Marki » A » orientalno - przyprawowe « Grupy

Kingdom Alexander McQueen dla kobiet

Kingdom Alexander McQueen dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 67
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 40 Miałem: 42 Chcę: 29 Ukochany zapach: 2

główne akordy
cytrusowy
aromatyczny
świeży korzenny
zielony
piżmowy
Zdjęcia
Kingdom Alexander McQueen dla kobiet Zdjęcia Kingdom Alexander McQueen dla kobiet Zdjęcia Kingdom Alexander McQueen dla kobiet Zdjęcia Kingdom Alexander McQueen dla kobiet Zdjęcia Kingdom Alexander McQueen dla kobiet Zdjęcia Kingdom Alexander McQueen dla kobiet Zdjęcia Kingdom Alexander McQueen dla kobiet Zdjęcia

Kingdom marki Alexander McQueen to orientalno - przyprawowe perfumy dla kobiet. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jacques Cavallier. Nutami głowy są pomarańcza, mandarynka, mięta, neroli, bergamotka i cytryna; nutami serca są goździk (roślina), imbir, rabarbar, jaśmin, nasiona selera i róża; nutami bazy są ambra, piżmo i mech dębowy.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Pomarańcza Mandarynka Mięta Neroli Bergamotka Cytryna

Środkowe Nuty
Goździk (roślina) Imbir Rabarbar Jaśmin Nasiona selera Róża

Dolne Nuty
Ambra Piżmo mech dębowy

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 3
 
przeciętna 6
 
duża 6
 
bardzo duża 3
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 10
 
duża 6
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Kingdom by Alexander McQueen.

Ten zapach przypomina mi...  
Dune
15 nie tak
LP No:9
6 nie tak
Italian Summer Fig
1 nie tak
Kingdom Summer
1 nie tak

Kingdom Recenzje Perfum

chjena
chjena

O ile My Queen to fiołkowa, bajkowa królowa z zimnym spojrzeniem, Kingdom to królestwo pełną parą. Ten zapach to nie personifikacja, a raczej przepych królewskich sal, zwykłe życie w murach grodu, szczęk szabel w zbrojowni i koński pot w jednym.

To nie te czasy, gdy ludzie przywiązują wagę do swojego wyglądu, tutaj najwyższą wartością jest codzienna praca i zapewnienie bezpieczeństwa w granicach swojej krainy. Świt może przynieść wojnę, której przebłyski widoczne są od wielu dni na horyzoncie, wśród poddanych panuje niepokój. Konie w stajniach nerwowo przebierają kopytami, przeczuwając bliski wymarsz. Kobiety pospiesznie gromadzą zapasy, muszą przetrwać jak najdłużej w podziemnych jaskiniach. Król spędza całe dnie otoczony doradcami, nocą zaś wpatruje się w granicę wrogiego sąsiedztwa, przytłoczony, stary, zmęczony.

Nie wiem, co się stało z tym miastem. Kingdom sugeruje rozlew krwi, metaliczna nuta jest wyraźnie wyczuwalna, pozostaje pytanie, które królestwo zostało zmiażdżone.

Alexander McQueen znów serwuje ciekawostkę, artystyczny performance, jednak ten, w przeciwieństwie do My Queen, może być dla mnie tylko fantazyjną opowieścią, a nie perfumami na co dzień.

Aug
23
2015
hasi
hasi

U mnie odwotnie niż u Izabeli- gdy w ciepły wiosenny dzień użyłam Kingdoma poddusił mnie, zmęczył. Zapomniałam o nim i wczoraj (jesienny grudzień) mnie naszło i jest pięknie !
Zapach na początku podobny do Dune, który bardzo lubię. Kingdom jest tylko bardziej suchy,za co pewnie odpowiada seler.
W miarę upływu czasu Kingdom zaczyna się zdecydowanie ocieplać i wysładzać. Seler wrócił do warzywniaka. Jest naprawdę cudownie- zapach jest zmysłowy, pachnie jak nagrzana słońcem skóra, na której błyszczy piasek przeniesiony przez nadmorski wiatr.
Trwałość świetna, projekcja duża. Nie ma to tamto, szukam flaszki.

Dec
21
2014
Izabela
Izabela

Kolejne perfumy, o których postanowiłam napisać na nowo.
Miałam je kiedyś, ale nie trafiły dokładnie w odpowiedni czas.
Zawsze myślałam, że perfumy z tej kategorii olfaktorycznej lepiej układają się jesienią i zimą. W przypadku Kingdom jest zupełnie odwrotnie.
Teraz jest dla nich idealny czas. Temperatura za oknem około plus 20 stopni Celsjusza, słoneczko, wiatr. Warunki idealne ani za ciepło, ani za zimno.
Może to też kwestia oswojenia zapachu. Poprzednio nie byłam na nie gotowa.
A dzisiaj, klik, wszystko zagrało.
Zapach w istocie jest bardzo podobny do Dune, ale początkowo jest bardziej suchy (nasiona selera odpowiadają za ten efekt). W miarę upływu czasu zaczynają się zdecydowanie bardziej ocieplać, lekko wysładzać. "Warzywny zapach" zaczyna ulatywać. I zaczyna się bajka. Zapach rozgrzanej słońcem skóry, zmieszany z piaskiem i słoną bryzą od morza. Totalny chillout.
Nie oddam ich. Dodatkowym atutem jest obłędny flakon. Do zakochania.

Jun
22
2014
gugusia
gugusia

Inny, niszowy, cielesny... Takie oto skojarzenia nasuwają mi się z Kingdom. Przyprawowy to na pewno. Dość trudny w odbiorze przez otoczenie. Dla mnie wybija się tu szczególna nuta kiszonych ogórków. Głupie skojarzenia, ale tak właśnie mam. Dużo gożdzika, neroli oraz przypraw. Wanilii nie czuję ani trochę.
Ciekawy, inny... Szkoda, że juz tak trudno dostępny i do tego w astronomicznych cenach.
Jest to ten zapach, który chociaż raz warto przetestować.
Trwałość - ok. 2-3 godz
Projekcja - bliskoskórna
Flakonik - cudo.

Apr
30
2014
amanda
amanda

Mogłam przetestować go w końcu, bo nie powiem, zaciekawił mnie ten zapach z opisów. Ja w nim nie wyczuwam potowych powiązań,ale wszakże każdy ma inny odbiór,wrażliwość,wyobraznię.
Dla mnie pot ujawnia nuta oudu.
Kingdom odbieram jako lekkiego przyprawowca.
Przyprawowca uwodzicielskiego,ale nie takiego dosłownego, pospolitego. To wysublimowany i kunsztowny rodzaj kobiecego seksapilu, zmysłowości podany w szlachetnej formie z lekką egzotyką orientu, która nadaje niesłychanego smaczku, zaciekawia, intryguje.

Mar
09
2014
Melitele
Melitele

Sugerując się opiniami i składem kupiłam odlewkę tych perfum w ciemno. Pierwsze moje zetknięcie z nimi nie było przyjemne - pomyślałam wtedy "cóż za dziwadło"...
Odlewka powędrowała do schowka głęboko zakopana, niechciana.
Niedawno do nich wróciłam chcąc po prostu zużyć, wyrzucić i zapomnieć... i doznałam olśnienia! Nie wiem czy to zimowa pora roku, mrozy, swoista aura zrobiły swoje, ale perfumy te mnie zaintrygowały!
Moje odczucia związane z nimi to nie kapiący seks jak pisali poprzednicy tylko raczej romans na polnej łące.
Zapach jest pełen niedomówień, roztargnienia ale jednocześnie zdecydowany i wibrujący.
Zapada w pamięć, nęci, uwodzi.

Feb
05
2014
perfumeholic88
perfumeholic88

Legendy krązyły o tym Królestwie i ja miałam się nigdy nie przekonać o ich rzekomej prawdzie, aż tu trafiła w me ręce zacna próbka. Moja reakcja była natychmiastowa: jakie to podobne do Dune! Prawda Kingdom bardzo przypomina zapach Diora tyle tylko, że nie jest dokładnie taki sam. O ile Dune absolutnie mnie nie przekonuje to zapach jednego z moich ulubionych projektantów już tak, choć nie marzę o własnym flakonie.
Przede wszystkim to zapach, który trzeba odkryć i zrozumieć, bo nie jest prosty. Ja go odebieram jako szalenie zmysłowy i wręcz epatujący erotyzmem, cielesnością, aczkolwiek bez nadętej i taniej wulgarności. To zapach spoconego ciała po miłosnym uniesieniu. Rzeczwyiście pachnie potem, ale jak już powiedziałam to NIE jest ten rodzaj smrodliwego potu jak po robicie przy kopaniu rowów, a dokładnie zapach dwojga kochanków i ich ciasno splecionych ciał. Za wszystko to odpowiada zapewne owo piżmo, bo to jedyny składnik, który tu wyczuwam.Szalenie oryginalna kompozycja, doceniam ją, ale sama nie chce nosić.

Jan
23
2014
germanita
germanita

zdaje się, że maczał w tym palce jakiś szaleniec, Kuba Rozpruwacz, który z ciepłych bebechów wyciągną bijące jeszcze serce.
Zapach Niesamowity! Wspaniały!

Dec
23
2013
KasiaS
KasiaS

Któryś z wybitnych polskich malarzy tego niesamowitego pokolenia wczesnopowojennego (Wróblewski, Nowosielski,Lebenstein itd) powiedział kiedyś,że tym,co najskuteczniej zabija sztukę,jest handel. Od czasu kiedy rolę zleceniodawców od mecenasów-dostojników kościelnych i świeckich przejęli marszandzi-biznesmeni, sztuka straciła to,co najważniejsze. Czego by nie mówić o religii czy,w mniejszym stopniu,władzy(oczywiście tej sprzed paru wieków), przenosiła ona artystów na poziom wyższych idei,poziom transcendecji,aktywności ludzkiego ducha. To,że merkantylizm do tej roli nie dorasta widac również na półkach perfumerii. Kingdom jest,a raczej było, jednym z nielicznych chlubnych wyjątkow w smutnym świecie maistreamu. Oto artysta przyjął zlecenie od artysty. Obaj puścili wodze fantazji, owszem,przede wszystkim erotycznej-Kingdom to miłość fizyczna,zwierzęco dzika,dysząca i parująca pożądaniem,Ciało nagie i ślepo oddające się swojemu przeznaczeniu, ale nie tylko to-jest jeszcze coś,czego nie mogę rozgryźć. Tajemnicza nazwa,flakon,który kojarzy mi się z Hadesem,Persefoną,owocem granatu. Smierc? Fascynacja książką fantasy przeczytaną w dzieciństwie,jakąś muzyką? Nie wiem. McQueen,zmarły śmiercią samobójczą naczelny garderobiany m.in. równie nierozgryzionej i niesamowitej Björk,zawsze mial dla mnie w sobie element tajemnicy.
Nie odgadnę do końca, o co chodziło tym dwóm wielkim mistrzom,ale to,co im wyszło jest wspaniałe-nie ma tu za grosz mieszczańskiej, taniej przyjemności,którą z kolei Kurt Cobain tak trafnie uchwycił w słowach "here we are now,entertain us", jest jeden wielki statement czlowieka, zimnego i namiętnego jednocześnie, o oryginalnosci na miarę co najmniej Davida Bowie.
Nie będzie przyjemnie,to gwarantuję. Nie jest niczym milusińskim zwierzęcy,mroczny seks w akompaniamencie międzygalaktycznych wichrów, rodzących się w bólach czarnych dziur i jakiejś dziwnej,spaczonej przez zakrzywioną czasoprzestrzeń, mszy J.S.Bacha. Oraz,tak,majaczącego w tle warzywniaka:) - niczym u dawnych artystów kontemplacja kabaczka i selera prowadzi nas tu ku wiecznosci. Miłe to to nie jest. Ale jest transcendentne. I piękne,choć,lub właśnie dlatego,że trudne.
PS: Nic nie brałam. To te perfumy tak działają:)

Sep
16
2013
lady Vader
lady Vader

Niezwykły zapach. Na początku to tylko wanilia z przyprawami na delikatnie drzewnym podkładzie, ale później pojawia się nuta kminu, która kojarzy się ze świeżym potem i robi się bardzo interesująco.

Jeden z niewielu zapachów, które jednoznacznie kojarzą mi się z seksem - i to raczej gwałtownym, zwierzęcym zbliżeniem - a nie słodkim aktem pełnym pieszczot.

Może właśnie dlatego nie potrafiłam go nosić - wolę jednak na sobie mniej intymne zapachy.

Mar
09
2013
samsara
samsara

Kocham miłością absolutną to niebanalne połączenie róży, kminku, mchu i selera. Zapach upojenia w nieco szorstkim wydaniu, na pewno nie dla eterycznych kobietek, ale dla Kobiet, które ze swej kobiecości czynią manifest i chcą, by ich zapach im w tym dopomógł.

Mar
03
2013
Lady Mitsouko
Lady Mitsouko

Dziś napoczęłam próbkę z wymiany. Pachnie wspaniale, dostojnie nawet, przede wszystkim selerem i mchem dębowym. Te dwie silnie zespolone nuty tworzą obezwładniający wręcz jarzynowo-mszysty akord, który mnie wprawia w stan olfaktorycznego upojenia :)
Taka mała fioleczka, a w niej olśnienie instant! Jeden psik i już po tobie :D
Poza warzywniakiem i mchem czuję bergamotkę, miętę, goździk i ambrę plus odrobina piżma. Koniec. Jak dla mnie zupełnie wystarczy.
Pora rozpocząć polowanie na własny flakon...

Feb
23
2013
vertigo
vertigo

Wydawało mi się, że tylko ja kojarzę Kingdom z Dune. Jednak strona - matka ;) pokazuje, że kilka innych osób też tak myśli. Ich połączenie w mojej głowie jest na tyle silne, że czasem jestem na skraju pomylenia jednego z drugim. Dopiero po chwili przychodzi rozpoznanie.
Nie dodam zbyt dużo do innych recenzji, bo dla mnie zarówno Kingdom, jak i Dune są nie do opisania. Nie jestem w stanie wyodrębnić nut, obie kompozycje wprowadzają mnie w konsternację. Część podanych składników chyba wyczuwam, części na pewno wcale nie czuję. Nie podejmuję się rozkładania tych perfum na czynniki pierwsze.
Kingdom to dla mojego nosa Dune z pazurem. A pazur składa się z czegoś w oczywisty sposób ostrego, ale nie ciężkiego. To na pewno kombinacja kilku nut.
Kingdom jest również w oczywisty sposób orientalny, a jednak nie ma typowej konstrukcji i składu. Brak tu wyraźnej ambry, żywic, drewna, przypraw, ciepłej korzennej słodyczy...
Jest akord, który rozpoczyna się i trwa, niesie się i wraca, jego tchnienie nawiedza noszącego wiele razy w ciągu dnia, ale nie oplata i nie dusi, nawet nie otula... Jest surowy, chłodny i niedostępny - rzeźba, której piękno i symbolikę widzą nieliczni.
Zauważyłam, że w żaden sposób nie mogę go używać często. To perfumy zupełnie wyjątkowe. Kiedy nimi pachnę, czuję się trochę jak w innym świecie, i nie jest to świat kwiatków i tęczowych motylków.
Zawieszona między dawnymi wiekami a daleką przyszłością.

Feb
11
2013
zanzibar37
zanzibar37

Surowy,dyskretny orient (o ile to możliwe),nie bucha w nos feerią goździków i cynamonu,nie daje piernikiem...Mam wrażenie,że rozwija się odwrotnie tzn najpierw czuć umiarkowaną słodycz,a potem dochodzą kolejne akordy-wyraźny rabarbar (pewnie on tak wychładza) i delikatny jaśmin.Wyczułam jeszcze jakąś słonawą nutkę,nie wiem co to takiego.Finisz piżmowy,podszyty lekko mchem.Piękny,inny,bardzo komfortowy i intrygujący.Butelka nie w moim typie,ale chętnie bym kupiła nawet w butelce po syropie na kaszel.Klasa,dyskretny ogon,pasuje mi do stanowczych kobiet,ubierających się na ciemno.

Nov
02
2012
marialisa
marialisa

Chyba już wiem, o co Ci chodzi, dzieki:)
Nikos Sculpture jest dla mnie za słodki, ulepno-waniliowy, żeby wyczuć jakakolwiek cytrynę;) Choć nie wykluczam, że gdzies tam pisknęła nieśmiało, zanim zalała ją monsunowa fala wanilii.

Aug
29
2012
kpnz
kpnz

Chodziło mi raczej o syntetyczne sztuczne piżmo połączone z akordem cytryny, co daje efekt raczej uniseksu, a co często spotykałam w damskich perfumach. w kingdom ta nuta mi jednak nie przeszkadza, ponieważ te perfumy rozwijają się raczej w kobiecą stronę.
Dla przykładu: Nikos Sculpture

Aug
02
2012
marialisa
marialisa

Bałagan w szafce kuchennej;)
Seler wymiata wszystko z zapachu, poza piżmem i ambrą. Akord selerowy stwarza iluzje zapachu słonej krwi i potu.
do kpnz: co to jest "pizmowa cytryna"?

Aug
02
2012
mangos
mangos

Jak dla mnie to bardzo zmysłowy zapach i trudny do zdefiniowania, spotkałam się nawet z opiniami,że śmierdzi potem,ale tu chyba bardziej chodzi o erotyczny zapach spoconego ciała, zapach kochanka. Nie potrafię ich nosić ,ale również nie potrafię się z nimi rozstać.

May
27
2012
kpnz
kpnz

Ten zapach jest dla mnie wyzwaniem. Nie potrafię odkryć jego tajemniczego piękna. Jest z pewnością genialny i na wysokim poziomie konstrukcyjnym, co jest zasługą genialnego twórcy.
To co mnie uderza najbardziej to zapach pieprzu, który jest składnikiem drzewnym, tutaj nie ma tego w w/w składzie. Jest niezwykły i niespotykany.
Rozwija się bardzo androgynicznie, co dotychczas uważałam za ujmę w perfumach. Taka syntetyczno piżmowa cytryna, tutaj jest genialną kontynuacją, czy też raczej przykrywką pod ewoluującym niczym wulkan zapachem. Piękny zapach, mający w sobie ogromne pole rażenia, wielką dojrzałość, kobiecość. Polecam!

May
25
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Kingdom by Alexander McQueen 3.79 out of 5 based on 67 ratings and 19 user reviews

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Alexander McQueen Kingdom, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Alexander McQueen Kingdom, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Kingdom marki Alexander McQueen. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Kingdom marki Alexander McQueen reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Christian Dior Poison Donna Karan Black Cashmere Guerlain Shalimar Cartier Le Baiser Du Dragon Hermes Elixir des Merveilles Christian Dior Dune Fendi Fendi Theorema Yves Saint Laurent Nu Laura Biagiotti Roma Frapin 1270 Yves Saint Laurent Opium Molinard Habanita Estée Lauder Cinnabar Cacharel LouLou Christian Dior Dior Addict Givenchy Organza Indecence Yves Rocher Neonatura Cocoon Parfum d`Empire Ambre Russe Guerlain Samsara Eau de Parfum Ginestet Botrytis

Popularne marki i zapachy: