Marki » C » orientalno - drzewne « Grupy

Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet

Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 407
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 234 Miałem: 187 Chcę: 101 Ukochany zapach: 9

główne akordy
cytrusowy
słodki
paczulowy
białe kwiaty
różany
balsamiczny
Filmy
Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Filmy Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Filmy Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia

Coco Mademoiselle marki Chanel to orientalno - drzewne perfumy dla kobiet. Coco Mademoiselle został wydany w 2001 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jacques Polge. Nutami głowy są pomarańcza, mandarynka, kwiat pomarańczy i bergamotka; nutami serca są mimoza, jaśmin, róża turecka i ylang-ylang; nutami bazy są fasolka tonka, paczula, opoponaks, wanilia, wetyweria i białe piżmo. Ten zapach jest zwycięzcą nagrody FiFi Award Best National Advertising Campaign / TV 2008.

Perfume rating: 3.72 out of 5 with 407 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Pomarańcza Mandarynka Kwiat pomarańczy Bergamotka

Środkowe Nuty
Mimoza Jaśmin Róża turecka Ylang-ylang

Dolne Nuty
Fasolka tonka Paczula Opoponaks Wanilia Wetyweria Białe piżmo

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 2
 
słaba 1
 
przeciętna 10
 
duża 35
 
bardzo duża 50
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 4
 
przeciętna 18
 
duża 41
 
olbrzymia 35
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Coco Mademoiselle by Chanel.

Ten zapach przypomina mi...  
So Elixir Eau de Parfum
14 nie tak
So Elixir
8 nie tak
Chance Eau de Parfum
7 nie tak
Miss Dior Eau De Toilette
5 nie tak
So Elixir Eau de Toilette
4 nie tak

Advertisement

Coco Mademoiselle Recenzje Perfum

Noel
Noel

Dokonam profanacji świętości dla wielu kobiet i mężczyzn mówiąc, że ten zapach jest nieprzyjemny, wręcz agresywny. Krzyczy na mnie od samego początku ostrą wonią i każde mi przebierać się w wysokie szpilki i malować usta czerwoną szminką, każe mi przemienić się w młodą mieszczankę, która na każdym kroku podkreśla, że jest wyzwoloną i niezależną feministką, która nikogo nie potrzebuje i ma wyszukany gust. Zamiast miłości szuka partnera na poziomie, a zamiast szczęścia spełnienia zawodowego. A pod tym wszystkim kryje się gówniara, która nie ma pojęcia kim jest i czego chce w życiu, bezmyślnie powtarzając powszechnie akceptowane wzorce, taka sama jak setki innych Mademoiselle odzianych w ten sam "signature scent".

CM stoi w rozkroku pomiędzy starą, dobrą elegancją, a nowoczesną, wyszczekaną buntowniczością dając nam...pyskatą kobietę z klasą???

Nie potrafię zrozumieć jak ktoś może nazwać CM lekkim, świeżym czy dziewczęcym. Na początku uderza znajoma woń tradycyjnych męskich perfum. Powoli zmienia się w mocno duszący zapach kwiatowy, można wyczuć cytrusy, ale nie są to cytrusy świeże ani orzeźwiające tylko gorzkie. Zapach utrzymuje się, stopniowo drażniący element znika i pozostaje przyjemna acz bezosobowa woń kwiatów. Osobiście trudno było mi w nim wytrzymać. Irytacja - to było uczucie jakie towarzyszyło mi przez cały czas ich noszenia.

Fenomen tych perfum tkwi chyba w ich klasyce. Gdy myślę perfumy od razu mam w głowie coś a'la zapach Chanel, są więc to zapachy klasyczne, eleganckie ale znajome, które ludzie od razu łączą z definicją perfum i czują się w tej szufladce bezpiecznie. CM nie jest pod tym względem wyjątkiem, podoba się prawie wszystkim.

Sep
22
2016
gugusia
gugusia

Zapach ideał. Kiedyś przeze mnie znienawidzony, po latach okazał się moim signature scent ;)Doskonale skomponowany trwały. Lekko szyprowy z nutą słodyczy, ale przy tym jakże lekki i przejrzysty! Komplementowany przez wszystkich z otoczenia. Pozycja obowiązkowa do przetestowania i dani amu drugiej szansy ;) Od nienawiści do miłości jak widać....

Sep
21
2016
olełka
olełka

Moja siostra ma 15 lat, jest posiadaczką owego, jak dla mnie słodki ulep, nie lubię go, jednak kompozycyjnie rewelacja, nadal jednak uważam że to typ love or hate, trzeba poznać, najlepiej na papierku, ma super projekcję i trwałość, więc nie ryzykujmy ze skórą na poczatek, nie można go z niczym pomylić. Tak jak moja siostra ja również miałam go jako piętnastolatka i to uważam za jedyny rozsądny wiek na takie zapachy, wynika to jedynie z tego że za najbardziej ''noszalny'' zapach wśród kobiet w moim domu, był Chanel 5 i był to zapach codzienny mojej mamy, więc trudno mi pochwalać utożsamianie kobiecości z różem i słodyczą.
Warty poznania.

Sep
18
2016
olesondr
olesondr

Panienka jest jednym z zapachów, które zawsze będę miała na swojej toaletce. To perfumy bez których nie wyobrażam sobie przeżywać dni lekkich, pełnych śmiechu i dziewczęcej radości. Miewam lekkie i niepoważne nastawienie do świata. Zakładam wtedy balerinki w wielkimi kokardami, upinam włosy w wysoki kok i wpływam w chmurę Mademoiselle, bo ten zapach jest idealny, gdy czuję się bardziej dziewczyną niż kobietą.
Uwielbiam jego złożoność, harmonię składników, zalotność i wdzięk.
To mój zapach. Czuję się w nim sobą, jak w ulubionym swetrze i wygodnych czarnych spodniach. To zapach, który pasuje na każdą pogodę, na każdą porę dnia, noszę go bez wahania na uczelnię, do pracy, na spacer, do kina, do łóżka.
Jestem w tej kompozycji zatracona, uwielbiam tę przestrzenną różę wzmocnioną cytrusami. Perfumy trwałe, dobrze zrobione, przestrzenne, świetliste. Wspaniałe pachnidło.

Sep
15
2016
darkmormokyle
darkmormokyle

Coco Mademoiselle to nieziemsko seksowny zapach uwielbiany przez kobiety jak i mężczyzn. Podobają mi się, ale na kimś. Na mnie zapach kompletnie inaczej pachnie, wychodzi na wierzch jakaś dziwna nuta, której nie jestem w stanie znieść, czego bardzo żałuję. Bardzo dojrzałe perfumy, ale pasujące jednocześnie do młodej dziewczyny, która chce uwodzić,kusić.

Jul
21
2016
perfumeholic88
perfumeholic88

´´Musi być do wyboru,
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
Czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspera i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską´´

Tak Szymborska opisuje kobietę i ta kobieta nosi Coco Mademoiselle. Zapach, który jest najbardziej podrabiany,ale też najbardziej znany i uwielbiany. Bardzo kobiecy. Dodaje tej kropki nad ´´i´´. Jednocześnie szalenie uniwersalny, bo pasuje wszędzie i pięknie pachnie na każdej kobiecie w każdym wieku, bo przecież każda kobieta jest piękna! Paczula z soczystą pomarańczą, róża, odrobinką neroli oczaruje każdego. Warto mieć.

Jul
18
2016
Ann
Ann

Można lubić albo nie, ale Coco Mademoiselle to w pewien sposób ikona, kamień milowy w sztuce perfumiarskiej.
Ja zaliczam się do teamu zwolenników, moim zdaniem ta pozycja jest świetnie skonstruowana, przede wszystkim jej trwałość trzyma fason, a biorąc pod uwagę markę, cenę i nos Polge'a można wymagać wysoko ustawionej poprzeczki.
W Coco M. na początku czuję sporo pomarańczy, ale nie czyni ona kompozycji musującą oranżadą, dla mnie jest to pomarańcza położona na srebrnej tacy, przyozdobiona gałązką kwitnącego neroli i wniesiona w towarzystwie pięknego bukietu czerwonych róż.
Wszystko podane jest z klasą, paczula nadaje głębi (ochładza i nieco dociąża zapach, ale jest tylko spokojnym tłem, nic kojarzącego się z piwniczną paczulą z niebieskiej gwiazdki Mugler'a).
Jest też jakaś kremowa nuta, może jest to kwestia specyfiki mojej skóry, ale doskonale spaja całość, nic się nie gryzie, a gładko współpracuje.
Kojarzy mi się z młodą osobą w szpilkach, beżowym płaszczu i czerwieni na ustach, acz jest na tyle uniwersalna, że będzie fajną towarzyszką w pracy, w restauracji i podczas załatwiania w biegu ważnych i mniej ważnych spraw. Może nie do dresu, ale nie wymaga bardzo wytwornej oprawy. Młodszym nada szyku, będzie dwie klasy wyżej od owocowych landrynek, starszym odejmie lat.
Szkoda, że taka popularna i szeroko podrabiana ta Panienka, ale staram się być ponad to i cieszyć się swoim prostym, klasycznym flakonem.

Jul
17
2016
Isabel
Isabel

Jako, że perfumy te mają szerokie grono zagorzałych wielbicielek oraz wielbicieli chcę na wstępie zaznaczyć, że doceniam kunszt oraz wartość zapachową kompozycji, nie na darmo czyniące z Mademoiselle ikonę XXI wieku. Niestety ja mam ogromny problem z Panienką, bo z jednej strony strasznie mnie ona do siebie przyciąga, jest w jej zapachu coś intrygującego i ambiwalentnego, taka lekkość połączona z kobiecą miękkością, a z drugiej całkowicie odrzuca..., po dłuższym globalnym użytkowaniu wychodzą na mojej skórze jakieś kwaśne i cierpkie nuty, których znieść nie mogę, innym razem znowu na pierwszy plan wybija się paczula co w moim przypadku daje efekt piwnicznej woni i kurzu...Do tego dochodzi nieprzyjemny fakt masowego i nie zawsze udanego podrabiania Panienki...Konkluzja moja taka,że warto przetestować ale czy już kupić? To już każdy musi indywidualnie rozważyć na swej skórze ;)

Jun
16
2016
coralin
coralin

Pisane w 2002 roku:
Jest to cudny zapach.Powąchałam go jesienią w perfumerii,choć nie miałam zamiaru kupować nowych perfum. Ale Coco Mademoiselle oczarowały mnie i musiałam je mieć.Pięknie leżą na mojej skórze.Są kobiece,zmysłowe,ale subtelne i szykowne.

Pisane w 2003 roku:
Nadal bardzo mi się zapach podoba, pięknie na mnie leży,ale niestety stał sie zbyt popularny.Sądzę ,że podzieli los perfum, które przez swoją popularność wiele straciły i wydają się banalne, tym bardziej,że takie modne perfumy częściej się podrabia:( i w efekcie mamy (całkiem słuszne)wrażenie ,że tak samo lub łudzaco podobnie pachnie pół miasta.

Pisane w 2016: W 2003 miałam chyba rację i po latach odkryłam piękniejszy Chanel:)

Jun
13
2016
SylviaInVogue
SylviaInVogue

Po raz kolejny potwierdziło się moje przekonanie, że Chanel tworzy zapachy nie dla mnie. Ten zapach znów jest duszny, znów wywołuje u mnie ból głowy, znów ostry i nie w moim typie. Tak samo jak Coco Noir i kultowa piątka. Wiem, pewnie podważę zdanie fanów klasyki, ale to po prostu dla mnie śmierdziuch!

Zapach oczywiście się rozwija, jest trwały i zmienny, ale co mi po tym, skoro nie mogę z nim wytrzymać? Mademoiselle wbrew nazwie nie pachnie dla mnie młodą kobietą elegancką. Raczej taką dzidzią piernik, która ma te 18, 19 lat i próbuje się na siłę postarzyć – robi sobie mocny makijaż, ubiera zbyt dorosłe ciuchy, chce wyglądać poważnie, ale przynosi to odwrotny skutek od zamierzonego.
Na początku cytrusy i sztuczne białe kwiaty. A dalej? Czuję przede wszystkim pudrowe nuty kwiatowe podszyte ostrymi i wiercącymi ziołami. W tle pobrzmiewa róża, która jest tutaj istnym killerem. Z czasem zapach łagodnieje, ale wciąż wzbudza we mnie odrazę.

To szypr nie dla każdego. W każdym razie – nie dla mnie.

Apr
16
2016
Sylwia74
Sylwia74

To jedne z moich ukochanych perfum. Używam chyba od czasu jak się pojawiły. Drogie jak diabli ale co jakiś czas proszę o nie na prezent :) Dla mnie kwintesencja kobiecości. Eleganckie i wyrafinowane. Raczej ostre i wytrawne choć wymienione nuty wskazują, że jest to zapach słodki. Mocno wyczuwalna pomarańcza, róża i paczula. W tle cicho pobrzmiewa fasolka tonka piżmo i wanilia.
Zapach, który ewoluuje, pięknie się rozwija, jest bardzo trwały. Ubrania, szale pachną, pachną i pachną...Kocham je i zawsze bedę do nich wracać. Dla mnie bardzo podobne do Miss Dior EDP.

Apr
01
2016
nellysa
nellysa

Ostre. Te perfumy są pikantne. Gdy je wącham, mam wrażenie, że połączono w nich starte zioła (bazylię, oregano) i aromat różany, a następnie przełamano je delikatnie olejkami cytrusowymi. Zapach ten jest ciekawy, zapadający w pamięć, jednak nie dla każdego, a już zwłaszcza nie dla młodziutkich mademoiselle. Najlepiej te perfumy leżą na młodych, lecz już nieco bardziej doświadczonych kobietach, którym bliżej do madame aniżeli mademoiselle :)

Jan
31
2016
kaktuska01
kaktuska01

Mademoiselle to uśmiech Chanel w stronę młodych kobiet.
Przepełniony klasycznym, dziewczęcym urokiem, świetnie wpisuje się w obowiązujące trendy. Przedstawiciel "nowego szypru", w mojej opinii bardziej owocowego niż kwiatowego.
Początek to kwiat pomarańczy. Jest słodko i radośnie. Po czasie do głosu dochodzi chłodna paczula i dojrzała róża. Wtedy Panienka robi się bardziej poważna, zdystansowana. Tak jak by niebo powolnie zaczęły przykrywac burzowe chmury. Tutaj również czuć pomarańcze, ale nie jako słodkie owoce, czy ich kwiat. Bardziej jako gorzką skórkę pomarańczową.
Całość jest bardzo uniwersalna, bezpieczna. Spodoba się wielu osobom, nie będzie to propozycja kontrowersyjna. Ich popularność mnie nie dziwi.

Jan
03
2015
Ana Collection
Ana Collection

Zacznę od tego, że na chwilę obecną, są to moje ulubione perfumy. Używam ich już od jakiś dwóch lat, chyba trzecią buteleczkę, ale dopiero w pełni doceniam teraz ich kunszt i uniwersalność. Owszem, od początku podobały mi się, są tu w końca takie skkadniki, za którymi mój nos szaleje, jak róza, piżmo, wanilia. Jednal dopiero przy trzeciej butelce, doceniłam przeogromnie ich szlachetność i uniwersalność.

Po pierwsze, są niezwykle uniwersalne, co dla mnie akurat jest zaletą. Nadają się na każdą porę roku, na każdą okazję i porę dla. Ten ich uniwersalizm jest naprawdę wielką zaletą, bo czasem mam takie dni, kiedy muszę załatwiać wiele róznych rzeczy i bez zastanawiania się wiem, że one będę odpowiednie. O 7 rano czasem taka informacja wydaję się być na wagę złota:-)Wiem, że będą pasować. Są dosyć zachowawcze, niekontrowersyjne, ale nie znam osoby, której by one się nie podobały. Wrażenie robią na kobietach, nieraz słyszę słyszę, że nie wiedzą co to jest, ale pachnie tak szlachetnie. Własnie, szlachetność to jest! To perfumy z klasą, dla tych co ją mają, ale także dla tych, co tej klasy pragną sobie dodać, bo prestiż Chanel nadal działa. To przecież tylko perfumy, powiecie, ale coś tym jest, że odpowiedni zapach, wymusza na kobiecie pewne zachowania, to coś jak takiego jak czerwona szminka czy czarne szpilki. Chyba trudno sobie wyobrazić, aby kobieta z czerwoną szminką i w seksownych szpilkach przeklinała czy wyrażała się plebejsko. O nie, takie atrybuty wymagają klasy, więc nawet ci, co jej nie mają za dużo, będą starać sie pokazac otoczeniu, że jednak ją mają :-)

Właśnie za tę klasę, uniwersalizm i ponadczasowość są to w tej chwili moje ulubione perfumy. Nie ukrywam, że co prawda romansuję na okrągło z innymi, ale nie przeszkadza mi to, aby je doceniać, a może dzięki tym skokom w bok, doceniam je jeszcze bardziej :-) Nie znalazłam jeszcze innych takich perfum, które pasowały by zawsze i wszędzie, bez zbędnego tracenia czasu na dopasowanie do okazji.

Trwałośc bardzo duża, projekcja dobra, aczkolwiek nie są to perfumy bardzo ogoniaste. Nie będę się rozpisywać, bo na ten temat koleżanki i koledzy napisali już wszystko.

Sep
23
2015
fortissimo1603
fortissimo1603

Dziś w recenzji przyszło mi się zmierzyć z mainstreamowym klasykiem ostatnich czasów jakim jest Coco Mademoiselle. Podtrzymuję swoje stwierdzenie, że nie są podobne do Shiseido Zen, oraz że Coco Noir są od nich łatwiejsze (i ładniejsze). Takie jest moje zdanie. Ale przechodząc do konkretów:
Mademoiselle są słodsze od Coco Noir oraz innych kompozycji Chanel i tym przyciągają do siebie wiele kobiet i młodych dziewcząt. Nie dziwię się im, w pełni je rozumiem bo przecież też jestem młoda (jeszcze :P) i też lubię słodkie zapachy. Poza tym, która z nas nie chciałaby mieć przynajmniej jednego w życiu flakonika od Chanel?
Prócz róży i paczuli jest tu też mnóstwo upajającego kwiatu pomarańczy, który mam wrażenie idealnie łączy się z jaśminem i ten duet pięknie podkreśla dwie wyżej wymienione nuty. Cytrusy iskrzą gdzieś w tle. Sporo w nich słodyczy.
Trwałość i projekcję mają naprawdę duże, co jest ich niebagatelnym plusem.
Wyjaśnię jeszcze krótko, dwa pierwsze zdania. Dla mnie Zen jest bardziej cytrusowo-paczulowy i świeży, a Mademoiselle są wypełnione słodyczą kwiatów i bardziej otulające, owszem można się doszukać podobieństw, ale na pewno nie da się ich pomylić.
Coco Noir jest jakby doroślejszą wersją Mademoiselle, nie taka już infantylna jak jej młodsza siostra i dlatego właśnie ładniejsza. Bo kobiecość nad dziewczęcością zawsze wygrywa.
Podsumowując podobają mi się i w pełni rozumiem zachwyty nad nimi. Mimo, że na ulicy często spotkać można podróbkowe wersje tych perfum, to moim zdaniem w żadnym stopniu nie odejmuje im urody. Z powyższego wynika, że i ja uległam czarowi Mademoiselle :)

Sep
20
2015
katka1986
katka1986

Jedne z moich ulubionych... Są jak mademoiselle - chłodne, zdystansowane i kapryśne, ale eleganckie i szlachetne. Lubię je za umiarkowaną słodycz i za tę nutę, która pachnie mi... atramentem! Ale ten, kto lubi pisać, kocha atrament. I ja kocham tę szlachciankę o niebieskiej krwi, która niestety nie darzy mnie tym samym uczuciem, bo szybko ulatnia się z mojej skóry...

May
14
2015
anwa
anwa

Na początku go lubiłam, potem mnie mdlił, a na koniec dostałam na niego uczulania. Zastanawiam się czy ma w składzie aldehydy i czy one są tego przyczyną. Jest w nim coś sztucznego, nieszczerego jest jak poliester imitujący jedwab, jak akryl udający kaszmir, jak skaj naśladujący skórę. Zapach wydmuszka, ale muszę przyznać bardzo trwały, choć odpychający.

Apr
28
2015
fabiolkaa
fabiolkaa

Ohh, jak ja mocno kochałam te perfumy... miłością pierwszą, żarliwą, namiętną, taką, która miała przetrwać aż do grobowej deski.W swej młodzieńczej naiwności (poznałam perfumy będąc na 1 roku studiów) nie wyobrażałam sobie, że mogę poznać zapach lepszy od Mademoiselle. Kiedy w końcu udało mi się je kupić - stałam się zapachową monogamistką.
Sielanka między nami skończyła się, kiedy to mijałam na ulicy coraz to nowe panie mające na sobie ten zapach lub jego FM-owski odpowiednik (bodajże FM 18). Czar Prysł.

Jeśli chodzi o zapach..to w ogóle nie umiem wyczuć w nim poszczególnych nut,ale nie szkodzi, nawet nie próbuję rozkładać go na czynniki pierwsze - to właśnie jako całość jest idealny. Wiele moich pięknych wspomnień pachnie Chanel Mademoiselle, wąchając korek myślami przenoszę się w tamte czasy.

Niech ręka Boska broni tych ważnych ludzi z Chanel przed majstrowaniem przy recepturze !!!. Byłaby to jedna z najbardziej haniebnych "zbrodni" dokonanych w perfumiarstwie.

Oct
10
2014
perfumebitch
perfumebitch

Uhhh...po prostu złe, nie wiem co więcej powiedzieć. Pachnie jak nowa wersja Miss Dior Cherie, ale tamta, mimo, że młodsza jest lepiej skomponowana, wyważona, urocza, po prostu ładna. Tutaj dużo paczuli, kwaśnych cytrusów - dałoby się przeżyć, bo paczulę lubię, a cytrusy mi to ti to, kolokwialnie mówiąc. Ale dalej okropna, biurowa słodycz, jakaś taniość ... brrr. Pachnie jak jakaś pijana kobieta w kiczowatym przebraniu księżniczki z połowicznie opróznioną butelczyną wódki w ręce, gdzieś w jakimś zaułku, smacznie sobie śpiąca. Tak odbieram Mademoiselle na początku, gdzie duszne, herbaciane nuty gryzą się z omdlewającą, złą, brudną słodyczą. W Angelu takie połączenie jest niesamowite, jeśli wiecie o co chodzi, ale tutaj jest niezgrabne. Początek mija szybko, ale potem jest bardzo miernie. Tak miernie jak to tylko możliwe. To jakaś cicha księgowa z wielkiej korporacji w źle dobranym żakiecie, która za pierwszą, większą wypłatę poleciała do perfumerii i kupiła byle jaki zapach od Chanel. Byle drogo. I byle bezpiecznie, bo połowa ulicy nosi tą rozwydrzoną, jak już ktoś napisał, panienkę, która w dodatku nie będąc swoją własną podróbką ( swoją drogą to już są naprawdę koszmarki) pachnie góra dwie godziny. Przeciętny, nudny. O ile fenomen Euphorii rozumiem i sam ten zapach lubię, to nad Mademoiselle nie mam się co rozwodzić. Nie lubię i nie polubię!

Sep
28
2014
Anmalea
Anmalea

Sama nie wiem co myśleć o tym zapachu... Jest dla mnie właśnie jak taka rozkapryszona panienka w wieku dojrzewania, która sama nie wie czego chce, nic jej się nie podoba i momentami jest trochę nieznośna.

Chodzi taka skwaszona... to pewnie ta bergamotka... i marudzi marudzi. Potem przymila się do mnie tak jakby czegoś w zamian ode mnie oczekiwała i jest wtedy taka słodka wręcz mdła (róża? jaśmin?),a kiedy to nic nie zdziała uderza zniecierpliwiona z całą mocą i wtedy czuję się tak jakby stała za mną owa pannica i jęczała, płakała, miauczała, zawodziła wymuszając bym skupiła na niej całą uwagę... To właśnie ten moment, apogeum, jakaś dziwna słodko-ostra mdląca nuta, która przyprawia mnie o migrenę, i nagle... Z rozkapryszonej pannicy wyłania się ułożona, śliczna panienka, aniołek wręcz skąpany w subtelnej różano-waniliowej słodyczy. I tak właśnie ułożona trwa na mnie cały dzień, a nawet czasami następnego dnia wita mnie swoim słodkim, bardzo subtelnym uśmiechem, dziękując, że dałam jej szansę, że nie odrzuciłam pomimo jej kaprysów i szaleństw jakimi mnie na wstępie przywitała.

I ta oto historia powtarza się raz po raz kiedy tylko spotykam się z Coco Mademoiselle. Mimo to nie potrafię jej nie lubić. Jej się po prostu nie da nie lubić

Jun
29
2014
amanda
amanda

Pierwsze wrażenie? przyjemne,ładne. Tak krótko i ogólnikowo.
Wącham je pierwszy raz a odnoszę wrażenie,że znam je dobrze. Czyli pół a nawet prawie cała ulica jak to potocznie mówi się, nimi pachniała i pachnie.
Być może tak jak pisze Lincoln,zbyt dużo podróbek przeszło koło mnie.
Bo tu czuję delikatność,dobry nienachalny gust.
A w tym mijanym na ulicy,była taka dość wiercąca,drażniąca nuta.
Jak dla mnie mogłoby być ciutek więcej paczuli,zniknęłaby trochę taka lolitowatość(nie wiem,jakoś tak to odbieram).
Więcej było by zadziorności i wieczorowości.Za bardzo grzeczne.
Ale niepotrzebnie pewnie się czepiam , bo to w końcu niewinna jeszcze mademoiselle.

May
02
2014
agusia12321
agusia12321

Kwintesencja kobiecości. Klasyczna, delikatna i chłodna Coco Mademoiselle. Zachwyciła mnie od pierwszego powąchania.
Jacques Polge znowu wykreował wg. mnie perfekcyjne pachnidło trafiające w gusta wielu kobiet i nie tylko.

Feb
19
2014
EJo
EJo

Na mojej przyjaciółce Mademoiselle pachnie nieziemsko, co popchnęło mnie do przetestowania jej na własnej skórze. Patrząc na nuty ma właściwie wszystko z nowoczesnego szypru więc w założeniu powinna zaskarbić sobie moją przychylność. No i w zasadzie prawie tak jest - "prawie" jednak jak wszyscy wiedzą ... ;D

Hm...nie jest tak, że to nieładny zapach. Cytrusy z nut górnych obecne, kwiaty ze środkowych również, paczula, wetyweria i piżmo w dole układają się w poprawny sposób, wanilii ilości mniej niż śladowe - nie mam więc właściwie się do czego przyczepić. Może więc problem nie tkwi w Mademoiselle, lecz w moim jej odbieraniu... Nie wiem - wyczuwam w niej jakąś sztuczność, której nie potrafię bliżej określić. Kocham szypry i prawdę mówiąc pierwszy raz mam takie odczucia co do zapachu z tej kategorii zapachowej :(

Jest jak Keira w Annie Kareninie - niby pięknie, ale ma się w pamięci inne Anny... Nic nie poradzę.

Jan
24
2014
lady Vader
lady Vader

Krążyłam, testowałam wiele razy to na papierze, to na nadgarstku - ale udało mi się w końcu przetestować globalnie. I tak - to ładny zapach – cytrusowo – różano – paczulowy, kobiecy i wdzięczny w nienachalny sposób, ale jest w nim niestety jakaś sztuczność, coś co kojarzy się z zapachem środków czystości - podobnie miałam z Chance. Trwałość też nie jest powalająca.

Jul
24
2013
Lincoln
Lincoln

Czuje, że zostanę uznany za bluźniercę, ale tym razem nie będzie zachwytów.

Perfumy, które podobnie jak męski Le Male, zostały ofiarą samych siebie. Popularność, zwłaszcza w wydaniu podróbkowym zniszczyła je. Wychodząc na miasto, nie ma dnia, abym nie wyczuł tego zapachu, przeważnie, w wersji podrobionej. Chyba szkoda.

Ktoś zapyta, co tutaj znaczy to 'chyba' . A no to, że nie rozumiem do końca zachwytów nad CCM. Owszem, na blotterze lub wąchany bezpośrednio z flakonu wydaje się interesujący, bez wątpienia swój styl ma, ale gdy czuję gdzieś na kimś, nie jest tak ciekawie. Być może mam traumę, spowodowaną pierwotnym poznaniem podróbki marki FM. Choć sama Mademoiseelle mimo kojarzonego z tą kompozycją przyjaznego, wesołego charakteru w praktyce pachnie, w moim odczuciu męską pianką do golenia wymieszaną z nutami kwiatowymi (z jakiejś mgiełki zapachowej, czy cuś takiego). Jest też wyraźny akcent drzewny, ale nie powiem, by mnie zafascynował. W przeciwieństwie do starszej siostry, którą odbieram jako wcielenie bystrości i silnego charakteru, Coco Mademoiseelle jest infantylna.

Nie moja bajka.

Jul
02
2013
Mademoiselle
Mademoiselle

Czy znacie jakiś zapach tak dobrze, że po zamknięciu oczu zaczyna on przepełniać wasze nozdrza ? Zapach otula wasze zmysły i pobudza wyobraźnię mimo, iż nim nie pachniecie ?
Czy odkrywacie nuta po nucie każdy składnik tych perfum ?
Tak właśnie mam z Coco Mademoiselle.
Dodaje mi pewności siebie, poprawia humor i otula zmysły. Gdy mam zły dzień lub jestem przytłoczona szarością za oknem delikatnie ściągam koreczek mojej Mademoiselle i świat przestaje dla mnie istnieć ...
Niestety moja Mademoiselle jest tak pospolita, że czasem boję się nią pachnieć żeby nie wtopić się w tłum Mademoiselles, jednakże wdycham ją z dziką wręcz rozkoszą.
Coco Mademoiselle to zapach, skomponowany z moich ulubionych składników : paczula, piżmo, róża i jaśmin ... Tworzą niesamowitą i niezwykle trwałą kompozycję.

Apr
15
2013
kpnz
kpnz

CM zauroczyła mnie herbaciano-kremowo-kwiatową, gładką wonią, szlachetną i arystokratyczną. Pięknie się rozwija, przywodzi na myśl prawdziwy luksus, piękno i spokój. Popularność tych perfum -dołująca. Zauważyłam, że dziewczyny zazdroszczą sobie tych perfum. Dla mnie to jest przerażające.

Nov
24
2012
CircusFantasy1
CircusFantasy1

Jak można mówić że CCM jest zwykły i niczym się nie wyróżnia ?!
Podczas wakacji w tym roku byłem bardzo ciekaw jak pachnie No 5 ponieważ wiem że MM go używała ; )
Ale wracając do CCM...powąchałem go przez przypadek ponieważ butelki były odwrócone i na początku myślałem że wącham No 5 dopiero po chwili zobaczyłem że jest to CCM...zapach piękny bardzo delikatny oraz bardzo uzależniający ; ) Jego się nie da opisać trzeba go powąchać...jego trwałość też jest niesamowita ponieważ na papierkowym testerze utrzymuje się około 3 tygodnie :D
Kojarzy mi się z plażą na której nie ma wielu ludzi i lekkim wiosennym słońcem ; )
Według mnie są to najlepsze perfumy od CHANEL :)
Flakon taki jak jego poprzednicy tylko barwa perfum się zmieniła : )
Zapach otrzymuje 10/10 ,a flakon +9/10

Nov
23
2012
bazylia
bazylia

wieczorowa słodycz dla eleganckiej kobiety. zapach "dojrzewający" trzymajacy się na paczuli i białym piżmie. kobiecy, rasowy, świetnie komponuje sie z kieliszkiem koniaku w ręce. lubi złoto, czerń i przydymione oko. elegancki dodatek do futra, skóry i tajemniczeg wzroku. odmładza i dosładza.

Sep
12
2012
Mad-Lainey
Mad-Lainey

Nigdy nie lubilam zapachow Coco Chanel i wbrew sobie, kilka miesiecy temu postanowilam wyprobowac Coco Mademoiselle u lokalnego dystrybutora.
Mojemy zaskoczeniu nie bylo konca - spodziewalam sie aldehydowego koktajlu w typie No5, a zamiast tego zamroczylo mnie w pozytywnym tego slowa znaczeniu.
Mademoiselle jest lekka i swieza, posiada hojna zawartosc opoponaxu, ktory dziala niezwykle uzalezniajaco i stanowi doskonaly element bazy. Owoce, kwiaty, smuzka orientu... Mademoiselle jest zachwycajaca, dlatego tez niezwlocznie zakupilam caly 100ml flakon EDP.
Jedyny minus, nie samego zapachu oczywiscie, jest to, ze nosi je miliony kobiet, a ja wole zapachy wyrozniajace sie w tlumie, takie trudno rozpoznawalne.
(Nosze dosc czesto bardzo rzadki zapach isabel Derroisne Elcat D'Energie, ktorego nikt nigdy jeszcze nie odgadnal)
Zapach ma swietna trwalosc i moc.
Butelka, coz, jak wszystkie butleki Coco - klasyczna, taka 'do reki', zadnych udziwnien.
Zalecam jedynie ostroznosc w zakupie online, szczegolnie na aukcjach, poniewaz 80% procent rynku jest przesycone niezlej jakosci podrobkami.
Jesli Twoja Mademoiselle nie wytrzymuje proby czasu (okolo 5-6 godzin intensywnego zapachu, ktory ewoluuje na skorze) to z cala pewnoscia jestes wlasicielka taniej imitacji.

Jesli ktoras z Was potrzebuje porady jak odroznic oryginal od kopii - prosze o zapytanie przez prywatna wiadomosc, chetnie pomoge!

Sep
06
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Zakupowe okazje

Beautyspin.com
Eau De Parfum 1.2oz
82.39 USD
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 1.2 oz
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 1.2 oz
Beautyspin.com
Eau De Parfum 0.7oz
93.19 USD
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 3x0.7 oz 3 x Refills
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 3x0.7 oz 3 x Refills
Beautyspin.com
Eau De Parfum 1.7oz
105.19 USD
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 1.7 oz
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 1.7 oz
Beautyspin.com
Eau De Parfum 0.7oz
105.49 USD
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 3x0.7 oz 1x Refillable 2 x Refill
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 3x0.7 oz 1x Refillable 2 x Refill
Beautyspin.com
Eau De Parfum 3.4oz
123.90 USD
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 3.4 oz
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 3.4 oz
FragranceX.com
Eau De Parfum 1.7oz
125.00 USD
Coco Mademoiselle Perfume by Chanel, 1.7 oz Eau De Parfum Spray for Women
Coco Mademoiselle Perfume by Chanel, 1.7 oz Eau De Parfum Spray for Women
FragranceX.com
Eau De Toilette 1.7oz
130.50 USD
Coco Mademoiselle Perfume by Chanel, 1.7 oz Eau De Toilette Spray for Women
Coco Mademoiselle Perfume by Chanel, 1.7 oz Eau De Toilette Spray for Women
FragranceX.com
Eau De Toilette 3.4oz
134.99 USD
Coco Mademoiselle Perfume by Chanel, 3.4 oz Eau De Toilette Spray for Women
Coco Mademoiselle Perfume by Chanel, 3.4 oz Eau De Toilette Spray for Women
FragranceX.com
Eau De Parfum 3.4oz
149.99 USD
Coco Mademoiselle Perfume by Chanel, 3.4 oz Eau De Parfum Spray for Women
Coco Mademoiselle Perfume by Chanel, 3.4 oz Eau De Parfum Spray for Women
Beautyspin.com
Eau De Parfum 6.7oz
204.00 USD
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 6.7 oz
Chanel Coco Mademoiselle Eau De Parfum for women 6.7 oz
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 1.2oz
72.00 USD
CHANEL COCO MADEMOISELLE Eau de Parfum 1.2 oz Eau de Parfum Spray
CHANEL COCO MADEMOISELLE Eau de Parfum 1.2 oz Eau de Parfum Spray
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 1.7oz
94.00 USD
CHANEL COCO MADEMOISELLE Eau de Parfum 1.7 oz Eau de Parfum Spray
CHANEL COCO MADEMOISELLE Eau de Parfum 1.7 oz Eau de Parfum Spray
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 0.7oz
98.00 USD
CHANEL COCO MADEMOISELLE Eau de Parfum Twist and Spray 3 x 0.7 oz Eau de Parfum Spray
CHANEL COCO MADEMOISELLE Eau de Parfum Twist and Spray 3 x 0.7 oz Eau de Parfum Spray
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 3.4oz
124.00 USD
CHANEL COCO MADEMOISELLE Eau de Parfum 3.4 oz Eau de Parfum Spray
CHANEL COCO MADEMOISELLE Eau de Parfum 3.4 oz Eau de Parfum Spray

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Chanel Coco Mademoiselle, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Chanel Coco Mademoiselle, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Coco Mademoiselle marki Chanel. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Coco Mademoiselle marki Chanel reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Viktor&Rolf Flowerbomb Christian Dior Dolce Vita Christian Dior Midnight Poison Chanel Coco Noir Chanel Chance Eau de Toilette Christian Dior Dior Addict Christian Dior Dune Jimmy Choo Jimmy Choo Bottega Veneta Bottega Veneta Thierry Mugler Alien Thierry Mugler Alien Essence Absolue Chanel Coco Eau de Parfum Chanel Allure eau de parfum Yves Saint Laurent Elle Hermes Eau des Merveilles Giorgio Armani Armani Code for Women Chanel Chance Eau Fraiche Kenzo Kenzo Amour Lancome Hypnose Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant

Advertisement

Popularne marki i zapachy: