kwiatowych zapachów, które choć piękne - są wręcz lodowate. Chloe otula, ale nie robi tego nachalnie i dusząco jak orientalne zimowe killery. Chloe koi, zmiękcza, ale kontakt z nią jest raczej jak wtulenie się w kaszmirowy szaliczek wysokiej klasy, a nie gryzący sweter z wełny. Kategoria, do której należy - orientalno-kwiatowa - doskonale definiuje istotę zapachu.

Nie rozróżniam za bardzo poszczególnych nut, nie wydaje mi się, by zapach szczególnie ewoluował - calość jest spójna, spokojna, daje poczucie bezpieczeństwa. Ogrzewa, ale jak płomień świecy, a nie jak rozbuchany kaloryfer. Dla mnie wydaje się cudowną propozycją na zimę :)

Trwałość - genialna, flakonik - elegancki i stylowy. Czuję, że prędzej czy później Chloe edp wprowadzi się do mojej szafeczki z perfumami i zajmie mniejsce tuż obok swojej uwielbianej przeze mnie siostry - L'eau de Chloe.

Nov
04
2014
Amber92
Amber92

Ocena 'nie lubię', ale bardziej pasuje mi tu : nie urzekły mnie.Kiedyś namiętnie kupowałysmy z mamą.Jednak jesli się zastanowię - nigdy nie wydawały mi się bardzo interesujące.Nie podobają się mężczyznom - często słyszałam, że pachnę jak mydło - ot nic ciekawego. Możliwe, że trzeba do tych róż dojrzeć, żeby ujrzeć w nich kunszt, ich elegancję oraz bezpretensjonalność,jaką na pewno się cechują. Ja w wieku moich 22lat jestem teraz na etapie seksownych i pieprznych zapachów, Chloe do mnie po prostu nie pasuje.

Nov
02
2014
maluszek
maluszek

Zauroczenie, choć nie od pierwszego wąchnięcia. Pół roku temu, kiedy czułam ten zapach, czułam tylko te zwiewne kwiatki, a perfumy przypominały mi rozwodniony kompocik - wydałam je. Próbowałam je oswoić, a nawet chciałam polubić, ale nic z tego nie wyszło. Ale wróciły do mnie i teraz jestem nimi zachwycona. Zwiewne kwiatki nadal czuję, ale czuję także tę wspaniałą, mydlinkę, słoną nutę i ogólnie wytrawne tło, które sprawia, że dla mnie ten zapach jest wyrafinowany i nie jest jednoznaczny - to chyba za sprawą cedru.

W mojej ocenie to spokojne, eleganckie perfumy, nienarzucające się otoczeniu i niezamierzające się mu przypodobać. Kojarzą mi się z elegancką Francuzką, ale taką skromnie elegancką, w niewymuszony sposób - w beżach, czerniach, czy granatach, bez mocnego makijażu, w krótkich perłach.

To co cenię w tych perfumach, to to, że nie są słodkie, jadalne i nie robią na siłę z noszącej je kobiety "sexy-kociaka". Po prostu klasa sama w sobie, do której ja musiałam dojrzeć.

Oct
20
2014
Zombianka
Zombianka

Wzruszające, rozczulające, kojące. Nic tak nie uspokaja chaotycznych myśli jak Chloe, bo z nią czas staje w miejscu. Świat nabiera blasku, jakby ktoś nałożył mu baśniowy filtr, przezroczysty i migoczący. Na każdą porę roku, pełne, romantyczne, silne jak iskra i piękne jak pył w smudze światła.
Królową zapachu jest róża- nie znam podobnej, jest wyjątkowa, a w połączeniu z liczi i magnolią to właśnie ona otwiera go na mojej skórze. Róża z czasem rozwija się, potężnieje, nabiera smaku- z rejonów klombów przenosi się w kuchenne, jest w niej coś jadalnego, ale bez przesady, bo jej zapach podbija frezja, świeża i promienna, mokra od rosy. Zlewa mi się trochę z konwalią, tak że jedna płynnie przechodzi w drugą, ujawniają się naprzemiennie, ale mocniejsza jest frezja. Ambra i cedr to megakobieca baza, na mnie bliskoskórna i ciepła. Trwałość i projekcja nie z tej ziemi. Kocham to uczucie, kiedy włosy pachną mi Chloe, mało które perfumy tak dodają lekkości. I tak naprawdę tęsknię za nimi, kiedy mam na sobie inne perfumy, nawet te skomplikowane i ulubione, bo Chloe nie potrzebuje dużej piramidy w składzie, żeby zachwycić i przywiązać do siebie.

Oct
16
2014
amanda
amanda

Popieram, zapach jak najbardziej stoi po stonie kobiecości,tylko trzeba dać mu szansę by się rozwinął.
Początkowe mydliny,wszelakie proszki do prania,to zasłona dymna.
Możliwe,że róża z frezją i słodkim liczi,odrobiną cedru daje takie odczucie. Czuję też dobrze pieprz,który stwarza najpierw nieco szorstkości a później zapach ociepla.
To taki jasny,ciepły,perlisty zapach.
Mają w sobie połaczenie stylu dawnego,oj czuć powiew vintage i coś teraźniejszego. Dobrze to zostało uchwycone.
I już za to są wyjątkowe.
Co ważne nie pachnie nią co jakiś czas mijana kobieta.
A dałam im kiedyś kolejną szansę i nie zawiodłam się.

May
02
2014
Beata Maria
Beata Maria

Kupiłam w prezencie koleżance a potem jej zazdrościłam:-). Pięknie rozwijająca się konwalia zmieszana z różą, ambrą i cedrem. Innych nut nie wyczuwam ale nie ma to znaczenia ponieważ zapach jest piękny, ultra kobiecy i bardzo seksowny. Od tego zapachu kocham Chloe.

May
02
2014
Beatriss
Beatriss

Zdecydowanie moje ulubione. Kupowałam z obawą. Niepotrzebnie.
Ten zapach mnie odurza. Jest kobiecy, urzekający, zniewalający. Jak raz go posmakujesz, będziesz wracać, albo wspominać upojne chwile... Jest lekko duszący,
jak sex w gorący wieczór...

Jan
18
2014
Garance
Garance

Czytając takie ilości niepochlebnych recenzji aż sprawdziłam, czy jestem na stronie tego zapachu.
Absolutnie pokochałam go od razu kiedy pojawił się w perfumeriach, ale jako nastolatka nie mogłam sobie na niego pozwolić, ale przedstawiłam te perfumy mojej mamie i z miejsca się zakochała. Nadal używa na zmianę Chloe i Versace Cristal Noir. Ja również pozostaję im wierna. Lubię zapachy w stylu vintage, ten do nich należy. Perfumy mogą skraść moje serce tylko 2 elementami: różą albo białymi kwiatami, a chloe zawiera je oba.
W mojej opinii naprawdę ciekawy, kobiecy. Zdecydowanie nie powinien być kupowany w formie prezentu w ciemno, bo jest to zapach specyficzny, który nie każdemu przypadnie do gustu.

Dec
29
2013
Alarte
Alarte

Na tym zapachu boleśnie nauczyłem się dwóch rzeczy: po pierwsze - nigdy nie kupować w ciemno perfum, które mają być prezentem; po drugie - nigdy nie traktować poważnie podpowiedzi pań sprzedających w perfumeriach.
Parę lat temu właśnie ten zapach kupiłem jako prezent-niespodziankę dla żony (wtedy jeszcze narzeczonej) i to była kompletna porażka. Flakon ledwo ruszony stoi w szafce po dziś dzień, bo nawet nie ma komu w rodzinie go wcisnąć - żadna z pań nie chce tych perfum, bo każdej kojarzy się z zapachem łazienki, w której akurat chodzi pralka. Żadnego z mężczyzn w rodzinie też ten zapach nie zachwyca, niestety. Jedynym jego plusem jest trwałość, ale akurat w tym przypadku jest to plus dosyć dyskusyjny.

Nov
30
2013
kitka628
kitka628

Dla mnie ten zapach jest nieznośny.. nieodmiennie kojarzy mi się z kiszonymi ogórkami, które skądinnąd lubię, jednak nie na sobie. Mnie po prostu odrzucają. Są jednak bardzo charakterystyczne- wyczuję je zawsze :-) i uciekam jak najdalej... Przyznam jednak, że wiele kobiet zachwyca się nimi (na mężczyznach nie widziałam entuzjazmu...)

Jul
13
2013
Majka16
Majka16

Zapach który się zapamiętuje i do którego się wraca. Ciepły, troszkę slodkawy, na mnie bardzo trwały i z tych "ogoniastych". Nie jest pospolity i to dodatkowy atut.
edit.
troszeczkę sobie postał i już myślałam, że po Silver Rain od którego nie moge się odczepic nie będzie mi się podobał a jednak wbrew wszelkim opiniom-proszek, mydliny, kiszony ogórek itp, nadal jest mój :)
Drzewna baza i róża spowijaja mnie na długo i pięknie.

Jun
30
2013
samsara
samsara

Zapach mydła??? Bzdura kompletna-ten zapach to zaprzeczenie płaskiej, jednostajnej, mydlanej woni. Arcydzieło - z tym się zgodzę; są mega oryginalne, a jednak mało komu się nie podobają - taki paradoks! Woń szlachetna i wibrująca zarazem, świetlista i bardzo trwała. Są piękne i ponadczasowe, edt również. Moim zdaniem tryumf magnolii i liczi nad pozostałymi nutami.

Mar
05
2013
Izabela
Izabela

Mega kobiece. Przepiękny, uzależniający zapach. Nuty kwiatowe aż przemawiają do mnie. Frezja, konwalia, róża, magnolia. Czyż są inne kwiaty, które mogą bardziej podkreślić kobiecość?
Po użyciu tych perfum czuję się jak w kwiaciarni - pełno upajających nut.
Flakon znakomicie podkreśla styl Chloe. Stonowany, elegancki, mega kobiecy. Kokardka zalotnie obejmująca flakon.
Perfumy dla kobiety świadomej swojej kobiecości.
Dla kobiety ubranej w ołówkową spódnicę, w szpilkach (nie muszą być od Louboutin'a) z włosami związanymi w kucyk i przewiązanymi kokardką.

Feb
20
2013
pixuella
pixuella

pachnie mydłem, co za tym idzie - starymi perfumami. Lubię klasykę (coś jak Chloe no5), ale zapach mydła Dove mnie odrzuca po jakimś czasie. Odczucia - neutralne.

Oct
16
2012
kpnz
kpnz

Test nadgarstkowy odrzucił mnie od nich. Wydały mi się przeszywająco zimne. Jednak globalne użycie ukazało bardzo interesujący, orzeźwiający rozwój nut jakby w stylu klasyki lat 20 wymieszanych z czasami współczesnymi. W pewnych momentach zyskiwał słonawy, lekko erotyczny wydźwięk. Bardzo mnie zaskoczyły te perfumy. Przyznam, że nawet je sobie zakupiłam, jednak przeraziła mnie ich popularność. Mimo to, na pewno do nich wrócę, bo są bardzo interesujące.

Oct
14
2012
karinawu
karinawu

Najpiekniejsze na swiecie:) Roza w najpiekniejszym wydaniu,frezja i liczi,ech:)
Mega ultra trwale. Swietliste. ARCYDZIELO

Aug
15
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Zakupowe okazje

NORDSTROM.com
Eau De Parfum
28.00 USD
Chloe Eau de Parfum Pen Spray
Chloe Eau de Parfum Pen Spray
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
28.00 USD
Chloe Eau de Parfum Pen Spray
Chloe Eau de Parfum Pen Spray
Macys.com
Eau De Parfum 0.33oz
28.00 USD
Chloe Eau de Parfum Spray Pen, .33 oz
Chloe Eau de Parfum Spray Pen, .33 oz
StrawberryNET.com
Eau De Parfum 1.7oz
58.50 USD
Chloe See By Chloe Eau De Parfum Spray 50ml 1.7oz
Chloe See By Chloe Eau De Parfum Spray 50ml 1.7oz
StrawberryNET.com
Eau De Parfum 1oz
63.00 USD
Chloe Eau De Parfum Spray 30ml 1oz
Chloe Eau De Parfum Spray 30ml 1oz
FragranceNet.com
Eau De Parfum 1.7oz
68.99 USD
Chloe Intense New by Chloe Eau de Parfum Spray 1.7 oz for Women
Chloe Intense New by Chloe Eau de Parfum Spray 1.7 oz for Women
StrawberryNET.com
Eau De Parfum 2.5oz
79.00 USD
Chloe See By Chloe Eau De Parfum Spray 75ml 2.5oz
Chloe See By Chloe Eau De Parfum Spray 75ml 2.5oz
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
90.00 USD
Chloe 'Love, Chloe' Eau de Parfum Spray
Chloe 'Love, Chloe' Eau de Parfum Spray
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
90.00 USD
Chloe 'Love, Chloe' Eau de Parfum Spray
Chloe 'Love, Chloe' Eau de Parfum Spray
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
98.00 USD
See by Chloe Eau de Parfum Spray
See by Chloe Eau de Parfum Spray
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
98.00 USD
See by Chloe Eau de Parfum Spray
See by Chloe Eau de Parfum Spray
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
105.00 USD
Chloe Eau de Parfum Spray
Chloe Eau de Parfum Spray
Macys.com
Eau De Parfum 1.7oz
105.00 USD
Chloe Eau de Parfum, 1.7 oz
Chloe Eau de Parfum, 1.7 oz
Macys.com
Eau De Parfum 1.7oz
105.00 USD
Chloe Eau de Parfum, 1.7 oz
Chloe Eau de Parfum, 1.7 oz
FragranceNet.com
Eau De Parfum 2.5oz
109.99 USD
Chloe Intense New by Chloe Eau de Parfum Spray 2.5 oz for Women
Chloe Intense New by Chloe Eau de Parfum Spray 2.5 oz for Women
FragranceNet.com
EDP Mini 2.5oz
113.99 USD
Chloe New by Chloe Eau de Parfum Spray 2.5 oz Body Lotion 3.4 oz eau de Parfum .17 oz Mini for Women
Chloe New by Chloe Eau de Parfum Spray 2.5 oz Body Lotion 3.4 oz eau de Parfum .17 oz Mini for Women
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
130.00 USD
Chloe Eau de Parfum Spray
Chloe Eau de Parfum Spray
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
130.00 USD
Chloe Eau de Parfum Spray
Chloe Eau de Parfum Spray
Macys.com
Eau De Parfum 2.5oz
130.00 USD
Chloe Eau de Parfum, 2.5 oz
Chloe Eau de Parfum, 2.5 oz
Macys.com
Eau De Parfum 2.5oz
130.00 USD
Chloe Eau de Parfum, 2.5 oz
Chloe Eau de Parfum, 2.5 oz
Macys.com
Gift Set 2.5oz
135.00 USD
Chloe Eau de Parfum Gift Set
Chloe Eau de Parfum Gift Set
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 0.2oz
28.00 USD
Chloe Chloe Eau de Parfum 0.2 oz Eau de Parfum Rollerball
Chloe Chloe Eau de Parfum 0.2 oz Eau de Parfum Rollerball
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 1oz
75.00 USD
Chloe Chloe Eau de Parfum 1 oz Eau de Parfum Spray
Chloe Chloe Eau de Parfum 1 oz Eau de Parfum Spray
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 1.7oz
105.00 USD
Chloe Chloe Eau de Parfum 1.7 oz Eau de Parfum Spray
Chloe Chloe Eau de Parfum 1.7 oz Eau de Parfum Spray
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 2.5oz
130.00 USD
Chloe Chloe Eau de Parfum 2.5 oz Eau de Parfum Spray
Chloe Chloe Eau de Parfum 2.5 oz Eau de Parfum Spray
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 4.2oz
180.00 USD
Chloe Chloe Eau de Parfum 4.2 oz Eau de Parfum Spray
Chloe Chloe Eau de Parfum 4.2 oz Eau de Parfum Spray

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Chloe Chloe Eau de Parfum, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Chloe Chloe Eau de Parfum, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Chloe Eau de Parfum marki Chloe. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Chloe Eau de Parfum marki Chloe reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Chloe L`Eau de Chloe Giorgio Armani Armani Code for Women Chanel Chance Eau Fraiche Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Viktor&Rolf Flowerbomb Chanel Chance Eau de Toilette Hermes Eau des Merveilles Versace Versense Versace Crystal Noir Guerlain La Petite Robe Noir Kenzo Flower by Kenzo Chloe Chloe Eau de Toilette Giorgio Armani Emporio Armani Lei Cartier La Panthere Estée Lauder Sensuous Noir Christian Dior Dior Addict Marc Jacobs Daisy Kenzo Kenzo Amour Moschino Cheap & Chic I Love Love Giorgio Armani Si

Advertisement

Popularne marki i zapachy: