Marki » B » drzewno - aromatyczne « Grupy

The Beat for Men Burberry dla mężczyzn

The Beat for Men Burberry dla mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 33
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 21 Miałem: 10 Chcę: 9

główne akordy
świeży korzenny
drzewny
cytrusowy
aromatyczny
zielony
ziołowy
Zdjęcia
The Beat for Men Burberry dla mężczyzn Zdjęcia The Beat for Men Burberry dla mężczyzn Zdjęcia The Beat for Men Burberry dla mężczyzn Zdjęcia The Beat for Men Burberry dla mężczyzn Zdjęcia The Beat for Men Burberry dla mężczyzn Zdjęcia

The Beat for Men marki Burberry to drzewno - aromatyczne perfumy dla mężczyzn. The Beat for Men został wydany w 2008 roku. The Beat for Men stworzyli Olivier Polge i Domitille Bertier. Nutami głowy są czarny pieprz, cytron i fiołek; nutami serca są geranium i tymianek; nutami bazy są wetyweria i nuty drzewne.

Perfume rating: 3.61 out of 5 with 33 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Czarny pieprz Cytron Fiołek

Środkowe Nuty
Geranium Tymianek

Dolne Nuty
Wetyweria Nuty drzewne

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 0
 
przeciętna 10
 
duża 5
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 6
 
przeciętna 11
 
duża 0
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about The Beat for Men by Burberry.

Ten zapach przypomina mi...  
Destination Grand Canyon
2 nie tak
Lagerfeld Men
1 nie tak

Advertisement

The Beat for Men Recenzje Perfum

teo
teo

Czasem zdarza się, że w chłodniejsze, jesienne czy też zimowe wieczory, lubię zaaplikować sobie coś, czego używałem latem, aby powspominać cieplejsze dni. Ostatnio taka właśnie sytuacja miała miejsce i mój wybór padł na Burberry The Beat, którego testowo używałem w okolicach sierpnia. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ były to dla tego pachnidła idealne warunki. Jest to zapach, który w bardzo fajny sposób równoważy orzeźwiające cytrusy i pieprz, z wetywerią i nutami drzewnymi. Dlatego też idealnie sprawdził się w tamtym okresie, pozostając dość odświeżającym w ciągu wciąż jeszcze ciepłych dni, natomiast jego trochę cięższa baza idealnie sprawdziła się w czasie chłodniejszych już, sierpniowych wieczorów.
Bez wątpienia pierwszym co poczujemy obcując z tym pachnidłem są pieprz, cytrusy i wetyweria. I choć niewątpliwie z początku pieprz "kopnie" nas dość mocno, to w efekcie jego mariaż z cytronem, buduje u mnie ostatecznie dość wytrawny i klasyczny odbiór tego zapachu. To chyba dlatego właśnie moje osobiste skojarzenia co do podobieństwa na pewnym etapie rozwoju kompozycji biegną w stronę nowszej wersji Dior'a Homme Sport, w której również daje o sobie znać cytron, a która to także posiada pewien "wibrujący" charakter (w tym wypadku jednak odpowiada za to imbir, a nie pieprz). Podkreślić jednak trzeba, że jest to tylko skojarzenie, a zapachy w żadnym wypadku nie są do siebie podobne.
Im dłużej trwa The Beat, tym bardziej pieprzny się robi i tym bardziej znika cytron, ustępując też miejsca drzewnej bazie.
The Beat to zapach niezwykle uniwersalny, który dowodzi, że oferta marki Burberry, jeśli o zapachy męskie chodzi, nie ogranicza się tylko do świetnego London'a. Co więcej, bohater tej recenzji pod względem parametrów, przynajmniej w moim przypadku, znacznie przewyższa dwa lata starszego brata, gwarantując około 8 do 10 godzin trwałości przy dobrej projekcji na długość ramion.

Nov
15
2016
MrGwyn
MrGwyn

Perfumy bardzo w stylu Burberry. Docierają aż do mózgu świeżością czarnego pieprzu i cytrona. Poczuć da się jeszcze nieco tymianku, a także plastikową nutkę identyczną z tą spotkaną przeze mnie w Just Play Avonu. Nie umknęła mi również taka, którą znam z dość typowo męskich, a nie młodzieżowych i raczej marynarkowych perfum, jak te z męskiej części dorobku Burberry. Strasznie trąca to iso e super.
Są ładne, spokojne i przyjemne.
Są tak przemyślane, że mało komu się mogą nie spodobać w tym sensie, że trudno je za coś szczególnie nie lubić. No! Chyba, że za projekcja, która jest niestety niska. Trwałość też nie zna ekstremów świata perfum i trzeba dziękować iso, że stara się ją utrzymać jak najdłużej (choć ja go demonizuję także i tu). Podręcznikowy przykład bliskoskórności. Myślę, że gdyby nad nią popracować i odjąć widmo iso, byłyby mi bliższe.

Jun
27
2014
Piotrek007
Piotrek007

The Beat to moje pierwsze spotkanie z wetywerią, która wychodzi na początek i jest zdecydowanie wyczuwalna ale nie przysłania pieprzu który jest w tej kompozycji władcą.

Strasznie mi się podoba połączenie pieprzu z cytronem i wetywerią, dzięki temu otrzymujemy bardzo intensywny zapach, który genialnie nadawać się może jako zapach sportowy który wyróżniać się będzie na tle konkurencji. Początek bardzo ostry, gdzie o tron walczą pieprz i wetyweria. Niestety ta wycofuje się aż na trzecie miejsce a pomiędzy wskakuje cytron, na końcu znajduje się jeszcze miejsce dla fiołka i tymianku. Nie wiem co ma w sobie ten zapach, ale mógłbym nim pachnieć przez cały czas i nigdy by mi się nie znudził ! Posiadam już drugą butelkę (setka) którą skończę zapewne w drugim kwartale tego roku i nie wyobrażam sobie aby go ponownie nie zakupić ! Niewątpliwie dużym plusem jest kolejność układania się nut zapachowych, dzięki czemu nie czujemy cały czas tego samego tylko co chwila dostajemy jakieś perełki.

Trwałość do 8h przy początkowo bardzo intensywnej a po chwili przeciętnej już projekcji. Na uwagę zasługuje również flakon, który urzeka mnie swoją prostotą i wykończeniem świetnymi materiałami. Polecam !!

Apr
01
2014
gurlen87
gurlen87

The Beat...zmienił moje myślenie na temat stajni Burberry, która do tej pory kojarzyła mi się z zapachami ocierającymi się o banał i wtórnośc.... Jest dowodem na to, że przy użyciu stosunkowo niewielkiej ilości składników i prostej konstrukcji(klasyczna linia przejścia od cytrusów przez kwiaty do nut drzewnych) otrzymujemy typowo męską( nie ma tu żadnych metroseksualnych konotacji) everyday scent, co najważniejsze bez "samczości", która nierzadko mnie przerasta. Mam na myśli idącego w tym kierunku, " bardziej surowego" brata Visit.T. B. robi coś więcej, doprowadza do starcia dwóch światów - młodości z dorosłością, czy prozy z poezją etc..tak to czuję :). Wykazuje się wręcz ekwilibrystyczną umiejętnością utrzymania balansu między ingredienatmi. Pozornie niewyszukany, skromny, wstęp cytrusowo pieprzny w idealnym momencie dostaje delikatny fiołkowy make-up aby po ok. 10-12h zafiniszowac wetywerią. Tak, Burberry The Beat urzeka mnie...Myślę, że sekret tkwi zwłaszcza w regulacji kompozycji, odpowiednim timingu poszczególnych faz, zachęcającym do rozkoszowania się wonią... Wyjątek na linii produkcyjnej Burberry, może kraciasta butla spadła z taśmy i ktoś dodał potajemnie coś od serca:)...
Kompleksowa ocena.
Kompozycja: 7/10
Parametry:6/10
Flakon:7/10

Jan
12
2013
Roq
Roq

To był mój pierwszy zapach Burberry, który mnie zainteresował. Zapach mocno popieprzony (ze względu na sporą dawkę pieprzu oczywiście ) i cholernie przypomina mi Karl Lagerfeld Man, co mnie wkurzyło, bo niechcący, niejako zduplikowałem sobie Lagerfelda.
Zamiast pieprzu, czuję w The Beat dominujący w nim cynamon, choć paradoksalnie, w składzie zapachu tego składnika nie podają
A ja kocham cynamon...
Sam zapach jest mocny, nowoczesny i trwa na mnie cały dzień, aż do późnej nocy. Chyba najtrwalszy z wszystkich Burberry jakie mam, a mam prawie wszystkie. Projekcję uważam za zbyt mocną, jak na mój gust.

Czy jest arcydziełem? Nie sądzę. Ale uważam, że to dobry, charakterny zapach. I na pewno nie jest nudny. W ciemno mogę go polecić, bo nie jest przesadnie drogi. Syntetyczny? Pewnie niektórym, zwłaszcza tym, mocno przywiązanymi do klasyki będzie się takim wydawał, ale ja tego nie wyczuwam. Ważne, że czuję się w nim naprawdę dobrze.
To naprawdę dobry zapach na chłodniejsze dni.

Oct
13
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Burberry The Beat for Men, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Burberry The Beat for Men, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum The Beat for Men marki Burberry. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu The Beat for Men marki Burberry reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Burberry London for Men Gucci Gucci Pour Homme II Kenzo Kenzo pour Homme Lalique Lalique White Yves Saint Laurent La Nuit de l`Homme Issey Miyake L'Eau d'Issey Pour Homme Moschino Uomo? Bvlgari Aqva Pour Homme Guerlain L'Instant de Guerlain pour Homme Yves Saint Laurent M7 Givenchy Xeryus Rouge Lalique Encre Noire Yves Saint Laurent L'Homme Tom Ford Grey Vetiver Thierry Mugler A*Men Van Cleef & Arpels Midnight in Paris Jean Paul Gaultier Fleur du Mâle Hermes Terre d'Hermes Ralph Lauren Polo Versace Versace Pour Homme

Advertisement

Popularne marki i zapachy: