Marki » C » kwiatowo - owocowe « Grupy

Les Exclusifs de Chanel No 18 Chanel dla kobiet

Les Exclusifs de Chanel No 18 Chanel dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 8
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 1 Miałem: 1 Chcę: 3

główne akordy
kwiatowy
piżmowy
drzewny
ambrowy
pudrowy
owocowy

Les Exclusifs de Chanel No 18 marki Chanel to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet. Les Exclusifs de Chanel No 18 został wydany w 1997 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jacques Polge. Perfumy zawierają takie składniki, jak ambrette (piżmo ambrowe), nuty owocowe, irys, kwiaty i nuty drzewne.

Perfume rating: 2.71 out of 5 with 8 votes.

Perfumowe Nuty

Ambrette (piżmo ambrowe) Nuty owocowe Irys Kwiaty Nuty drzewne

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 3
 
duża 1
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 3
 
duża 0
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Les Exclusifs de Chanel No 18 by Chanel.

Ten zapach przypomina mi...  

Advertisement

Les Exclusifs de Chanel No 18 Recenzje Perfum

Kiszonyogor95
Kiszonyogor95

Osiemnastka od Chanel to jeden z najbardziej oryginalnych, niespotykanych zapachów, z jakimi dane było mi się zapoznać. To nisza pełną gębą, raczej trudna do zwyczajnego noszenia i odpowiednia tylko dla określonego typu odbiorcy.
Od razu zaznaczę, iż niezwykle ciężko jest mi opisywać tę kompozycję, przede wszystkim dlatego, że podobnie jak mój poprzednik nie mam bladego pojęcia jak pachnie tzw. ambrette… No ale nic, jakoś trzeba z tego wybrnąć. Niemalże od pierwszych chwil na skórze, w samym centrum kompozycji swoją obecność zaznacza dominujący nad innymi składnikami irys. Zimny, faktycznie metaliczny, ale jednocześnie naprawdę piękny, wolny od marchewkowych konotacji i co najdziwniejsze – odpowiadający mi, irysowemu przeciwnikowi. Na samym początku można wyczuć również trochę owoców, głównie cytrusów, które powodują nieco kwaśnawe wybrzmiewanie zapachu w otwarciu, ale nie wnoszą do niego ani odrobiny słodyczy. Odnoszę wrażenie, że to nieszczęsne piżmo ambrowe w znacznym stopniu odpowiada za niezwykły, niespotykany charakter tego pachnidła. Irys jest bowiem otoczony trudną do zdefiniowania poświatą, przywodzącą na myśl jakieś ultra-nowoczesne, pachnące molekuły wprost z laboratoryjnej probówki – może faktycznie to „coś” ma nieco wspólnego z piżmem, ale dla mnie jest po prostu dziwne i zupełnie nowe.
Sam odbieram No 18 jako „zapach z przyszłości” – wąchając go mam przed oczyma bogatą metropolię, ulice gęsto zastawione futurystycznymi, szklano-stalowymi budowlami, ze zautomatyzowaną komunikacją miejską i brakiem jakichkolwiek obszarów zielonych, mogących stanowić miejsce wytchnienia dla przepracowanych, wyeksploatowanych osobników, w świecie zdominowanym przez wielkie korporacje. Jedyną pozostałością natury są sztucznie hodowane irysy, smutno wystające z nielicznych doniczek. Łooo matko, ale mnie poniosło :D
Zapach jest zimny, swoiście „bezduszny”, nie wyrażający właściwie żadnych emocji. Minimalnie ociepla się i wygładza w bazie, ale nie ma to większego wpływu na mój odbiór. Uważam, że byłby odpowiedni dla człowieka zdecydowanego, wręcz dominującego nad innymi, dążącego po trupach do celu. I co ważne – dla kobiety, bowiem jak na mój gust mamy tu dość wyraźny przechył na stronę damską.
Trwałość to przyzwoite 6h przy stonowanej, choć zauważalnej projekcji. Generalnie w sferze parametrów szału nie ma…
Reasumując, No 18 postrzegam jako świetny jakościowo, zrealizowany z pomysłem i dość mocno działający na wyobraźnię, acz jednocześnie naprawdę trudny w odbiorze i niezbyt perfumowy (przynajmniej w tradycyjnym tego słowa znaczeniu) twór. Ja nie dałbym rady nosić go na co dzień, „do ludzi”, ale obcowanie z nim w domowym zaciszu przynosi niekłamaną satysfakcję i zupełnie nowe doznania olfaktoryczne. Każdy, kto szuka perfumowych ciekawostek nie powinien być rozczarowany. Gorąco polecam testy.

Aug
12
2016
Arsenicum
Arsenicum

Osiemnastka, to bardzo tajemnicze perfumy, znalazłem zaledwie pięć recenzji, z których cztery należą do naszych użytkowników. Trochę mnie to dziwi, gdyż No 18, to prawdziwe "dziwadełko", a one przecież mają wzięcie w naszych kręgach!

Najdziwniejsze otwarcie, z jakim miałem do czynienia. Mnóstwo genetycznie modyfikowanych owoców, w metalicznej poświacie... Trudno mi opisać to zjawisko, gdybym miał użyć jakiegoś bardziej obrazowego porównania, to powiedziałbym, że to cytrusy z solidną domieszką gumy (tej białej, która zostawia na rękach trochę pyłu) i zapachów "high tech". Dziwne, unikalne doznanie. Nuta białej, przemysłowej gumy przewija się tu praktycznie cały czas, a futurystyczne owoce umykają po kilkunastu minutach. W sercu, zaczynają się schody - nie mam pojęcia, jak pachnie ambrette - składnik, który jest najmocniej wyczuwalny według użytkowników portalu F.com. Owszem, jest tu coś nowego, coś dziwnego, jednak piżmo ambrowe to nuta bardzo rzadka, w dodatku znienawidzona przez IFRĘ (---> zakazana), zatem nie jestem w stanie się do niej odnieść. Jedno jest pewne, że... że "to coś" tutaj jest, gdyż dawka nowości, jakie serwują 18 jest przeogromna.
Dzięki tej kompozycji, przekonałem się w 100% o mojej kompatybilności z irysami. Irysy bardzo lubią biesiadować na mojej skórze - jest głośno, a wszystko za sprawą metalicznych dźwięków, którymi dyryguje chemia mojej skóry. Irys jest najbardziej wyczuwalny w bazie, to jego metaliczna i piękna (jak na tę nutę) odsłona, a co ciekawe, w kontekście poniższych recenzji, których zróżnicowanie świadczy o klasie tych perfum, bez grama marchewki.
Globalnie nie testowałem, jednak osiem testów nadgarstkowych załatwiło sprawę - nie odczułem potrzeby testów globalnych, gdyż Numer Osiemnaście, to olfaktoryczny monolit, który podczas każdego testu, zachowywał się na mojej skórze tak samo, co również zaliczam do fenomenów.
Średnia projekcja, przy pięciu godzinach trwałości.

Apr
17
2015
perfumeholic88
perfumeholic88

Ja tu nie czuję niestety żadnych owoców. Nic, co by nadawało tej kompozycji jakieś oryginalności. Dla mnie to całkowity przeciętniak nie wart uwagi. Co gorsza za bardzo wybija się na mnie okropny marchewkowy irys,( a takiej wersji irysa nie jestem w stanie udźwignąć) w parze z ambrette i to by było na tyle. Nie podoba mi się kompletnie w dodatku trwałość i projekcja pozostawiają wiele do życzenia.

Apr
27
2014
kwiatek
kwiatek

Poznałem No 18 dzięki przemiłej użytkowniczce maborysa, z tego miejsca pozdrawiam ;) Dla mnie 18stka nie pachnie ani świeżo, ani ciężko, nie ma tu radości ani smutku, jest za to profesjonalizm. Widzę zadbaną kobietę na odpowiedzialnym stanowisku, która nie musi niczego udowadniać. Nie chce też narzucać się innym i krzyczeć: spójrzcie na mnie jestem kimś ważnym!
Osiemnastka to jej signature, stopiło się z jej skórą i w zasadzie wszyscy w firmie myślą, że tak pachnie skóra owej pani. Czy widzę je na mężczyźnie? Jasne, że tak. Sam bez obaw czy dyskomfortu nie raz założyłbym No 18.
Dla mnie one mają w sobie coś wyjątkowego, coś co zapada w pamięć. Czuję tutaj głownie irysa w otoczce czegoś zielonego. Być może moja skóra jest hojna dla tej kompozycji bo czułem ją z łokcia bez problemu i zbliżania nosa, ba, nawet gdy założyłem bluzę czułem szanelkę wydobywającą się spod materiału. Trwałość i lotność oceniam na bardzo dobrą.

Feb
21
2014
vertigo
vertigo

Dziwny zapach, i na pewno mi się nie podoba.
Dopiero po spryskaniu nim skóry przypomniałam sobie, że już kiedyś go testowałam - perfumy są bardzo charakterystyczne i jednocześnie bardzo trudne do opisania i - dla mnie - do noszenia.
Na początku czuję jakby suche i mokre gałązki, świeże, trochę detergentowe cytrusy, delikatne kwiaty. Nie mam pojęcia jak pachnie ambrette, ale nie czuję ani piżma, ani ambry ;) W notesie zapisałam "cytrynowe szuwary".
Ale No 18 nie jest w pełni naturalny, ma w sobie jeszcze taką chłodną, jedwabną jakość jakichś wysublimowanych, trudnych do uchwycenia, lśniących molekuł.
Nie potrafię przypisać No 18 do żadnej konkretnej okazji, osoby, miejsca... Zapach jest w sumie dość futurystyczny, może jego czas i miejsce dopiero nadejdzie.

Sep
24
2013
Izabela
Izabela

Zdecydowanie inne niż Chanel no 5. Zapach kwiatowo-owocowy z drzewną bazą. Przypominają mi Florabotonicę Balenciaga. Trwałość przeciętna, trzyma się blisko skóry. Zapach kobiecy, nie denerwujący, ale jednocześnie nie zapadający w pamięć. Niby wszystko ok, ale... No właśnie, to nie taki zapach, który musisz mieć. Po prostu przetestowałam, fajerwerków nie było, więc go nie kupię.

Feb
03
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Chanel Les Exclusifs de Chanel No 18, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Chanel Les Exclusifs de Chanel No 18, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Les Exclusifs de Chanel No 18 marki Chanel. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Les Exclusifs de Chanel No 18 marki Chanel reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Kenzo Le Monde Est Beau Chanel Les Exclusifs de Chanel Sycomore Estée Lauder Cinnabar Chanel Cristalle Eau de Toilette Montale Dark Aoud Gres Cabotine Olivier Durbano Cristal de Roche (Rock Crystal) Chanel Chanel No 19 Eau de Parfum Serge Lutens Fille en Aiguilles Ramon Monegal Ambra di Luna Hermes Eau D`Hermes Etro Paisley Bond No 9 High Line Penhaligon`s Opus 1870 Etat Libre d`Orange Fat Electrician Frederic Malle Portrait of a Lady Olivier Durbano Pink Quartz Gucci Gucci pour Homme Serge Lutens Jeux de Peau Olivier Durbano Jade

Advertisement

Popularne marki i zapachy: