Marki » B » drzewno - aromatyczne « Grupy

Gypsy Water Byredo dla kobiet i mężczyzn

Gypsy Water Byredo dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 26
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 12 Miałem: 5 Chcę: 19

główne akordy
drzewny
aromatyczny
balsamiczny
świeży korzenny
cytrusowy
pudrowy
Zdjęcia
Gypsy Water Byredo dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia Gypsy Water Byredo dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

Gypsy Water marki Byredo to drzewno - aromatyczne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Gypsy Water został wydany w 2008 roku. Nutami głowy są bergamotka, cytryna, pieprz i jałowiec; nutami serca są kadzidło, igły sosnowe i korzeń irysa; nutami bazy są ambra, wanilia i drzewo sandałowe.

Perfume rating: 4.14 out of 5 with 26 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Bergamotka Cytryna Pieprz Jałowiec

Środkowe Nuty
Kadzidło Igły sosnowe Korzeń irysa

Dolne Nuty
Ambra Wanilia Drzewo sandałowe

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 0
 
przeciętna 4
 
duża 1
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 3
 
duża 1
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Gypsy Water by Byredo.

Ten zapach przypomina mi...  
D&G Anthology L`Amoureux 6
4 nie tak
01 Nomad
4 nie tak
Brooklyn
2 nie tak
Vanille Insensee
1 nie tak

Advertisement

Gypsy Water Recenzje Perfum

lucy
lucy

Cóż..zacznę od tego, że Cygańską Wodę kocham miłością prawdziwą! Zapach poznałam wiosną, skusiła mnie nazwa, szybki rzut okiem na nuty utwierdził mnie tylko w tym że próbkę mieć muszę. Zamowiłam, próbka przyszła z wieloma innymi..duuużo cięzszymi zapachami. Ujął mnie, zaintrygował i tyle..po kilku dniach wróciłam tylko do Gypsy Water..spryskałam nadgarstki i koszulę, wzięłam psa i poszłam do lasu..no i przepadłam. Dopiero na powietrzu poczułam tą moc..tą cudowną przestrzenną wodę, ten podmuch cudnego powietrza,sosnowy zagajnik,jodły, to dopalające się ognisko, zimny strumyk i jego szum..Zapach jest jednoczesnie dziki i otulający, rześki i rozgrzewający..Jeśli ktoś widział kadry z filmu"Papusza" to doskonale mnie zrozumie , bo ten zapach to zapach Papuszy, cygańskiej poetki . Konkretniej? Piękne połączenie drzewa sandałowego,iglaków, cytrusów,kadzidła i pieprzu lekko zmiękczone wanilią, ambrą. Flakon oczywiscie zakupiony.


projekcja średnia
trwałosc 5-6 godzinna

Sep
25
2016
Arsonist
Arsonist

Przy pierwszym naszym spotkaniu, lekceważąco machnęłam na Cygańską Wodę ręką, bo nawet jej nie poczułam w ferworze testowania wielu innych perfum.

Smużka zapachu zaczęła napływać do mnie dopiero późnym wieczorem, gdy wrzawa bodźców zewnętrznych cichnie, a zmysły zaczynają odpoczywać. I po prostu ścisnął mnie za serce ten zapach letniego zmroku zapadającego gdzieś daleko stąd, słodko-gorzkiej wolności podszytej tęsknotą za swoim miejscem na świecie, jałowcowego dymu z ogniska dogasającego na wysuszonej słońcem łące u stóp sosnowego lasu... Które nazajutrz zostanie rozpalone zupełnie gdzie indziej.

Gdy tak dumałam sobie, jak wiele nostalgii można przemycić w perfumach, przypomniał mi się, nie wiedzieć czemu, film "Co gryzie Gilberta Grape'a". I myślę sobie, że tak musiały pachnieć wieczory tego upalnego lata w zapomnianej mieścinie gdzieś w równinnym amerykańskim regionie Midwest. Ten zachód słońca spędzony razem przez Gilberta i Becky, dziewczynę prowadzącą nieco nomadyczny tryb życia, która tylko na chwilę zatrzymuje się w jednym punkcie na świecie, by stracić głowę i się zakochać, a potem wyruszyć dalej, skądś już nauczona, jak się nie przywiązywać i nie przerywać wędrówki, choćby serce nie wiadomo jak rwało się ku pozostaniu.

Tym, którzy nie znają, polecam zarówno film, jak i zapach, bo obydwa budzą bardzo szczególne emocje.

Żeby nie było, że to tylko taka recenzyjna grafomania bez konkretów, spieszę donieść, że wyraźnie wyczuwalne, a jednocześnie doskonale ze sobą zblendowane nuty to: bardzo naturalna, niespożywcza wanilia, równie niechemiczne cytrusy, jałowiec, aromatyczna, nieodświeżaczowa sosna i kadzidło, ale nie kościelne, tylko szamańskie, pogańskie i magiczne. Projekcja łagodna, a trwałość całkiem niezła, kilkugodzinna.

Sep
19
2016
ALZ
ALZ

„Gypsy Water to wynik fascynacji jego twórcy kulturą Cyganów. Odzwierciedla cygański styl życia …”
Długo się zastanawiałam o co w tym chodzi? Czy chodzi o bogactwo i zmienność zapachu, tak jak bogata, zmienna i kolorowa jest kultura cygańska , czy o jego naturalność, tak jak ich życie blisko natury. Zapewne tak. Jednak dla mnie to przede wszystkim zapach ciągłego ruchu, przemieszczania się z miejsca na miejsce, zapach, który przynosi wiatr, lekko smagając rozgrzaną od promieni słonecznych twarz. Zapach przestrzeni, luzu, poczucia wolności i nieskrępowania. Zapach, który na nas rozkwita i otula nas przyjemnym ciepłem, gdy tylko nasze ciało jest w ruchu: na spacerze, zakupach, wycieczce, pewnie w tańcu itp. Natomiast w zamkniętym pomieszczeniu, w pracy, przy biurku Gypsy Water na mnie umiera, nie ma go, znika, aby znów się pojawić gdy spacerkiem wracam do domu.

Aug
25
2015
lenuary
lenuary

Dziewczyny zasadniczo-w przepiekny sposób -wyczerpały temat! I myślałam, że tylko na mnie ten zapach działa jak kojąca aromateriapia...
Patrząc na nuty-nigdy w życiu bym go nie zamówiła, więcej-kojarząc iglaste drzewa z mocnym męskim akcentem w perfumach, niejednokrotnie gryzącym w nos- nie potrafiłabym sobie nawet wyśnić jak bardzo delikatny jest to zapach..magiczny...nie da się go porównać z niczym podobnym. Trzeba go poprostu poznać na własnej skórze.
Gdybym jednak miała przywołać z pamięci coś z "tej kategorii perfum"-to jedynie na myśl przychodzi mi Lanvin Eclat d'Arpege, jest to zapach takiego właśnie sposobu bycia.
Zamykam oczy i ukazują mi się leśne nimfy...maleńkie magiczne stwory, rozsiewające wokół drobny gwiezdny pył...reszta-to poezja.

Aug
18
2015
AlexGGS
AlexGGS

Do tej pory byłam pewna ,że nie lubię w zapachu sosny (skojarzenie z odświeżaczami do pomieszczeń), oraz wanilii ( to wszystko przez poznanie mega waniliowego zapachu).
Gipsy to zaskakująca kompozycja. Jednego dnia objawiła mi się jako zwykłe połączenie igieł sosnowych posłodzonych wanilią. Zaś drugiego rozkwitła ( i to jest koronny przykład na to ,że ja z zapachem muszę pochodzić aby zdecydować co z nami dalej będzie).
Początkowo pojawiła się wizja lemoniady cytrynowej, słodziutkiej, do której wrzucono pokrojone igiełki sosnowe. To taka stonowana rześkość. Potem osłodzona sosna łączy się z wanilią w ulotną kulkę utkaną z pajęczej sieci. Nie potrafię rozróżnić pozostałych nut, ale to niezwykle dobrze wyważone sosnowe ciepełko osnute jest miękką pajęczynką ciepła. To takie bąble rozbijające się słodyczą o naszą skórę.
Niezwykle delikatny, nie mam pojęcia czy można go przedawkować. Projekcja delikatna. Przyskórna. Daje poczucie lekkości i normalności. A on przysycha, aby za chwilę mnie zaskoczyć swoim istnieniem. Czekam na byle podmuch, nieopatrzny ruch głową, aby go poczuć. Pozostawia jakąś tęsknotę , niedosyt. Chce się więcej.

May
07
2015
siberian
siberian

Zapach piękny, omiatający, po cichu rozkwitający.
Z dźwiękiem dzwonków na wietrze, bo wiatr delikatnie je smuży. Zdecydowanie zależny od pogody. Kiedy wypada najlepiej? W gorący dzień. Kiedy skóra lekko potrzebuje wody i nabiera temperatury. No i wtedy, kiedy pojawia się ten letni zefir. Mając ten zapach na sobie, nie potrzebuję nic więcej. Czuję się ukojona, serwują mi wyciszenie.

Analizując w domowym zaciszu czuję BARDZO delikatną, cytrynową landrynkę, doprawioną czymś hamującym jej słodycz. Wiemy co to jest - przecież to jałowiec z bergamotką. Doprawienie jałowcowo-pieprzowe. Cytryna ucieka, wyciskając z siebie ostatnią kroplę. Subtelna słodycz przechodzi w kadzidlane, bardziej wytrawne nuty. Wszystko jest raczej jednostajne. Nie ma mowy o żadnych gwałtownych ruchach.
Jak cygański tabor, który jedzie powoli, nie traci energii. Bo wie, że jeszcze długa droga przed nimi. Żyje w zgodzie z naturą, bo ją szanuje. Podróżuje i w zadumie podziwia jej piękno. I dzieci, które przy zachodzie słońca stoją przy jakimś lekko dogasającym ognisku. Biorą suche drewniane gałęzie, rozżarzają i rysują coś w powietrzu, smużące aromatyzowane słowa. A one po chwili nikną i pozostawiają w powietrzu delikatnie okadzoną tajemnicę.

May
29
2014

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Byredo Gypsy Water, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Byredo Gypsy Water, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Gypsy Water marki Byredo. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Gypsy Water marki Byredo reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Hermes Eau des Merveilles L`Artisan Parfumeur Caligna The Different Company Sublime Balkiss Juliette Has A Gun Not A Perfume Diptyque L'Ombre Dans L'Eau Hermes L’Ambre des Merveilles L`Artisan Parfumeur La Chasse aux Papillons L`Artisan Parfumeur Tea for Two M. Micallef Gaiac Tom Ford Atelier d’Orient Plum Japonais Fendi Fendi Theorema Hermes Elixir des Merveilles Byredo Pulp Parfumerie Generale Bois Naufrage Montale Intense Cafe Bvlgari Omnia Crystalline Serge Lutens Ambre Sultan Diptyque Philosykos Christian Dior Dior Addict Eau de Parfum (2014) Tom Ford Black Orchid

Advertisement

Popularne marki i zapachy: