Marki » C » kwiatowe « Grupy

Anais Anais Cacharel dla kobiet

Anais Anais Cacharel dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 126
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 30 Miałem: 75 Chcę: 15

główne akordy
białe kwiaty
kwiatowy
zielony
drzewny
świeży korzenny
aromatyczny
Filmy
Anais Anais Cacharel dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia Anais Anais Cacharel dla kobiet Zdjęcia

Anais Anais marki Cacharel to kwiatowe perfumy dla kobiet. Anais Anais został wydany w 1978 roku. Anais Anais stworzyli Roger Pellegrino, Robert Gonnon, Paul Leger i Raymond Chaillan. Nutami głowy są kwiat pomarańczy, lawenda, galbanum, wiciokrzew, hiacynt, cytryna, bergamotka, czarna porzeczka i biała lilia; nutami serca są marokański jaśmin, wiciokrzew, goździk (roślina), tuberoza, irys, lilia, , korzeń irysa, ylang-ylang, konwalia i róża; nutami bazy są skóra, drzewo sandałowe, ambra, paczula, piżmo, mech dębowy, wetyweria, kadzidło i cedr.

Perfume rating: 2.65 out of 5 with 126 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Kwiat pomarańczy Lawenda Galbanum Wiciokrzew Hiacynt Cytryna Bergamotka Czarna porzeczka Biała lilia

Środkowe Nuty
Marokański jaśmin Wiciokrzew Goździk (roślina) Tuberoza Irys Lilia Korzeń irysa Ylang-ylang Konwalia Róża

Dolne Nuty
Skóra Drzewo sandałowe Ambra Paczula Piżmo mech dębowy Wetyweria Kadzidło Cedr

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 0
 
przeciętna 12
 
duża 7
 
bardzo duża 2
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 8
 
duża 13
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Anais Anais by Cacharel.

Ten zapach przypomina mi...  
Magnolia
11 nie tak
Le Jardin
3 nie tak
Anais Anais
3 nie tak
Elegance
2 nie tak
Anais Anais Flower Edition
2 nie tak

Anais Anais Recenzje Perfum

pachniewitch
pachniewitch

Nie przepadam za perfumami Cacharel...
Oprawa graficzna produktow zawsze kojarzyla mi sie z pewnym egzaltowaniem i infantylizmem , w stylu retro...

Ale im dalej w las...perfumowej manii...tym wiekszy spokoj i dystans w ocenie...
Przypadkiem wpadla mi w rece butelka tego zapachu...( w second handzie ! czasem bywaja tam perfumy , nawet te unikatowe )

Powachalam z korka...i mialam mieszane
uczucia...kwaitowe wonie nie sa tym czego szukam...ale...

Absolutnie nie moge zgodzic sie z tym ,ze to zapach "babciny"...
Z pewnoscia jednak jest charakterystyczny i ogromnie nostalgiczny...
A nostalgia to moje drugie imie :)

Mam taki obraz ... elegencka nauczycielka lub inna "pisarka"...w wielu lat 55 plus...spedza samotnie niedziele...W domu panuje cisza , zegar tyka, w wazonie swieze kwiaty, na stole ksaizki i okulary w rogowej ramce, duzo mosieznych figurek...
Pani mimo iz jest sama w domu , jak codzien od 40 lat...pieknie sie ubrala, umalowala i "trzyma fason"...
Jednak TEN dzien sklania ja do podsumowan i przemyslen...
Nie sa to mile konstatacje...
Wiele rzeczy sie nie udalo...ale ona sie nie skarzy...
widac slady dawnej urody...ciut arystokratycznej...
Otwiera drzwi balkonowe do ogrodu...( mieszka w starej willi w stylu art deco) swiatlo zachodzacego slonca...ogrzewa jej piekne , szczuple dlonie,..patrzy w dal, tonie w odmetach wspomnien....
Taki dla mnie jest ten zapach...
Intrygujacy, plastyczny, bogaty....
Zapach samotnosci znoszonej w GODNOSCI....

May
15
2016
SylviaInVogue
SylviaInVogue

Na początku jest w nim coś takiego retro. Ta dziwna sztuczna nuta, która towarzyszy starszym paniom. Później jest puder, pudrowe słodkie pastylki i białe kwiaty. Rzeczywiście, jest w tym zapachu coś starodawnego, coś z lat 70'. Mógłby podobać się hipiskom lub dojrzałym kobietom. Dziwi mnie, że młode kobiety dawniej naprawdę coś takiego kiedyś nosiły. Niestety, do mnie Anais Anais nie przemawia. Przypomina mi pogrzebowe kwiaty, smutne, depresyjne i przytłaczające. Coś w klimatach Chloe.

Trwałość dosyć dobra ok. 6 godzin, zapach nieco ewoluuje, później staje się nieco delikatniejszy.

Jan
08
2016
chjena
chjena

Anais Anais to odpowiedź na potrzebę hippisowskiej młodzieży posiadania perfum własnych, adresowanych wyłącznie do ich grupy wiekowej, a nie podbieranych ukradkiem rodzicom, nudnych i sztampowych. Na wskroś nowoczesny w 1978 r., obecnie kojarzony raczej z ciężką, kwiatowo-szyprowo-kadzidlaną wonią, lubianą przez naprawdę nielicznych.

Jeśli młoda dziewczyna miałaby nosić ten zapach, to wyłącznie Karusia z Mickiewiczowskiej ballady "Romantyczność", która spowita w czarną woalkę opłakuje ukochanego. Jej kobiecość dopiero rozkwita, lecz jakaś jej część już pogrzebana na cmentarzu, pod duszną wonią lilii, hiacyntów i dymiących świec. Anais Anais to perfumy wybitnie żałobne, smutne i nawet jeśli dla ciał pełnych wigoru, to postarzonych mentalnie.

Kwiatowy listopadowy chłód, nie orzeźwi jednak w gorącym lecie. Ani specjalna miłośniczka białych kwiatów ze mnie, ani melancholia mnie zbytnio nie ogarnia. Zostawiam ten dar przeszłości tym, którzy cmentarność Anais Anais potrafią odczarować.

Jul
28
2015
Lizbet
Lizbet

Zapach historia, ale dla mnie pachnie, jak prześcieradło z magla, szkoda. Może starsza wersja była lepsza?

May
30
2015
perfumeholic88
perfumeholic88

Zapoznałam się z Anais Anais kilka lat temu kiedy dość krótko używała go moja Mama, ale nie utkwił mi w pamięci i w zasadzie nic nie mogę o nim powiedzieć, a wtedy była to chyba jeszcze wersja przed reformulacją. Teraz natomiast poznałam ten zapach na nowo i muszę powiedzieć, że mi sie podoba. To duży bukiet świeżo zerwanych, wilgotnych od rosy kwiatów w tym hiacyntów, lilii, konwalii i kilku gożdzików. Początek nie jest może najpiękniejszy, bo jak to ujęły moje Poprzedniczki gorzkawy i duszący, ale potem robi się naprawde przyjemnie. Czy zapach jest cmentarny i smutny ? Ja bym powiedziała, że melancholijny,spokojny, ale zwraca uwagę i chyba dlatego tak dobrze mi się go nosi. Pokusiłabym się o malutki flakonik.

Sep
01
2014
Roma
Roma

Anais Anais to zapach, ktory bardzo chcialam poznac, bedac nastolatka, wiec gdy tylko mialam mozliwosc uzycia go, zrobilam to... i bylam gorzko zawiedziona, bo byly dla mnie za ciezkie. Jednak mam wrazenie, ze przy nich majstrowano, cos zmieniano, na niekorzysc, bo sa gorsze, niz je wspominam. Firma, nazwa, uroczy flakon, reklama - wszystko to obiecuje mi cos pieknego, delikatnego, dziewczecego, a dostalam (dzis) obrzydliwa miksture, ktorej nie polecam nikomu, jeno wrogowi do szybszego wykonczenia:/ Wzeraja sie w cialo jak farba.
Na poczatku jest... kwiatowy smrodek. I potem, niestety, tez. To miks wiciokrzewu, hiacynta i lilii. Bardzo odpychajacy, zimny. Musialoby minac chyba 2 godziny, zebym poczula cos innego, bo nuty glowy trzymaja sie kurczowo nosiciela. Dla mnie sa dziwne, gorzkie, nieprzyjazne..
Potem, gdy do gry wchodza kolejni gracze (czyt: wrogowie) jasmin, konwalia i... o rany, znow ten wiciokrzew - to moj wrog nr 1 (i glowny winowajca) - robi sie jeszcze bardziej nieznosnie.
Lawende oswoilam i pokochalam (za lagodna namowa Absyntowej Wrozki). Inne skladniki tu obecne kocham: tuberoze, roze, a juz w szczegolnosci cala baze. Tak wiec jest kiepska sprawa z tym pachnidlem, bo perfumy rozwijaja sie bezpardonowo dlugo.
Mam juz kolejna probke, jestem tez po wielu probach uzycia na przestrzeni wielu lat - bez pozytywnego skutku. Gdybym miala takich tylko tych perfum uzywac albo zadnych, wolalam juz nigdy niczego nie uzyc, tak sa (mi) niemile. Ostry to zapach i kurcze, powiem to: ciociano-babciny (uzyc i umrzec)
Dobra, O.K., rozumiem, po prostu nie jestem wielbicielka lilii, hiacynta a w szczegolnosci wiciokrzewu, ta kompozycja jest jakby na zlosc mi zrobiona i czuje akurat wszystko to, czego nie cierpie, w najgorszej jaka mozna sobie wyobrazic postaci, w najwiekszym stezeniu, bo przeciez te nuty w innych kompozycjach uwielbiam, mimo, ze w pojedynke za nimi nie przepadam.
Ktos, kiedys napisal o Anais Anais: to cmentarne kwiatki, ktos inny na te slowa sie oburzyl, ale ja tez tak je widze i nie chce absolutnie tych kwiatow, tfu, tych perfum, nawet na moim pogrzebie, bo wstane nagle i rozgonie towarzystwo;-]
Podsumowujac to perfumy z gatunku takich jak Je Reviens - Worth, ktore sa podobnie zwlowrozbne. Nie pomoze obecnosc pieknych nut, ktore jakoby dzialaja w tychze perfumach - ide go zmyc, bo mi niedobrze...
Chociaz nie, skoro wreszcie zdecydowalam sie ich uzyc, a meczylam sie z tym od 4 miesiecy (uzywalam i zmywalam od razu) to przemecze sie jeszcze troche, do konca, a co... bo cos czuje, ze nuty nieco folguja, a rzecz sie troche odmienia... sprawdze, czym mnie dobija na koncu:-] No, niechze umre w tej cudnej (przynajmniej na papierku) bazie wsrod zywic, cedru, skory i kadzidla, czyli tego, co kocham:-]
A jesli jednak przezyje, to moze z tego bedzie piekna przyjazn, kto wie...
Acha... i to moje osobiste przezycia, wrazenia, prosze przetestowac samemu.
(I jeszcze cos... zamiast AA wolalabym uzyc pachnidel od Britney, no ale nie znam ani jednego... Magnolie - YR mam i... to naprawde nie ten typ;-] ... i czemu, ach czemu, zamiast myslec o kwiatkach jestem wkurzona i mysle o cmentarzu?) Pewnikiem to starosc...

Aug
20
2014
feelhot
feelhot

To czysta, piękna, kochana Magnolia. Białe, delikatne kwiaty, odrobina różu, ale bez cieżkiego pudru jak w niektórych zapachach. Zostały zrobione dla młodych dziewcząt i to nie jest niczyja wina, że teraz młode dziewczyny uważają, iż jest to "stary" zapach ich "babci". Dlatego są niedobre dla Ciebie? Nonsens!
Ciepły, kochany zapach, idealny do stosowania odrobinkę na czystą skórę, zaraz po prysznicu. Każda młoda dziewczyna jeśli użyje ich w odrobince będzie je nosiła za sobą cały dzień! Podobne do Magnolia Yves Rocher, chociaż tamte były zupełnie odmienne i juz ich się nie robi.
To wstyd, że wiele młodych dziewczyn nie zna tego zapachu, nie używa, za to kupują jakieś beznadziejne zapachy typu "celebryci" tylko dlatego, że taka jest moda w ich gimnazjum i ze ktos tam sobie kupił jakąś Britney Spears czy innego twora zrobionego tylko dla zarobku i na sprzedaż-licencja na nazwę:P
Inny zapach Cacharel z silnym charakterem to Lou Lou-bardzo mocny, pieprzowy-tylko dla wyrafinowanych nosów, które znają zapachy i byłem bardzo zaskoczony i szczęśliwy, gdy w Londynie spotkałem młodą dziewczynę która znała i LUBIŁA Lou Lou :)
Anais Anais jest dobry i na wiosnę i na lato-praktycznie na każdą romantyczną nutę albo rozmyślania o kwiatach.

May
25
2014
Savanoja
Savanoja

Znam te perfumy, a raczej znałam tamte, które produkowane były kiedyś... Głowę daję, że ktoś tu majstrował, możliwe że nawet nie raz! A co skłoniło mnie do ponownej próby? Dziwne recenzje, opinie jakoby te perfumy były ciężkie i męczące!!! To nijak się miało do zapachu który pamiętam doskonale. I faktycznie, dzisiejsze Anais to dla mnie trauma, koszmar i totalna porażka. Przez pół godziny zapach jest nie do rozpoznania, jakby słoń wszedł do składu porcelany, miazga. Nie zostało praktycznie nic z dawnego Anais... Ale jeśli ktoś wytrzyma półgodzinne układanie się tego zapachu na skórze ten ma szansę otrzymać namiastkę dawnego Anais. Pierwotnie perfumy te były w fantastyczny sposób delikatnie zadziorne. Flakon doskonale oddawał ich subtelność, ale one rozwijały się w sposób fascynujący, miały głębię, duszę i charakter. Obecna wersja jest kakofonią olfaktoryczną. Żal mi tych perfum... naprawdę.

Feb
15
2014
majka79
majka79

Zapach ciekawy, przypudrowane kwiaty, zwłaszcza jaśmin, jednak przeszkadza mi nuta charakterystyczna dla perfum z lat 80, nie wiem co to jest, ale dużo starszych perfum tak pachnie. Szkoda, że nie poznałam wersji Eau Legere , przypuszczam że bardziej przypadłaby mi do gustu. Chciałabym żeby była w sprzedaży współczesna wersja tego zapachu :)

Feb
15
2014
Izabela
Izabela

Piękna, bogata kompozycja, składająca się z upojnie kwiatowych nut.
Nie ma tutaj pojedynczych kwiatów, które jest łatwo wyłuskać. Tutaj mamy cały ogród, który dosłownie wybucha, oszałamiając swoim zapachem.
Anais Anais przemówiły do mnie od razu.
Muszę przyznać, że recenzję piszę na nowo, zrobiłam do nich kolejne podejście.
I muszę odszczekać wszystkie swoje wcześniejsze narzekania. Nie ma w nich nic zgrzytającego, metalicznego.
Zapach określiłabym jako chłodny i soczysty. Anais Anais to głównie białe kwiaty z lilią na czele. Do nich dołączył hiacynt.
Co ciekawe, spodobały się koleżance młodszej ode mnie o 12 lat. Więc muszą być ponadczasowe :) Na tle dzisiejszych perfumeryjnych tworów na pewno wybijają się.
Trwałość na skórze powyżej 9 godzin - EDT!!!!

Feb
14
2014
kolorowo13
kolorowo13

Gdzieś przeczytałam, że jest to zapach dziewczęcy, radosny. Dla mnie wręcz przeciwnie, jest to zapach smutny, nostalgiczny. Nie potrafię określić nut zapachowych, ale jeśli są to kwiaty, to raczej syntetyczne. Zapach bardzo nietypowy, ciekawy. Kojarzy mi się z czystością, zdystansowaniem, respektem, gabinetem lekarskim. Mam go, doceniam za niebanalność ale rzadko używam, chyba ze względu na ten "smutek" i dystans jaki wprowadza.

Jan
22
2014
amanda
amanda

Od samego początku dają wyczuć się w zapachu wspaniałe klimaty retro. Ciężko wszystko porozbierać na poszczególne składniki i zachwycać się co chwila nowym , który dochodzi do całości.
Właśnie dawniejsze perfumy takie bodajże były od razu uderzały bogactwem nut jednocześnie , teraz obecne bardziej można porozbierać i czekać na nadejście kolejnych.
Podobają mi się ponieważ są takie stonowane to znaczy nie są ani za słodkie czy mdłe, nie są również zbyt intensywne o ile oczywiście użyje się ich umiarkowanie.
Doskonale nadają się na wszelkie okazje kiedy trzeba pachnieć wizytowo umiejętnie wkomponują się w elegancki wizerunek.
Bardzo lubię i cenię sobie perfumy , które wraz stosownie do okazji ze strojem idealnie się zgrywają i Anais Anais do takich również się zaliczają .
To jeden z tych zapachów ponadczasowych , który mam nadzieję będzie zachwycał kolejne pokolenia.
Oceniam zapach z flakonu i nie widzę żadnego związku aby ocenianie z odlewek czy próbek umiejszało walory zapachowe perfum, po prostu każdy czuje inaczej zapach ma inną wrażliwość i inne skojarzenia.

Oct
30
2013
gardenia
gardenia

No to i ja dorzucę swoje 3 grosiki do Anais Anais ( jaka dzwięczna nazwa zresztą). A to dlatego, że czuję, ze zasługuja na szczególne potraktowanie, troche mi żal, że nie są doceniane dziś juz tak bardzo, szkoda, sa tak niesamowicie trwałe i oryginalne...
Jak dobrze jednak, że nadal istnieją, i to właściwie w niezmienionej formie, nie wykastrowane reformulacją, nie spłaszczone albo przypominające tylko coś, co kiedys tymi perfumami było. Może właśnie dlatego ich odbiór jest dziś tak trudny, to perfumy młodych dziewczyn sprzed 30 lat!
Pamietam Anais Anais z czasów licealnych, stanowiły wtedy dla nas, dziewcząt szaro-burej komuny, przedmiot wzdychań i nieosiągalnego luksusu. Nie pamietam juz, czy mi sie wtedy podobały, czy nie, to nie było takie istotne, po prostu, to było Anais Anais, a która dziewczyna w owych czasach nie pożądała choc odrobiny tej klasy i ucieczki z szaroburości i braku perspektyw?
Anais Anais powstały pod koniec lat 70-tych i dla mnie są raczej kwintesencją tego czasu, gdy młodziutka Kate Bush śpiewała romantycznie i sugestywnie o Wuthering Heights a w kinach swieże jeszcze były wrażenia po filmie :"Piknik pod wiszącą skałą". Taki właśnie niepokojący dziewczęcy romantyzm wyrażaja dla mnie te nieprawdopodobnie mocne kwiatowe perfumy. Hiacynty, konwalie, róże, jakieś zielsko, coś kremowego i nad wszystkim ta niepokojąca metaliczna nuta.
Polecam testy, może uda Wam się odrzucić mysl, że to perfumy ciotki, warto spróbowac wczuć sie w czas sprzed tylu lat, gdy młode dziewczyny, dzis już matki, ciotki albo i nie ( ;-)), właśnie tak pachniały...
Dla mnie Anais Anais to jedne z najbardziej dojrzałych młodzieńczych perfum ever :)

Oct
01
2013
Justynet
Justynet

Podobały mi się na mojej mamie, ale kiedy kupiłam je dla siebie, okazały się porażką całkowitą. Fakt, że moment wybrałam zły - pierwszy trymestr ciąży :) odrzucały mnie i już chyba wiem czemu: zawrotna ilość nut.
Cmentarzem bym ich nie nazwała, ale mój ukochany też za nimi nie przepada.

Aug
21
2013
lady Vader
lady Vader

Kwiaty, ale bynajmniej nie łatwe, lekkie i przyjemne. Początek jest duszący i gorzki – czuć lilie, hiacynty, goździki, może odrobinę lawendy. Później zapach wtapia się w skórę, łagodnieje i robi się przyjemnie mydlany.

Ale później znów gorzknieje, w bazie pojawia się wetiwer i lekka smużka dymu. Intensywność i trwałość taka sobie.

Jul
28
2013
EJo
EJo

Białe kwiaty + hiacynt. Nic nie ociepla tego zapachu, kojarzy mi się z lodową salą i Królową Śniegu ;) - lecz ja zawsze odbieram lilie jako chłodne kwiaty. Oryginalny, a jednak brak mu pazura. Niewiele ewoluuje, przynajmniej na mojej skórze - większość czasu dominuje hiacynt, chłodne lilie i konwalie, czuję też bez, lecz bardzo ulotny. Marzyłam o połączeniu goździka z mchem dębowym i paczulą, ale ja ich tutaj po prostu nie czuję :(( Trzyma się bardzo przeciętnie - do 2 h. W pewnym momencie ich używania otoczenie stwierdziło "zalatujesz cmentarzem" i niech to będzie pointa tego wpisu ;) Nie wrócę do nich.

Starsze spoty reklamowe Anais - przepiękne :)))

Feb
06
2013
karinawu
karinawu

No mam flache wielka 75 ml i sama nie wiem co mam z tym zapachem zrobic:) Lubie smutne,zimne perfumy dlatego sprawilam sobie Anais,jednak od poczatku nie bylam w stanie uzywac jej kazdego dnia,meczyly mnie.Czuje jakas gorycz(biale kwiaty??) ktora mi przeszkadza,czasami pachna jak drogie mydlo,czasami nieznosnie pogrzebowymi kwiatami.Najmocniej wyczuwalny hiacynt i lilie oraz lawende(brrr).Ostatnio uzylam jak szlam do tesciowej);););) a moj kochany nagle zapytal czy czuje cmentarz?
Koniecznie trzeba przetestowac przed zakupem,nie dla kazdego,ale i tak ciesze sie,ze mam je w swojej kolekcji. Mozliwe,ze na mojej skorze maja taki nieciekawy zapach a na innej moga byc naprawde interesujace,bo oryginalnosci odmowic im nie mozna.Moja siostra uwielbiala Amor Amor,nie lubilam jakos szczegolnie,zbyt powszechny,zapragnelam wiec od Cacharela cos innego,co za szkoda,ze moj wybor nie padl wtedy na Eden,ktory uwielbiam:)

Aug
17
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Cacharel Anais Anais, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Cacharel Anais Anais, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Anais Anais marki Cacharel. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Anais Anais marki Cacharel reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Cacharel Eden Guerlain Shalimar Cacharel LouLou Kenzo Le Monde Est Beau Chanel Coco Eau de Parfum Cartier Le Baiser Du Dragon Yves Saint Laurent Opium Sisley Eau du Soir Sisley Soir de Lune Christian Dior Dune Fendi Fendi Theorema Calvin Klein Obsession Calvin Klein Eternity Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Slava Zaitsev Maroussia Christian Dior Dolce Vita Lancome Tresor Gres Cabotine Yves Saint Laurent Nu Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant

Popularne marki i zapachy: