Marki » C » orientalno - kwiatowe « Grupy

Montaigne Caron dla kobiet

Montaigne Caron dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 24
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 20 Miałem: 15 Chcę: 4

główne akordy
cytrusowy
żółtych kwiatów
pudrowy
aromatyczny
drzewny
ambrowy
Zdjęcia
Montaigne Caron dla kobiet Zdjęcia

Montaigne marki Caron to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Montaigne został wydany w 2007 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Richard Fraysse. Nutami głowy są jaśmin, kolendra, gorzka pomarańcza, mimoza i tangeryna; nutami serca są narcyz i czarna porzeczka; nutami bazy są drzewo sandałowe, ambra i wanilia.

Perfume rating: 3.85 out of 5 with 24 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Jaśmin Kolendra Gorzka pomarańcza Mimoza Tangeryna

Środkowe Nuty
Narcyz Czarna porzeczka

Dolne Nuty
Drzewo sandałowe Ambra Wanilia

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 0
 
duża 9
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 5
 
duża 4
 
olbrzymia 2
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Montaigne by Caron.

Ten zapach przypomina mi...  
Vanderbilt
0 nie tak

Advertisement

Montaigne Recenzje Perfum

Caligo
Caligo

Wczoraj dotarła do mnie trzydziestka w poręcznej buteleczce:)
W zasadzie od razu po naniesieniu perfum na skórę czuję gładką i intensywną słodycz, lekkie owocowe aldehydy (?) to tylko epizod trwający kilka sekund...
Słodycz jest nieco mdląca (szczególnie w większej dawce): skondensowana mimoza łączy się z jaśminem i tangerynką i nawet gorzka pomarańcza nie daje rady stać się przeciwwagą dla jej miodnej słodyczy.
Podobny efekt uzyskamy zagęszczając zapach akacji...
Zatem: czuję owoc tangeryny otulony kwiatami, ale cały czas mam wrażenie, że tych górnych nut dosięga i ambra, taka wysłodzona, niczym biały dym.

Baza jest magiczna – pełna symbioza w minimalnym tylko stopniu chropowatego drzewa, ambry i wanilii w postaci dymnej smugi (to po minimum siedmiu godzinach od aplikacji).

Dla mnie to kompozycja raczej owocowo-kwiatowa, ale oczywiście wywołująca skojarzenia z orientem.

Zaskakuje rok powstania Montaigne, bowiem – jak wiele osób zauważyło – posiadają koloryt dawnych pachnideł (pomijając bazę). Przy nazbyt obfitej aplikacji MC będzie duszący, jednak ostrożnie nałożona na skórę kropla perfum przeniesie Was w rejony położone zdecydowanie bliżej równika, gdzie bez liku owocujących drzew i upojnych kwiatów.

Tak naprawdę nie są to jakoś bardzo wysublimowane perfumy, ale odbieramy je jako bogate, barokowe wręcz – sprytne to:)

Jeszcze nie wiem, czy pasujemy do siebie. Jest w Montaigne coś pociągającego – może starczy na romans, może na dłuższy związek.

May
20
2014
ela812
ela812

Bardzo się cieszę, że znowu mogę napisac pozytywną recenzję :-) A to dlatego, że Caron Montaigne, to kawał dobrej perfumiarskiej roboty. Radośc jest tym większa, że jest to zapach stosunkowo młody, bo jak wiemy, obecne czasy - z wielu powodów - nie sprzyjają tworzeniu kompozycji wyjątkowych, a raczej takich, które mają trafic w gusta jak największej grupy odbiorców, czy docelowej, jak kto woli (a gusta te, co łatwo zaobserwowac, w przypadku większości do wysublimowanych nie należą).
Już sam flakonik wzbudził moją sympatię - smukły i zgrabny. Barwa perfum też dobrze mi się kojarzy, zwiastuje bowiem bardzo często bogactwo kwiatów w kompozycji. Tak też jest tutaj. I co równie istotne, brak w niej aldehydów, a to one przecież najczęściej odpowiedzialne są za nutę goryczy, która dla wielu osób jest nie do zniesienia.
Pierwszy etap, jak dla mnie, przepiękny - kwiatowy, mocny, lekko tylko słodki (wiem, że dałam się tu na F. poznac, jako perfumowy tzw. "słodki pamper" :-) - tak w Poznaniu mówi się o osobie kochającej słodycze - ale lubię, doceniam i pokocham także zapachy odmienne, jeśli tylko mają w sobie to "coś", co skradnie mi serce...). Jednym słowem, pokochałam te perfumy od pierwszego "wejrzenia".
A dalej wcale nie jest gorzej. Zapach zmienia się nieco, traci odrobinę z tej wstępnej mocy, ale nadal jest piękny. Trochę w nim nut słodkich i trochę wytrawnych. Umieściłabym go gdzieś pomiędzy Glorią Vanderbilt (nuty słodyczy) a Joop! Femme (nuty wytrawne). Słowem, perfumowe cudeńko dla wybrańców (to jest tych, którzy docenią i pokochają).
Na koniec do głosu dochodzą składniki bazowe, czyli ambra, wanilia i drzewo sandałowe, które razem nadają kompozycji orientalnego sznytu. Jest pięknie i ciekawie. Pełna satysfakcja.
To perfumy z klasą, w bardzo dobrym gatunku. Wypada mi żałowac, że mam tylko 30 ml, bo ten zapach zostanie ze mną na długo i niniejszym dołącza do grupy "ukochane".

Apr
17
2014
EJo
EJo

Ale piękne cacko mi się trafiło, a właściwie niewielka jego część. Po raz pierwszy opisuję zapach "z próbki", bez testu całościowego - lecz to, co poznałam w zupełności mi wystarczy.

Montaigne musi być mój :D Najbardziej retro spośród znanych mi współczesnych zapachów - w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jest miękki, słodko - gorzki, gładki i kremowy. Tangerynka i gorzka pomarańcza dominują na początku, czuję też odrobinę kolendry. Później na scenę wkracza jaśmin i żonkil, lecz nie walczą ze sobą wcale - układają się wspólnie na ciepłym, ambrowo - sandałowym tle, wydobywając swój najpiękniejszy aromat, wiosenny, zupełnie nie duszny. Jaśmin nie poddusza, żonkil nie mdli, zapach nie ma w sobie nic z killera, pomimo wyraziście zaznaczonego duetu kwiatów - na mojej skórze wydają się jakby lekko przykurzone, co przyznaję ogromnie mi się podoba. Wanilii nie czuję zupełnie.

Bardzo kobiecy zapach, pociągający mimo prostoty. Zauroczył mnie.

Edytuję: Dodam, że przy stosowaniu całościowym i obecnej porze roku wskakuje na moje podium :D

Jan
25
2014
DREAMER80
DREAMER80

Kolor perfum idealnie oddaje ich zapach; ciężki, intensywny kwiatowy, jak gigantyczny bukiet żółtych kwiatów. Ja czuję głownie żonkila i tangerynkę, później upojny jaśmin, który stara się zdominować kompozycję, jednak żonkil nie daje za wygraną, końcówka ciepła i ambrowa. Niestety nie czuję klimatów Samsary, drzewo sandałowe tu majaczy tylko gdzieś w tle. Flakonik 30tki zgrabny i elegancki. Trwałość średnia.

Dec
14
2013
lady Vader
lady Vader

Początek to kwiaty - głównie narcyz i jaśmin. Bardzo szybko pojawiają się nuty bazy - niespożywcza wanilia i drzewo sandałowe i zapach robi się cudownie pudrowo – kremowy, trochę w klimacie retro.

Bardzo przypomina mi Samsarę, ale jest dużo od niej trwalszy. Piękny...

Mar
16
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Caron Montaigne, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Caron Montaigne, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Montaigne marki Caron. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Montaigne marki Caron reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Chanel Coco Eau de Parfum Guerlain L'Heure Bleue Rochas Femme Rochas Molinard Habanita Angel Schlesser Angel Schlesser Oriental Edition II Calvin Klein Obsession Lanvin Arpege Agent Provocateur L'Agent Guerlain Shalimar Serge Lutens Feminite du Bois Cartier Le Baiser Du Dragon Penhaligon`s Cornubia Fendi Fendi Theorema Cacharel LouLou Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Estée Lauder Cinnabar Givenchy Organza Serge Lutens Chergui Slava Zaitsev Maroussia Tom Ford Atelier d’Orient Plum Japonais

Advertisement

Popularne marki i zapachy: