Marki » C » orientalno - drzewne « Grupy

Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet

Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 346
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 208 Miałem: 148 Chcę: 84 Ukochany zapach: 11

główne akordy
cytrusowy
słodki
paczulowy
białe kwiaty
różany
balsamiczny
Filmy
Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Filmy Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Filmy Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia Coco Mademoiselle Chanel dla kobiet Zdjęcia

Coco Mademoiselle marki Chanel to orientalno - drzewne perfumy dla kobiet. Coco Mademoiselle został wydany w 2001 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jacques Polge. Nutami głowy są pomarańcza, mandarynka, kwiat pomarańczy i bergamotka; nutami serca są mimoza, jaśmin, róża turecka i ylang-ylang; nutami bazy są fasolka tonka, paczula, opoponaks, wanilia, wetyweria i białe piżmo. Ten zapach jest zwycięzcą nagrody FiFi Award Best National Advertising Campaign / TV 2008.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Pomarańcza Mandarynka Kwiat pomarańczy Bergamotka

Środkowe Nuty
Mimoza Jaśmin Róża turecka Ylang-ylang

Dolne Nuty
Fasolka tonka Paczula Opoponaks Wanilia Wetyweria Białe piżmo

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 1
 
przeciętna 8
 
duża 31
 
bardzo duża 44
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 3
 
przeciętna 15
 
duża 37
 
olbrzymia 31
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Coco Mademoiselle by Chanel.

Ten zapach przypomina mi...  
So Elixir Eau de Parfum
13 nie tak
So Elixir Eau de Toilette
5 nie tak
So Elixir
5 nie tak
Carolina
4 nie tak
Diamant
3 nie tak

Coco Mademoiselle Recenzje Perfum

SylviaInVogue
SylviaInVogue

Po raz kolejny potwierdziło się moje przekonanie, że Chanel tworzy zapachy nie dla mnie. Ten zapach znów jest duszny, znów wywołuje u mnie ból głowy, znów ostry i nie w moim typie. Tak samo jak Coco Noir i kultowa piątka. Wiem, pewnie podważę zdanie fanów klasyki, ale to po prostu dla mnie śmierdziuch!

Zapach oczywiście się rozwija, jest trwały i zmienny, ale co mi po tym, skoro nie mogę z nim wytrzymać? Mademoiselle wbrew nazwie nie pachnie dla mnie młodą kobietą elegancką. Raczej taką dzidzią piernik, która ma te 18, 19 lat i próbuje się na siłę postarzyć – robi sobie mocny makijaż, ubiera zbyt dorosłe ciuchy, chce wyglądać poważnie, ale przynosi to odwrotny skutek od zamierzonego.
Na początku cytrusy i sztuczne białe kwiaty. A dalej? Czuję przede wszystkim pudrowe nuty kwiatowe podszyte ostrymi i wiercącymi ziołami. W tle pobrzmiewa róża, która jest tutaj istnym killerem. Z czasem zapach łagodnieje, ale wciąż wzbudza we mnie odrazę.

To szypr nie dla każdego. W każdym razie – nie dla mnie.

Apr
16
2016
Sylwia74
Sylwia74

To jedne z moich ukochanych perfum. Używam chyba od czasu jak się pojawiły. Drogie jak diabli ale co jakiś czas proszę o nie na prezent :) Dla mnie kwintesencja kobiecości. Eleganckie i wyrafinowane. Raczej ostre i wytrawne choć wymienione nuty wskazują, że jest to zapach słodki. Mocno wyczuwalna pomarańcza, róża i paczula. W tle cicho pobrzmiewa fasolka tonka piżmo i wanilia.
Zapach, który ewoluuje, pięknie się rozwija, jest bardzo trwały. Ubrania, szale pachną, pachną i pachną...Kocham je i zawsze bedę do nich wracać. Dla mnie bardzo podobne do Miss Dior EDP.

Apr
01
2016
nellysa
nellysa

Ostre. Te perfumy są pikantne. Gdy je wącham, mam wrażenie, że połączono w nich starte zioła (bazylię, oregano) i aromat różany, a następnie przełamano je delikatnie olejkami cytrusowymi. Zapach ten jest ciekawy, zapadający w pamięć, jednak nie dla każdego, a już zwłaszcza nie dla młodziutkich mademoiselle. Najlepiej te perfumy leżą na młodych, lecz już nieco bardziej doświadczonych kobietach, którym bliżej do madame aniżeli mademoiselle :)

Jan
31
2016
kaktuska01
kaktuska01

Mademoiselle to uśmiech Chanel w stronę młodych kobiet.
Przepełniony klasycznym, dziewczęcym urokiem, świetnie wpisuje się w obowiązujące trendy. Przedstawiciel "nowego szypru", w mojej opinii bardziej owocowego niż kwiatowego.
Początek to kwiat pomarańczy. Jest słodko i radośnie. Po czasie do głosu dochodzi chłodna paczula i dojrzała róża. Wtedy Panienka robi się bardziej poważna, zdystansowana. Tak jak by niebo powolnie zaczęły przykrywac burzowe chmury. Tutaj również czuć pomarańcze, ale nie jako słodkie owoce, czy ich kwiat. Bardziej jako gorzką skórkę pomarańczową.
Całość jest bardzo uniwersalna, bezpieczna. Spodoba się wielu osobom, nie będzie to propozycja kontrowersyjna. Ich popularność mnie nie dziwi.

Jan
03
2015
Ana Collection
Ana Collection

Zacznę od tego, że na chwilę obecną, są to moje ulubione perfumy. Używam ich już od jakiś dwóch lat, chyba trzecią buteleczkę, ale dopiero w pełni doceniam teraz ich kunszt i uniwersalność. Owszem, od początku podobały mi się, są tu w końca takie skkadniki, za którymi mój nos szaleje, jak róza, piżmo, wanilia. Jednal dopiero przy trzeciej butelce, doceniłam przeogromnie ich szlachetność i uniwersalność.

Po pierwsze, są niezwykle uniwersalne, co dla mnie akurat jest zaletą. Nadają się na każdą porę roku, na każdą okazję i porę dla. Ten ich uniwersalizm jest naprawdę wielką zaletą, bo czasem mam takie dni, kiedy muszę załatwiać wiele róznych rzeczy i bez zastanawiania się wiem, że one będę odpowiednie. O 7 rano czasem taka informacja wydaję się być na wagę złota:-)Wiem, że będą pasować. Są dosyć zachowawcze, niekontrowersyjne, ale nie znam osoby, której by one się nie podobały. Wrażenie robią na kobietach, nieraz słyszę słyszę, że nie wiedzą co to jest, ale pachnie tak szlachetnie. Własnie, szlachetność to jest! To perfumy z klasą, dla tych co ją mają, ale także dla tych, co tej klasy pragną sobie dodać, bo prestiż Chanel nadal działa. To przecież tylko perfumy, powiecie, ale coś tym jest, że odpowiedni zapach, wymusza na kobiecie pewne zachowania, to coś jak takiego jak czerwona szminka czy czarne szpilki. Chyba trudno sobie wyobrazić, aby kobieta z czerwoną szminką i w seksownych szpilkach przeklinała czy wyrażała się plebejsko. O nie, takie atrybuty wymagają klasy, więc nawet ci, co jej nie mają za dużo, będą starać sie pokazac otoczeniu, że jednak ją mają :-)

Właśnie za tę klasę, uniwersalizm i ponadczasowość są to w tej chwili moje ulubione perfumy. Nie ukrywam, że co prawda romansuję na okrągło z innymi, ale nie przeszkadza mi to, aby je doceniać, a może dzięki tym skokom w bok, doceniam je jeszcze bardziej :-) Nie znalazłam jeszcze innych takich perfum, które pasowały by zawsze i wszędzie, bez zbędnego tracenia czasu na dopasowanie do okazji.

Trwałośc bardzo duża, projekcja dobra, aczkolwiek nie są to perfumy bardzo ogoniaste. Nie będę się rozpisywać, bo na ten temat koleżanki i koledzy napisali już wszystko.

Sep
23
2015
fortissimo1603
fortissimo1603

Dziś w recenzji przyszło mi się zmierzyć z mainstreamowym klasykiem ostatnich czasów jakim jest Coco Mademoiselle. Podtrzymuję swoje stwierdzenie, że nie są podobne do Shiseido Zen, oraz że Coco Noir są od nich łatwiejsze (i ładniejsze). Takie jest moje zdanie. Ale przechodząc do konkretów:
Mademoiselle są słodsze od Coco Noir oraz innych kompozycji Chanel i tym przyciągają do siebie wiele kobiet i młodych dziewcząt. Nie dziwię się im, w pełni je rozumiem bo przecież też jestem młoda (jeszcze :P) i też lubię słodkie zapachy. Poza tym, która z nas nie chciałaby mieć przynajmniej jednego w życiu flakonika od Chanel?
Prócz róży i paczuli jest tu też mnóstwo upajającego kwiatu pomarańczy, który mam wrażenie idealnie łączy się z jaśminem i ten duet pięknie podkreśla dwie wyżej wymienione nuty. Cytrusy iskrzą gdzieś w tle. Sporo w nich słodyczy.
Trwałość i projekcję mają naprawdę duże, co jest ich niebagatelnym plusem.
Wyjaśnię jeszcze krótko, dwa pierwsze zdania. Dla mnie Zen jest bardziej cytrusowo-paczulowy i świeży, a Mademoiselle są wypełnione słodyczą kwiatów i bardziej otulające, owszem można się doszukać podobieństw, ale na pewno nie da się ich pomylić.
Coco Noir jest jakby doroślejszą wersją Mademoiselle, nie taka już infantylna jak jej młodsza siostra i dlatego właśnie ładniejsza. Bo kobiecość nad dziewczęcością zawsze wygrywa.
Podsumowując podobają mi się i w pełni rozumiem zachwyty nad nimi. Mimo, że na ulicy często spotkać można podróbkowe wersje tych perfum, to moim zdaniem w żadnym stopniu nie odejmuje im urody. Z powyższego wynika, że i ja uległam czarowi Mademoiselle :)

Sep
20
2015
katka1986
katka1986

Jedne z moich ulubionych... Są jak mademoiselle - chłodne, zdystansowane i kapryśne, ale eleganckie i szlachetne. Lubię je za umiarkowaną słodycz i za tę nutę, która pachnie mi... atramentem! Ale ten, kto lubi pisać, kocha atrament. I ja kocham tę szlachciankę o niebieskiej krwi, która niestety nie darzy mnie tym samym uczuciem, bo szybko ulatnia się z mojej skóry...

May
14
2015
anwa
anwa

Na początku go lubiłam, potem mnie mdlił, a na koniec dostałam na niego uczulania. Zastanawiam się czy ma w składzie aldehydy i czy one są tego przyczyną. Jest w nim coś sztucznego, nieszczerego jest jak poliester imitujący jedwab, jak akryl udający kaszmir, jak skaj naśladujący skórę. Zapach wydmuszka, ale muszę przyznać bardzo trwały, choć odpychający.

Apr
28
2015
fabiolkaa
fabiolkaa

Ohh, jak ja mocno kochałam te perfumy... miłością pierwszą, żarliwą, namiętną, taką, która miała przetrwać aż do grobowej deski.W swej młodzieńczej naiwności (poznałam perfumy będąc na 1 roku studiów) nie wyobrażałam sobie, że mogę poznać zapach lepszy od Mademoiselle. Kiedy w końcu udało mi się je kupić - stałam się zapachową monogamistką.
Sielanka między nami skończyła się, kiedy to mijałam na ulicy coraz to nowe panie mające na sobie ten zapach lub jego FM-owski odpowiednik (bodajże FM 18). Czar Prysł.

Jeśli chodzi o zapach..to w ogóle nie umiem wyczuć w nim poszczególnych nut,ale nie szkodzi, nawet nie próbuję rozkładać go na czynniki pierwsze - to właśnie jako całość jest idealny. Wiele moich pięknych wspomnień pachnie Chanel Mademoiselle, wąchając korek myślami przenoszę się w tamte czasy.

Niech ręka Boska broni tych ważnych ludzi z Chanel przed majstrowaniem przy recepturze !!!. Byłaby to jedna z najbardziej haniebnych "zbrodni" dokonanych w perfumiarstwie.

Oct
10
2014
perfumebitch
perfumebitch

Uhhh...po prostu złe, nie wiem co więcej powiedzieć. Pachnie jak nowa wersja Miss Dior Cherie, ale tamta, mimo, że młodsza jest lepiej skomponowana, wyważona, urocza, po prostu ładna. Tutaj dużo paczuli, kwaśnych cytrusów - dałoby się przeżyć, bo paczulę lubię, a cytrusy mi to ti to, kolokwialnie mówiąc. Ale dalej okropna, biurowa słodycz, jakaś taniość ... brrr. Pachnie jak jakaś pijana kobieta w kiczowatym przebraniu księżniczki z połowicznie opróznioną butelczyną wódki w ręce, gdzieś w jakimś zaułku, smacznie sobie śpiąca. Tak odbieram Mademoiselle na początku, gdzie duszne, herbaciane nuty gryzą się z omdlewającą, złą, brudną słodyczą. W Angelu takie połączenie jest niesamowite, jeśli wiecie o co chodzi, ale tutaj jest niezgrabne. Początek mija szybko, ale potem jest bardzo miernie. Tak miernie jak to tylko możliwe. To jakaś cicha księgowa z wielkiej korporacji w źle dobranym żakiecie, która za pierwszą, większą wypłatę poleciała do perfumerii i kupiła byle jaki zapach od Chanel. Byle drogo. I byle bezpiecznie, bo połowa ulicy nosi tą rozwydrzoną, jak już ktoś napisał, panienkę, która w dodatku nie będąc swoją własną podróbką ( swoją drogą to już są naprawdę koszmarki) pachnie góra dwie godziny. Przeciętny, nudny. O ile fenomen Euphorii rozumiem i sam ten zapach lubię, to nad Mademoiselle nie mam się co rozwodzić. Nie lubię i nie polubię!

Sep
28
2014
Anmalea
Anmalea

Sama nie wiem co myśleć o tym zapachu... Jest dla mnie właśnie jak taka rozkapryszona panienka w wieku dojrzewania, która sama nie wie czego chce, nic jej się nie podoba i momentami jest trochę nieznośna.

Chodzi taka skwaszona... to pewnie ta bergamotka... i marudzi marudzi. Potem przymila się do mnie tak jakby czegoś w zamian ode mnie oczekiwała i jest wtedy taka słodka wręcz mdła (róża? jaśmin?),a kiedy to nic nie zdziała uderza zniecierpliwiona z całą mocą i wtedy czuję się tak jakby stała za mną owa pannica i jęczała, płakała, miauczała, zawodziła wymuszając bym skupiła na niej całą uwagę... To właśnie ten moment, apogeum, jakaś dziwna słodko-ostra mdląca nuta, która przyprawia mnie o migrenę, i nagle... Z rozkapryszonej pannicy wyłania się ułożona, śliczna panienka, aniołek wręcz skąpany w subtelnej różano-waniliowej słodyczy. I tak właśnie ułożona trwa na mnie cały dzień, a nawet czasami następnego dnia wita mnie swoim słodkim, bardzo subtelnym uśmiechem, dziękując, że dałam jej szansę, że nie odrzuciłam pomimo jej kaprysów i szaleństw jakimi mnie na wstępie przywitała.

I ta oto historia powtarza się raz po raz kiedy tylko spotykam się z Coco Mademoiselle. Mimo to nie potrafię jej nie lubić. Jej się po prostu nie da nie lubić

Jun
29
2014
amanda
amanda

Pierwsze wrażenie? przyjemne,ładne. Tak krótko i ogólnikowo.
Wącham je pierwszy raz a odnoszę wrażenie,że znam je dobrze. Czyli pół a nawet prawie cała ulica jak to potocznie mówi się, nimi pachniała i pachnie.
Być może tak jak pisze Lincoln,zbyt dużo podróbek przeszło koło mnie.
Bo tu czuję delikatność,dobry nienachalny gust.
A w tym mijanym na ulicy,była taka dość wiercąca,drażniąca nuta.
Jak dla mnie mogłoby być ciutek więcej paczuli,zniknęłaby trochę taka lolitowatość(nie wiem,jakoś tak to odbieram).
Więcej było by zadziorności i wieczorowości.Za bardzo grzeczne.
Ale niepotrzebnie pewnie się czepiam , bo to w końcu niewinna jeszcze mademoiselle.

May
02
2014
agusia12321
agusia12321

Kwintesencja kobiecości. Klasyczna, delikatna i chłodna Coco Mademoiselle. Zachwyciła mnie od pierwszego powąchania.
Jacques Polge znowu wykreował wg. mnie perfekcyjne pachnidło trafiające w gusta wielu kobiet i nie tylko.

Feb
19
2014
EJo
EJo

Na mojej przyjaciółce Mademoiselle pachnie nieziemsko, co popchnęło mnie do przetestowania jej na własnej skórze. Patrząc na nuty ma właściwie wszystko z nowoczesnego szypru więc w założeniu powinna zaskarbić sobie moją przychylność. No i w zasadzie prawie tak jest - "prawie" jednak jak wszyscy wiedzą ... ;D

Hm...nie jest tak, że to nieładny zapach. Cytrusy z nut górnych obecne, kwiaty ze środkowych również, paczula, wetyweria i piżmo w dole układają się w poprawny sposób, wanilii ilości mniej niż śladowe - nie mam więc właściwie się do czego przyczepić. Może więc problem nie tkwi w Mademoiselle, lecz w moim jej odbieraniu... Nie wiem - wyczuwam w niej jakąś sztuczność, której nie potrafię bliżej określić. Kocham szypry i prawdę mówiąc pierwszy raz mam takie odczucia co do zapachu z tej kategorii zapachowej :(

Jest jak Keira w Annie Kareninie - niby pięknie, ale ma się w pamięci inne Anny... Nic nie poradzę.

Jan
24
2014
lady Vader
lady Vader

Krążyłam, testowałam wiele razy to na papierze, to na nadgarstku - ale udało mi się w końcu przetestować globalnie. I tak - to ładny zapach – cytrusowo – różano – paczulowy, kobiecy i wdzięczny w nienachalny sposób, ale jest w nim niestety jakaś sztuczność, coś co kojarzy się z zapachem środków czystości - podobnie miałam z Chance. Trwałość też nie jest powalająca.

Jul
24
2013
Lincoln
Lincoln

Czuje, że zostanę uznany za bluźniercę, ale tym razem nie będzie zachwytów.

Perfumy, które podobnie jak męski Le Male, zostały ofiarą samych siebie. Popularność, zwłaszcza w wydaniu podróbkowym zniszczyła je. Wychodząc na miasto, nie ma dnia, abym nie wyczuł tego zapachu, przeważnie, w wersji podrobionej. Chyba szkoda.

Ktoś zapyta, co tutaj znaczy to 'chyba' . A no to, że nie rozumiem do końca zachwytów nad CCM. Owszem, na blotterze lub wąchany bezpośrednio z flakonu wydaje się interesujący, bez wątpienia swój styl ma, ale gdy czuję gdzieś na kimś, nie jest tak ciekawie. Być może mam traumę, spowodowaną pierwotnym poznaniem podróbki marki FM. Choć sama Mademoiseelle mimo kojarzonego z tą kompozycją przyjaznego, wesołego charakteru w praktyce pachnie, w moim odczuciu męską pianką do golenia wymieszaną z nutami kwiatowymi (z jakiejś mgiełki zapachowej, czy cuś takiego). Jest też wyraźny akcent drzewny, ale nie powiem, by mnie zafascynował. W przeciwieństwie do starszej siostry, którą odbieram jako wcielenie bystrości i silnego charakteru, Coco Mademoiseelle jest infantylna.

Nie moja bajka.

Jul
02
2013
Mademoiselle
Mademoiselle

Czy znacie jakiś zapach tak dobrze, że po zamknięciu oczu zaczyna on przepełniać wasze nozdrza ? Zapach otula wasze zmysły i pobudza wyobraźnię mimo, iż nim nie pachniecie ?
Czy odkrywacie nuta po nucie każdy składnik tych perfum ?
Tak właśnie mam z Coco Mademoiselle.
Dodaje mi pewności siebie, poprawia humor i otula zmysły. Gdy mam zły dzień lub jestem przytłoczona szarością za oknem delikatnie ściągam koreczek mojej Mademoiselle i świat przestaje dla mnie istnieć ...
Niestety moja Mademoiselle jest tak pospolita, że czasem boję się nią pachnieć żeby nie wtopić się w tłum Mademoiselles, jednakże wdycham ją z dziką wręcz rozkoszą.
Coco Mademoiselle to zapach, skomponowany z moich ulubionych składników : paczula, piżmo, róża i jaśmin ... Tworzą niesamowitą i niezwykle trwałą kompozycję.

Apr
15
2013
kpnz
kpnz

CM zauroczyła mnie herbaciano-kremowo-kwiatową, gładką wonią, szlachetną i arystokratyczną. Pięknie się rozwija, przywodzi na myśl prawdziwy luksus, piękno i spokój. Popularność tych perfum -dołująca. Zauważyłam, że dziewczyny zazdroszczą sobie tych perfum. Dla mnie to jest przerażające.

Nov
24
2012
CircusFantasy1
CircusFantasy1

Jak można mówić że CCM jest zwykły i niczym się nie wyróżnia ?!
Podczas wakacji w tym roku byłem bardzo ciekaw jak pachnie No 5 ponieważ wiem że MM go używała ; )
Ale wracając do CCM...powąchałem go przez przypadek ponieważ butelki były odwrócone i na początku myślałem że wącham No 5 dopiero po chwili zobaczyłem że jest to CCM...zapach piękny bardzo delikatny oraz bardzo uzależniający ; ) Jego się nie da opisać trzeba go powąchać...jego trwałość też jest niesamowita ponieważ na papierkowym testerze utrzymuje się około 3 tygodnie :D
Kojarzy mi się z plażą na której nie ma wielu ludzi i lekkim wiosennym słońcem ; )
Według mnie są to najlepsze perfumy od CHANEL :)
Flakon taki jak jego poprzednicy tylko barwa perfum się zmieniła : )
Zapach otrzymuje 10/10 ,a flakon +9/10

Nov
23
2012
bazylia
bazylia

wieczorowa słodycz dla eleganckiej kobiety. zapach "dojrzewający" trzymajacy się na paczuli i białym piżmie. kobiecy, rasowy, świetnie komponuje sie z kieliszkiem koniaku w ręce. lubi złoto, czerń i przydymione oko. elegancki dodatek do futra, skóry i tajemniczeg wzroku. odmładza i dosładza.

Sep
12
2012
Mad-Lainey
Mad-Lainey

Nigdy nie lubilam zapachow Coco Chanel i wbrew sobie, kilka miesiecy temu postanowilam wyprobowac Coco Mademoiselle u lokalnego dystrybutora.
Mojemy zaskoczeniu nie bylo konca - spodziewalam sie aldehydowego koktajlu w typie No5, a zamiast tego zamroczylo mnie w pozytywnym tego slowa znaczeniu.
Mademoiselle jest lekka i swieza, posiada hojna zawartosc opoponaxu, ktory dziala niezwykle uzalezniajaco i stanowi doskonaly element bazy. Owoce, kwiaty, smuzka orientu... Mademoiselle jest zachwycajaca, dlatego tez niezwlocznie zakupilam caly 100ml flakon EDP.
Jedyny minus, nie samego zapachu oczywiscie, jest to, ze nosi je miliony kobiet, a ja wole zapachy wyrozniajace sie w tlumie, takie trudno rozpoznawalne.
(Nosze dosc czesto bardzo rzadki zapach isabel Derroisne Elcat D'Energie, ktorego nikt nigdy jeszcze nie odgadnal)
Zapach ma swietna trwalosc i moc.
Butelka, coz, jak wszystkie butleki Coco - klasyczna, taka 'do reki', zadnych udziwnien.
Zalecam jedynie ostroznosc w zakupie online, szczegolnie na aukcjach, poniewaz 80% procent rynku jest przesycone niezlej jakosci podrobkami.
Jesli Twoja Mademoiselle nie wytrzymuje proby czasu (okolo 5-6 godzin intensywnego zapachu, ktory ewoluuje na skorze) to z cala pewnoscia jestes wlasicielka taniej imitacji.

Jesli ktoras z Was potrzebuje porady jak odroznic oryginal od kopii - prosze o zapytanie przez prywatna wiadomosc, chetnie pomoge!

Sep
06
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Coco Mademoiselle by Chanel 3.75 out of 5 based on 346 ratings and 21 user reviews

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Chanel Coco Mademoiselle, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Chanel Coco Mademoiselle, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Coco Mademoiselle marki Chanel. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Coco Mademoiselle marki Chanel reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Viktor&Rolf Flowerbomb Christian Dior Dolce Vita Christian Dior Midnight Poison Chanel Chance Eau de Toilette Thierry Mugler Alien Essence Absolue Chanel Coco Noir Kenzo Kenzo Amour Jimmy Choo Jimmy Choo Chanel Allure eau de parfum Christian Dior Dune Chanel Coco Eau de Parfum Chanel Chance Eau Fraiche Lancome Hypnose Christian Dior Dior Addict Thierry Mugler Alien Hermes Eau des Merveilles Bottega Veneta Bottega Veneta Giorgio Armani Armani Code for Women Versace Versense Yves Saint Laurent Elle

Popularne marki i zapachy: