Marki » A » drzewno - aromatyczne « Grupy

Ninfeo Mio Annick Goutal dla kobiet i mężczyzn

Ninfeo Mio Annick Goutal dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 62
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 34 Miałem: 29 Chcę: 21

główne akordy
cytrusowy
zielony
świeży
drzewny
aromatyczny
Zdjęcia
Ninfeo Mio Annick Goutal dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia Ninfeo Mio Annick Goutal dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

Ninfeo Mio marki Annick Goutal to drzewno - aromatyczne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Ninfeo Mio został wydany w 2010 roku. Nutami głowy są cytron, cytryna amalfi, galbanum, petitgrain i gorzka pomarańcza; nutami serca są liść figi i mastyks; nutą bazy jest nuty drzewne.

Perfume rating: 3.57 out of 5 with 62 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Cytron Cytryna Amalfi Galbanum Petitgrain Gorzka pomarańcza

Środkowe Nuty
Liść figi Mastyks

Dolne Nuty
Nuty drzewne

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 5
 
przeciętna 8
 
duża 5
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 4
 
przeciętna 13
 
duża 3
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Ninfeo Mio by Annick Goutal.

Ten zapach przypomina mi...  
Trefle Pur
1 nie tak
Barry Lyndon
1 nie tak

Advertisement

Ninfeo Mio Recenzje Perfum

Kokos ;)
Kokos ;)

Ninefeo Mio, młoda, energiczna nimfa ogrodowa, spacerująca wśród fig, wczesną wiosną w odgłosie śpiewu skowronka i oczekiwaniu na tego jedynego księcia z bajki. Tak, Ninefo Mio pachnie mi baśnią, dobrą bajką z zawsze pięknym zakończeniem.

To moje pierwsze perfumy z figą w składzie, i jeżeli ona tak pachnie to ja chce więcej ! Znakomite perfumy na ciepłą wiosnę spoza kanonu cytrusowych papek czy dziadkowych cytryn. Z początku czułem tylko cytrynę z mastyksem co sprawiają wrażenie że noszę na sobie zapach cytrynowych landrynek. Teraz zmienił mi się odbiór zapachu. Nie wątpliwie dominuje figa, świeża wzbogacona o akcent Petigraina i skórki z gorzej pomarańczy. Cytrusowego charakteru nadaje Yuzu i Cytron. Jest tak radośnie i wiosennie, tak wesoło - zapachowa sielanka. Do tego ten zapach landrynek w tle. Super ! Zdecydowanie mój klimat zapachowy. Zapach zdecydowanie kobiecy, bez konotacji uniseks ale nie widzę przeszkód jako mężczyzna aby czasem go ubrać na siebie.

Soczysty, zielony i wiosenny - kto nie lubił by takich kompozycji ?

Do tego wszystkie dopiszę że ma idealną moc, wyraźnie pachnie przez 4-5 godzin, potem osiada delikatnie przy skórze. Czego chcieć więcej ? Może niższej ceny ? Ale tutaj akurat stosunek jakość/cena jest jak najbardziej dla mnie zrozumiały. Wolę tą Nimfę wydać ponad 200 złotych niż 400 złotych za kolejną smętną nowość od Diora.

Mar
31
2016
Kiszonyogor95
Kiszonyogor95

Muszę przyznać, że Ninfeo Mio to bardzo ciekawa, wyróżniająca się pozycja w segmencie „świeżo-wiosenno-letnim”. Mimo że nie za bardzo do mnie nie trafia, to doceniam zgrabność kompozycji i niebanalne ujęcie tematu. To po prostu bardzo dobre perfumy na słoneczną pogodę :)
Do rzeczy – kompozycja oparta jest, jakby nie patrzeć, na nucie figi. I chodzi tu raczej o jej postać roślinną, aniżeli owocową. Z początku bardzo świeża, wytrawna, delikatnie kwaskowa dzięki obecności cytryny, ale już od pierwszych chwil zdecydowanie zielono-liściasta. Po pewnym czasie, soczysta świeżość cytryny zanika, a figa staje się lekko słodkawa, bardziej drzewna i mleczna – jak na mój gust trochę zbyt mleczna, przez co zapach traci część swojej przestrzenności, ale nie jest to nic, co poważniej mogłoby wpłynąć na odbiór całości. Pojawia się również ten cały mastyks, którego zidentyfikowanie zajęło mi trochę czasu, ale w końcu „ogarnąłem” tę nutę. Wraz z pomarańczą, dodaje zapachowi delikatnej goryczy, nie pozwalając fidze zbytnio się wysłodzić. Co ważne, nie ma tu tej żywicy zbyt wiele, co uważam za niezaprzeczalny atut, gdyż przykładowo w takim Eau d’Ikar, gdzie składnik ten występuje w większej ilości, potrafi naprawdę drażnić i męczyć… Tutaj szczęśliwie dodaje jedynie interesującego akcentu i tym samym ubogaca całą kompozycję. Co mi się nie podoba, to obecność (po raz kolejny w zapachu Annick Goutal) nuty cytronu. Identyczny dodatek jak w Nuit Etoilee, którego niestety mój nos nie toleruje.
Parametry okazały się na mojej skórze zadziwiająco dobre – Ninfeo Mio dociąga nawet do 8h, przy dość mocnej, dobrze wyczuwalnej dyfuzji przez jakieś 3h.
Tak jak mówiłem na początku – Ninfeo Mio to bardzo solidne, interesujące perfumy na cieplejsze dni. Raczej unisexowe, no może z delikatnym przechyłem na damską stronę mocy. To nie moja zapachowa bajka, ale uważam że warto przetestować. Szczególnie amatorzy figi nie powinni się zawieść. Fajne, radosne, niezobowiązujące pachnidło. Polecam!

Aug
18
2015
A_november
A_november

Prawdziwa Nimfa :) Biegnie z rozwianymi długimi włosami (koniecznie rudymi, no bo jak nimfa mogłaby być brunetką?) z piegami na nosie i w lekko przekrzywionym wianku z polnych kwiatów i zielska zerwanego na podorędziu. Poparzyła sobie przy okazji ręce pokrzywami przy zrywaniu tych ziół na wianek, ale tylko zaśmiała się perliście mrużąc zielone oczy i pobiegła dalej po kolana w trawie...
Zapach jest trochę słoneczny od cytrusów, odrobinę gorzkawy od ich skórki, zielony - od pokrzyw? pewnie od figi w większości ale mi właśnie z pokrzywami się kojarzy, taka właśnie "słodka pokrzywa"
Nietypowy, niebanalny świeżak. Figa to jedna z moich ulubionych nut, tu jest słodkawa, lekko kwaskowata (ale tak tylko odrobinę). Na mnie trwałość taka sobie, 3-4 godziny, ale zapach jest tak uroczy że mu to wybaczam :)

Jul
01
2015
laguuna
laguuna

Perfumy te zaliczam do kategorii awanturniczo-rebelianckiej. I aż się proszą o historyjkę pod dziką banderą. Zakradłeś się do ogrodu sąsiada. Poranne słońce rozlewa się na liściach krzewów i drzew, leżysz w trawie. Przechylasz w swoją stronę gałązkę z cytryną. Wąchasz jej cierpką skórkę. Tylko wąchasz, ale doberman ogrodnika niestety tego nie wie. I w nogi, ciało smagają Ci zielone chaszcze. Biegniesz szybko, ale wściekłe ujadanie psa skrapla się już na Twoich plecach. Płot, hop, bęc i bestia za Tobą staje się już wspomnieniem. Zresztą wrażeń nie koniec. Lądujesz w pokrzywowych zaroślach. Masz ochotę wyskoczyć, ale podoba Ci się, chociaż ciało przeszywają ciarki. Chwaściany półcień. Dla formalności dodam, że raczej nie nadają się na wielkie wyjścia, do balowych pantofelków nie pasują. Zresztą te perfumy nie pasują do żadnych butów, one zdecydowanie chodzą boso.

Jun
01
2015
liselotta
liselotta

Dodam poniższe do listy skojarzeń:

Pierwsze uderzenie: cytron i zgniecione liście pokrzywy
Po 20 minutach: liście wingron, cytrusy łagodnieją, zaczyna się ujawniać przyjemna musująca słodkość
Po godzinie: liście pomidora (<3) na aromatycznej słodyczy... gumy Donald (<3)

I tak już zostaje, po kilku godzinach zapach umacnia się w tej donaldowej słodkości, która jest cały czas minimalnie gorzkawa. Jak dla mnie - idealny nietypowy świeżak.
Trwałość mogłaby być lepsza, ale nie narzekam.

Mar
13
2015
Arsenicum
Arsenicum

Cudowne!

Patrząc na skład, widzę same zielone i świeże ingrediencje. Wierzę, że piramida nut jest kompletna, bo testując Ninfeo „w ciemno”, w głowie zrodziła mi się pewna myśl: tutaj chyba jest mastyks... Skąd mi to przyszło do głowy? Nie mam pojęcia, kiedyś czytałem o tej żywicy i najwidoczniej mój mózg postanowił udowodnić mi, że mimo moich wątpliwości, nadal działa i to całkiem nieźle.
Jeśli chodzi o samą kompozycje, to dla mnie jest skończona i doskonała. Nie znam tak kompletnego, letniego zapachu jak Ninfeo Mio. W tym miejscu, muszę wyjaśnić znaczenie zwrotu "kompletny zapach" - trwały, solidnie projektujący, z namacalnymi nutami i akordami, dobry jakościowo i wzbudzający skojarzenia.
Otwarcie, to kwintesencja śródziemnomorskiego słońca i lekkiego powiewu znad morza. Dojrzała cytryna, która po ściśnięciu wyrzuca swoje eteryczne olejki, do tego najpiękniejszy liść figi, jaki znam! Nie jest ani zbyt mleczny, ani zbyt kwaśny. Jeśli figowiec jest zbyt mleczny, pachnie jakąś namokniętą paszą, z kolei, jeśli jest zbyt kwaśny, nabiera ordynarnego niuansu kiszonych ogórków. Tutaj mamy autentyczny zapach figowca, który wybrzmiewa w pełnej krasie, już w chwilę po wyparowaniu olejku cytrynowego. W drugim akordzie pojawia się mastyks (sam dziwię się, że go wytropiłem), myślę, że jego zadaniem jest stworzenie zapory, która nie pozwoli wpaść liściom figowca w zbyt głębokie, mleczne rewiry. W piramidzie wspomnieli o nutach drzewnych - typuje jakieś drzewa iglaste. Swoją drogą, to nie znam bardziej śródziemnomorskich perfum, niż Ninfeo Mio! Cytryny (Aaaa, niech będą sycylijskie!), do tego figowiec, i mastyks - żywica z drzewa pistacji kleistej, które rośnie w rejonach śródziemnomorskich. Ogólnie, to rozpływam się, gdyż po zerknięciu w spis nut, jestem w stanie wychwycić poszczególne składniki, a ostatnio nos odmawiał mi posłuszeństwa… Cieszę się, że mogłem napisać o tym, co czuję bez spisu nut, dzięki temu, wiecie, czego można się spodziewać, bo zauważyłem, że recenzje pisane „w ciemno”, są zazwyczaj najbardziej trafne. Zatem możecie się spodziewać ogromnej ilości cytryny i liści figi, na mastyksowo-drzewno-iglastej podstawie.
Na początku wspomniałem, że „kompletny zapach”, to zapach wzbudzający skojarzenia… Ninfeo Mio przypominają mi zapach świeżo ciętej pokrzywy, który pamiętam z gospodarstwa swojej rodziny. Często pomagałem swojemu kuzynowi przy cięciu tego ziela (jest taka specjalna maszynka, jedna osoba „popycha zielsko”, a druga kręci „ostrzem” :D) zatem doskonale pamiętam ten PIĘKNY zapach.
Aż sześć godzin trwałości, przy doskonałej projekcji (przez trzy godziny).

Feb
19
2015
keemaya
keemaya

Zapach moich wakacji :)

Bardzo zielony, trawiasty, ziołowy. Na mnie pachną pokrzywą i cytrusami :)Nosząc go, miałam wrażenie, że leżę z nosem w trawie i jest to bardzo przyjemne uczucie.
Zapach idealny na lato, ponieważ ochładza w upale. Jestem ciekawa, jakbym go odebrała w chłodniejszy dzień.
Trwałość nie jest oszałamiająca ale nie znikają też w oka mgnieniu.

Oct
01
2014
kasienka
kasienka

Cudowna podróż po wilgotnym ogrodzie pełnym fig
i drzew cytrusowych.
Mokre drzewa, zroszona trawa, lekko przygniłe liście.
Zapach, który oddaje całą energię i świeżość dżdżystego , letniego poranka.
Bardzo chłodny, pobudzający i rześki.
Idealny na upały.
Doceniam go za to, że tak naturalnie oddaje charakter roślinności po letnim deszczu.
Uwielbiam zapachy natury, a on jest tak cudownie realistycznie zielony.
Trwałość bez zarzutu.
Na mojej skórze utrzymuje się do do 8 godzin,
na moich włosach- całą dobę.
Wspaniała, orzeźwiająca i dodająca energii kompozycja od Annick Goutal.

Sep
12
2014
fraupilz
fraupilz

Ninfeo Mio zaczyna się odchudzającym wegańskim zielonym koktajlem z góry uzdrawiającego zielska, doprawionego do smaku świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy. Po chwili wyłania się z niego duży figowy liść, który pachnie dokładnie jak figowy liść (mam w domu, pamiątka z Chorwacji), i to jest moment, w którym trudno mi odkleić nos od nadgarstka. Przypomina mi się strome zejście z gór do morza wśród figowych drzew, czasem cytrusów i przeróżnego innego ciepłolubnego zielska. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia, ale zawsze miałam jakieś takie hipisowsko-aborygeńskie ciągoty ;)

Dodane później:
Uwaga alergicy. Ninfeo Mio (przy użyciu, powiedzmy, piątym) wywołało u mnie uczulenie.

Apr
08
2014
Izabela
Izabela

Zaskoczyły mnie te perfumy zaraz po aplikacji.
Ciekawa mieszanka chłodnych, cierpkich, soczystych, cytrusowych nut z nutami żywicznymi, świeżymi (galbanum, liść figi) oraz balsamicznymi (mastyks).
Całość kompozycji opiera się na bardzo dobrze wyczuwalnych nutach drzewnych.
Doskonała propozycja na lato, której zadaniem jest nie narzucać się, nie przytłaczać otoczenia.
Zapach radosnych chwil spędzanych na łonie natury.

Oct
17
2013
Anruth
Anruth

Ninfeo Mio lubię właśnie za to zielsko. Nie dla mnie kwiatowe zapachy, konwalie, róże. Rozumiem jednak tych którym się podobają. Jedni lubią zielsko inni kwiatki, a jeszcze inni miodek.

Ninfeo Mio pachną dla mnie musującymi cytrusami, na mojej skórze wyczuwam też figę, albo może liść figi? Nie potrafię rozkładać zapachów na czynniki pierwsze, podchodzę do nich raczej skojarzeniowo. A Ninfeo Mio kojarzy mi się z łąką pełną ziół i cytrusów, świeżo po deszczu. Nie wiem, może to bajkopisarstwo, ale właśnie w taki sposób czuję ten zapach. Zapach w późniejszej fazie uspokaja się i robi się parny (po deszczu wychodzi słońce?). Aborygenką nie jestem, jednak ten zapach bardzo mi się podoba. Lubię nim pachnieć.

Oct
06
2013
Gośka
Gośka

W pierwszej chwili czuję uderzenie zieloności, którą pamiętam z dzieciństwa - rozgniatanego zielska, chyba piołunu. Szkoda, że trwa to za krótko, bo w tej fazie zapach jest doskonały - to zieloność inna, nie taka grzeczna i kojąca. To rozbuchany parów po deszczu albo po przebięgnięciu przez niego dziecięcych stóp. Bo to zielsko jest rozgniecione na mokro, może stłuczone burzą... Potem wszystko przycicha, zostaje coś jak delikatna figa z nutą drzewną, może jeszcze kadzidełkiem.
Dla mnie to nie jest zapach na upał, bo wtedy... znika prawie natychmiast. To zapach na mokre letnie dni - wtedy z nimi współgra. Choć szkoda, że tak krótko.

Jul
16
2013
garygarfild
garygarfild

chłodne , trawiaste ( jak dla mnie ) z wyraznym cytronem

w chlodniejsze dni czuje sie z nim swietnie w upale mam wrazenie ,ze znika w oka mgnieniu.

odswieza przyjemnie. zapach latwy i mily.

Jun
29
2013
lady Vader
lady Vader

Początek świetny - cierpka nuta cytrusów i liści figowych przełamana subtelną, kokosową słodyczą. Zapach osładza się z czasem, ale w tle wciąż czuć tę orzeźwiającą cierpkość.

Niestety jest na mnie delikatny i nietrwały. Szkoda, bo byłby wymarzony na upały.

Jun
17
2013
zielona
zielona

Ninfeo Mio to rześka i słoneczna, ale niabanalna kompozycja. Soczyste cytrusy, odświeżająca goryczka żywicy kadzidlanej i trochę... pokrzywy. Ten aromat jest nie do pomylenia :)
NM nie jest przesadnie skomplikowany, ale nie wymagam tego od "letniej" wody toaletowej. Przyjemnie chłodzi i orzeźwia, fajnie pachnie solo i w mieszankach i to mi wystarczy. Warto poznać.

Jun
30
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Annick Goutal Ninfeo Mio, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Annick Goutal Ninfeo Mio, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Ninfeo Mio marki Annick Goutal. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Ninfeo Mio marki Annick Goutal reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Serge Lutens Fille en Aiguilles Diptyque Tam Dao The Different Company Sublime Balkiss Donna Karan Black Cashmere Tom Ford Sahara Noir Michal Szulc Sale Perfume 01 Molinard Habanita The Vagabond Prince Enchanted Forest Tom Ford Atelier d’Orient Plum Japonais Guerlain Aqua Allegoria Herba Fresca Annick Goutal Nuit Etoilee Hermes Eau des Merveilles Hermes Un Jardin Sur Le Nil L`Artisan Parfumeur Coeur de Vetiver Sacre Hermes Elixir des Merveilles Serge Lutens Ambre Sultan L`Artisan Parfumeur Voleur de Roses Annick Goutal Mandragore Fendi Fendi Theorema Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Avignon

Advertisement

Popularne marki i zapachy: